Tweener
Posty: 87
Rejestracja: 2007-09-24, 15:29
Ja stawiam jeszcze na selfa......mam przeczucie ze umrze....albo otrze sie o smierc w jakiejs waznej akcji z firma.......
John Abruzzi
No mi też się wydaje, że Don Self umrze. Wnioskuje coś takiego z tego, że jak na razie uśmiercili dwie ważne postacie jakie doszły w tym sezonie i coś mi się wydaje, że dojdzie do tego, że żadna z nich nie dożyje końca sezonu. Już nawet ostatni odcinek może wskazywać na to, że koniec z nim. Został złapany z ta swoją agentką i Gretchan na pewno mu tego nie odpuści, tak samo jak zapewne T-Bag. Niestety w ankiecie nie ma Selfa, więc nie zagłosowałem na nikogo.
Tweener
Ja sadzę też, że umrze Self ;]. Uważam też że zginie toś bardzo bliski Michaela i obstawiam na Linca albo Sucre. I że umrą po to by ratować Michaela czy coś w tym stylu. Nie chcę żeby Susan umarła bo to moja ulubiona postać i zawsze akcje z nią są ciekawe. Mahone też jest świetny. Najlepiej jakby właśnie Self odpadł bo jest zbędny dla mnie i tak cała robotę za niego odwalają Michael i reszta.
John Abruzzi
To już byłoby zasadniczo dość dziwne. ja bym się zastanawiał: po co oni dodali te nowe postacie, żeby je teraz wszystkie uśmiercić?. Uważam, że Self jest już takim bohaterem, który powinien zostać w serialu, wniósł do niego naprawdę dużo. Nie zmienia to jednak faktu, że też wydaje mi się, że to właśnie on umrze.Najlepiej jakby właśnie Self odpadł bo jest zbędny
Michael Scofield
hehehe bo im szkoda starych, dobrych bohaterów, to powrzucali nowych, za którymi nikt nie będzie aż tak bardzo tęsknił xDDominik676 pisze:po co oni dodali te nowe postacie, żeby je teraz wszystkie uśmiercić?
Wyjątek zrobili z Bellicka, żeby wszystko nie wyglądało zbyt podejrzanie
Ankieta powstała przed czwartym sezonem i popatrzcie - póki co wytypowaliśmy trafnie dwie z trzech postaci, na które zostało oddanych najwięcej głosów
John Abruzzi
A może ja tęsknie za Rolandem i Wyattemza którymi nikt nie będzie aż tak bardzo tęsknił xD
Michael Scofield
Nie poto dodaje się nowe postacie żeby je uśmiercić. Ja myślałam że Roland zostanie z nami do końca. Ale lepszy on niż Mike naprzykład.
Ja od początku obstawiałam że Susan kipnie. A tu zakok wręcz przeciwnie zakumplowała się z ekipą. To się nazywa obrót do 90 stopni.
Ja od początku obstawiałam że Susan kipnie. A tu zakok wręcz przeciwnie zakumplowała się z ekipą. To się nazywa obrót do 90 stopni.
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Niestety, ta zasada nie działała przy Whistlerze..Ania1991_ck pisze:Nie poto dodaje się nowe postacie żeby je uśmiercić.
A ja myślę, że 3 trupy to już wystarczająca ilość, jak na te dotychczasowe 11 odcinków. Umarły dwie nowe osoby, i jedna która była od początku. Jeśli odważą się uśmiercić kogoś ważnego dla serialu, który jest długo to..
Świeżak
Posty: 27
Rejestracja: 2008-11-14, 20:59
Wg mnie możliwe jest że na końcu zginie Lincoln albo Sucre. Mahone i Michael raczej nie zginą. Tytul serialu to ,,Skazany na śmierć'' a skazanym na smierć byl nie kto inny jak Lincoln Burrows dlatego myślę że prawdopodobne jest że to on wlaśnie zginie a nie Michael.Co do Sucre to myślę że jeśli by go usmiercili to byli by zupelnie bez serca
Pozdrawiam
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Niekonieczniekrupson pisze:Tytul serialu to ,,Skazany na śmierć''
Michael Scofield
Nie Sucre nie może zginąć. On nic nie zrobił. Pewnego razu połasił się na ucieczkę z Fox River i to miało być wszystko. A tu taka akcja. Ciekawe jak by się potoczyło jego życie kajby nie poznał Michaela. Masz racje to było by bez zerca.
Linca chyba też nie uśmiercą bo serial atracilł by sens. Ciekawe czy Gretchen dożyje końca.
Linca chyba też nie uśmiercą bo serial atracilł by sens. Ciekawe czy Gretchen dożyje końca.
Fernando Sucre
Zgadzam się. Nie po to Michael wyciągał go z więzienia przez cały 1 sezon, żeby na końcu i tak miał zginąć. Całe poświęcenie Mike'a poszłoby wtedy na marne. To by było bez sensu. Kto jak kto, ale Linc musi dożyć do końca, bo w końcu o to w tym serialu na początku chodziło - żeby go uchronić przez śmiercią.Ania1991_ck pisze:Linca chyba też nie uśmiercą bo serial atracilł by sens.
Sucre tak samo nie mogą zabić! Za dużo już przeszedł, zwłaszcza jak na to, że tak na prawdę nic nie zrobił.
[ Dodano: 2008-11-23, 15:14 ]
Już bardziej prawdopodobna wydaje mi się śmierć Michaela, ale koniecznie w czasie jakiejś akcji, a nie na raka czy coś w tym stylu, bo to nie ten typ serialu, gdzie choroba zabija głównego bohatera!
Ale oczywiście nie życzę mu żadnego rodzaju śmierci!