Świeżak
Napisy lepsze moim zdaniem. Ale raz widziałam w TV film, w którym lektor był lepszym rozwiązaniem niż byłyby napisy. Pasował po prostu ;-)
Michael Scofield
Lektor z Polsatu jest żałosny - niektóre tłumaczenia sa poporstu śmieszne ... ostatnio ogladałam w TV to nie wiedziałam czy mam sie śmiać czy może juz płakać
Napisy sa o niebo lepsze
Napisy sa o niebo lepsze
Michael Scofield
Lektor z polsatu jest jak młody Stuhr, 'ty też terefere' xD
Świeżak
zależy od fimu
Tweener
Posty: 56
Rejestracja: 2008-10-11, 16:50
Napisy!
Wolę słyszeć oryginalne głosy, a głos lektora najczęściej jest po prostu beznadziejny.
Wolę słyszeć oryginalne głosy, a głos lektora najczęściej jest po prostu beznadziejny.
Tweener
Oczywiście że napisy. Nie cierpię lektora. Psuje cały klimat filmu. Wole słyszeć oryginalne głosy aktorów. Poza tym większości nie muszę czytać bo znam dosyć dobrze angielski (no chyba że film jest w innym języku). Wszyscy moi znajomi co do mnie przychodzą i chcą obejrzeć film to się dziwią że nie mam żadnego z lektorem bo im się nie chce czytać. Dla mnie to jest trochę śmieszne. 
Sara Tancredi
to zalezy od lektora, mam pb z lektorem z Rambo i fajnie sie slucha, przy napisach trzeba bardziej wzrok wysilac, i sluchajac lektora lepiej zapamietuje film, choc trzeba przyznac ze napisy sa dpbre do nauki jezyka ;-)
Tweener
Zdecydowanie lepsze są wg. mnie napisy, ponieważ słyszę oryginalne głosy aktorów.
John Abruzzi
Zagłosowałem oczywiście na napisy, lepiej się ogląda i w ogóle, ale jak np. znajdę jakiś starszy serial lub film z lektorem to też chętnie obejrzę, jednak jeśli chodzi o coś nowego to tylko napisy. Dużo więcej filmów obejrzałem z napisami, zawsze czuć ten klimat oryginalnych głosów, a nie jak zagłusza je nasz ukochany polski lektor;]. pozdrawiam
Tweener
Brrrr, lektor to jedna z największych krzywd, jakie można wyrządzić filmowi. Gorszy może być tylko dubbing. Dla mnie tylko napisy. A jak film jest brytyjski albo australijski to nawet bez (Amerykanów mi trudniej zrozumieć, więc napisy się przydają
).
Sara Tancredi
Napisy, ogólnie. Od małego oglądałem filmy z napisami, więc jak dubbing jest, to koszmar. Nie dość, że głupio głosy podkładają (wyjątek to bajki jak Shreck albo Epoka Lodowcowa)... ale jak oglądam filmy na rtl, pro 7 itp, to dopiero szajs! Tam wszystko ma dubbing!!!
no, ale wiem, że są osoby, które jednak wolą lektora - czasami mają kłopoty z widzeniem i lektor jest dla nich czymś idealnym, bo przecież trudn byłoby im czytać. Więc myślę, że lektor to taki złoty środek pomiędzy dubbingiem a napisami.
Ale zawsze gdy mam do wyboru oglądać film z napisami czy z lektorem, wybieram opcję pierwszą. No, chyba że znam na pamięć film, to oglądam w ogóle bez niczego.
Czasami też i napisy są mało precyzyjne, wówczas włączam lektora i bywa, że lepiej przetłumacz y dany dialog.
Tak to widzę.
no, ale wiem, że są osoby, które jednak wolą lektora - czasami mają kłopoty z widzeniem i lektor jest dla nich czymś idealnym, bo przecież trudn byłoby im czytać. Więc myślę, że lektor to taki złoty środek pomiędzy dubbingiem a napisami.
Ale zawsze gdy mam do wyboru oglądać film z napisami czy z lektorem, wybieram opcję pierwszą. No, chyba że znam na pamięć film, to oglądam w ogóle bez niczego.
Czasami też i napisy są mało precyzyjne, wówczas włączam lektora i bywa, że lepiej przetłumacz y dany dialog.
Tak to widzę.