C-Note
Posty: 210
Rejestracja: 2008-01-14, 18:57
Lokalizacja: Racoon City
w tym poście piszcie jak byście sobie wyobrażali ostatni odcinek czwartego sezonu ;-) w drugim jak i w trzecim pewnie każdy myślał że wszystko się skończy i szczęśliwy happy end :-o no a jak sobie wyobrażacie jak się potoczy niecierpliwie oczekiwany przez nas 4 sezon :mrgreen:
Mia
Fernando Sucre
Posty: 304
Rejestracja: 2008-02-15, 20:13
Fernando Sucre
Ale pytania trudne zadajesz :mrgreen: W sumie to za każdym razem końcówka mnie zaskakuje i nie mam pojęcia jak to wszystko się zakończy, jak to zamierzają powyjaśniac i wyprostować. Według mnie napewno nie będzie happy end'u z prawdziwego zdarzenia, wydaje mi się, że zginie jeszcze ktoś kto byłby do happy end'u potrzebny (np. LJ albo któryś z braci :-P, nie daj Boże Sucre, bo to by było ponad moje siły) Nie wiem sama nawet czego od twórców oczekuję ale napewno nie tego, że absolutnie wszystko będzie cacy i szczęście będzie tryskało na wszystkie strony. Ale wyobrazić sobie zakończenie "i żyli długo i szczęśliwie" jestem w stanie :mrgreen: ... sklep dla nurków, dzidzię Sucrów bawiącą się w piaskownicy z małym Scofieldziątkiem, Alex'a, Pam i Cameron'a razem, nawet Linc'a i Sofię z Lj'em ;-) ...ale wierzcie mi to niemożliwe ;-)
T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
według mnie skonczy sie jak zwykle tak bywa w serialach ze wszyscy beda szczesliwi i beda same sluby jak np Linca z Sofią ,Michaela z Sarą :-D
Awatar użytkownika
Pam
T-Bag
Posty: 913
Rejestracja: 2008-03-03, 09:35
Lokalizacja: Wągrowiec
Awatar użytkownika
T-Bag
Napewno parę osób poumiera, a tak poza tym to wszyscy będa szczęśliwi, a Firma zostanie pokonana. ;)
Tak bym chciała, żeby nasz Mahone wrócił do Pam i Cama :) To by była chyba najpiękniejsza chwila całego serialu ;)
A tak naprawdę nie chciałabym, żeby ktos z głównych bohaterów umarł. Mam nadzieję, że nie będzie czegoś takiego w scenariuszu...
C-Note
Posty: 210
Rejestracja: 2008-01-14, 18:57
Lokalizacja: Racoon City
no w sumie na początku 2 sezonu ginie Veronica w 3 niby Sara to pewnie i w czwartym ktoś zginie :-| ja wam powiem szczerze że wg mnie to ten serial mogliby ciągnąć nawet do 5 albo 6 sezonów pod warunkiem że popracują porządnie nad fabułą :-) jakoś tak nie chciałbym żeby magia Prison Break się skończyła ;-) no bo to oczekiwanie na kolejne odcinki, sezony :roll: no sami wiecie....to tak jakby uzależniające jest :lol: :mrgreen:
Fernando Sucre
Posty: 295
Rejestracja: 2008-05-28, 13:15
Fernando Sucre
Wszystko zakończy się szczęśliwie. Mahone wróci do rodziny. Michel wyjedzie z Sarą, T-Bag zostanie aresztowany, Bellick wróci do mamy, a po drodze zabiją kilka osób. :mrgreen:
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
Ja też bym chciała żeby wszyscy byli szczęśliwi przywiązałam sie do tych postaci i szkoda by było. Przecież ten Sucre jest z nami od początku i nie może go zabraknąć.
Nie mam koncepcji na zakończenie ale nie może być żle. :-)
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2007-10-10, 18:42
Ostatnia scena: Sklep dla nurków Michaela i Linca w tle, LJ płacze krzycząc: tata się utopił! Michael przybiegnie prosząc Lj o to żeby dzwonił po karetkę a ten będzie się zastanawiał nad numerem i 3 razy go pomyli. Linc umrze a reszta będzie żyła długo i szczęśliwie THE END
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
olguska13, trochę za żałosna śmierć jak na Linca zasłużył sobie na coś więcej.

Na bank Sara będzie z Michaelem, bo nie wierze żeby aż tak się zmienili przez ten ponad tydzień. kiedy to michael był w Sonie.
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2008-08-11, 11:01
Wierzę że Prison Break skończy się happy endem.
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2007-10-10, 18:42
Widzę brak poczucia humoru u ania1991_ck
No na pewno tak się nieskończy ale nie przepadam za wątkiem Lincoln-LJ no i dałam się ponieść mojej pierwszej myśli więc ODWOŁUJĘ Linc będzie żył, a Lj zna numer na pogotowie
Świeżak
Posty: 15
Rejestracja: 2008-02-20, 21:32
Ja myśle że pewnie zginie jeden z braci i zapewne bd to Micheal .Moze smutne ale takie widze zakonczenie 4 sezonu...
C-Note
Posty: 210
Rejestracja: 2008-01-14, 18:57
Lokalizacja: Racoon City
ja coś czuje że w końcu będzie jeszcze jeden sezon :mrgreen:
Mia
Fernando Sucre
Posty: 304
Rejestracja: 2008-02-15, 20:13
Fernando Sucre
Lechero pisze:Ja myśle że pewnie zginie jeden z braci i zapewne bd to Micheal .Moze smutne ale takie widze zakonczenie 4 sezonu...
No to jest nas dwoje. To raczej szokujące zakończenie ale też tak sądzę, jak już któryś z braci miałby iść na odstrzał to własnie Michael, mógłby w finałowej scenie zasłonić kogos, kogo kocha własnym ciałem, np. LInc'a, Sarę bądź LJ'a, on byłby do tego zdolny. Byłoby zaskoczenie, szczęki by poopadały... oby sie jednak tak nie stało ;-) bo by mi serce pękło :-(
C-Note
Posty: 210
Rejestracja: 2008-01-14, 18:57
Lokalizacja: Racoon City
racja racja, mnie by szczena chyba za okno wypadła :shock: ale nie, czegoś takiego że mike albo linc zginą nie może być bo producenci na pewno wiedzą że wtedy byśmy ich chyba ukatrupili :-o
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
eee ja wiem.. Linc w zasadzie to ten ..powiedzmy, że ja bym się na scenarzystów nie obraziła :D
Mike'a bym oszczędziła, bo się juz chłopak wystarczająco nacierpiał i poświęcił, żeby teraz ginąć. Linc w zasadzie też lekko nie miał.. no ale jakoś mniej mnie to obchodzi :D
A co do zakończenia to.. chciałabym zobaczyć najgłupsze i najbanalniejsze zakończenie jakim jest zwykły happy end. Po prostu :]
Michael do Sary, Sucre do Maricruz, Mahone do rodziny, Firma do piachu itd.. :]
Fernando Sucre
Posty: 295
Rejestracja: 2008-05-28, 13:15
Fernando Sucre
agulec pisze:Michael do Sary, Sucre do Maricruz, Mahone do rodziny, Firma do piachu itd.. :]
I Bellick do mamy. :mrgreen: (jak ja go nie znoszę)
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
agulec pisze:Michael do Sary, Sucre do Maricruz, Mahone do rodziny, Firma do piachu itd.. :]
Jak już tak cukrujemy okropnie przesłodzony happy end, to może i Teddy do Susan ? :mrgreen: ( co jest raczej kompletnie niemożliwe ^^)
Fernando Sucre
Posty: 295
Rejestracja: 2008-05-28, 13:15
Fernando Sucre
Raczej Susan do córki wróci i powie jej całą prawdę.
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Tzn. chodziło mi o Susie Q, inaczej panią Hollander ( bo nie wiem czy się zrozumiałyśmy ^^)
Fernando Sucre
Posty: 283
Rejestracja: 2008-05-16, 16:33
Lokalizacja: Kraków :)
Fernando Sucre
agulec pisze:Michael do Sary, Sucre do Maricruz, Mahone do rodziny, Firma do piachu itd.. :]
Scylla pisze:I Bellick do mamy. :mrgreen: (jak ja go nie znoszę)
Dokładnie! Czytacie mi w myślach ;-) Ja również chciałabym cukierkowy happy end, choć wiem, że to banalne itd., ale cóż poradzę, że tak by było najfajniej ;-) Każde z nich tak wiele już wycierpiało, że koniec po prostu musi być szczęśliwy!
Michael Scofield
Posty: 1194
Rejestracja: 2008-06-06, 14:50
Lokalizacja: że znowu
Michael Scofield
A ja mysle ze odpala jakas bombe i wszystkich zmiecie xD
C-Note
Posty: 210
Rejestracja: 2008-01-14, 18:57
Lokalizacja: Racoon City
co wy gadacie, nie może być happy endu, jeżeli scenarzyści potrafili dość do 4 sezonu to jak się postarają to i do 6 dojdzie ta zabawa :mrgreen:
Świeżak
Posty: 28
Rejestracja: 2008-08-11, 22:19
Niby się mówi że już 3 sezon był naciągany a co dopiero 4 (zresztą też tak kiedyś mówiłam) ale tak szczerze to ten serial mógłby dla mnie trwać jak moda na sukces czyli w nieskończoność. Byle fabuła nie dorównywała tej amerykańskiej telenoweli :D Bo jak sobie pomyślę że to już będzie koniec, choćby z najpiękniejszym zakończeniem, to taką pustkę odczuwam:P
Po drugiej serii się wkurzałam bo uważałam że mogli to wszystko ładnie, zgrabnie zakończyć, gdyby nie ten głupi Kim, ale teraz... chyba jestem już za bardzo uzależniona:)
C-Note
Posty: 210
Rejestracja: 2008-01-14, 18:57
Lokalizacja: Racoon City
no ale przykładowo jakby tak było 6 sezonów, to teraz przykładowo żeby obejrzeć wszystkie od początku to troche czasu zajmie :-D wg mnie to byłaby zaleta ;-)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon IV”