4x11 "Quiet Riot", premiera: 17 Listopad
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 2008-09-02, 15:13
No odcinek w miare
poprzednie lepsze byly. Cos czuje ze michael spotka sie z generalem przy scylli 
Świeżak
Posty: 17
Rejestracja: 2008-09-01, 20:09
zero jakiejś dynamicznej akcji...strzelania...zabijania.....a taki zestresowany byłem że hoho
wydaje mi się że michael zrezygnuje....i spierniczy
na pewno zobaczył jak zapaliło się to czerwone światełko....
no chyba że będzie próbował to zabrać....ale wtedy wpadnie w łapki generała....
końcówka taka że chce się obejrzeć od razu kolejny odcinek
edit:
kolejny odcinek ma tytuł Selfless
myślę że zabija Selfa
wydaje mi się że michael zrezygnuje....i spierniczy
na pewno zobaczył jak zapaliło się to czerwone światełko....
no chyba że będzie próbował to zabrać....ale wtedy wpadnie w łapki generała....
końcówka taka że chce się obejrzeć od razu kolejny odcinek
edit:
kolejny odcinek ma tytuł Selfless
myślę że zabija Selfa
Tweener
Superowy odcinek...lepszy niż poprzedni...
Świeżak
Posty: 2
Rejestracja: 2007-09-21, 20:17
ECTACO słownik angielsko-polski
SELFLESS -BEZINTERESOWNY
raczej kiepsko wydedukowales :]
SELFLESS -BEZINTERESOWNY
raczej kiepsko wydedukowales :]
Świeżak
Posty: 17
Rejestracja: 2008-09-01, 20:09
to jest tłumaczenie
a ja poszedłem innym tropem
Self < nazwisko dona
less < w sensie mniej czy cuś.....no chyba że aby zastosować ten zwrot o który mi chodzi trzeba go pisać przez jedno "s" na koncu...les....a nie less
no ale może faktycznie za daleko z tym poszedłem hehe
a ja poszedłem innym tropem
Self < nazwisko dona
less < w sensie mniej czy cuś.....no chyba że aby zastosować ten zwrot o który mi chodzi trzeba go pisać przez jedno "s" na koncu...les....a nie less
Świeżak
Posty: 5
Rejestracja: 2008-01-15, 19:48
Less to po prostu mniej z tego co wiem. Czyli "Mniej Selfa".
Z kolei samo "Self" oznacza "jednolity". Więc może to oznaczać "Mniej jednolity". Może w składzie Michaela będzie jakaś kłótnia czy cuś.
Wracamy do dyskusji na temat 4x11.
agulec.
Z kolei samo "Self" oznacza "jednolity". Więc może to oznaczać "Mniej jednolity". Może w składzie Michaela będzie jakaś kłótnia czy cuś.
Wracamy do dyskusji na temat 4x11.
agulec.
Ostatnio zmieniony 2008-11-18, 19:32 przez wiktor93, łącznie zmieniany 1 raz.
John Abruzzi
Już jestem po obejrzeniu i muszę powiedzieć, że jest to moim zdaniem jedyny godny polecenie odcinek w tej serii. Widać, że coś się dzieje. Były tutaj pokazane emocje bohaterów, było widać jak bardzo chcą pokonać Firmę, jak bardzo chcą aby w końcu to się zakończyło. Z tym włamaniem do Scylli to naprawdę było nieźle obmyślone. Nie rozumiem jednego: dlaczego Michael wolał iść tam pracować zamiast na operacje. Czyżby dla niego życie nie było ważne? Rozumiem, że chce im pomóc, ale chyba jakby wybrał szpital, to by się nie pogniewali, przecież już w życiu tyle razy uratował im życie. Denerwuje mnie coraz bardziej generał. Kiedyś myślałem, że on naprawdę jest taki mądry, że sam potrafi wszystko obmyślić, ale teraz wiem, że to nie prawda. Ze scyllą pomógł mu ten Baker czy jak mu tam, z dyskiem, Lisa Tabak, to dzięki niej nie ukradła go Gretchan. Sam by nigdy się nie domyślił, że ona "poluje na dyski.". O, i chyba zakończenie było też najlepsze w tym sezonie, aż nie chce się czekać na następny odcinek, aż chce się żeby on był już, teraz, żeby można było go obejrzeć zaraz po tym. No cóż, ale trzeba czekać jeszcze tydzień. Ciekawi mnie jeszcze los Selfa i tej jego agentki. Złapali ich i co teraz z nimi zrobią. W sumie aż się zdziwiłem, że tak łatwo dali się złapać, przecież Self to mądry agent, nie bez powodu ojciec Michaela wynajął go do pomocy w walce z Firmą.
Hoho, ale się rozpisałem, ale co tam. Jak odcinek jest tego wart to można. Dla mnie ten odcinek bije nawet kilka tych z III sezonu, a to już naprawdę bardzo dużo.
4x11 Quiet Riot 9+(bardzo dużo plus
)/10.
Hoho, ale się rozpisałem, ale co tam. Jak odcinek jest tego wart to można. Dla mnie ten odcinek bije nawet kilka tych z III sezonu, a to już naprawdę bardzo dużo.
4x11 Quiet Riot 9+(bardzo dużo plus
Ostatnio zmieniony 2008-11-18, 19:53 przez Dominik676, łącznie zmieniany 1 raz.
Tweener
Posty: 69
Rejestracja: 2008-08-14, 18:50
Odcinek niezły. Trzymał w napięciu, zakończenie niezłe.
Micheal oczywiście woli poświęcić się dla zespołu niż iść na operacje, zobaczymy co z tego wyniknie, bo na pewno nic dobrego. ;-)
Świeżak
Posty: 18
Rejestracja: 2008-09-30, 18:40
Było o tym w odcinku, tuż przed tym jak się zdecydował, że nie pójdzie na operacje. Mówił, że jak on będzie w stanie życ, gdy oni umrą w akcji, a on nie pójdzie z powodu choroby.Dominik676 pisze:Nie rozumiem jednego: dlaczego Michael wolał iść tam pracować zamiast na operacje. Czyżby dla niego życie nie było ważne? Rozumiem, że chce im pomóc, ale chyba jakby wybrał szpital, to by się nie pogniewali, przecież już w życiu tyle razy uratował im życie.
Odcinek trzymał w napięciu cały czas, zresztą poprzedni też. Aż nie można się doczekac kolejnego, zwłaszcza jak się widziało |Zdjęcia Promo| następnego odcinka :->
Nie wiem czego, ale nikt nie wspomniał o pierwszej scenie z Gretchen
Self i jego agentka wykiwana w dziecinny sposób
Scofield będzie musiał isc na operacje, tylko kiedy?
Tweener
Posty: 95
Rejestracja: 2008-09-02, 15:43
Ja sie nudzilem jak kilka minut bez przerwy na inne sceny pokazywali Linca, Mikchaela, Alexa i Sucre te przygotowania do wlamania sie do Scylli i nikt nic nie mowil bo nie mogli wydawac dzwiekow.
Michael Scofield
Zacznę od końca i zacznę od wkurzania się.
Kto wpadł na taki wspaniały pomysł, żeby puścić Scofielda na tą drabinę?! Wiedziałam wcześniej, że to będzie on, ale myślałam, że na jej końcu trzeba będzie coś jeszcze zrobić, nie wiem, doczepić coś, odmierzyć, coś, czego tylko genialny MS może dokonać. Przecież wyciąć dziurę w szybie mógł każdy, to puścili Scofielda z zawrotami głowy, a ten poszedł napawać się pięknem Scylli. Niepoważne
Po tym jak ją dotknął, zapaliło się czerwone światełko a on nic, pierwsze co mi przyszło na myśl to to, że zrobił to specjalnie - włączył alarm, żeby zwabić Generała i 6 dysk, ale wydaje mi się, że wymyślił to w trakcie, bo reszta ekipy pewnie nic nie wie. Coś podobnego było w III sezonie, kiedy Sammy okładał Whistlera, żeby ten podał mu kod do drzwi, za którymi siedzieli Alex i Mike - Alex chciał się na nich przygotować i 'strugał' jakiś pręt, a Scofield otworzył drzwi, tyle, że wcześniej nie powiedział Mahonowi ani nikomu, że przygotował zasadzkę. Myślę, że znowu zrobił im tego typu niespodziankę.
Sama akcja dostawania się do Scylli podobała mi się. To zgranie, w ciszy. Udało im się zbudować klimat i napięcie, mimo że bez słów, a może właśnie dlatego.
Odcinek skończył się tak nagle, i to chyba jest pierwszy raz w tym sezonie, kiedy naprawdę mam szczerą ochotę zobaczyć co będzie dalej ;-)
Kto wpadł na taki wspaniały pomysł, żeby puścić Scofielda na tą drabinę?! Wiedziałam wcześniej, że to będzie on, ale myślałam, że na jej końcu trzeba będzie coś jeszcze zrobić, nie wiem, doczepić coś, odmierzyć, coś, czego tylko genialny MS może dokonać. Przecież wyciąć dziurę w szybie mógł każdy, to puścili Scofielda z zawrotami głowy, a ten poszedł napawać się pięknem Scylli. Niepoważne
Po tym jak ją dotknął, zapaliło się czerwone światełko a on nic, pierwsze co mi przyszło na myśl to to, że zrobił to specjalnie - włączył alarm, żeby zwabić Generała i 6 dysk, ale wydaje mi się, że wymyślił to w trakcie, bo reszta ekipy pewnie nic nie wie. Coś podobnego było w III sezonie, kiedy Sammy okładał Whistlera, żeby ten podał mu kod do drzwi, za którymi siedzieli Alex i Mike - Alex chciał się na nich przygotować i 'strugał' jakiś pręt, a Scofield otworzył drzwi, tyle, że wcześniej nie powiedział Mahonowi ani nikomu, że przygotował zasadzkę. Myślę, że znowu zrobił im tego typu niespodziankę.
Sama akcja dostawania się do Scylli podobała mi się. To zgranie, w ciszy. Udało im się zbudować klimat i napięcie, mimo że bez słów, a może właśnie dlatego.
Odcinek skończył się tak nagle, i to chyba jest pierwszy raz w tym sezonie, kiedy naprawdę mam szczerą ochotę zobaczyć co będzie dalej ;-)
T-Bag
Odcinek mi się bardzo nawet podobał, mimo braku wielkiej akcji i tym podobnych, już ta sama cisza i skupienie bohaterów, było trzymające w napięciu ;-) Całkiem sprawnie im poszło, wejście do pomieszczenia ze Scyllą. No ale żeby nie było nudno, nic nie mogło pójść gładko, dlatego musiał się włączyć na końcu alarm
Oglądając scenę gdy ta agentka podsłuchała rozmowę T-Baga miałam jakieś przeczucia, że to będzie podstęp i się sprawdziło
Mam nadzieję, że jakoś z tego wyjdą, choć znowu coś mi podpowiada, że Self zginie (zresztą od dawna tak myślę, że do tego dojdzie ;-) ).
A jeszcze faktycznie nie wiem kto wpadł na taki WSPANIAŁY pomysł, by wpuścić Mike'a na drabinę
No cóż...
I muszę przyznać, że będę po raz pierwszy w tym sezonie czekać z niecierpliwością na następny odcinek
Oglądając scenę gdy ta agentka podsłuchała rozmowę T-Baga miałam jakieś przeczucia, że to będzie podstęp i się sprawdziło
A jeszcze faktycznie nie wiem kto wpadł na taki WSPANIAŁY pomysł, by wpuścić Mike'a na drabinę
I muszę przyznać, że będę po raz pierwszy w tym sezonie czekać z niecierpliwością na następny odcinek
Tweener
Posty: 87
Rejestracja: 2007-09-24, 15:29
no odc. dobry.. nie moge sie doczekac nastepnego...
Świeżak
Posty: 18
Rejestracja: 2008-09-30, 18:40
Wiesz tą dziurę w tej barierze szklanej mógł wykonac każdy, ale tam znajdowała się Scylla.
Scylla jest związana z wysoką technologią. A kto inny lepiej się na niej nie zna niż nasz Inżynierek ;-)
Scylla jest związana z wysoką technologią. A kto inny lepiej się na niej nie zna niż nasz Inżynierek ;-)
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50
Odcinek świetny, chociaż akcja nie posunęła sie za bardzo do przodu, a raczej "do tyłu". Alarm się włączył i ponownie będą chcieli tą Scylle tylko w innym miejscu będą kombinować
.
Najbardziej niezrozumiałą rzeczą w tym odcinku jest puszczenie Majka po Scylle. Nie dość, żę Mike ma zawroty głowy i troi mu się w oczach to mogli puścić kogoś innego, bo wycięcie szyby i psikanie azotu to chyba żaden problem np. dla Sucrego.
Chyba, że chodzi o zabezpieczenia Scylli, które wymagają inteligentnej osoby to najlepiej puściliby Mahona, który na pewno zna się na rzeczy.
A odcinek ogółem był świetny, od ~25 minuty serce mi biło z nienormalną szybkością i byłem spięty ;p Jeszcze ile emocji było, gdy butla się zsunęła Sucre albo jak Mike prawie spadł przez te zawroty głowy.
Ale w niektórych momentach miałem wrażenie, że te 10 decybeli przekroczyli.
Najbardziej niezrozumiałą rzeczą w tym odcinku jest puszczenie Majka po Scylle. Nie dość, żę Mike ma zawroty głowy i troi mu się w oczach to mogli puścić kogoś innego, bo wycięcie szyby i psikanie azotu to chyba żaden problem np. dla Sucrego.
Chyba, że chodzi o zabezpieczenia Scylli, które wymagają inteligentnej osoby to najlepiej puściliby Mahona, który na pewno zna się na rzeczy.
A odcinek ogółem był świetny, od ~25 minuty serce mi biło z nienormalną szybkością i byłem spięty ;p Jeszcze ile emocji było, gdy butla się zsunęła Sucre albo jak Mike prawie spadł przez te zawroty głowy.
Ale w niektórych momentach miałem wrażenie, że te 10 decybeli przekroczyli.
Świeżak
Posty: 7
Rejestracja: 2008-01-18, 23:51
zgadzam sie w 100%żemaikelchciał zwabić generała.apoco??poco sara zostałapodfirmą??moim zdaniem sara ma teraz za zadanie wykraść dysk generała który ma teraz wszytsko gdzieś(poza scyllą oczywiście)agulec pisze:Zacznę od końca i zacznę od wkurzania się.
Kto wpadł na taki wspaniały pomysł, żeby puścić Scofielda na tą drabinę?! Wiedziałam wcześniej, że to będzie on, ale myślałam, że na jej końcu trzeba będzie coś jeszcze zrobić, nie wiem, doczepić coś, odmierzyć, coś, czego tylko genialny MS może dokonać. Przecież wyciąć dziurę w szybie mógł każdy, to puścili Scofielda z zawrotami głowy, a ten poszedł napawać się pięknem Scylli. Niepoważne![]()
Po tym jak ją dotknął, zapaliło się czerwone światełko a on nic, pierwsze co mi przyszło na myśl to to, że zrobił to specjalnie - włączył alarm, żeby zwabić Generała i 6 dysk, ale wydaje mi się, że wymyślił to w trakcie, bo reszta ekipy pewnie nic nie wie. Coś podobnego było w III sezonie, kiedy Sammy okładał Whistlera, żeby ten podał mu kod do drzwi, za którymi siedzieli Alex i Mike - Alex chciał się na nich przygotować i 'strugał' jakiś pręt, a Scofield otworzył drzwi, tyle, że wcześniej nie powiedział Mahonowi ani nikomu, że przygotował zasadzkę. Myślę, że znowu zrobił im tego typu niespodziankę.
Sama akcja dostawania się do Scylli podobała mi się. To zgranie, w ciszy. Udało im się zbudować klimat i napięcie, mimo że bez słów, a może właśnie dlatego.
Odcinek skończył się tak nagle, i to chyba jest pierwszy raz w tym sezonie, kiedy naprawdę mam szczerą ochotę zobaczyć co będzie dalej ;-)
moim zdaniem zdobędą scylle i dysk.generała zostawija skopanegona dole ,ale po tytułach następnych opdcinków można wywnioskować że wsyztsko będzie działo się między chinolem i kupnem scylli.boje sie że 4 sezon zakończy się właśnie dobiciem do swojego celu fenga ,ale to bedzie prookowało nowy sezon i odbijanie scylli z jego rąk:D:D
Michael Scofield
No po to, żeby zabrać mu 6 dysk. Scofield na pewno wiedział, że po dotknięciu Scylli włączy się alarm - w końcu widział małą kamerkę zawieszoną centralnie nad nią, więc skoro ja się domyśliłam, to on na pewno też się skapnął, po co jest ta kamerkaggoorraall pisze:zgadzam sie w 100%żemaikelchciał zwabić generała.apoco?
Sara dostała te zdjęcia od Selfa, których nam nie pokazali, ale wydaje mi się, że jej zadanie będzie związane bardziej z Lisą niż z Generałem. Generałem zajmą się chłopaki
Michael nie narażałby Sary na duże niebezpieczeństwo, więc na tych zdjęciach musi być coś, po czym Lisa od razu zmięknie ;D Może Sara ma tylko zatrzymać dyskoboli przed dotarciem do Scylli..?
Zapomniałam jeszcze o Selfie i tej agentce.. dali się wykiwać jak dzieci, mogli posiedzieć chwilę w tym samochodzie, poobserwować, cokolwiek.
Tweener
Posty: 91
Rejestracja: 2008-05-19, 21:02
Dzisiaj znalazłem czas na obejrzenie. I wrażenia niesamowite.
Zżera mnie ciekawość jak się to skończy. W pomieszczeniu chyba są 2 wyjścia a w jednym z nich stoi generał, a w drugim Susan i T-Bag.
Będzie gorąco.
Zżera mnie ciekawość jak się to skończy. W pomieszczeniu chyba są 2 wyjścia a w jednym z nich stoi generał, a w drugim Susan i T-Bag.
Będzie gorąco.
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2008-10-28, 14:03
Super odcinek aż mi pyta stanęła Ciekawe co dalej mam nadziej ze Michael nie umrze.
Wie ktoś może ile będzie odcinków

Wie ktoś może ile będzie odcinków
John Abruzzi
SebQ95, na tym forum pytanie o odcinki sezonu IV napisane było już nie raz. Wystarczy tylko troszeczkę poszukać. Jak na razie zapowiedziane jest, że będzie ich 22, ale w każdej chwili to może się zmienić.
Ten temat jest o odcinku nr. 11, więc na nim należy się tu skupić.
Ten temat jest o odcinku nr. 11, więc na nim należy się tu skupić.
Świeżak
Posty: 43
Rejestracja: 2008-11-14, 15:27
Ciekawe po co mike ściąga generała z ochroną i do tego sara z bronią czeka na Lise ? 
Michael Scofield
No i to jest właśnie wielka tajemnica. Dlaczego Michael ściągnął Generała. I przecież on tego może nie przeżyć. Sara powiedziała że jaki kolwiek stres i po nim.
Z tego zgrania w ekipie to nic nie pobije nawet przejście Kalermana na stronę zbiegów. nic po prostu widać było że michael ufa każdemu bezgranicznie. Tylko szkoda że coraz mniej ich zostaje z tego stałego składu.
Scalone przez Moderatora Forum.
Albo ma taką siłę koncentracji albo tak go boli że nie może się nawet zdenerwować. Mnie tam Sara nastraszyła tym że powiedziała że lek podziała tylko pare godzin. I każdy stres może go zabić. Boje się o niego.
Z tego zgrania w ekipie to nic nie pobije nawet przejście Kalermana na stronę zbiegów. nic po prostu widać było że michael ufa każdemu bezgranicznie. Tylko szkoda że coraz mniej ich zostaje z tego stałego składu.
Scalone przez Moderatora Forum.
Albo ma taką siłę koncentracji albo tak go boli że nie może się nawet zdenerwować. Mnie tam Sara nastraszyła tym że powiedziała że lek podziała tylko pare godzin. I każdy stres może go zabić. Boje się o niego.
Ostatnio zmieniony 2008-11-19, 21:31 przez Ania1991_ck, łącznie zmieniany 1 raz.
Tweener
Świetny odcinek! Ktoś już chyba to powyżej napisał. Dlaczego akurat Michael wchodził po tej drabinie? Przecież wiedzieli że jest chory że może spieprzyć zadanie...strasznie mnie to zirytowało i niemal do przewidzenia było to że jak wejdzie na te drabinie to dostanie te swoje bóle głowy...Co do tego czerwonego światełka to na początku sobie pomyślałam że zrobili błąd i myśleli ze już nie jest scylla zabezpieczona ale później przyszło mi do głowy jak ''zobaczyłam'' błysk w oku Michaela
że on wiedział o tym i zrobił to specjalnie, a pozostali pewnie niczego nie wiedzą. Świetnie gra również ta agentka Selfa. Nigdy bym sie nie skumała ze ona nie jest sekretarką tylko agentka FBI. Trochę mnie rozczarowało to że Self tak poleciał do tego domu bez żadnego planu i od razu weszli. Przecież wszędzie pokazuje że umie myśleć i w ogóle a tu od razu taki błąd by popełnił...jak zobaczyłam Gretchen w tym stroju to myślałam że wybuchnę śmiechem w ogóle to do niej nie pasuje...a generał skumał że coś nie tak, na początku myślałam że ją zabije ale chyba coś do niej jeszcze czuje...byłam w szoku jak się dowiedziałam że ta córeczka Gretchen, Emily jest generała...
Ogólnie odcinek cały czas trzymie w napięciu! Chyba najlepszy...
Ogólnie odcinek cały czas trzymie w napięciu! Chyba najlepszy...
Świeżak
Ja też właśnie skończyłam ogladać.. I żałuje, mogłam poczekać do wtorku i obejrzeć dwa naraz xD Bo mnie teraz ciekawość zżera..
Popieram opinie, odcinek trzyma w napięciu.. Ciekawie to wszystko zaplanowali, z tym dostaniem się do Scylli. Też mnie zastanawia dlaczego Mike akurat wysłali.. Pewnie ze względu, żeby większe napięcie wprowadzić xD No i udało im się..
Ogółem, odcinek świetny
P.S. Mój pierwszy post xD Cześć wszystkim!
Popieram opinie, odcinek trzyma w napięciu.. Ciekawie to wszystko zaplanowali, z tym dostaniem się do Scylli. Też mnie zastanawia dlaczego Mike akurat wysłali.. Pewnie ze względu, żeby większe napięcie wprowadzić xD No i udało im się..
Ogółem, odcinek świetny
P.S. Mój pierwszy post xD Cześć wszystkim!