Pozdrawiam
Sara Tancredi
Szkoda, że okłamał wtedy brata, ale mimika była jak zwykle mistrzowska
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
jak dla mnei to ta scena była beznadziejna, mimika twarzy Michaela była 100020 razy "lepsza" niz Lincolna,
no ale fakt, każdy ma prawo do wyrazania swojego zdania ;-)
no ale fakt, każdy ma prawo do wyrazania swojego zdania ;-)
Michael Scofield
jak dla mnie, Linc ma zazwyczaj minę jakby 'się zawiesił'. Gra takiego twardziela z uczuciami schowanymi głęboko pod mięśniami i co zrobić..
Michael Scofield
tak ale akurat w tej scenie gdy mowił Majkielowi o Sarze...to było coś innego...zagrał doskonale wtedy...agulec pisze:jak dla mnie, Linc ma zazwyczaj minę jakby 'się zawiesił'. Gra takiego twardziela z uczuciami schowanymi głęboko pod mięśniami i co zrobić..
Michael Scofield
doskonale jak na swoje możliwości :] scena była dobra, ale mi ciągle za mało 'Lincolna w Lincolnie'Tanira pisze:zagrał doskonale wtedy...
Michael Scofield
jeszcze zobaczymy na co go stać. mam takie dziwne przeczucie ze nas zaskoczy
Sara Tancredi
Widzę, że na tym forum jedynym cieniem nadziei dla Lincolna poza mną jest Tanirka, dziękuje Ci za to, że pomimo nacisku "jadących" próbujesz go jakoś bronić :->
Wyjaśnijcie mi, ale tak dokładnie, za co własciwie mu tak pojeżdzacie i go nie lubicie bo coś myśle i pojąc nie mogę . . . .
Pozdrawiam
Wyjaśnijcie mi, ale tak dokładnie, za co własciwie mu tak pojeżdzacie i go nie lubicie bo coś myśle i pojąc nie mogę . . . .
Pozdrawiam
Michael Scofield
a no bronie go bo mimo tego że jest mięśniakiem potrafi okazywać swoje uczucia. A scena kiedy siedział na krześle? w oczach miałam łzy bo żal mi było tego człowieka. Tak samo jak żal mi go było gdy mówił Majkielowi o smierci Sary. Widać jak kocha brata. Gdy nie musiał nie powiedział by mu o tym...to było straszne. Linc mimo tego że jest jaki jest potrafi okazywać uczucia tylko trzeba mu sie bardziej przyjzec...
Sara Tancredi
Tanirka - bez komentarza >>> Kocham CięTanira pisze:a no bronie go bo mimo tego że jest mięśniakiem potrafi okazywać swoje uczucia. A scena kiedy siedział na krześle? w oczach miałam łzy bo żal mi było tego człowieka. Tak samo jak żal mi go było gdy mówił Majkielowi o smierci Sary. Widać jak kocha brata. Gdy nie musiał nie powiedział by mu o tym...to było straszne. Linc mimo tego że jest jaki jest potrafi okazywać uczucia tylko trzeba mu sie bardziej przyjzec...
Michael Scofield
Tanira pisze:jak mowil Majkielowi o smierci sary...
Michael Scofield
ale żem zapusciła wykłada#Lukas# pisze:Tanirka - bez komentarza >>> Kocham CięTanira pisze:a no bronie go bo mimo tego że jest mięśniakiem potrafi okazywać swoje uczucia. A scena kiedy siedział na krześle? w oczach miałam łzy bo żal mi było tego człowieka. Tak samo jak żal mi go było gdy mówił Majkielowi o smierci Sary. Widać jak kocha brata. Gdy nie musiał nie powiedział by mu o tym...to było straszne. Linc mimo tego że jest jaki jest potrafi okazywać uczucia tylko trzeba mu sie bardziej przyjzec...
Niunia kochanie nie tylko ty...ja puściłam taka bekse że masakra...a najbardziej wlasnie ujął mnie Linc...taki miesniak a z jakim trudem mu to przychodziło...
Michael Scofield
no nieeeee...co ja? ja nie lubie Linc'a? ja Linc'a bardzo lubię. Uważam, że historia jego postaci jest świetna, ale sama postać, którą wykreował Purcell moim zdaniem pozostawia sobie wiele do życzenia. Już gdzieś pisałam, że widocznie taki był pomysł scenarzystów na niego, i nic nie poradzę na to, że on do mnie jakoś swoją grą nie przemawia :] ale sceny, o których wspomniały dziewczyny były rzeczywiście dobre.
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Hola hola! A ja to co ?#Lukas# pisze:jedynym cieniem nadziei dla Lincolna poza mną jest Tanirka
Potrafi, widać to było w rozmowach z synem najbardziej chyba...A scena śmierci Veronici ? Tak samo..Tanira pisze:potrafi okazywać swoje uczucia
Michael Scofield
no wlasnie na to samo zwróciłam uwagę..Tanira pisze:Niunia kochanie nie tylko ty...ja puściłam taka bekse że masakra...a najbardziej wlasnie ujął mnie Linc...taki miesniak a z jakim trudem mu to przychodziło...
mi rowniez trudno było pochamowac łzy..
:*
Michael Scofield
i jeszcze jak stał sam przy tym plocie a Majkiel już wracał...straszne...w ogole sama scena gdy znalazl głowę Sary tez była bardzo poruszająca
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
mnie tam Linc wcale nie poruszył, choćby grał w scenach nie wiem jak poruszających...i nic na to nie poradzę,
i nie chodzi mi nawet o to, ze go nie lubię czy coś w tym stylu, on mnie po prostu śmieszy i nic a nic tego nie zmieni, chocby sie nie wiem jak starał, prężył, wił i napinał
i nie chodzi mi nawet o to, ze go nie lubię czy coś w tym stylu, on mnie po prostu śmieszy i nic a nic tego nie zmieni, chocby sie nie wiem jak starał, prężył, wił i napinał
Michael Scofield
matko ludzie stał się cud! Linc mnie pozytywnie zaskoczył w 10 odcinku! xD widzieliście już?
Michael Scofield
to co linc zrobił w 10 odcinku było boskie. i dzisiaj z całym szacunkiem mowie ze zagral najlepeij w tym odcinku ze wszystkich...jako jedyny ujal mnie za serce w tym odcinku (oprocz Jamesa oczywiscie bo on mnie w kazdym odcinku chwyta za serduszko ^^)
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
no mnie tez pozytywnie zaskoczył w tym odc ale jakos bez rewelacji, jesli chodzi o ten jego "plan"... zbyt duzo sie działo innych rzeczy zebym mogła sie na tym skupic jakos szczególnie. Podobała mie sie tylko jego stanowczość z rozmowie z tym gościem i to jego "nie marnowanie czasu"^^
Michael Scofield
no! Linc zakozaczył przed Sofią..! xD ale powiem Wam, że w tym odcinku Linc był dla mnie spoko - jak nigdy xD
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
no w sumie tak, tylko ja sie boje ze ten jego plan moze utrudnić zycie Michaelowi i spółce^^ bo wiecie, Linc sie stara ale głowa jednak nie ta sama co jego brata ;-)
ale niech kombinuje, podoba mi sie ten wątek motki z Sofią, Paryżem i naszym mózgiem
ale niech kombinuje, podoba mi sie ten wątek motki z Sofią, Paryżem i naszym mózgiem
Tweener
Posty: 62
Rejestracja: 2007-11-18, 16:44
od począdku wiedziałem że Linc "wyjdzie na ludzi" 
Michael Scofield
no to była świetna scena , wykazal sie chłopaczyna- musze go za to pochwalić. no no Linc oby tak dalej 
Michael Scofield
boskie podsumowanie xD nic dodać nic ująć xDkuba107 pisze:od począdku wiedziałem że Linc "wyjdzie na ludzi"
Tweener
Posty: 62
Rejestracja: 2007-11-18, 16:44
No akcja z bąbą już nie wypaliła bo Susan B. ma dziewczyna SucreB... pisze: Linc sie stara ale głowa jednak nie ta sama co jego brata ;-)