Ale Alex zabił Michaelowi ojca więc ja się nie dziwie,i nie zdziwiłbym się jak by go wykiwał i nie zabrał go z Sony ;-)Siriondel pisze:Mike wcale nie był lepszy, próbując wykiwać Alexa. Nie podobało mi się to
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Michael Scofield
no ale pa jak Alex pomagał przy ucieczceSebo160186 pisze:Ale Alex zabił Michaelowi ojca więc ja się nie dziwie,i nie zdziwiłbym się jak by go wykiwał i nie zabrał go z Sony
Michael Scofield
Michaela nie ma co obwiniać po tym co mu zrobił Alex mógł go w ogóle nie angażować w ucieczkę. A on jeszcze go wyciągnął z tego bagna, za to to powinien go po rękach całować.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Nom powinien, a nawet mu nie podziękował ;-)Ania1991_ck pisze:za to to powinien go po rękach całować.
mi też by się nie podobało, ale bym się nie zdziwił ;-)agulec pisze:Dlatego też by mi się nie podobało, gdyby Michael wykiwał Alexa
Michael Scofield
Gdyby alex wyszedł pierwszy razem z Lechero to by było po nim, ale on wie kogo się trzymać.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Wie w końcu przez cały drugi sezon ścigał Miechael i wie jaki on jest,na co go stać ;-)Ania1991_ck pisze:ale on wie kogo się trzymać
Michael Scofield
Poznał już z jakim inteligentem ma odczynienia. I w porę zaczaił że Michael nie ryzykował by że nie zdąży przejść przez ziemię niczyją. Mądra bestia.
Świeżak
Posty: 37
Rejestracja: 2008-03-16, 09:13
Święte słowa, ale właśnie to jest ta jego fałszywość - kręci, manipuluje, kombinuje, oszukuje, łże, byle tylko wyciągnąć dla siebie jakąś, a najlepiej jak największą korzyść. Ale przyznać mu trzeba, że ten... nazwijmy to - subtelny - sposób, w jaki to robi... genialneAnia1991_ck pisze:On po prostu w każdej sytuacji dba o własną dupę.
Michael Scofield
jak to nie?! ja tu muszę czynić swoją powinność i stanąć w obronieSebo160186 pisze:nawet mu nie podziękował
była taka scena w tym magazynie, jak Alex powiedział, że tutaj ich drogi już się rozejdą i coś tam o 'nie startowaniu jego konia w tej gonitwie' i że tutaj się pożegna. No dobra, może to było bardziej pożegnanie, niż podziękowanie.. ale zawsze w jakiś sposób pokazał swoją wdzięczność ^^
a jeszcze trzeba spojrzeć na to z innej strony - może Michael zabrał go ze sobą, bo w końcu Alex puścił ich wolno, tzn odpuścił sobie ganianie ich wtedy, kiedy chciał kase i łódkę od Scofielda.
a swoją drogą to trochę masakra, bo najpierw Scofield wpakował Alexa do pierdla podrzucając mu prochy, a potem go wyciągnął xD
Świeżak
Posty: 37
Rejestracja: 2008-03-16, 09:13
Dołączam się do wszelkiej obrony Mahone'a, podpisując się rękami i nogami pod każdym argumentem
Bo Alex jest świetny 
Michael Scofield
T-Bag gra na kilka frontów nie wiadomo potem na którym mu najbardziej zależy.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Tak to jest dobre, Michael pakując Alexa do Sony nie wiedział że sam tam trafi ;-)agulec pisze:a swoją drogą to trochę masakra, bo najpierw Scofield wpakował Alexa do pierdla podrzucając mu prochy, a potem go wyciągnął
Michael Scofield
Jak się spotkali przy wejściu to od razu wiedziałam że będą trzymać razem. I trzymali. Mahone bardzo mu pomógł chociażby w tej jego pierwszej bójce w sonie.
Świeżak
Posty: 37
Rejestracja: 2008-03-16, 09:13
Przypuszczam, że pomagając mu wtedy, chciał zaskarbić sobie zaufanie Mike'a, jako że doskonale zdawał sobie sprawę, że bez Michaela jest już martwy (lub przynajmniej nigdy stamtąd nie wyjdzie) 
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Też tak sądzę przestudiował cały plan ucieczki z FR to wiedział co Michael potrafi ;-)Siriondel pisze:Przypuszczam, że pomagając mu wtedy, chciał zaskarbić sobie zaufanie Mike'a,
Michael Scofield
Od początku wiedział że Michael tu długo nie zostanie. I jak się z nim zakumpluje to i on nie będzie musiał sie męczyć w Sonie.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
I wychodzi z tego że Alex jest równie inteligentny co Michael, może nie geniusz ale jest mądry ;-)
Michael Scofield
eee..jak sie Alex postara to i geniusz z niego wyjdzie. A dość często się stara jak ma motywację.
Michael Scofield
tak!Siriondel pisze:Bo Alex jest świetny
heheh... bo Alex to szczwana bestia jestSebo160186 pisze:przestudiował cały plan ucieczki z FR to wiedział co Michael potrafi
A jeszcze zapomniałam dodać, że gdyby nie Alex to Scofield poległby w pierwszym odcinku trzeciego sezonu z nożem w głowie :]
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Możliwe że mają do siebie szacunek ale całkowicie inne charaktery, ale z nich dwóch jako bardziej fałszywego wybrał bym Alexa ;-)agulec pisze:poza tym myślę, że oni (Alex/Michael) mają do siebie pewnego rodzaju szacunek - jeden wie, co drugi potrafi.
Michael Scofield
oj tam. Bo Alex miał ku temu po prostu więcej okazji^^ musiał czasami taki być np w pracy - tak samo jak Susan, musiał coś obiecywać, tylko po to, żeby dostać swoje informacje. Chociaż staram sobie przypomnieć kogo jakoś strasznie wykiwał i nie mogęSebo160186 pisze:z nich dwóch jako bardziej fałszywego wybrał bym Alexa
A Scofield to już od razu dwie rzeczy Ci powiem - najpierw Sarę, potem Alexa z łódką i prochami
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Tak Sarę, ale to jest też takie skomplikowane i nie do końca fałszywe wg mnie, a Alexa to wykiwał, Ale to zależy co kto rozumie pod słowem fałszywy, albo są różne postacie słowa fałszywy, zależne od sytuacji i jak dana osoba ma się do tego słowa.agulec pisze:najpierw Sarę, potem Alexa z łódką i prochami
Alex z tym gościem co go zabił tam w przeszłości i np to całe zabijanie uciekinierów z FR .
przykłady według mnie oczywiście. ;-)
Michael Scofield
a to widzisz - nigdy się nie dogadamy, bo dla mnie fałszywość to jest coś co wypływa z człowieka i z jego charakteru, a nie z wykonywanej 'pracy'..
to jest ogólnie trudne pojęcie.. no bo tak jak mówisz, fałszywość Michaela w stosunku do Sary też nie wynikała z jego natury - on to po prostu musiał zrobić..
ech.. juz nie mogę xD
to jest ogólnie trudne pojęcie.. no bo tak jak mówisz, fałszywość Michaela w stosunku do Sary też nie wynikała z jego natury - on to po prostu musiał zrobić..
ech.. juz nie mogę xD
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
agulec pisze:nigdy się nie dogadamy
no może w tym temacie nie ale są inne
poza tym to lubię czytać Twoje odpowiedzi na moje posty ;-)
Michael Scofield
Juz to tak zawikłaliście, że nie wiem o czym piszecie... Alex jest spoko i wcale nie taki fałszywy jak sie wydaje... On stawiał sprawe jasno... Jestes z nim , ok. Nie to spadaj z tego świata!! 