Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
AutumnLeaf pisze:z taką przepaską jak Tarzan xD
Dżordż prosto z drzewa xD o matulu xD
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Michael Scofield
w 3 sezonie 3 odcinek jak Lincoln rozmawiał z synem, jak dotknęli się dłońmi przez siatkę i Lin'c powiedział LJ'owi że chciałby żeby był obecny przy egzekucji :-(
Lincoln Burrows
Posty: 482
Rejestracja: 2008-02-05, 20:17
Lokalizacja: z daleka
Lincoln Burrows
taa...... Piękne to było.... A dla mnie jak Majkel sobie wspominał w 13 odcinku Sarę... Może to dziwne, ale mi się smutno zrobiło....
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Sebo160186 pisze:w 3 sezonie 3 odcinek jak Lincoln rozmawiał z synem, jak dotknęli się dłońmi przez siatkę i Lin'c powiedział LJ'owi że chciałby żeby był obecny przy egzekucji
Taaa... Niedawno to oglądałam i znów było mi smutno. Tyle że teraz już wiadomo jaki tępy jest Linc, więc już mi aż tak bardzo go nie było żal ;) ;) ;)
Lincoln Burrows
Posty: 482
Rejestracja: 2008-02-05, 20:17
Lokalizacja: z daleka
Lincoln Burrows
w 3 sezonie??
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
W pierwszym, zapewne :roll:
Lincoln Burrows
Posty: 482
Rejestracja: 2008-02-05, 20:17
Lokalizacja: z daleka
Lincoln Burrows
no właśnie... Bo coś mi nie pasowało xD Ale scenka była ładna =)
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Michael Scofield
Smutna była scena kiedy w 1 sezonie chyba w 12 Pope powiedział T-Bagowi że jego kuzyn i jego syn zostali zamordowani :-(
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
jeszcze jak Michaelowi i Lincolnowi umarł ojciec wtedy... Michael miał go 1 dzień , takie smutne to było.
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
to było bardzo smutne on zmarł na jego rękach i ten płacz Michaela rozwalał. Lincoln jak zwykle zachował spokój, jak przystało na starszego brata.
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55
Lokalizacja: cima xD
Michael Scofield
Mnie najbardziej wzruszyła scena jak Mike się dowiedział, że Sara nie żyje...Tak mi sie wtedy chciało płakać... On ją kochał, a Grethen ja zabiła... Było mi go wtedy żal!! I, że potrafił jeszcze mieć w miarę jasny umysł na ucieczke...
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
Jeszcze bardzo smutną sceną było nieudane samobójstwo Paula. Tak sie szykował zęby odejść z klasą a tu nie wyszło i bardzo dobrze.
Posty: 713
Rejestracja: 2008-01-16, 19:13
Lokalizacja: Sambo ^^
mnie wzruszyło też to jak T-bag sam zadzwonił na policję po tym jak przetrzymywał Susan z dziećmi.... to było jakieś takie... nie wiem... wzruszające :)
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
Teodoro pokazał wtedy że umie zachować się porządnie.
Smutne jeszcze było jak Michael pierwszy raz skontaktował sie z Sarą po ucieczce. Zadzwonił z tej szopy gdzie przetrzymywał ich Belick i powiedział że to co było miedzy nimi było prawdziwe.
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55
Lokalizacja: cima xD
Michael Scofield
A ona sie do niego odwróciła plecami... Potem jak się spotkali znowu to Ona go odrzuciła... Znowu... Ale potem zyli długo i szczęśliwie... No moze poza tym, że nie byli razem, a Ona potem zginęła... :(
Świeżak
Posty: 37
Rejestracja: 2008-03-16, 09:13
Świeżak
Dla mnie taką sceną była rozmowa telefoniczna Fernando i Maricruz, kiedy powiedział jej, że nie wraca do Chicago, bo rozumie, jak wiele złego można czasem wyrządzić bliskiemu, kiedy próbuje się być blisko niego w takiej sytuacji, w jakiej On się znalazł... Przesłanie jest, łzy są, mistrzostwo świata...
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55
Lokalizacja: cima xD
Michael Scofield
Ta scena też była wzruszająca... Jakie to musiało być trudne dla Sucre...
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
On ją tak kocha, ale wydaje mi się że mimo wszystko nie żałuje że został i pomógł Michaelowi. Zapłacił za to wysoką cenę, ale był mu to winien.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Michael Scofield
Najpierw Michael wyciągnął go z FR, teraz Sucre pomógł Michaelowi w wydostaniu się z Sony,aż w końcu sam tam trafił,i gdzie tu sprawiedliwość?
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
Nie ma sprawiedliwości w śmiecie Prison Break. Przekonaliśmy sie o tym boleśnie wiele razy. Jednak nic nie pobije sceny jak Michael płakał po śmierci Sary. bbuuuu
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
Ania1991_ck pisze:Jeszcze bardzo smutną sceną było nieudane samobójstwo Paula. Tak sie szykował zęby odejść z klasą a tu nie wyszło i bardzo dobrze.
no..to było smutne.on sie zdecydował i mu nie wyszło.jeszcze takie smutne jak Sucre dowiedział się że Maricruz wychodzi za mąż ale nie za niego...
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
A ja jeszcze wzruszyłam sie jak Maricruz do niego dzwoniła do budki telefonicznej, a on nie mógł odebrać bo napatoszyła się policja.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Michael Scofield
albo jak siedział w izolatce a w tym czasie Maricruz miała urodziny i nie mógł do niej zadzwonić :-(
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
A ona biedna myślała że ją wystawił .Musiał strasznie cierpieć wtedy. Jakie teksty puszczał do klawisza "dam ci milion dolarów"
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55
Lokalizacja: cima xD
Michael Scofield
Był zdesperowany... Bał sie ją stracić... Albo jeszcze jak pojechał na jej slub... Tak chciał się z nia spotkac... W końcu jej nie spotkał bo Hector się wcisnął... :(
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o Prison Break ”