Kopiuje na chama z innego forum, gdzie też o tym pisałam:
Bloody Mary
"Tak jak ja słyszałam tę historię: wchodzisz do pomieszczenia z lustrem, wszystkie światła wyłączone. Zaczynasz szeptać słowa krwawa mary coraz głośniej i głośniej aż prawie krzyczusz i kiedy wypowiesz je około 13 raz ONA powinna pojawić się w lustrze, Moja przyjaciółka wykonała kiedyś tego typu rytuał i wybiegła z pokoju krzycząc panicznie, z nikim nie chciała rozmawiać, ale ci którzy uważnie ją obserwowali, zobaczyli iż jej zaciśniete palce są całe umazane krwia...."
Jest takie mądre powiedzenie: "Jeżeli zaczniesz wzywać rwawą mery, uznam cię za idiotę, jeżeli tego nie zrobisz, uznam cię za tchórza".
Wybór należy do WAS
Duchy na drogach.
"Ta historia naprawdę mnie wystraszyła. Dwoch gości jechało autostradą, kiedy nagle zauważyli trzęsącą się z zimna, stojącą na poboczu młodą dziewczynę. Zaoferowali jej przejażdżkę i okryli kocem, podwożąc do domu.Zapomnieli jednak o kocu, którym dali dziewczynie. Rano podjechali pod jej dom aby sprawdzić czy wszystko ok. Od kek matki dowiedzieli się, że jej jedyna córka już dawno temu zginęła w wypadku samochodowym!jako dowód kobieta pokazała im grób córki. Na pomniki wisiał koc....
Mryganie światłami
Po USA krążyła legenda, która narodziła się wraz z grasowaniem po autostradach niebezpiecznego mordercy czy według innych źródeł członka gangu.
Podobno po autostradach jeździł samochód bez zapalonych świateł. Pierwsze auto, które do niego mrygnęło było ścigane a następnie wszyscy jego pasażerwoe brutalnie zastrzeleni...
od momentu poznania tej historii, za każdym razem kiedy moja ciocia chce grać MIŁĄ I UCZYNNĄ strzelam ją po łapach.
MORRRRRdercy z tylnego siedzenia lol
Młoda para, nocą (zaskakujące) wracała do domu kiedy na poboczu zauważyła zaparkowany samochód, a obok niego stojącą mała 7- letnią dziewczynkę. Zatrzymali się aby pomóc( zaczyna się). Kobieta zaczęła pocieszać dziewczynkę a mężczyzna ruszył do samochodu. szybko zawrócił i wraz ze swoją żoną i mała dziewczynką wsiadł do samochodu, odjężdżając pośpiesznie. Dopiero w samochodzie zaczął opowiadać żonie, że widział mężczyznę i kobietę z podciętymi gardłami, kiedy nie uzyskiwał od niej żadnej odpowiedzi, odwrócił się aby sprawdzić czy wszystko jest OK. Ledwie zdąrzył sprawdzić, że jego żona ma podcięte gardło, kiedy nóż gładko przesunął się po jego własnym gardle...
PRZESTROGA:nie ufaj małym 7-letnim dziewczynkom stojącym na opuszczonych autostradach z nożem za plecami.
SZKOLNE HISTORIE
ta jest chyba całkiem znana nawet:
Dziewczyna wróciła do akademika i nie chcąc przeszkadzać swojej wspólokatorce , nie zapalała światła tylko od razy poszła spac. Rano budząc się zobaczyła swoją zmaltretowaną koleżankę, zakrwawione łóżko i krwawy napis na ścianie :"JESTEŚ ZADOWOLONA, ŻE NIE WŁĄCZYŁAŚ ŚWIATŁA???"
cholera, a ja się do akademika pcham
Dziewczyna leżała sama na łóżku w swoim pooje.Jej koleżanka miała nie przyjść na noc, kiedy nagle dziewczyna usłyszała jakieś "gulgoczące" (lol inaczej nie umiałam przetłumaczyc ^^) odgłosy z jej pokoju obok. Przerażona wpadła do łazienki i i zamknęła drzwi na klucz. Nagle usłyszała drapani w drzwi, spanikowana chciała czuwaćcałą noc, ale w końcu zmęczona zasnęła. Rano budząc sie i ostrożnie wychodząc z łazienki zobaczyła ciało swojej koleżnki z podciętym gardłem i zakrwawionym od drapania w podłogę paznokciami...
Opiekunki do dzieci
Młoda dziewczyna opiekowała się dziećmi. Kiedy te były już w swoich łóżkach poszła oglądać tv. Nagle zadzwonił telefon i usłyszała skrzekliwie śmiejący się głos, odłożyła słuchawkę, jednak tel zadzwonił ponownie i tym razem usłyszała pytanie"sprawdziłaś co u dzieci na górze"?Dziewczyna wystraszona, zadzwoniła na policję, jednak ci zupełnie się tym nie przejęli. Telefony powtarzały się więc i znowu dziewczyna zadzwoniła na policję, i ci tym razem kazali jej się szybko wynosić z domu. Morderca bowiem zabił dzieci i dzwonił z pokoju na górze...
a ja chciałam sobie dorobić
Krasnoludki ^^
Starsza kobieta wyglądając przez okno zauważyła, że dwa jej krasnoludki ogrodowe zniknęły. Kilka dni później dostała kartkę "Postanowiliśmy zrobić sobie wakacje. MIło spędzamy czas. Szkoda , że nie ma cię tu z nami . KRASNOLUDKI ^^.Dwa tygodnie później usłyszała dzwonek do drzwi i kiedy je otworzyła krasnoludki stały na wycieraczce ^^
lol RÓWNOUPRAWNIENIE DLA KRASNALI OGRODOWYCH!!!!
Szczoteczki do zębów ^^
Młoda para wyjechała na miesiąc miodowy. Kiedy róciła do swojego pokoju zobaczyła iż wszystko został zrabowane oprócz ich szczoteczek do zębów i aparatu. Kiedy po powrocie do domu, oglądali zdjęcia zobaczyli na jednym wielkiego, owłosionego faceta, który wkładał sobie szcoteczkę w ......no wiecie gdzie^^
morał?NIE MYJ ZĘBÓW!
Udzielałem korpetycji z matmy małemu dzieciakowi w tym starym, okropnym domu. Jego rodziców nie było w domu, więc byłem tylko ja i on. Chłopak nie mógł się skupić, ponieważ był wcześniej tego samego dnia w cyrku i był bardzo podekscytowany, więc nie mógł się uspokoić. Potrzebowałem małej przerwy więc poszedłem do salonu, a później do łazienki, gdzie stała ta duża figura klauna z uśmieszkiem na twarzy. Poczułem się trochę dziwnie, ale w końcu roześmiałem się, myśląc o tym rozpuszczonym dzieciaku, któremu rodzice są w stanie kupić wszystko. Poszedłem na dół i zażartowałem "tak bardzo kochasz cyrk, że namówiłes rodziców nawet na figurę clowna"??? Dzieciak spojrzał na mnie zaniepokojony pytając o czym mówię. Zaprowadziłem go więc do łazienki, aby jako dowód pokazać clowna. Jednak jego już tam nie było!!!!"
Bądźcie ostrożni rozmawiając z ludźmi przez msn (albo gg):
DeadNBl00DY:hej
bbEachBayBi:eee hej?
DeadNBl00DY: jak się masz moja droga?
bbEachBayBi:ok, ale mam jedno pytanie...kim jesteś?
DeadNBl00DY:jestem twoim najstraszniejszym koszmarem. jestem wszystkim czego się boisz, wszystkim czym nie chcesz żeby się zdarzyło, i wybrałem ciebie jako następną Lauren.
bbEachBayBi:hej skąd znasz moje imię?lol to na pewno jakiś żart. jesteś z mojej szkoły?
DeadNBl00DY:nie, nie znasz mnie, ale ja znam ciebie, obserwwałem cię od tygodnia i wiem o tobie wszystko. wiem do czego jesteś zdolna i czego niegdy byś nie zrobiła.
bbEachBayBi:ok natychmiast pwiedz mi kim jesteś bo to już nie jest śmieszne.
DeadNBl00DY:a kto powiedział, że to będzie smieszne?nie ja.to rzeczywistość gdybym był tobą uważałbym na siebie.
bbEachBayBi k daj spokój kim jesteś, teraz jestem naprawdę przerażona.
DeadNBl00DY: oh daj spokój to kim jestem nie jest ważne. ale będąc na twoim miejscu zostałbym dzisiaj w pokoju bezpiecznie zamknięty na klucz, a nawet trzymał obok siebie jakąś broń.wiem, że jesteś teraz w dmou. sama. wpatrując się z przerażeniem w monitor komputera. twój mały piesek leży obok ciebie.
bbEachBayB: oh nie prosze!kim jsteś!skąd to wszystko wiesz obserwujesz mnie?prosze nigdy nie zrobiłam nic zlego!!
DeadNBl00DY: DeadNBl00DY dowiesz się kim jestem juz wkrótce moja kochana.
Później dziewczyna stwierdziła, że to był żart i postanowiła uczyć się do testu. Jej rodzice byli na przyjęciu, nie poszła z nimi, ponieważ gdyby nie zaliczyła tego tekstu miałaby poważne problemy. Kiedy siedziała przy biurku, z lekko przygaszonym światłem i psem spiącym na jej łóżku, usłyszała lekkie drapanie w okno. Zaluzje miała zasłonięte i była 10.30 w nocy. czy był to ptak? tak, na pewno. była przecież na 2 piętrze swojego domu, nikt inny nie dostałby się tam. Wstała żeby zobaczyć, ale w kóncu pomyślała ze to nic i postanowiła iść po szklanke mleka. Przechodząc przez salon zobaczyła, że drzwi do piwnicy są otwarte. doszła do wnosku, że albo wróciła do domu jej siostra albo rodzice, kiedy jednak zajrzała do piwnicy nie zobaczyła nikogo. spokojnie wrócila do pokoju, aby spokojnie się uczyc.zauważyła, że swiatlo w garderobiejeste włączone, wzięła więc kij bejsbolowy swojego brata i powoli skierowała sie do pomieszczenia.otworzyła drzwi bardzo szybko i nagle po podłodze poturlał się czerwony okrągły nos klauna. Odetchnęła z ulgą dochodząc do wniosku, że to z kostiumu z zeszłego halloween. usiadła na łóżku żeby pobawic się ze swoim psem kiedy coś posiadającego ostre pazury złapało ją za kostke.rzuciła się do ucieczki na korytarz szukając telefonu, aby zadzwonić na policję, ale ten oczywiście nie miał sygnału. wróciła więc do pokoju złapała za kij bejsbolowy i skierowała się do garderoby gdzie już czekał na nią przerażający klaun. próbowała uciekać, ale ten złapał ja i zaczął pozerać żywcem (ohyyydddaaa). wzystko co po niej pozostało to krew i kilka kości. policja dowiedziała się, że był to mężczyzna, który uciekł z więzienia, skazany za kanibalizm. wszyscy byli przerażeni, ponieważ mordercy nigdy nie odnaleziono."