Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Madzialena Oo zgadza się on jest ułomny, w 3 sezonie też na początku było mi go trochę szkoda, ale jak sobie pomyślałem jaki był w pierwszym sezonie dla więźniów w FR to zdanie zmieniłem ;-)
Michael Scofield
Bradzio sie czuł maczo, a potem wsadzili go do Sony i go zatkało... ;p Nigdy za nim nie przepadałam... ;p
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
i sie skończyło to poczuwanie xD dobrze mu tak.Dostał to na co sobie zasłuzył.Mi go szkoda nie było xDxDAglek pisze:Bradzio sie czuł maczo, a potem wsadzili go do Sony i go zatkało... ;p
Michael Scofield
no właśnie!!
przypomniało mi się co on jadł... Frytki z Shakiem... łe!!
Michael Scofield
haha przynajmniej w sonie zaszalał z garderobą (tygrysie gatki rulez) mi tam go wcale nie było żal... jedynie miałam jakis mały odruch wymiotny jak łaził w tych gaciach -tych co jak pampers wyglądały ..łeee 
Tweener
Niby kozak , w prawdzie mami synek i frajer, nie lubię go .
Tweener
Nie lubię go, strasznie...Taki obrzydliwy, głupi, oszust, cwaniak...W 1 sezonie taki ważny, rządził praktycznie Fox River i oszukiwał, był wstrętny...A później maminsynek i do tego strachliwy. Właściwie, to dostał to na co zasługiwał, w 3 sezonie to nad nim się znęcali i on nie miał nic do powiedzenia...
T-Bag
Ja też go nie lubię. Taki wredota. Dobrze, że trafił do Sony, może tam nauczy się trochę pokory, ale w to wątpię.
Michael Scofield
Aaaa tu tak cicho a Bradzik się taki fajny zrobił ^^
Widać, że Brad się zmienił i chyba jednak nauczył się nieco pokory ^^ Z całej tej patetycznej garstki bohaterów, on jest najbardziej swojski, najbardziej naturalny i najbardziej mnie przekonuje ^^
No Bradzio rulez!
Widać, że Brad się zmienił i chyba jednak nauczył się nieco pokory ^^ Z całej tej patetycznej garstki bohaterów, on jest najbardziej swojski, najbardziej naturalny i najbardziej mnie przekonuje ^^
No Bradzio rulez!
Michael Scofield
oooooo tak uwielbiam go w tej 4 serii Oo uwielbiam.
James mi kipnął to żem się na Bradzia rzuciła ^^
James mi kipnął to żem się na Bradzia rzuciła ^^
Michael Scofield
Tak właśnie myślałam, że jakby Bradzio był przystojniacha to czemu nie, OO ;p
C-Note
ja bardzo lubię Brada czemu miałby być miły w FR dla więźniów?
jak byłby dla nich miły to by go tępili i by się go nie bali!
A według mnie dla więźniów nie należy mieć szacunku ani trochę!
Brad jest spoko!!!
jak byłby dla nich miły to by go tępili i by się go nie bali!
A według mnie dla więźniów nie należy mieć szacunku ani trochę!
Brad jest spoko!!!
T-Bag
Czyli skoro Mike był więźniem i Sucre i Alex i kilka innych postaci to dla nich szacunku nie należy mieć? Przecież to dobrzy ludzie ;-)
A Bradzio to zawsze był koleś niezły
A Bradzio to zawsze był koleś niezły
Michael Scofield
Dobrzy i może są, chociaż teraz 'dobro' w tym serialu to pojęcie względne, ale dla Brada to byli więźniowie, czyli przestępcy, ci którzy złamali prawo i trafili do pudła. Ale nie wymądrzam się, bo przecież też go nie lubiłam kiedyś hehe.
Michael Scofield
Oj tu to się nie zgodzę. Mi np bardzo podobała się postawa naczelnika, Pope'a, który traktował więźniów z szacunkiem, natomiast postawa Brada - w ogóle.Ernest pisze:A według mnie dla więźniów nie należy mieć szacunku ani trochę!
Później Bradzio był śmieszny, a teraz jest w sumie całkiem spoko
T-Bag
No ale w pewnym sensie to Brad nie był tez aniołkiem ;-)
W pierwszym sezonie też go nie lubiłam, ale z czasem stał się spoko^^
W pierwszym sezonie też go nie lubiłam, ale z czasem stał się spoko^^
C-Note
Miałem na myśli takich typowych więźniów kryminalistów te osoby które wymieniłeś były w porządku ale np jak dla takiego T-baga można mieć szacunek w więzieniu?Mahonia pisze:Czyli skoro Mike był więźniem i Sucre i Alex i kilka innych postaci to dla nich szacunku nie należy mieć? Przecież to dobrzy ludzie ;-)
A Bradzio to zawsze był koleś niezły
Trochę byś mu popuścił to wlazł by ci na głowę!
ALE BRON BORZE NIE CZEPIAM SIE OSOB KTORE WYMIENILAS CZYLI MIKE SUCRE ALEX ITP!
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Raczej byłby bliski zabicia Cię, jakby ktoś zrobił coś , co mu nie odpowiada. Zresztą- do każdego można jakoś dotrzeć, i niekoniecznie musi być to w stylu Brada w sezonie pierwszym. Każdy zasługuje na odrobinę szacunku, nawet T-Bag bo to że popełnił tyle zbrodni nie stało się bez powodu, a raczej miało jakiś konkretny powód, co zapewne twki w jego psychice. Uf, skończyłam xD.Ernest pisze:Trochę byś mu popuścił to wlazł by ci na głowę!
Michael Scofield
w sumie to była jego praca...Ernest pisze:ja bardzo lubię Brada czemu miałby być miły w FR dla więźniów?
jak byłby dla nich miły to by go tępili i by się go nie bali!
A według mnie dla więźniów nie należy mieć szacunku ani trochę!
Brad jest spoko!!!
Jakoś nie...Nie pasowałby mi Bradzo świergoczący do tych z FR.
Dobrze, że było tak jak było.
Dostał za swoje? Dostał...
T-Bag
Może inni więźniowie nie są tacy "dobrzy" jak Mike czy inni, ale to też ludzie i choć odrobina tego szacunku im się należy.agulec pisze:Mi np bardzo podobała się postawa naczelnika, Pope'a, który traktował więźniów z szacunkiem
Michael Scofield
On w Fox River miał taki 'cwany ryj', że się tak wyrażę xD A teraz to nawet sympatycznie wygląda xD Taka mała uwaga ode mnie ;p Nie mieszam się już w zakamarki jego charakteru ^^
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Bo czuł się pewnie, to i wszystkimi pomiatał. A teraz.. nie lubię Bellicka i nigdy nie lubiłam, ale wolę go w takiej normalniejszej wersji.AutumnLeaf pisze: 'cwany ryj'
Sara Tancredi
Posty: 147
Rejestracja: 2007-08-28, 17:10
w fox river taki miglanc ze niby gonzo wielki 
a teraz prosze bardzo taki nawet nawet najlepsza scena on i mamusia
az sie usmialam jak to zobaczylam
a teraz prosze bardzo taki nawet nawet najlepsza scena on i mamusia
Michael Scofield
Nawet do twarzy mu było w tym ubranku sprzątacza, nie?
Jaki on się zrobił teraz okropny - albo chodzi i narzeka, albo trzęsie się ze strachu
Jaki on się zrobił teraz okropny - albo chodzi i narzeka, albo trzęsie się ze strachu
Michael Scofield
A ja tam lubię tego odmienionego Bradzia ^^
Widać teraz, że bohaterem był wtedy, kiedy trzymał władzę w ręku i stał po drugiej stronie kratek w Fox River.
Ale też trzęsłabym gaciami, gdybym wiedziała, że w każdej chwili mogę dostać albo kulkę albo odsiadkę w kiciu.
Widać teraz, że bohaterem był wtedy, kiedy trzymał władzę w ręku i stał po drugiej stronie kratek w Fox River.
Ale też trzęsłabym gaciami, gdybym wiedziała, że w każdej chwili mogę dostać albo kulkę albo odsiadkę w kiciu.