Dżordż prosto z drzewa xD o matulu xDAutumnLeaf pisze:z taką przepaską jak Tarzan xD
Michael Scofield
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
w 3 sezonie 3 odcinek jak Lincoln rozmawiał z synem, jak dotknęli się dłońmi przez siatkę i Lin'c powiedział LJ'owi że chciałby żeby był obecny przy egzekucji 
Lincoln Burrows
taa...... Piękne to było.... A dla mnie jak Majkel sobie wspominał w 13 odcinku Sarę... Może to dziwne, ale mi się smutno zrobiło....
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Taaa... Niedawno to oglądałam i znów było mi smutno. Tyle że teraz już wiadomo jaki tępy jest Linc, więc już mi aż tak bardzo go nie było żalSebo160186 pisze:w 3 sezonie 3 odcinek jak Lincoln rozmawiał z synem, jak dotknęli się dłońmi przez siatkę i Lin'c powiedział LJ'owi że chciałby żeby był obecny przy egzekucji
Lincoln Burrows
w 3 sezonie??
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
W pierwszym, zapewne 
Lincoln Burrows
no właśnie... Bo coś mi nie pasowało xD Ale scenka była ładna =)
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Smutna była scena kiedy w 1 sezonie chyba w 12 Pope powiedział T-Bagowi że jego kuzyn i jego syn zostali zamordowani 
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
jeszcze jak Michaelowi i Lincolnowi umarł ojciec wtedy... Michael miał go 1 dzień , takie smutne to było.
Michael Scofield
to było bardzo smutne on zmarł na jego rękach i ten płacz Michaela rozwalał. Lincoln jak zwykle zachował spokój, jak przystało na starszego brata.
Michael Scofield
Mnie najbardziej wzruszyła scena jak Mike się dowiedział, że Sara nie żyje...Tak mi sie wtedy chciało płakać... On ją kochał, a Grethen ja zabiła... Było mi go wtedy żal!! I, że potrafił jeszcze mieć w miarę jasny umysł na ucieczke...
Michael Scofield
Jeszcze bardzo smutną sceną było nieudane samobójstwo Paula. Tak sie szykował zęby odejść z klasą a tu nie wyszło i bardzo dobrze.
Mahone
mnie wzruszyło też to jak T-bag sam zadzwonił na policję po tym jak przetrzymywał Susan z dziećmi.... to było jakieś takie... nie wiem... wzruszające 
Michael Scofield
Teodoro pokazał wtedy że umie zachować się porządnie.
Smutne jeszcze było jak Michael pierwszy raz skontaktował sie z Sarą po ucieczce. Zadzwonił z tej szopy gdzie przetrzymywał ich Belick i powiedział że to co było miedzy nimi było prawdziwe.
Smutne jeszcze było jak Michael pierwszy raz skontaktował sie z Sarą po ucieczce. Zadzwonił z tej szopy gdzie przetrzymywał ich Belick i powiedział że to co było miedzy nimi było prawdziwe.
Michael Scofield
A ona sie do niego odwróciła plecami... Potem jak się spotkali znowu to Ona go odrzuciła... Znowu... Ale potem zyli długo i szczęśliwie... No moze poza tym, że nie byli razem, a Ona potem zginęła... 
Świeżak
Posty: 37
Rejestracja: 2008-03-16, 09:13
Dla mnie taką sceną była rozmowa telefoniczna Fernando i Maricruz, kiedy powiedział jej, że nie wraca do Chicago, bo rozumie, jak wiele złego można czasem wyrządzić bliskiemu, kiedy próbuje się być blisko niego w takiej sytuacji, w jakiej On się znalazł... Przesłanie jest, łzy są, mistrzostwo świata...
Michael Scofield
Ta scena też była wzruszająca... Jakie to musiało być trudne dla Sucre...
Michael Scofield
On ją tak kocha, ale wydaje mi się że mimo wszystko nie żałuje że został i pomógł Michaelowi. Zapłacił za to wysoką cenę, ale był mu to winien.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Najpierw Michael wyciągnął go z FR, teraz Sucre pomógł Michaelowi w wydostaniu się z Sony,aż w końcu sam tam trafił,i gdzie tu sprawiedliwość?
Michael Scofield
Nie ma sprawiedliwości w śmiecie Prison Break. Przekonaliśmy sie o tym boleśnie wiele razy. Jednak nic nie pobije sceny jak Michael płakał po śmierci Sary. bbuuuu
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
no..to było smutne.on sie zdecydował i mu nie wyszło.jeszcze takie smutne jak Sucre dowiedział się że Maricruz wychodzi za mąż ale nie za niego...Ania1991_ck pisze:Jeszcze bardzo smutną sceną było nieudane samobójstwo Paula. Tak sie szykował zęby odejść z klasą a tu nie wyszło i bardzo dobrze.
Michael Scofield
A ja jeszcze wzruszyłam sie jak Maricruz do niego dzwoniła do budki telefonicznej, a on nie mógł odebrać bo napatoszyła się policja.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
albo jak siedział w izolatce a w tym czasie Maricruz miała urodziny i nie mógł do niej zadzwonić 
Michael Scofield
A ona biedna myślała że ją wystawił .Musiał strasznie cierpieć wtedy. Jakie teksty puszczał do klawisza "dam ci milion dolarów"
Michael Scofield
Był zdesperowany... Bał sie ją stracić... Albo jeszcze jak pojechał na jej slub... Tak chciał się z nia spotkac... W końcu jej nie spotkał bo Hector się wcisnął... 