Re: 4x22 Killing Your Number
: 2009-05-20, 20:39
jak wg Ciebie PB to przedszkole, to nic nie stoi na przeszkodzie abyś ty pisał scenariusze, oczywiście lepsze, bo przecież ty znasz się na tym lepiej od Santony
...
Forum o serialu Prison Break - Skazany na Śmierć. Znajdziesz tutaj sezon 5 (sequel), tapety, odcinki, dyskusje online, download oraz napisy. Dolącz do dyskusji!
http://prison-break.filmowo.net/
Należy jednak rozróżnić rzeczy mało realistyczne, ale możliwe od rzeczy nieprawdopodobnych (niemożliwych, mon. zaprzeczającym prawom fizyki). Rzeczy mało prawdopodobne (o ile nie ma ich w filmie/serialu za dużo) dodają trochę niesamowitości i epickości, film (sensacyjny) przecież ma opowiadać fabułę która nie przydarza się każdemu, gdyby serial ten był realistyczny (nie pokazywał by rzeczy mało realistycznych, ale możliwych), na pewno znudził by wszystkich o wiele szybciej, kto by chciał oglądać jak Lincoln umiera na krześle, Michael trafia do innego więzienia i żyje tam parę lat, następnie wychodzi z niego, a później żyje niedługo (bo ma guza mózgu) i nieszczęśliwie.chester0512 pisze:Uczieczka tak z wiezenie to bardzo malo realistyczne
fourth pisze: Należy jednak rozróżnić rzeczy mało realistyczne, ale możliwe od rzeczy nieprawdopodobnych (niemożliwych, mon. zaprzeczającym prawom fizyki). [...]
Tutaj dodałbym jeszcze to że obok stał komputer któremu nic się nie stało.javelin pisze:O wyginaniu zbrojenia elektromagnesem zasilanym z dwóch akumulatorów samochodowych też nie wspomnę (ani o tym, że ten magnes powinien przywrzeć do ściany i zmiażdżyć dłonie osoby, która go trzymała).
whytkkl pisze:Wiec tak:
Nie pasi mi tutaj ten dzieciak Michaela - ma minimum z 5 lub nawet 6 lat. Sarah byla
w ciazy, pokazuja sceny 4 lata pozniej, wiec ciekaw jestem jak chlopak mogl tak
wyrosnac.. Reklama "Łaciate"?
Nie klasyczny koniec z Michaelem czyli happy-end z malym dramatem czyli to co
jest w terazniejszych nowych serialach - podoba sie to.
Brak LJ'a. Dziwne, ze tak by sie odplacal swojemu wujkowi po tym wszystkim co zrobil i
nie pokazal sie na koncu..
Geniusz to Ty nie jestes. Wyciagnal to wczesniej, i ot co mial to w kieszonce..5) Scofield bedac inzynierem budownictwa/architektem rozkladal sobie kilka razy w serialu Scylle na rozne czesci, przemienial, zamienial, chowal, podkladal jakies bomby zaprogramowane na ilestam sekund (nie byl elektronikiem, nie mial sprzetu, a programowal). Skad w jakims warsztacie w ostatnich odcinkach zdobyl podobny podzespol jaki byl w Scylli, o takim samym ksztalcie.
Teczke mialy osoby zaufane dzialajace w Firmie. By odczytac Scylle, wszystkie teczki4) zbyt wiele osob posiadalo teczke, za pomoca ktorej mozna odczytac Scylle
musialy byc w jednym miejscu, wiec logiczne jest to, ze bylo to trudne.
Bylo mowione, ze ma to samo po matce - pozatym taka operacja nie znaczyla6) choroba Scofielda, ktora niby wrocila i zabila - skoro lekarze generala przeprowadzili druga taka operacje (pierwsza byla dokonana na jego matce, po ktorej Scofield to odziedziczyl i matka jakos zyla)
absolutnego bezpowrotu choroby, tylko ja usmierzyla. Bylo to widac gdy Michael byl
na plazy z Sarah i z nosa mu krew pociekla - byl to znak jako iz choroba wrocila..
Pozatym, szkoda mi Selfa. T-bag jest tam gdzie powinien.
Ogolnie 9/10 za caly serial.
Rowniez zle podejscie. To, ze przed usmierceniem Lincolna na krzesle zadzwonil telefon i opoznim egzekucje to nie znaczy, ze to jest malo realistyczne i gdyby nie to, serial bylby nudny, bo Linc by umarl. To jest wlasnie bardzo realistyczne, gdyz w rzeczywistosci wystepuje cos takiego jak prawdopodobienstwo. Linc mial szczescie, tak jak wszyscy mieli szczescie, ze Sara jednak zostawila otwarte drzwi. Kazdy normalnie zyjacy czlowiek ma w zyciu szczescie np. ktos dostal dobra prace, bo w dobrym momencie poszedl na rozmowe kwalifikacyjna, a gdyby np poszedlby tam tydzien wczesniej, kandydatow byloby 10 razy wiecej i nie mialby szans. Wiele osob w tym serialu mialo szczescie tak jak np. Mike, ktory pod koniec celowal do matki, a gdy sie okazalo, ze nie ma czym strzelac, pojawila sie Sara i ubila jego matke. Matka chciala jeszcze powiedziec jedno slowo zanim pociagnie za spust, a dopiero potem strzelic. Trudno, zeby nikt nie przyszedl Mikowi z pomoca, skoro w tym pokoju bylo wczesniej kilka osob, ktore sie rozbiegly, gdy matka wpadla z ekipa. Prawa fizyki nie sa tak bardzo istotne dla tego serialu, ktorego sila jest fabula - bardzo ciekawa, szczegolnie w pierwszej serii. Osoba inteligentna przymknie oko na to, ze np Mike wisial na linie i wyszedl na powierzchnie, bo tu istota jest kierunek jego dzialan, co robi po kolei, zeby cos z tego wyniklo. Moim zdaniem warto zwrocic uwage na inne rzeczy - dalszy plan fabuly, otoczenie tych bohaterow. Tego otoczenia nie dostrzegaja dzieciaki 16-letnie, ktore dodaja tu posty w stylu "1) T-Bag: w koncu w swoim zywiole wsrod swoich ziomkow, lub 2) Super! General w koncu na krzesle". Mam na mysli glownie funkcjonowanie Firmy. Widac bylo w calej 2 serii i w 4 (gdy Scofield wlamal sie do siedziby), ze w samej siedzibie w LA pracuje sztab ludzi. Widzielismy tylko ochrone, ktora biegala z giwerami. Ci wszyscy ludzie regularnie chodzili tam do pracy, codziennie rano wstawali i szli do roboty i mowili znajomym, ze pracuja w ochronie i ze to bardzo powazna korporacja. Oprocz tego musieli tam pracowac inni....np ksiegowi itp. Poza tym w strukturach wladz panstwowych byli och wielu. Byli prawie wszedzie. Gdzie wiec byli Ci wszyscy ludzie, jak general byl przykuty do poreczy? Co sie z nimi stalo po aresztowaniu generala? Przeciez general nie wreczal kazdemu z nich wynagrodzenia w gotowce pod koniec kazdego miesiaca, musiala istniec rozbudowana struktura organizacyjna. Nie mogl byc jedyna osoba, ktora miala w firmie cos do powiedzenia. Zadna zorganizowana jednostka, ktora prowadzi jakies dzialania nakierowane na zysk, nie jest uzalezniona od decyzji jednej osoby. Jest szereg ludzi, ktorzy podejmuja decyzje, np. w spolkach akcyjnych sa to organy tych spolek: akcjonariusze, zarzad, rada itp. Zagrania scenarzystow w tej kwestii sa bardzo nieprofesjonalne. W trakcie tego serialu zabito wiele osob, niewazne czy z firmy czy nie, czemu tego nie scigala policja? Za kazdym razem lecial tylko suchy tekst: "spadamy stad". Nikt ich nie sledzil, nikt nie prowadzil dochodzenia, nie bylo w tym zakresie konfliktow firmy i organow scigania. Pomysl z Firma - dobry. Rozwiazanie - zle. Pozdrofourth pisze:Należy jednak rozróżnić rzeczy mało realistyczne, ale możliwe od rzeczy nieprawdopodobnych (niemożliwych, mon. zaprzeczającym prawom fizyki). Rzeczy mało prawdopodobne (o ile nie ma ich w filmie/serialu za dużo) dodają trochę niesamowitości i epickości, film (sensacyjny) przecież ma opowiadać fabułę która nie przydarza się każdemu, gdyby serial ten był realistyczny (nie pokazywał by rzeczy mało realistycznych, ale możliwych), na pewno znudził by wszystkich o wiele szybciej, kto by chciał oglądać jak Lincoln umiera na krześle, Michael trafia do innego więzienia i żyje tam parę lat, następnie wychodzi z niego, a później żyje niedługo (bo ma guza mózgu) i nieszczęśliwie.chester0512 pisze:Uczieczka tak z wiezenie to bardzo malo realistyczne
To brzmi jak najnudniejszy, 11 sezonowy serial świata. xDmike8686 pisze:Chociaż przy szóstym, jedenastym sezonie może zupełnie zapomnimy, że miał jakiś grób, i będzie latał z bronią dalej wyciągajac brata z kłopotów.
mike8686 pisze:Swoją drogą znając nieoczekiwane obroty akcji w PB, całkiem możliwe że Mike umarł w zupełnie innych okolicznościach niż się to na pierwszy rzut oka wydaje <rak mózgu>.
No i wypadało zakończyć to po 1 sezonie na 13 odcinku (tak jak miało być w oryginale) gdy rozpoczęła się ucieczka z Fox River, jednakże jak z rękawa rurę kanalizacyjną im wymienili ($$ to jest TO dla scenarzystów, reżysera, aktorów ... a potrzeba bycia zapamiętanym po wsze czasy?, tak "prawie" bezinteresownie?, jako najlepsi z najlepszych?). O jaka szkoda.mike8686 pisze: Jednak po tak fantastycznie dopracowanym zakończeniu takie "naciaganie" w celu zrealizowania kolejnego sezonu jest przynajmniej moim zdaniem mocno przesadzone.
Sara nie jest zbyt zalamana? a widziales napis "4 lata pozniej" ? po 4 latach ludzie nie reaguja na widok grobu kogos bliskiego tak, jak na pogrzebie? czas leczy rany i pozniej chodzi sie na cmentarz zeby postawic znicz i polozyc kwiatkiyester pisze:No, generał powiedział tam komu trzeba żeby załatwił michaela a ten gdy chcieli go zabic w jakikolwiek sposób zrobił tak że myślel że nie żyje, potem ludzie z firmy sprawdzili to jak chowaja go na pogrzebie i powiedzieli Krantzowi że koniec problemu, Sara nie jest zbyt załamana przy grobie, ZAUWAŻCIE
, fajnie by było, no ale jak mówi xxx, też mnie niepokoi ta krew z nosa
Po byłbym współpracowniku Kallermana.Cavalorn pisze:A wdową po kim była ta kobieta