Michael Scofield
Mnie ten człowiek już niczym nie zaskoczy 
Michael Scofield
Ja na początku też myślałam, tak jak wszyscy, byłam zaskoczona reakcją Linca.
Ale po przeczytaniu postów Taniry, jakoś zmienił się mój sposób myślenia. Coś typu, OMG, no przecież ona ma rację *wali się w czoło* Skoro Linc ma syna i jest kochającym ojcem, to jak inaczej mógłby zareagować...przecież nie strzeliłby w mordę Alexowi. Czasem zmienia się punkt myślenia po przeczytaniu niektórych wypowiedzi...
I nie warto aż tak uparcie trzymać się swojego zdania ;p
Ale po przeczytaniu postów Taniry, jakoś zmienił się mój sposób myślenia. Coś typu, OMG, no przecież ona ma rację *wali się w czoło* Skoro Linc ma syna i jest kochającym ojcem, to jak inaczej mógłby zareagować...przecież nie strzeliłby w mordę Alexowi. Czasem zmienia się punkt myślenia po przeczytaniu niektórych wypowiedzi...
I nie warto aż tak uparcie trzymać się swojego zdania ;p
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2008-09-12, 19:45
"Alex, I'm so glad you joined us" - mój ulubiony moment
Nie lubię się powtarzać, ale i tym razem muszę napisać, że odcinek mi się podobał. I to ciągle z tych samych powodów, więc nie będę kolejny raz ich wymieniać ;PP
Jedyny minus - śmierć Bruce'a, myślałam, że może jednak do tego nie dojdzie, no ale cóż, Wyatt jest perfekcyjny.
T-Bag zdecydowanie wraca do formy, oby tak dalej.
Czekamy na odcinek 4, który już jutro
Nie lubię się powtarzać, ale i tym razem muszę napisać, że odcinek mi się podobał. I to ciągle z tych samych powodów, więc nie będę kolejny raz ich wymieniać ;PP
Jedyny minus - śmierć Bruce'a, myślałam, że może jednak do tego nie dojdzie, no ale cóż, Wyatt jest perfekcyjny.
T-Bag zdecydowanie wraca do formy, oby tak dalej.
Czekamy na odcinek 4, który już jutro
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2007-10-02, 10:37
Strasznie mi sie podobal kolejny odcinek, oczywiscie po 3 episodzie wmawialam sobie, ze 4 episod bedzie jak zawsze nudny, ale znowu mnie wciaaaaaga:)nie moge sie nadziwic, jak ten serial jest WKRĘCAJĄCY ! czuje sie znowu, ze mam na co czekac:) tak wiec czekam na 4 odcinek i juz odliczam godziny, a moze minuty??? pozdrawiam
Świeżak
szkoda, że nie mam z kim oglądać tego serialu w domu, z jakąś dziewczyną by było fajniej
jutro next odcinek, byle do południa, dobrze że mam wakacje 
Michael Scofield
Ja jestem chętna.smyku pisze:szkoda, że nie mam z kim oglądać tego serialu w domu, z jakąś dziewczyną by było fajniejjutro next odcinek, byle do południa, dobrze że mam wakacje
A tak poważnie to odcinek nie był bardzo bardzo wciągający. Ale mimo to fajny. Pełen akcji. Jak ich zamknęli w tej furgonetce to już myslałam że to koniec.
Alex jaki biedny....
A Sucre pokazał że w pełni zasługuje na przyjażń Michaela.
A tak apropo w tym momencie jak Sara weszła do łazienki i powiedziała "W fox River musiałeś mieć prze de mną tajemnice, teraz już nie musisz." To Michael sikał czy mył ręce??
Fernando Sucre
Mył ręceAnia1991_ck pisze: Michael sikał czy mył ręce??
Świeżak
Ojj tam nie ważne co robił - ważne,że odcinek był zajefajny
Hahaha sikał do zlewu w kuchni
Hahaha sikał do zlewu w kuchni
Sara Tancredi
Posty: 123
Rejestracja: 2009-11-08, 17:48
W tym odcinku najbardziej podobała mi się scena jak Alex z Lincolnem podają sobie ręke na zgodę. Fajne jeszcze sceny to Linc z siekierą, szkoda mi było Alexa i Pam, najpierw w 2 serii złamali Cameronowi nogę(?) a teraz Wyatt go zabił. Naprawdę smutne.