T-Bag
czemu nie? im wiecej tym lepiej; kolejna przygoda, kolejna zabawa z uciekinierami (tym razem) Sony
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47
I scenariusz na kolejny sezon . Ok .. Mela na prezydenta ^^ 
T-Bag
ale dzięki temu będziemy mogli zobaczyć więcej przygód danych postaci, bo przecież nie będą tylko tkwić w więzieniu... ano ja się do wszystkiego udzielam 
John Abruzzi
Mi tam by takie rozwiązanie pasowało. Ważne, że nie skończy się tak szybko PB tylko bedziemy mogli ogladać go i ciągle fascynować się kolejnymi odcinkami 
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47
To pasuje Ci moja opcja 1.000.000 sezonów ?KhAn pisze:Mi tam by takie rozwiązanie pasowało. Ważne, że nie skończy się tak szybko PB tylko bedziemy mogli ogladać go i ciągle fascynować się kolejnymi odcinkami
John Abruzzi
Nie no może milion nie ale tak jakby z 10 było to by tak dobrze było
tylko musi być jeden warunek spełniony ma mnie to ciekawić i zachwycać a nie zanudzać bo inaczej to przy 4 sezonie już zrezygnuję z oglądania.
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47
No Dusqmadowi jak na razie nie przypadł do gustu sezon III a co dopiero IV czy X ? 
John Abruzzi
Wiesz początek strasznie mozolnie się rozkręca i to zniecheca też widza ale mam nadzieje, że za pare odcinków się to poprawi i bedzie już tylko lepiej.
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47
A w pierwszym sezonie jak było ? tak samo ... wprowadzenie w świat PB., Fox River.. itd. i to jest dobre bo każdy chce zobaczyć jeszcze i jeszcze..
co się stanie itd. 
John Abruzzi
No ale po golądnięciu Fox River każdy oczekuje czegoś innego od Sony a nie ten sam scenariusz ale zobaczymy co to dalej będzie.
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47
Tak ja wiem że czegoś innego mnie chodzi ogólnie.. że się akcja rozkręci po kilku odcinkach dopiero 
T-Bag
no tak w 1 sezonie na początku akcja toczyła się niby powoli, ale jednak była akcja, bo dzięki temu mnie ten film zaciekawił, ponieważ jakoś nie udzielałam się opiniami innych tylko zobaczyłam przypadkowo i tak jakoś wyszło iż od razu - pierwszu odcinek mnie wciągnął etc. w dwójce nie było tak, ponieważ akcja toczyła się nadal z 1 sezonu, a tu w 3 jest całkiem coś innego; tak jakby początek tylko iż wszystko dzieje się w innym więzieniu, więc wydaje się troszkę oklepane, ale zobaczymy co będzie dalej
Świeżak
Ja bym próbował uciec z Michaelem, bo inaczej nie wytrzymal bym tam nawet miesiaca
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 2007-09-28, 19:37
unikałbym jak mógł bójek i byłbym za większością 
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
ja bym próbował pomóc Michaelowi , to może by mnie zabrał ze sobą 
Tweener
Posty: 94
Rejestracja: 2008-01-15, 17:50
sebo160186 pisze:ja bym próbował pomóc Michaelowi , to może by mnie zabrał ze sobą
tak zgodze się z tobą bo tam w sonie to nie widać przyszłości xD
Mahone
hehe ja pewnie przy pierwszej lepszej okazji złapałabym jakiś sznurek od bielizny i tyle by mnie tam widzieli... 
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50
Ja bym jednak wolał pójść w ślady Teodoro ;-) A jeśli nie to masz rację - tylko oby Michael nie wykiwał mnie tak jak Lechero i Bellickatak zgodze się z tobą bo tam w sonie to nie widać przyszłości xD
Michael Scofield
pytanie brzmi, Co byście zrobili gdybyście znaleźli sie w Sonie z Michaelem, ale ja odpowiem, co bym zrobiła, gdybym znalazła się w Sonie z Alexem
pomagałabym mu oczywiście, żeby tak nie latał cały
a on pomagałby mi, żeby mnie stado spoconych murzynów nie ten.. dotknęło xD jak bym się z nim kumplowała, to nikt by mnie nie ruszył
no i bym nie zginęła tak szybko
a Michaelowi mogłabym pomagać z planem ucieczki, w końcu trochę się na tym znam :] - co dwie głowy to nie jedna
a Michaelowi mogłabym pomagać z planem ucieczki, w końcu trochę się na tym znam :] - co dwie głowy to nie jedna
Michael Scofield
Ja gdybym trafiła do Sony z Mikiem to bym pewnie się z nim zakumplowała...;p No i pomogła przy ucieczce!! Pocieszyła... Poznałabym Linca jakby chodził na wizyty do M...;p Może nie byłoby przyjemnie z tymi narwańcami w więzieniu, ale byśmy sobie jakoś poradzili!! 
Michael Scofield
czemu ja tego tematu nie widziałam wcześniej ? OO
hmm, nie pytajcie co ja bym zrobiłą gdybym się tam znalazła zwłaszcza z nim ^^
nie no, tak na serio to cięzko mi wyobrazic sobie życie w takim miejscu.. nie byłoby tak kolorowo. Trudno tam przeżyć
hmm, nie pytajcie co ja bym zrobiłą gdybym się tam znalazła zwłaszcza z nim ^^
nie no, tak na serio to cięzko mi wyobrazic sobie życie w takim miejscu.. nie byłoby tak kolorowo. Trudno tam przeżyć
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50
Chyba, że sie złapie przyjaciół, tak jak McGrady. Taki młody i przetrwał dzięki znajomościom w Sonie.niunia pisze:Trudno tam przeżyć
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Przyjaciele, znajomi, wtyki, pieniądze,szczęście, wszystko się przydaje, ale wg mnie w takim miejscu najważniejsze jest to jaką się ma psychikę...
T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
hm ... co ja bym zrobił jedno mi tylko wchodzi do główki UCIEKAŁ!!!
, a tak na poważnie to bym tak jak McGrady próbował się dogadać z Michaelem bo przy nim napewno bym się czuł bezpieczny heheh