Michael Scofield
Sierotki i te inne masz racje. Jak obejżałam 2 sezon po angielsku a potem w telewizji, to aż ten lektor w uszy raził. Siedziałam tylko przed tym tv i mówiłam ale on tak nie powiedział!! Bardzo mnie to denerwowało. Szczególnie jak jakieś ważne kwestie były.
T-Bag
Sierotki to totalna masakra. Moja koleżanka jak to oglądała to nie wiedziała kto to ta sierotka, bo w TV mówią tak, a na płycie jest Tweener. Tak samo jak ze Świrusem 
Michael Scofield
heh. Można się pośmiać z tych opowiadających. Ciekawe czt im tak nie wstyt takie głupoty pisac. W końcu im za to płacą no ale bez przesady
Michael Scofield
hehehe.. fajnie jest w pierwszym odcinku drugiego sezonu, kiedy ktoś przedstawia Mahonowi zbiegów czytając, a lektor robi to tak: David "Sierotka" Apolskis, Charles "Świrus" Patoshik.. normalnie zgłupiałam na moment
Ale Sucre wypowiada "Sukre", nie "Sukr", śmiesznie też czytają Burrows, tak dobitnie - "BArołz".
Osobiście z lektorem ciężko mi się ogląda, szczególnie właśnie jak się pamięta co kto wtedy powiedział, a tłumaczą inaczej :]
Osobiście z lektorem ciężko mi się ogląda, szczególnie właśnie jak się pamięta co kto wtedy powiedział, a tłumaczą inaczej :]
Michael Scofield
Sucr to mówili w 2 sezonie na początku.
Już te imiona to jakoś się wybaczy. Ale najgorzej jak taka fajną kwestie przekręcą. Cały urok gaśnie wtedy.
Już te imiona to jakoś się wybaczy. Ale najgorzej jak taka fajną kwestie przekręcą. Cały urok gaśnie wtedy.
Sara Tancredi
mam taki przyklad: w napisach Griećien
mowila do Sukr ze jego imie znaczy slodki w napisach a lektor mowil ze znaczy cukiereczek
umiem czytac ludzi a ty jestes prosty jak kolorowanka a lektor: -II-II-II- jak elementarz
umiem czytac ludzi a ty jestes prosty jak kolorowanka a lektor: -II-II-II- jak elementarz
John Abruzzi
No z tym cukiereczkiem też było śmieszne. Grećien
, z tego to już nie mogłem jak oglądałem. Zastanawiam się co fani wersji z napisami (między innymi ja) myślą o tych tłumaczach na lektor. Przecież powoli to już nawet śmieszne przestaje być, a zaczyna denerwować. Ostatnich dwóch odcinków nie oglądałem na poslacie, ale od kumpli się dowiedziałem właśnie, że tak powiedziała Susan o tym cukiereczku, nawet to lepiej, bo jak bym oglądał, to bym chyba z pokoju wyszedł.
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2010-07-13, 20:19
Boże, co z was za ciemniaki
Opluwacie nie tego kogo trzeba! Sorry, ale zrozumcie wreszcie, że te wszystkie błędy, o których pisaliście, to tylko i wyłącznie wina tłumacza, a nie lektora!
Nie kapujecie tej formułki?
Tekst: Bartosz Luboń - to tłumacz
Czytał: Stanisław Olejniczak - to lektor, czyta tłumaczenie wykonane przez tłumacza, to jego głos słychać
A poza tym Stanisław Olejniczak nie zna angielskiego. I tak mu to niepotrzebne, bo jest lektorem.
Załapaliście już? Jakieś pytania?
[ Komentarz dodany przez: agulec: 2010-08-03, 11:33 ]
A Ty łapiesz, że temat ma charakter luźny, nie poważny? Nikt tu nikogo nie opluwa, użytkownicy tego forum (w większości) oglądali PB tylko z napisami i lektor zabrzmiał nam zabawnie, wyłapaliśmy kilka śmiesznie brzmiących po polsku słów/zwrotów, to wszystko.
Nie ma co się z tego powodu burzyć.
Nie kapujecie tej formułki?
Tekst: Bartosz Luboń - to tłumacz
Czytał: Stanisław Olejniczak - to lektor, czyta tłumaczenie wykonane przez tłumacza, to jego głos słychać
A poza tym Stanisław Olejniczak nie zna angielskiego. I tak mu to niepotrzebne, bo jest lektorem.
Załapaliście już? Jakieś pytania?
[ Komentarz dodany przez: agulec: 2010-08-03, 11:33 ]
A Ty łapiesz, że temat ma charakter luźny, nie poważny? Nikt tu nikogo nie opluwa, użytkownicy tego forum (w większości) oglądali PB tylko z napisami i lektor zabrzmiał nam zabawnie, wyłapaliśmy kilka śmiesznie brzmiących po polsku słów/zwrotów, to wszystko.
Nie ma co się z tego powodu burzyć.