Posty: 713
Rejestracja: 2008-01-16, 19:13
Lokalizacja: Sambo ^^
coś mojego...

Post autor: madamebutterfly »

hmn...zainspirowana wierszem Xanety do dziadka... otóż w zasadzie też mam jeden o moim dziadku...ale w innym klimacie... napisałam na dzień dziadka :P


Dziadek Edek mój kochany,
ciągle chodzi roześmiany.
Bo siódemkę wnucząt ma,
która mu na nerwach gra:
Madzia, Jola i Kamilka,
Michaś Karola i Michalinka.
Najmniejsza jest Marysieńka mała,
choć mniejsza dzidzia będzie się śmiała.
Jak jej na imię jeszcze nie wiemy,
wnuczka lub wnuczek za miesiąc się dowiemy.
Lecz nasz dziadek będzie sie smucił,
czy do domu swojego wróci.
Bo gdy ośmioro wnucząt będzie,
jeszcze większy bałagan wszędzie.



hmn... wiem że daleko temu do ideału, bo jest to prosty wierszyk,m w zasadzie to chyba fraszka która przynajmniej mnie nie dołuje, co jest w zasadzie rzadkością :P czekam na opinie :P
Lincoln Burrows
Posty: 482
Rejestracja: 2008-02-05, 20:17
Lokalizacja: z daleka
Lincoln Burrows
Re: coś mojego...

Post autor: Bellatoris »

taaa.... pamiętam jak to pisałaś .... i biegałaś po domu xDxD
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2008-02-28, 23:47
Świeżak
Re: coś mojego...

Post autor: TakeMeToTheMoon »

hehe, super wierszyk ;) Gdybym była twoim dziadkiem bardzo bym sie ucieszyła :-D
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: coś mojego...

Post autor: mk95 »

Piękne. I nawet rymy są :-D ja nie umiem pisać z rymami^^
Posty: 713
Rejestracja: 2008-01-16, 19:13
Lokalizacja: Sambo ^^
Re: coś mojego...

Post autor: madamebutterfly »

bo... mi z rymami łatwiej... i chociaż rymami wiersz przypomina... ciesz się że nie widziałaś moich wierszy, tych bez rymów... :) dziękuję za miłe słowa :)
Lincoln Burrows
Posty: 482
Rejestracja: 2008-02-05, 20:17
Lokalizacja: z daleka
Lincoln Burrows
Re: coś mojego...

Post autor: Bellatoris »

Ja też mam wierszyk xDxD Ale go nie wstawie xDxD napisałam go na angolu z koleżanką... O takiejn innej koleżance.... nie powiem zeby tom miłe było x
dXD
T-Bag
Posty: 988
Rejestracja: 2007-09-18, 18:38
Lokalizacja: Szczecin
T-Bag
Re: coś mojego...

Post autor: Handcannon »

Fajny Wierszyk i się rymuje nawet :P

Jednym słowem super ;)
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: coś mojego...

Post autor: mk95 »

madamebutterfly pisze:ciesz się że nie widziałaś moich wierszy, tych bez rymów...
ja chcę je zobaczyć! :-D
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
Re: coś mojego...

Post autor: Xaneta »

Madziu cudownie :D :D Wiecej więcej!!!! xD
Gość
Gość
Re: coś mojego...

Post autor: Gość »

hmn... nie myślcie że zapomniałam tylko tak jakoś wyszło....
dzisiaj wiersz o waszym kochanym Alexxie...

jedziemy....

DO M

W FBI od rana siedzi,
ciągle dwójkę braci śledzi,
tych którzy z Fox - river zwiali,
innych więźniów też zabrali.

Żonę swoją ma, syneczka
Pam dziś kupił ogóreczka.
Korniszone, kilo sledzi,
obrabował już skup miedzi.

Alexander o nim mowa,
w firmie to jest wielka krowa.
wciąż morduje i zabija,
jednym słowiem wredna żmija.

Gdy do sony jednak trafił,
Mahone nasz bardzo się strapił,
bo skończyły mu się dragi,
i zatrzymał się w pół drogi.

Do Michaela podszedł zgrabnie,
żeby z Sony uciec ładnie.
Wraz z Whistlerem i Louisem,
już po lesie biegną cisem.

Lecz gdy sonę już opuścił,
do ucieczki wtem się puścił.
Z firmą odnowił przymierze,
ja mu więcej nie uwierzę... :)


wiem że to żadne cudo ani nic z tych rzeczy.... nie umiem pisać mądrych wierszy... po prostu miałam fazę.... :D napisałam jeszcze "odę do kotleta..." ale o tym wieczorem :D
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: coś mojego...

Post autor: mk95 »

Jakie rymy... ległam na:
Gość pisze:w firmie to jest wielka krowa
Gość pisze:Do Michaela podszedł zgrabnie,
żeby z Sony uciec ładnie.
A przy tym miałam slashową wizję :-D
Posty: 713
Rejestracja: 2008-01-16, 19:13
Lokalizacja: Sambo ^^
Re: coś mojego...

Post autor: madamebutterfly »

ehh... gdy to pisałam niemal widziałam Alexxa wywijającego tyłkiem przed Michaelem :D
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: coś mojego...

Post autor: mk95 »

madamebutterfly pisze:niemal widziałam Alexxa wywijającego tyłkiem przed Michaelem
Ach! Mi chodziło o coś innego... o takie tam.. :-P
Sara Tancredi
Posty: 125
Rejestracja: 2008-01-24, 17:54
Sara Tancredi
Re: coś mojego...

Post autor: Sofia »

nie złe te rymy :mrgreen: no proszę coraz więcej talentów na się rozwija na forum :mrgreen:
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
Re: coś mojego...

Post autor: agulec »

Gość pisze:Pam dziś kupił ogóreczka.
ja ległam na tym xD
Gość pisze:Alexander o nim mowa,
w firmie to jest wielka krowa.
wciąż morduje i zabija,
jednym słowiem wredna żmija.
to jest najlepsza zwrotka :D
Gość pisze:bo skończyły mu się dragi,
i zatrzymał się w pół drogi.
hahahahaxD
Gość pisze:Z firmą odnowił przymierze,
ja mu więcej nie uwierzę...
no i to zakończenie^^

czekam na kotleta :D
Lincoln Burrows
Posty: 482
Rejestracja: 2008-02-05, 20:17
Lokalizacja: z daleka
Lincoln Burrows
Re: coś mojego...

Post autor: Bellatoris »

ja nic nie mówię... ale miałąm pokaz przedpremierowy kotleta xDxD Ale Pam i ogóreczek oraz krowa żądzi!! x/D
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: coś mojego...

Post autor: mk95 »

Bellatoris pisze:Ale Pam i ogóreczek oraz krowa żądzi!! x/D
Słoneczko... nie rządzi, tylko rzondzi i fymiata :-D
Michael Scofield
Posty: 2945
Rejestracja: 2007-10-27, 18:51
Lokalizacja: Łódź
Michael Scofield
Re: coś mojego...

Post autor: PatuŚ »

Gość pisze:Alexander o nim mowa,
w firmie to jest wielka krowa.
haha ^^ nie wyrabiam ... co za specyfistyczne ujęcie złozonej osobowości Mahona :-D
Gość pisze:Z firmą odnowił przymierze,
ja mu więcej nie uwierzę...
a ta koncówka taka fajniutka :-D
Lincoln Burrows
Posty: 482
Rejestracja: 2008-02-05, 20:17
Lokalizacja: z daleka
Lincoln Burrows
Re: coś mojego...

Post autor: Bellatoris »

ja osobiście nie wiem, jak można biec cisem, skoro to drzewo xD
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
Re: coś mojego...

Post autor: Tanira »

hahaha xD o matko xD uwielbiam to xD to jest boskie ^^
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: coś mojego...

Post autor: mk95 »

Bellatoris pisze:jak można biec cisem, skoro to drzewo
Oni wszystko potrafią :-D
Posty: 713
Rejestracja: 2008-01-16, 19:13
Lokalizacja: Sambo ^^
Re: coś mojego...

Post autor: madamebutterfly »

hmn.. zapowiadana oda do kotleta... po przejściu ogólnej fazy uznałam tą samozwańczą poezję za niegodną tej nazwy ale coż... obiecałam... :D

Oda do kotleta...

Jest on wyśmienity,
tak jak wieś Karnity.
Najlepiej smakuje,
gdy się go przeżuje.

Kotlet mój kochany
z ziemniakami podany,
tyle w nim cebuli,
co w bilardzie kuli.

Jeszcze sos dodamy,
razem wymieszamy,
Do tego buraczki,
i dostanę sraczki.


tak wyglądał mój obiad i kotlety, w których było więcej cebuli niż mięsa... do tego zanim go zjadłam zdążył już wystygnąć (pisałam odę ) ahh.. 2 rymy mi pomogła złożyć bellatoris :D
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
Re: coś mojego...

Post autor: agulec »

hehehehe :D 'Najlepiej smakuję gdy się go przeżuje' xD
no i jaka subtelna końcówka ;)
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55
Lokalizacja: cima xD
Michael Scofield
Re: coś mojego...

Post autor: Aglek »

Oda do kotleta...;p Pomysłowe ! Fajowe!!
Michael Scofield
Posty: 2945
Rejestracja: 2007-10-27, 18:51
Lokalizacja: Łódź
Michael Scofield
Re: coś mojego...

Post autor: PatuŚ »

o mamo ..^^hahaha :064:
madamebutterfly pisze:Do tego buraczki,
i dostanę sraczki
nie wyrabiam... to kotlet był Twoją Muzą ?? hahah :-D nie no świetne
ODPOWIEDZ

Wróć do „Twórczość literacka”