Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: agulec »

obydwa są wgniatające w krzesło^^
Lincoln Burrows
Posty: 482
Rejestracja: 2008-02-05, 20:17
Lokalizacja: z daleka
Lincoln Burrows
Re: moje bazgroły

Post autor: Bellatoris »

no.... moje krzesło ledwo żyje xDxD
Sara Tancredi
Posty: 125
Rejestracja: 2008-01-24, 17:54
Sara Tancredi
Re: moje bazgroły

Post autor: Sofia »

będe milczeć bo brak mi słów ;-)
Lincoln Burrows
Posty: 482
Rejestracja: 2008-02-05, 20:17
Lokalizacja: z daleka
Lincoln Burrows
Re: moje bazgroły

Post autor: Bellatoris »

jak każdemu kto to przeczytał....
T-Bag
Posty: 988
Rejestracja: 2007-09-18, 18:38
Lokalizacja: Szczecin
T-Bag
Re: moje bazgroły

Post autor: Handcannon »

Boskie ^^ czekam z niecierpliwością na więcej :D
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: Xaneta »

ale erotyk no Karolinko... xD
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: mk95 »

Lustro

Patrzę w lustro.
Odbija się w nim
moja twarz. Zmęczona życiem,
Oczy,
okrążone siateczką zmarszczek.
Usta,
spieczone od słów wysyczanych.
Włosy,
zniszczone przez codzienne tortury.
Twarz,
obraz nędzy i rozpaczy.
Głupie lustro.
Trzeba kupić nowe.


Miasto nocą...

Zasnęliśmy już
tym snem bez snów barwnych
niczym skrzydło motyla. W pastelach skąpanych.
Świat przycichł, ale tylko na chwilę.
Świat tłumiony przez emocje wzburzone
umysłów zbudzonych za wcześnie.
Miasto budzi się i idzie
na wędrówkę trudną i nocną,
ciężką i samotną.
Budynki lśnią tym światłem jaskrwym,
od gwiazd odbitym ludzkich,
co ich pełno w mieście.
Miasto nocą nie śpi wcale.
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: Xaneta »

mk95 pisze:Zasnęliśmy już
tym snem bez snów barwnych
niczym skrzydło motyla. W pastelach skąpanych.
omg...cudowne. :*
C-Note
Posty: 216
Rejestracja: 2008-02-14, 21:45
Lokalizacja: Colorado
C-Note
Re: moje bazgroły

Post autor: Lady Mahone »

Głupie lustro.
Trzeba kupić nowe.
Mocno zakończone na koniec- prawdziwe.... i piękne.
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: agulec »

Obydwa są świetne^^
kurde jak Ty to robisz? Tylko pozazdrościć, że potrafisz tyle rzeczy ubrać w słowa :]
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: mk95 »

agulec pisze:kurde jak Ty to robisz?
a tak samo przychodzi w nocy ;-) "Lustro" pisałam po analizie własnego odbicia dzisiaj rano :-D
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: Xaneta »

mk95 pisze:"Lustro" pisałam po analizie własnego odbicia dzisiaj rano
ja do Ciebie zaraz jadę.Tak Cie będę torturować aż stwierdzisz że jesteś ładna bo to prawda.
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: mk95 »

Xaneta pisze:Tak Cie będę torturować aż stwierdzisz że jesteś ładna bo to prawda.
Ałć. A przy pomocy wanny i żelazka? :-D
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: Xaneta »

mk95 pisze:Ałć. A przy pomocy wanny i żelazka?
i wody :D
skarbie jak bedzie trzeba to tak :)
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: mk95 »

Czyżby Żanetka chce być następczynią Paula? :-P

Jestem zawsze z tobą.
W cieniu mrocznym ukryty,
czuwam nad tobą.
Twój samotny anioł.
Jestem przy tobie,
schowany w sercu.
Jestem zawsze
o jeden krok bliżej
od światła na skórze odbitego.
I zawsze słychać tylko szum skrzydeł.
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: Xaneta »

PiB(pięknie i bosko :D ) ja sie nie zmienie w Paula xD Ja Ci chce tylko przetłumaczyc do rozumu xD
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: agulec »

o jaa.. ten ostatni jest super. Bardzo mi się podoba^^
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: mk95 »

Klisza

Rozbierasz mnie wzrokiem.
Wodzisz swoimi wodnistymi oczami
po małym biuście
i zgarbionych, piegowatych plecach.
I to bezkarnie.
Patrzysz na moją bliznę na nodze,
zazwyczaj szczelnie ukrytą
przed spojrzeniami wścibskimi.
Gapisz się na moje pośladki,
na niewykształcone ciało kobiece.
Gwałcisz mnie wzrokiem i dotykiem codziennie.
Bez mojej zgody ani wiedzy.
Bez przerwy.
Zawsze.
I wyglądamy całkiem szczęśliwie.
Niczym niby-szczęśliwa rodzina,
wtrwalona na fałszywej kliszy.
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: agulec »

łoł.. oO nic z siebie nie wyduszę oO No nie da się. No zatkało mnie. No. Uwielbiam te 'Twoje bazgroły'^^
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06
Lokalizacja: from Stata Mind ^^
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: AutumnLeaf »

Jak wyżej. Nie ma co...no.
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: Xaneta »

Karola... no to tak zabrzmiało tak jakby... serio... ale jest po prostu szokujace...
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: mk95 »

Xaneta pisze:no to tak zabrzmiało tak jakby... serio...
Zabić cię za to? ;-)
Drabble, raczej krótki urywek, który rozpoczyna nową serię obrazków z życia Mahone'ów. Można do tego zaliczyc całą miśkową trylogię. Napisane pod wpływem pewnego vidu na Tubie. Słońce, ty wiesz, jakiego:*

Saga Mahonowa, część 1

Gdy Pam odebrała telefon, nie wiedziała jeszcze, kto dzwoni. Ale gdy usłyszała głos swojego byłego męza w słuchawce, już wiedziała, że nie dzieje się nic dobrego.
Jej Alex nie dzwoniłby, zeby się upewnic. On by wiedział. Chyba, że coś się stało. Tak. Coś musiało się stać.

Gdy Alex powidział tamte słowa, Pam czuła się, jakby ktoś jej podciął nogi. Nie rozumiała, co się dzieje. Tylko czuła podświadomie, że coś bardzo złego
przytrafiło się jej mężowi. No, teraz już byłemu. Ale Pam wiedziała, że nie zapomni. Nie zdoła, nawet, jeśli by chciała zapomnieć. A nie chce.

A to, czy jeszcze zobaczy Alexa... wszystko jest w rękach Boga. Szkoda tylko, że nie pojadą do Kolumbii. Cam tak się cieszył na tamte wakacje.


Błędy

Chłopak z kamieniem w ręku.
Nadzieja, której umieranie stało się codziennością.
Dziecko ze strachem w oczach.
Wioski wyludnione, bez szans na życie doczesne.
Ręce, wzniesione błagalnie.
Ludzie bez odwagi w sercu.
Miłość z trucizną w oddechu.
Lufy karabinów, wymierzone w Boga i wszelką moralność.
Anioły, odwracające twarze od grzechów.
I oskarżenia... "Tchórze".
Szkło rozbite przez kule.
Ciało niemowlęcia, zmasakrowane okrutnie.
Błedy naszych czasów, nigdy niezapisane na ludzkim oku.
I nasza historia najnowsza,
której krwią poplamione stronice
czas niespiesznie przewraca
z wyraźną drwiną w spojrzeniu.
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: Xaneta »

załatwiłaś mnie tym wierszem<lezy na podłodze>
mk95 pisze:Zabić cię za to?
dobra i tak już zdycham mozesz mnie dobić
mk95 pisze:Słońce, ty wiesz, jakiego:*
Tak wiem wiem ;)
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06
Lokalizacja: from Stata Mind ^^
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: AutumnLeaf »

ech, no pięknie ;* zaczynam się o siebie martwić, bo zwykle nie brakuje mi slów xD
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Re: moje bazgroły

Post autor: mk95 »

Umieram

Umieram.
A nad umieraniem moim skromnym
dwa anioły wyniosłe
w suknie barwne ubrane.
Jeden posłaniec (nie wiem, czy od Boga)
w czerwieni śmieje się głośno
z dobrych uczynków ze świadomością śmiertelną popełnionych
i w ukryciu nóż stalowy ostrzy,
aby członki najlepsze odciąć.
Reszta idzie do spalenia.
Drugi w zieleni, co pokoju kolorem ustanowiona nieoficjanie,
ciało okrywa welonem z przezrocza utkanym, ze złotą nitką mgiełki.
I oczy zamyka w wielkim skupieniu,
łzy powstrzymując.
A na ich głowach wieńce z pokrzyw szkarłatnie nakrapianych, na złoto palonych.
A w dłoniach trzymają jabłka rumiane, na wzór oczu, Temidzie zabranych.
A nad nimi, w powietrzu,
już sępy zdradzieckie swój taniec śmierci
zaczynają i wirują,
niby rój os czy chmur gromada.
A obok tych anielic
i całej reszty piekielenej wspaniałości
ja umieram.
I nikt na to nie zwraca uwagi.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Twórczość literacka”