Administrator
Posty: 503
Rejestracja: 2007-08-20, 09:42
Lokalizacja: Filmowo.net
Awatar użytkownika
Administrator
4x04 Eagles and Angels

Post autor: Dusqmad »

Premiera - 15 września 2008
Świeżak
Posty: 13
Rejestracja: 2007-10-08, 18:53
Świeżak
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: sign »

odcinek dobry, momentami śmieszny - widok majkela i linka w czapkach gliniarzy :mrgreen: aha i znów błąd: 6:54 ~ 7:00 lew ręka rolanda, prawa, znów lewa.
Świeżak
Posty: 10
Rejestracja: 2007-10-06, 08:22
Lokalizacja: Polska
Świeżak
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: sepmati »

Odcinek spoko, najbardziej ciekawi mnie czy czarnuch dorwie Sarę... Ale jedna rzecz mnie denerwuje, z jaką łatwością przedostali się do tego magazynu i ten strażnik był odwrócony...
7/10
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: agulec »

Wrażenia po odcinku całkiem pozytywne, mimo, że dostrzegam coraz więcej takich śmieszności, jak np. niesamowite szczęście bohaterów - zawsze udaje im się trafić na moment, w którym nikt nie patrzy ;) No ale to w końcu serial akcji, a w takie nie miałby prawa bytu bez tego typu zdarzeń.
Ogólnie cała akcja z włamaniem po odznaki, mundury i reszta całkiem fajna - no i Linc pokazał nam swoje umiejętności akrobatyczne :D
Szkoda Sary - Bruce, a w szczególności jej opowieść w barze mnie wzruszyła. Biedna nie miała łatwego życia i dalej nie ma. Ciężko jej sobie z tym wszystkim poradzić..
Gretchen.. masakra.. jak ona wygląda.. ledwo idzie ją poznać. Ale silna kobieta z niej, już coś kombinuje^^ Scena odegrana przez aktorkę super.
Roland niestety raczej skłamał co do tego, że nie ściągnął żadnych informacji z komórki Pani Tabak, też coś się święci. I jak się biedny fajnie wystraszył Mahona :D
Michael znowu krew z nosa w momencie stresu. Nie fajnie.
No i 'poręczny' Teddy^^ Wygląda na to, że wpakował się w coś grubszego i chyba powoli zaczyna sobie zdawać z tego sprawę. Może jeszcze zostanie wtyczką Drużyny A w tej firmie GATE :D
No to na razie tyle, ale pewnie coś mi się jeszcze przypomni^^
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Mahone
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: Alexxa »

agulec pisze:no i Linc pokazał nam swoje umiejętności akrobatyczne
To było niezłe- przynajmniej udowodnił, że jednak w czymś jest dobry :mrgreen: . Ciekawe, co to będzie z Gretchen... Wygląda strasznie i chyba tak się czuje, ale i tak nieźle daje radę, no- i chyba coś zaczyna kombinować. A swojądrogą ciekawe, że dopiero teraz w stresujących sytuacjach Michaelowi krew leci z nosa- przecież przedtem nieciekawych momentów też było sporo :roll: . Ahh, i T-Bag.. Niby dobra mina do złej gry, ale było widać , że wyczuł, że wpakował się w coś z czego tak prędko nie wyjdzie ^^. Ale znając jego, to pewnie i tak da sobie radę :-D .
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2007-10-02, 00:16
Świeżak
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: marass »

Sary telefon w barze byl wyciszony, jak szla z baru to juz byl dzwiek wlaczony, serial coraz bardziej niedopracowany.
Świeżak
Posty: 13
Rejestracja: 2007-10-08, 18:53
Świeżak
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: sign »

kolejne błędy:
23:00 ~ 23:05 link bierze sie za zakładanie, już coś tam jest
30:35 ~ 30:43 ile razy link schodzi po tych samych schodach
Fernando Sucre
Posty: 283
Rejestracja: 2008-05-16, 16:33
Lokalizacja: Kraków :)
Fernando Sucre
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: Luthien »

sepmati pisze:najbardziej ciekawi mnie czy czarnuch dorwie Sarę...
Nie dorwie, tylko będzie śledzić, żeby go doprowadziła do reszty.
sepmati pisze:Ale jedna rzecz mnie denerwuje, z jaką łatwością przedostali się do tego magazynu i ten strażnik był odwrócony...
We wszystkich filmach tak jest. Ciągle zdarza mi się oglądać film z tego rodzaju sceną i strażnik nigdy nie patrzy się w ekran. Ale w sumie nie uważam, żeby to było jakieś naciągane - jakbym ja byłam takim strażnikiem, to też bym się nie patrzyła ;-) Nie da się przecież siedzieć nieruchomo, nie odrywając wzroku od ekranu, więc zrozumiałe jest, że strażnik tego nie robi (w żadnym filmie!).


Mnie osobiście bardzo przypadł do gustu Bellick w tym odcinku, co jest naprawdę niezwykłe, gdyż denerwuje mnie on bardziej niż ktokolwiek inny w tym serialu (nie licząc Billa Kima, ale jego już na szczęście nie ma).

[ Dodano: 2008-09-16, 17:08 ]
marass pisze:Sary telefon w barze byl wyciszony, jak szla z baru to juz byl dzwiek wlaczony, serial coraz bardziej niedopracowany.
A co w tym niezwykłego?! Przecież mogła włączyć dźwięk w międzyczasie!
T-Bag
Posty: 964
Rejestracja: 2008-06-09, 16:16
Lokalizacja: Poznań
T-Bag
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: Mahonia »

Odcinek niezły. Fajnie Alex wyglądał w mundurze :mrgreen: Na Linca weszła faza gdzie zaczyna się do wszystkich uprzejmie zwracać - w tym odcinku Bellick ;-) Gretchen jest biedna, ale że twarda z niej kobita to jakoś sobie poradzi pewnie. Roland wyraźnie coś kombinuje. A te japońce pod koniec, to może krewni i znajomi Billa Kima :lol:
Świeżak
Posty: 19
Rejestracja: 2007-10-02, 15:35
Świeżak
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: adasio123 »

rzeczywiscie coraz wiecej bledow w serialu co wlasnie zauwazyliscie
sign pisze:błąd: 6:54 ~ 7:00 lew ręka rolanda, prawa, znów lewa.
sign pisze:23:00 ~ 23:05 link bierze sie za zakładanie, już coś tam jest
30:35 ~ 30:43 ile razy link schodzi po tych samych schodach

po drugie ilez to razy Lincowi jeszcze uda sie zabic czlowieka ? juz w pierwszym odcinku zabil nozem jednego teraz kolejnego, to troche juz jest smieszne i nawet Michael sie nie wzruszyl jak mu to powiedzial, czy ten serial juz az tak zimny sie zaczyna robic ze bohaterowie glowni wzieli sie tylko za zabijanie ? troche to mnie denerwuje niestety

scena z gretchen na plus :) aktorstwo T-Baga rowniez mi sie bardzo podoba :)
Świeżak
Posty: 28
Rejestracja: 2008-08-11, 22:19
Świeżak
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: michaella »

Wg. mnie odcinek zdecydowanie lepszy od pierwszych trzech. Fajna ta akcja z mundurami :)
sepmati pisze: Ale jedna rzecz mnie denerwuje, z jaką łatwością przedostali się do tego magazynu i ten strażnik był odwrócony...
Oglądnijcie jeszcze raz. To że strażnik był odwrócony nie miało żadnego wpływu na powodzenie akcji. Linka i tak nie było widać na tych kamerach. On zagłuszył specjalnie sygnał żeby mogli się tam włamać. Nie robiłby tego, gdyby liczyli na szczęście... Chyba że się mylę to mnie poprawcie :)

Szkoda że takie zakończenie odcinka, bo to znaczy że znowu będą mieli kłopoty i będą uciekać...
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36
Lokalizacja: Modła
John Abruzzi
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: Dominik676 »

No i obejrzałem. Nie wiem dlaczego ale ten sezon coraz bardziej kojarzy mi się z sezonem pierwszym. Nie mówię, że to źle;) A sam odcinek bardzo mi się podobał. Dziwiło mnie to, jak Sara przejmowała się śmiercią Bruce'a, bo o ile pamiętam to jak umarł jej ojciec to nie przejmowała się za bardzo, a chyba bardziej powinna żałować śmierci ojca, nie? Podobała mi się scena wejścia na to zebranie policjantów. A Bellick widać, że się przejmuję tym jak zaatakował tego kolesia z firmy. Ogólnie odcinek najlepszy jak na razie z tej serii i wydaję mi się, że teraz może być już tylko lepiej.
Eagles and Angels 9+/10
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: 2008-09-16, 20:33
Lokalizacja: Włocławek
Świeżak
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: lazarek »

Zgadzam się z michaellą :) Link zagłuszył sygnał przyklejając na skrzynkę takie okrągłem "magnezy" czy coś :-D Odcinek bardzo ciekawy.. Szkoda tylko,że Link porządniej nie przekopał T-Baga :-P

T-Bag stał się facetem na statnowisku,choć cos mi się wydaje,że nieźle za to dostanie :-D

Oprócz tego doszła kolejna barwna postać a mianowicie XING ten skośnooki ziomal :-P On i ten murzyn to maszyny do zabijania - wg mnie xd



Pozdro ;-) ;-) :-D
Fernando Sucre
Posty: 283
Rejestracja: 2008-05-16, 16:33
Lokalizacja: Kraków :)
Fernando Sucre
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: Luthien »

dominik676 pisze:jak umarł jej ojciec to nie przejmowała się za bardzo, a chyba bardziej powinna żałować śmierci ojca, nie?
Z ojcem nigdy nie miała dobrych kontaktów, a poza tym zaraz po jego śmierci musiała uciekać i walczyć o własne życie, więc nie miała też trochę okazji, żeby się aż tak rozkleić. Ale i tak bardzo przeżywała śmierć ojca, co było widać tam, jak była jeszcze u niego w domu, co się policjanci kręcili itd.
Natomiast Bruce to jej przyjaciel, a w dodatku uważa, że to jej wina, co potęguje jej smutek.
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36
Lokalizacja: Modła
John Abruzzi
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: Dominik676 »

Z ojcem nigdy nie miała dobrych kontaktów, a poza tym zaraz po jego śmierci musiała uciekać i walczyć o własne życie, więc nie miała też trochę okazji, żeby się aż tak rozkleić. Ale i tak bardzo przeżywała śmierć ojca, co było widać tam, jak była jeszcze u niego w domu, co się policjanci kręcili itd.
Natomiast Bruce to jej przyjaciel, a w dodatku uważa, że to jej wina, co potęguje jej smutek.
No niby masz racje, nie pomyślałem o tym;) sory
Świeżak
Posty: 10
Rejestracja: 2008-07-25, 19:41
Lokalizacja: Nowy Sącz
Świeżak
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: Blacha »

Co do schodow to nie jest to pomyka tylko po prostu jest tam kilka takich samych zejsc.
Świeżak
Posty: 13
Rejestracja: 2007-10-08, 18:53
Świeżak
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: sign »

Blacha pisze:Co do schodow to nie jest to pomyka tylko po prostu jest tam kilka takich samych zejsc.
czyli błąd w sklejaniu filmu, to samo sie tyczy ręki Rolanda, nagrywali dwa ujęcia, jedno z przodu bellicka drugie z przodu rolanda, z tym że w tych dwóch aktor użył innej ręki, złożyli to do kupy i wyszło jak wyszło
Świeżak
Posty: 7
Rejestracja: 2008-01-18, 23:51
Świeżak
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: ggoorraall »

zaobaczycie co tu się będzie jesczez działo.ten typ co rpowadził tbaga do tego gabinetu powiedział że masz pokój w rogu,JAK SOBIE ŻYCZŁEŚ.może to mieć du wpływ.z drgugiej strony co chciał zrobić whisler skoro miał oddać scylle jakimś chinolom(zginął jeden za to że wisler nieprzyszedł na spotkanie i niedałmu scylli).myśle że tu może być strasznie zaskakujące zakończenie.wyjaśnijcie mi tez oco chodziło z tymi 10000 co w którymś odcinku była onich mowaa.i co to znaczy że kip wzrósł do 15"??:D:Dale to jest zajefajny serial.sory za pisownie
Mia
Fernando Sucre
Posty: 304
Rejestracja: 2008-02-15, 20:13
Fernando Sucre
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: Mia »

Widzę powrót starego dobrego Prison Break'a, nareszcie :mrgreen: Odcinek nawet trzymał mnie w napięciu. Najważniejsze, że na spokojnie mozna było przetwarzać w osobistych "komputerkach" wszystkie sceny, nie rzucali urywkami jak w premierowych dwóch tylko wszystko ładnie, po kolei, jak się należy :mrgreen:
Podobała mi się scena kontaktu wzrokowego Tedzia z Linkiem :mrgreen: O tym drugim trochę powiem, bo dzisiaj mnie naszła refleksja. Otóż stwierdzam (z lekkim bólem), że Link jest w serialu potrzebny...a to dlatego, że uśmiech nie znika z mojej twarzy za każdym razem kiedy go widzę. Jeszcze tak niedawno działał na mnie nerwicowo ale teraz ten człowiek mnie po prostu śmieszy :mrgreen: w tej swojej gburowatości, mięśniakowości, debiliźmie i ciasnocie umysłowej ;-) Za to mam kolejną postać, która mnie wnerwia...Sarah...ludzie jak na nią patrzę to mi się odechciewa wszystkiego, jest taka nijaka, taka...ach. Rozumiem, że dużo przeszła ale tak mnie męczy jej obecność, że mogliby ją jednak ekhm ... usunąć...no ale jest jeszcze Michael, którego bardzo lubiem i niech już ma tą swoją miłość u boku...
Poza tym fajne mieli umundurowanie :mrgreen: podobała mi się cała trójka, nawet Link przyzwoicie wyglądał bez gołej klaty, szkoda tylko, ze tak naciągnął ta czapaję, no ale miał przynajmniej pretekst żeby nochala zadzierać :-P
adasio123 pisze:ilez to razy Lincowi jeszcze uda sie zabic czlowieka ?
Powoli zaczynam mieć wrażenie, że nie powinien być na wolności...jeszcze kilka odcinków i spokojnie dorówna Teddie'mu...za to Brad się trochę przejął ;-)
Ogólnie odcinek mi się podobał, czekam na kolejne...o błędach nie będę mówiłą, choć było ich trochę ale kto by sie tym przejmował, ludzie to tylko film :roll:
Tweener
Posty: 95
Rejestracja: 2008-09-02, 15:43
Tweener
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: skotar »

sign pisze:kolejne błędy:
23:00 ~ 23:05 link bierze sie za zakładanie, już coś tam jest
obejzyj se jeszcze raz on dwa te kolka przyczepil ! zaden blad
lazarek pisze:Zgadzam się z michaellą :) Link zagłuszył sygnał przyklejając na
Oprócz tego doszła kolejna barwna postać a mianowicie XING ten skośnooki ziomal :-P
Od razu w pierwszej scenie XING zginal :P
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2007-10-10, 19:32
Świeżak
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: Dax13 »

skotar pisze:
sign pisze:kolejne błędy:
23:00 ~ 23:05 link bierze sie za zakładanie, już coś tam jest
obejzyj se jeszcze raz on dwa te kolka przyczepil ! zaden blad
Człowieku tam coś było zanim podszedł do tej skrzynki...
Tweener
Posty: 69
Rejestracja: 2008-08-14, 18:50
Tweener
Heh w każdym odcinku jak na razie Michael jest pokazywany jak leci mu krew z nosa, albo ma zawroty głowy. Ciekawe na co jest chory? :-? Odcinek taki sobie, że też nikt wcześniej nie widział Pana Cola, pod którego podszywa się teraz T-Bag. ;-)
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: 2008-09-16, 20:33
Lokalizacja: Włocławek
Świeżak
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: lazarek »

Michael'owi leci krew,bo to kara,że uciekł 2 razy z więzienia xDD Albo ze starości :-D:-D :lol:

Taa Pan Cole coś czuje nieźle namiesza :-P
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2008-09-12, 19:45
Świeżak
No nie powiem, odcinek trzyma w napięciu. Szkoda, że Wyatt tak szybko "dotarł" do Sary, ale to już chyba taki urok Prisona ;) Mógłby im dać chociaż jeszcze jeden odcinek "spokoju", ale nie narzekam.
Roland zaczyna mnie nieco drażnić, najpierw próbował spiskować z Bellickiem, teraz te dane z telefonu....
I te "objawy" u Michaela - mam nadzieję, że nie zrobią z tego jakiejś poważniejszej choroby, a już na pewno nie śmiertelnej, bo wtedy mocno pogniewałabym się na pomysłodawców.... co to to nie. Nie byłoby to w stylu Prison Break'a jakiego znamy.

To co, czekamy kolejny dłuugi tydzień :)
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: 2008-09-16, 20:33
Lokalizacja: Włocławek
Świeżak
Re: 4x04 Eagles and Angels

Post autor: lazarek »

Mnie wkurza trochę to,że ta Sara ma zawsze przechlapane :-P Jak już jest z Michaelem to albo ją porywają albo co innego jej się przytrafia :-D

Czekam tylko na spotkanie Wyatt'a z Alexem :evil: :evil:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon IV”