John Abruzzi
Posty: 587
Rejestracja: 2007-11-07, 10:57
Lokalizacja: Poznań City^^
John Abruzzi
mk95 pisze:może mam mocną psychikę czy cuś
po prostu już uodporniłyśmy się na takie widoki... nie ruszają nas...
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: Tanira »

ech...no tak...uroki takiej pracy
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: mk95 »

Tanira pisze:uroki takiej pracy
Tanira, a'propos, przyłączasz się do naszej spółki Karola&Żaneta? Bo jest jeszcze miejsce w prosektorium :-D
ale ten odc. był nawet lekki... Tak myślę ;-)
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: Tanira »

przyłączam sie ^^ wpiszcie gdzies tam Ann xD
ten odcinek to było nic. Był cholernie wzruszający...mój biedny Mac...
John Abruzzi
Posty: 587
Rejestracja: 2007-11-07, 10:57
Lokalizacja: Poznań City^^
John Abruzzi
ja najbardziej lubię tą opcje kiedy testują broń :D sprawdzają jakie narzędzie zostawiło dany ślad, jakie rysy tworzy lufa itd xD
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: mk95 »

Wpisana Ann^^ A Dżejms też? Bo nasi są.
Ale ta scena na końcu... jak tak przyłozył głowe do kraty... Ryczałam jak głupia ;-)
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: Tanira »

Ja i Dżejms ofkorse xD
Kiedys wam przepisze jak Mac opowiada o swojej żonie. Płakałam nad książką.
John Abruzzi
Posty: 587
Rejestracja: 2007-11-07, 10:57
Lokalizacja: Poznań City^^
John Abruzzi
mk95 pisze:Ale ta scena na końcu... jak tak przyłozył głowe do kraty...
strasznie smutna :(

[ Dodano: 2008-03-05, 13:42 ]
Tanira pisze:Płakałam nad książką.
masz książki Oo pożycz :mrgreen:
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: mk95 »

W ogóle NY takie bardziej emocjonalne jest... LV nigdy nie oglądałam, za późno jest^^ a Miami jakoś mi nie podeszło... Chociaż Horatio jest boski ;-)
John Abruzzi
Posty: 587
Rejestracja: 2007-11-07, 10:57
Lokalizacja: Poznań City^^
John Abruzzi
mk95 pisze:Horatio jest boski
w wydaniu Horatio uwielbiam "Burn baby burn^^" (jak wklepiesz to na youtube to znajdziesz scenkę z tym ;) ) i to jego podejście do ludzi, a przede wszystkim do dzieci ;)
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: mk95 »

a mi nie chce wejść... Buuu ;-) Ale Horatio to, jak na razie, jeden z niewielu powodów, dla których w niedzielę idę od ojca o 2 godz. wcześniej :-D
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: Tanira »

od Miami to już wole LV. ale i tak Mac forever!!
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: mk95 »

Tanira pisze:ale i tak Mac forever!!
zgadzam się!!! I jeszcze Danny forever! :-D <rozglada się za Ałtumn>
John Abruzzi
Posty: 587
Rejestracja: 2007-11-07, 10:57
Lokalizacja: Poznań City^^
John Abruzzi
I moja Stella xD Moja anielica xD
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: mk95 »

Ok, i Stella! I w ogóle całe CSI Forever! :-D
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: Tanira »

Mac mój anioł xD
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: mk95 »

A ja do Dannego wzdychać nie moge, bo mnie Nati zamorduje. Ech, takie życie ;-)
Michael Scofield
Posty: 2945
Rejestracja: 2007-10-27, 18:51
Lokalizacja: Łódź
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: PatuŚ »

ehhh CSI wczoraj leciał pierwszy odcinek NY ale juz stary bo ogladałam... ahhh MAc był swietny ale i tak wole Horatio :-P
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: Xaneta »

we wtorki nareszcie NY będzie.Bo tak 2 odcinki CSI tygodniowo to za mało ;) ale wczorajsze Miami było bardzo ciekawe.Gwóźdź w oku cos wspaniałego^^
Michael Scofield
Posty: 2945
Rejestracja: 2007-10-27, 18:51
Lokalizacja: Łódź
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: PatuŚ »

ta ten gwózdz to tak przeżywałam ..jak dostał prawie w to swoje jedno z pięknych oczat..biedaczek ..az się chciało go przytulic... a no i wczesniejsze połaczenie Miami z NY tez świetne :-D nawet Mac sie pojawił
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: agulec »

gwóźdź w oko..?! oO o mamo.. to dobrze, że nie oglądałam, ponieważ ja szczególnie mocno i 'empatycznie' przeżywam filmy, w których oko ulega uszkodzeniu poprzez przedmioty trzecie xD XD xD
o ja pier..dziu. xD wybaczcie xD
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: B... »

mnie musze przyznac ze troszke to CSI znudziło...nie wiem...jakos tak....

odzwyczaiłam sie od tego Miami ostatnio...

za to Kosci...ulalala xD
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: Xaneta »

agulec pisze:gwóźdź w oko..?! oO o mamo.. to dobrze, że nie oglądałam, ponieważ ja szczególnie mocno i 'empatycznie' przeżywam filmy, w których oko ulega uszkodzeniu poprzez przedmioty trzecie xD XD xD
no to rzeczywiście.dobrze ze nie widziałaś xD biedny Ryan... xD
patus1905 pisze:ta ten gwózdz to tak przeżywałam ..jak dostał prawie w to swoje jedno z pięknych oczat..biedaczek ..az się chciało go przytulic... a no i wczesniejsze połaczenie Miami z NY tez świetne :-D nawet Mac sie pojawił
tak chciało się ... xD No to połączenie Ny i Miami fajne było... ale myślałam ze niw yrobia. Mac przyjechał do miami a tamten kolo wrócił do NY... i po co to było? xD
Awatar użytkownika
Pam
T-Bag
Posty: 913
Rejestracja: 2008-03-03, 09:35
Lokalizacja: Wągrowiec
Awatar użytkownika
T-Bag
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: Pam »

Biedny Ryananek :602: Tak mi go żal było, jak go zobaczyłam... Dobrze, że nie umarł. Co to by był wtedy za serial
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

Post autor: Xaneta »

nom biedny. ale...dobra nie skończe :D który teraz sezon Miami leci w TV?
ODPOWIEDZ

Wróć do „SERIALE”