Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
dwa chyba juz^^
ten lektor jest zryty, juz wole tego z drugiego sezonu. Skoczyłam 3 sezon i pierwszy jest najlepszy jak dla mnie.
widze ze tu nikt nie widział co z ta noga mu sie stało^^ ja jakis czas temu trafiłam na odc, chyba z 2 sezonu, który w duzej mierze był poswiecony tej sprawie, wtedy tez dowiedziałam sie sporo na temat jego małzenstwa. Bo w sumie przez ten problem z noga rozstał sie z zona. Ale go wtedy bolało...łoooo
dzis kolejny odcinek mniaaaaaam xD
ten lektor jest zryty, juz wole tego z drugiego sezonu. Skoczyłam 3 sezon i pierwszy jest najlepszy jak dla mnie.
widze ze tu nikt nie widział co z ta noga mu sie stało^^ ja jakis czas temu trafiłam na odc, chyba z 2 sezonu, który w duzej mierze był poswiecony tej sprawie, wtedy tez dowiedziałam sie sporo na temat jego małzenstwa. Bo w sumie przez ten problem z noga rozstał sie z zona. Ale go wtedy bolało...łoooo
dzis kolejny odcinek mniaaaaaam xD
John Abruzzi
podobno urwali w połowie 2 sezonu.... nie wiem dokładnie bo tam nie oglądałam... ale część 2 na pewno puścili 
Michael Scofield
no ja juz sie wkrecilam i bede ogladac w tv do konca. BNiech zyja wakacje! niech zyja powtorki!
Fernando Sucre
Posty: 295
Rejestracja: 2008-05-28, 13:15
Ja to widziałam. To był ten odcinek gdzie on prowadził wykład dla studentów? I niby opowiadał o różnych przypadkach a tak naprawdę to było o nim?B... pisze:widze ze tu nikt nie widział co z ta noga mu sie stało^^ ja jakis czas temu trafiłam na odc, chyba z 2 sezonu, który w duzej mierze był poswiecony tej sprawie,
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
chyba tak ;-)
w dzisiejszym odc juz nieco bardziej sie rozkrecił xD mmmm i lektor juz mnie az tak nie razi...^^ fajny był ten tekst z dziwka w gabinecie i ta scena w przychodni z zaba xD
a jutro znowu
podobaja mi sie takie wakacje 
w dzisiejszym odc juz nieco bardziej sie rozkrecił xD mmmm i lektor juz mnie az tak nie razi...^^ fajny był ten tekst z dziwka w gabinecie i ta scena w przychodni z zaba xD
a jutro znowu
Michael Scofield
hyhy^^ fajny był ten odcinek
tak jak mówisz B.., trochę się rozkręcił - i wróciły kolory.
Bardzo podobało mi się zakończenie.. smutne było, ale fajne^^
A jak mi Cuddy pasuje do House'a to.. nawet nie potrafię tego określić słowami. Oni po prostu powinni być razem
Mi się podobał pomysł z trumienką dla niemowląt i podejście House'a do tej matki
Bardzo podobało mi się zakończenie.. smutne było, ale fajne^^
A jak mi Cuddy pasuje do House'a to.. nawet nie potrafię tego określić słowami. Oni po prostu powinni być razem
Mi się podobał pomysł z trumienką dla niemowląt i podejście House'a do tej matki
T-Bag
a dzisiaj to w tej końcówce ten młody zawodnik to był on kiedyś?
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
mi tez własnie^^ w ogole Cuddy jest tez niezłą agentką xD ma fajna mimike twarzyagulec pisze:A jak mi Cuddy pasuje do House'a to.. nawet nie potrafię tego określić słowami. Oni po prostu powinni być razem
ale hazard kwitnie
kogo z "podwładnych" lubicie najbardziej?
Tweener
No,z tą trumienką to było najlepsze
W ogóle cały odcinek był cool...aż dziwie się,że wcześniej tego nie oglądałem ;-) Wczoraj obejrzałem pierwszy odcinek i już strasznie się wkręciłem...Teraz nie opuszcze żadnego odcinka i nawet może lepiej,że zaczełem oglądać w wakacje po 3 odcinki na tydzień,bo jakbym miał czekać tydzień na kolejny odcinek takiego świetnego serialu,to na 101% bym nie wytrzymał 
Michael Scofield
no właśnie tak mi sie wydawało.. na początku myślałam, że przyszedł na mecz tego chłopaka (chociaż to by było do niego niepodobne) ale jak wszyscy zniknęli to pomyślałam, że on to sobie po prostu wyobraził... że kiedyś tak mógł, a teraz nie może. I właśnie dlatego tak mi się podobało zakończenie :]Mahonia pisze:a dzisiaj to w tej końcówce ten młody zawodnik to był on kiedyś?
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
yhyhyyhy skad ja to znam^^ kiedys ogladalam chyba 3 sceny, bardzo wyrwane z kontekstu i stw ze serial jest zgiety, a kiedys znowu siadłam z nudów i obejrzałam cały i doszłam do wniosku ze nie moge zyc bez tego serialu i rzeczywiscie ciezko było wytrzymac tydzien i dlatego pokusiłam sie o sciaganie odc z neta^^ troche niechronologicznie bo od 3 sezonu nie ogladajac jeszcze wtedy 2 xDgaross pisze:to na 101% bym nie wytrzymał
co do tej koncówki to wydaje mi sie ze on kiedys moze w to grał, albo jak pisała agulec to tylko przyklad, zeby podkreslic sytuacje w jakiej sie teraz znajduje, która tak go ogranicza...bo tak bez powodu nie zdobyłby sie na taka refleksje^^
T-Bag
też mi się tak wydawało ;-)agulec pisze:no właśnie tak mi sie wydawało.. na początku myślałam, że przyszedł na mecz tego chłopaka
Michael Scofield
boski serial, uwielbiam go parwie tak samo jak pitbulla ;p. troche mnie przerazaja te choroby...jakies takie nieznane
i te badania... no szok! ale film strasznie wciaga, ten kolo jest mocarny. caly czas ma jednakowy wyraz twarzy xD. rozwalil mnie teskt:
-jak pan moze tu siedziec?
-jak jesm na stojaco to sie wylewa xD:DxD;D
-jak pan moze tu siedziec?
-jak jesm na stojaco to sie wylewa xD:DxD;D
Fernando Sucre
Posty: 295
Rejestracja: 2008-05-28, 13:15
Teksty ma naprawdę świetne. Scenarzysta odwalił kawał dobrej roboty. A z grą Hugha dało to genialny efekt. 
Wszystkie odcinki House'a mi się podobają. A teksty to naprawde są rozwalające
Chciałabym już czwarty sezon 
John Abruzzi
no przecież można ściągać 4
jest w necie
jakoś do 16 odcinka czy coś takiego... 
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
ja sie własnie przymierzam...
ehhh to lato chyba zabierze ze soba moj komp xD
ehhh to lato chyba zabierze ze soba moj komp xD
Wiem... Tylko mam zafajdany transfer, ze przez następny tydzień nie będę mogła ściągać... Często tak mam
Ale ściągnę 
Michael Scofield
niehehehe.. House to jednak wymiata - przekonuje sie o tym w każdym kolejnym odcinku^^
Najbardziej podobała mi się jego dzisiejsza przemowa do chorych w przychodni
Ten serial jest niesamowity.
Foreman budzi we mnie najmniejszą sympatię.. jakoś mnie nie przekonuje, chociaż nic nie mam do jego postaci :]
Cameron.. Cameron.. Cameron.. hm.. matko nie wiem.. oni wszyscy są trochę nijacy.. tzn. każdy z nich jest "jakiś", ale właściwie nie wiem co o nich powiedzieć oO
Najbardziej podobała mi się jego dzisiejsza przemowa do chorych w przychodni
Ten serial jest niesamowity.
hmm.. blondasa Chase'a lubię najmniej, chociaż ostatnio mnie śmieszy, szczególnie we wczorajszym odcinkuB... pisze:kogo z "podwładnych" lubicie najbardziej?
Foreman budzi we mnie najmniejszą sympatię.. jakoś mnie nie przekonuje, chociaż nic nie mam do jego postaci :]
Cameron.. Cameron.. Cameron.. hm.. matko nie wiem.. oni wszyscy są trochę nijacy.. tzn. każdy z nich jest "jakiś", ale właściwie nie wiem co o nich powiedzieć oO
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
dzisiejszym odc sie nie podjarałam do konca, gdyz niestety nie ogladałam go od poczatku i nie wczułam sie w ten przypadek^^ ze tak powiem, ale jak zwykle bylo hałsowo xD
mnie rozwalił tekst o mp3 i "wibrujacych basach"
Cameron jest obrzydliwie drętwa, a w pierwszym odc doznałam szoku widzac ja w takich ciemnych włosach
Foreman to, jak dla mnie , typowy bubek xD cały czas łazi w krawacie. Tez nic do niego nie mam ale jest wyjatkowo bezbarwny^^
ale przy takiej postaci jak House to zupełnie zrozumiałe i chyba takei było tez zamierzenie twórców. Dodatkowej pikanterii doswiadczamy jedynie za sprawa Cuddy i Wilsona, ale jedynie w scenach dialogowych z Housem...
mistrzunio z niego
w pierwszym sezonie sceny z przychodni sa wyjatkowo wyraziste, potem obserwujemy House bardzej poswiecajacego sie tym wyszukanym przypadkom i mimo ze nadal sie bojawiaja to pełnia tylko role przerywników a w pierwszych odc ich obecnosc w duzej mierze wpływa na jakos całego odc...tak wiec poprosze o jeszcze wiecej przychodni
mnie rozwalił tekst o mp3 i "wibrujacych basach"
hehe mam to samo. Choc najbardziej lubie chyba jednak Chase'a, bo jest z tej paczki najbardziej szalony i ma zreczne raczki xD Dzis ładnie sobie grałagulec pisze:oni wszyscy są trochę nijacy.. tzn. każdy z nich jest "jakiś", ale właściwie nie wiem co o nich powiedzieć oO
Cameron jest obrzydliwie drętwa, a w pierwszym odc doznałam szoku widzac ja w takich ciemnych włosach
Foreman to, jak dla mnie , typowy bubek xD cały czas łazi w krawacie. Tez nic do niego nie mam ale jest wyjatkowo bezbarwny^^
ale przy takiej postaci jak House to zupełnie zrozumiałe i chyba takei było tez zamierzenie twórców. Dodatkowej pikanterii doswiadczamy jedynie za sprawa Cuddy i Wilsona, ale jedynie w scenach dialogowych z Housem...
mistrzunio z niego
w pierwszym sezonie sceny z przychodni sa wyjatkowo wyraziste, potem obserwujemy House bardzej poswiecajacego sie tym wyszukanym przypadkom i mimo ze nadal sie bojawiaja to pełnia tylko role przerywników a w pierwszych odc ich obecnosc w duzej mierze wpływa na jakos całego odc...tak wiec poprosze o jeszcze wiecej przychodni
John Abruzzi
wszyscy są super, choć chyba najbardziej denerwująca dla mnie jest Cameron... ale to pewnie dlatego, że ja jestem za House/Cuddy a jakoś to się najbardziej właśnie gryzie z shipem House/Cameron... 
Michael Scofield
Cuddy ktora to? No coraz bardziej mi sie podoba. Nie moge sie doczekac na nastepny odcinek!
Michael Scofield
ta od Stroju tenisowego i konsultacji- głównodowodzaca szpitalem 
John Abruzzi
w moim podpisie 2 obrazek od lewej do góry; i pierwszy od prawej na doleedzik pisze:Cuddy ktora to?
Michael Scofield
a dzieki...na pocztaku myslalam ze moze na cameron tak wolaja...;p
http://www.joemonster.org/art/9415/Dr-H ... ki-wybrane xD
http://www.joemonster.org/art/9415/Dr-H ... ki-wybrane xD