Czy Scofield umrze?

Czas głosowania minął 2008-12-04, 22:25

Liczba głosów: 189
Tak (65) 34%
Nie (110) 58%
Nie mam Pojecia (14) 7%
Świeżak
Posty: 2
Rejestracja: 2007-11-11, 19:29
Świeżak
michael umrze-odnosi sie to do samego tytułu---od poczatku życia został on skazany na smierć
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55
Lokalizacja: cima xD
Michael Scofield
Re: Czy Michael Scofield umrze?

Post autor: Aglek »

nie chcę Ci nic mówić MaSSiak, ale "Skazany na śmierć" jest to polskie tłumaczenie, aby była nazwa ciekawsza. Oryginał "Prison Break" nas nasze znaczy mniej więcej ucieczka z więzienia lub złamać wiezienie... Więc twoja teoria jest błędna...
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Mahone
LeSzCz3 pisze:Mike i Licon to bohaterzy całego filmu Gdyby ich uśmeircili to film by przepadł
Ale ten temat mówi tylko o 'ewentualnej' śmierci Michaela, zawsze jeszcze zostałby Lincoln. Mogliby np. zrobić ta, że Michael sobie umrze, a reszta ekipy- tzn. Alex :mrgreen: , bo to on jest głównym mózgiem dokończą walkę z Firmą , niszcząc ją na koniec. I to byłby idealny koniec serialu ^^.
Mi tam na Michaelu nie zależy- od pierwszego sezonu, jedyne co robi to mnie denerwuje tą swoją nijakościąi beznadziejnością.
Tweener
Posty: 85
Rejestracja: 2008-10-05, 15:21
Mogli by to powtórzyć że wszyscy idą do fox river ! :D
I razem planują ucieczke ale plany budynku sie zmeiniają itp. :D
moze jakies lekarstwa potrzebujesz czy co? w zyciu nic głupszego nie słyszałem,a jesli jzu by sie tak stało,to ogladałbys taki sezon? bo ja np nie

Co o topika,to jak juz mowiłem,byloby to dobre zakonczenie serialu.Na koniec pogrzeb Scofielda i the end...
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
LeSzCz3 pisze:Następny sezon to będzie mam nadzieje o Mike,Lincolnie,Lj-ju,i tej babie siostry wisthlera
Tego już bym nie wytrzymała, ale pomijając moją osobę i wszystkie inne - to oznaczałoby definitywny koniec tego serialu i to do tego w bardzo złym guście, więc w ogóle nie wiem skąd taki, za przeproszeniem, mało śmieszny pomysł u fana PB :lol: ;D

edit: A..
Polski tytuł "Skazany na śmierć" zapewne miał się odnosić do Lincolna i pierwszego sezonu.
Tweener
Posty: 87
Rejestracja: 2007-09-24, 15:29
Teraz "news" dla niektorych forumowiczow bo widze ze niektorzy sugeruja sie nie tym czym powinni na tym forum
Prison Break - z ang. "ucieczka z wiezienia" lub mniej wiecej "złamac wiezienie"
Gdyby mial sie nazywac w oryginale Skazany na smierc to musialo byc to w ang. mniej wiecej condemned to death

Wystarczy pogrubienie jeśli już musisz - wszyscy widzą.
agulec.
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
Ale czcionka..łooo
Ale nam chodziło o to że ten tytuł to mogła być jakaś metafora. Przecież niektórych tytułów nie rozumie się dosłownie.
A to czy Michael umrze czy nie to jedna wielka zagadka. Jak to dobrze rozegrają to nawet jak umrze to nie będzie tak beznadziejnie.
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36
Lokalizacja: Modła
John Abruzzi
A jednak to nowotwór, no zrobiło się nieciekawie, ale nadal zostaje przy zdaniu, że Michael nie umrze. Operacja na pewno się uda.
Fernando Sucre
Posty: 283
Rejestracja: 2008-05-16, 16:33
Lokalizacja: Kraków :)
Fernando Sucre
Również uważam, że nie umrze. Na pewno nie, skoro wiadomo już dokładnie co mu jest i jak go wyleczyć. Niby nadal grozi mu śmierć, ale skoro operacja go uratuje, to znaczy, że nie umrze. Bo raczej wątpię, żeby w ogóle na tę operację nie poszedł, skazując się na pewną śmierć (zresztą Sara i Linc by mu na coś takiego nie pozwolili - w ostateczności zaciągną go siłą do szpitala i wsadzą na stół operacyjny ;-) )

Wcześniej myślałam, że jest taka możliwość, że go na koniec uśmiercą, ale skoro teraz tak to wygląda, to na pewno go wyleczą.
Świeżak
Posty: 10
Rejestracja: 2008-10-14, 07:58
Lokalizacja: Zawiercie
Świeżak
Re: Czy Michael Scofield umrze?

Post autor: Sley »

Z jednej strony - gdyby Michael nie umarł (czyli operacja się udała), byłoby to bardzo, że tak powiem sztampowe, przewidywalne, na miarę jakiejś telenoweli. Oczywiście nie życzę mu nic złego, wręcz przeciwnie, to moja ulubiona postać. Staram się być obiektywny.Oczywiście musiałby odpoczywać kilka, kilkanaście dni, co [jeżeli jednak Alex nie da sobie rady] wstrzymałoby trochę ekipę i niewykluczone, że bardzo utrudniłoby zlikwidowanie firmy.
Druga możliwość - operacja się nie udała, Michael umiera. Wielki szok, wstrząs dla praktycznie wszystkich. Czy Alex sam dałby radę dowodzić i zniszczyć firmę ? Co na to wszystko Sara, Linc, Sucre ? Podłamaliby się, czy wręcz przeciwnie, za wszelką cenę chcieli dokończyć, co zaczęli. Dużo pytań, mało odpowiedzi.
Jest jeszcze trzecia możliwość, według mnie byłaby najbardziej odpowiednia dla serialu, aczkolwiek na pewno nie dla fanów w tym mnie. Michael żyje, operacja się udała, ALE spowodowała naruszenie pewnych organów (lub małe uszkodzenie "czegośtam" nie znam się na tym) i Michael straci to tzw. opóźnione zahamowanie. Nadal będzie inteligentny, sprytny, jednak zabraknie mu już ten "wyższej" inteligencji (pozwólcie, że tak to nazwę).
Oczywiście to tylko teoria, proszę nie krytykować jej tak mocno :)
Reasumując, wcale nie obraziłbym się, gdyby Michael żył, jednak udana operacja i wszystko ok jest zbyt naciągane.
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
Bardzo podobają mi się Twoje pomysły Sley!
To, że Michael przeżyje jest dla większości tak normalne, że nikt się nawet głębiej nie zastanawia nad tym, że mogłoby się stać inaczej. A co by było gdyby tak się jednak stało? Mogłoby być również ciekawie, może nawet ciekawiej? Serial mógłby na tym stracić, ale mógłby również zyskać coś bardzo cennego, czyli pewnego rodzaju "inność". Można by to było podciągnąć jeszcze pod wiele ciekawych wątków, obrotów akcji, wzruszających scen na przykład ;).
Swoją drogą chyba wolałabym, żeby jednak przeżył, dlatego pomysł z utratą "wyższej inteligencji" również mi się podoba, a sam Scofield pewnie też by się cieszył, bo już nikt nie wynajmowałby go do zadań specjalnych :D i to mogłoby być ciekawym, w połowie dobrym, w połowie złym, jednak innym i dość mocnym zakończeniem serialu.
Świeżak
Posty: 18
Rejestracja: 2008-09-30, 18:40
Świeżak
Re: Czy Michael Scofield umrze?

Post autor: KitO »

Na początku sezonu 4 myślałem, że punkt kulminacyjny choroby będzie w ostatnim odcinku i wtedy się wyjaśni, czy Michael umrze...
A jednak choroba Michael'a będzie rozwiązana w środku sezonu (podobno ma byc 22 odcinki S04). Dlatego wątpię, żeby Michael umarł w środku sezonu. Prison Break bez Scofielda to już nie Prison Break. Dlatego też skłaniam się do trzeciej możliwości Sley'a ;-)
Oczywiście nie chcę, żeby Scofiled umarł, ale śmierc jego byłaby o wiele efektowniejsza.

Jeszcze jedno.. Kiedy zaczynał się S04 było chyba opublikowane nazwy tylko 10 odcinków. Ostatni z tych 10 był tytuł |The Legend|. Pierwszą moją myślą było to, że Michale umrze i zostanie tak jakby Legendą :-)
Tweener
Posty: 87
Rejestracja: 2007-09-24, 15:29
no tez dobra mysl. :P ale ja jednak sadze ma michael nie kopnie w kalendarz w polowie sezonu:P to legend to mysle ze bardziej tyczy sie brada... wspomnien o nim i wogole. w koncu nawet t-bag sie wzruszyl jego smiercia.
Fernando Sucre
Posty: 283
Rejestracja: 2008-05-16, 16:33
Lokalizacja: Kraków :)
Fernando Sucre
klocek1231 pisze:to legend to mysle ze bardziej tyczy sie brada... wspomnien o nim i wogole. w koncu nawet t-bag sie wzruszyl jego smiercia.
Tytuł tego odcinka odnosi się do legendy do mapy Davida Bakera (czy jak mu tam było), którą jego żona dała Alexowi - dzięki tej legendzie Michael był w stanie rozszyfrować mapę i dostać się do Scylli
Świeżak
Posty: 2
Rejestracja: 2008-09-11, 21:51
Lokalizacja: Popławy
Świeżak
Napewno nie gdy tak się stało to by seerial stracił cały urok bez Wenta nie ma Serialu...KC ;* Juz nie mogę doczekać się nidzieli hehe :lol: :mrgreen: :-D ;-)
Tweener
Posty: 56
Rejestracja: 2008-10-11, 16:50
Więc tak, śmierć Michaela byłaby strasznie naciągana.
Nie wyobrażam sobie, że on mógłby zginąć.
No ale Prison Break zawsze czymś nas zaskakuje i może teraz też nas zaskoczy?
Ale ja i tak nie zmienię zdania, Michael nie zginie. Operacja i jego stan może tylko opóźnić działanie grupy, bo przecież musieli to jakoś skomplikować, żeby sezon miał więcej odcinków.
Michael Scofield
Posty: 1458
Rejestracja: 2007-10-21, 16:32
Lokalizacja: z Krainy marzeń.
Michael Scofield
Bałam się tu wejśc, nie miałam pojęcia dlaczego powstał taki temat dopóki nie obejrzałam 9 odcinka.
Michael ma objawy raka mózgu, nie wiem czy to jest dziedziczne, lecz wychodzi na to, że tak. Jego matka tak jak wspominał Linc, w wieku 31 lat zmarła bo nie unikneła tej choroby. W takim razie jak on od tego ucieknie ?
Już pojawiąją się kłopoty z poruszaniem, równowagą, utratą pamięci krótkotrwałej, problemy z postrzeganiem perspektywy.
A on Ciągle powatarza iż teraz "jest inaczej. Zupełnie inaczej. Nic mu nie jest. Czuje sie dobrze" Wydaje mi się, że podświadomie wie co go czeka; po prostu nie chce zamartwiać innych swoim życiem. chce dokończyć to co zaczał dla dobra innych.
Ja osobiście nie wyobrażam sobie, ze mogliby go usmiercic. Przeciez prison bez niego to juz nie ten sam film. Rozumiem chcą czymś zaskoczyć widza.. ale owe zakonczenie nie bedzie najlepszym. Po tym co przeszedł, po tym co przeszli inni.. ma tak po prostu zginąć?! A co z Sarą ? Co z nią skoro żyje tylko dla niego i ich przyszlosci ? Za dużo już umarło osób - a śmierć nagłówniejszej postaci tym bardziej pogrąży wszystko.
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36
Lokalizacja: Modła
John Abruzzi
No tak, też myślę, a nawet mam nadzieję, że Michael przeżyje, ale uważam, że jakby go uśmiercili, to byłoby chyba najbardziej oryginalne zakończenie serialu jakie widziałem. Oczywiście nie życzę mu śmierci, bo wtedy reszta ekipy bardzo by zwolniła. Wydaje mi się, że tak by było dlatego, że jak umarł Bellick to już Alexowi i Sucre nie chciało się pracować, a co jakby zginął Michael, cały mózg operacji, to już każdy z nich straciłby chęć do dalszej pracy, co oznaczałoby zwycięstwo firmy. Dlatego uważam, że Michael przeżyje i wszytko będzie OK i zdania już nie zmienię. Chociaż Sley Twój trzeci pomysł też jest bardzo oryginalny i być może byłoby to najlepsze rozwiązanie, aby fani nie byli zaszokowani śmiercią głównego bohatera, ani żeby nie mówili, że to jest za bardzo naciągane, że przeżył i wszystko jest dobrze.
Tweener
Posty: 91
Rejestracja: 2008-05-19, 21:02
Tweener
Cały 3 sezon miał na celu wydostanie Whistlera, który został zabity chyba w 2 odcinku 4 sezonu.
To jakby umarł Michael to by było wielkie przegięcie.
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2008-11-11, 12:40
Świeżak
Scofield Nie umrze A Prison Break bedzie miec 5 serii w sumie 100 odcinkow i odcinek nr 101 ktory powspomina nam dawne czasy :D tak gdzieś czytałem :)
Świeżak
Posty: 43
Rejestracja: 2008-11-14, 15:27
Świeżak
Nike nie umrze !
Pójdzie zapewne na tą operacje jeśli nie to Dr.Sara Tancredi mu pomoże :D
C-Note
Posty: 210
Rejestracja: 2008-01-14, 18:57
Lokalizacja: Racoon City
C-Note
jeżeli uśmiercą Mika to uśmiercą tym samym całego Prison Break'a :-( ale jestem przekonany że tego nie zrobią :-> wymyślili jego chorobe żeby dodać napięcia do sezonu :->
Świeżak
Posty: 2
Rejestracja: 2008-11-11, 20:24
Świeżak
Myślę,że Mike umrze , po wykonaniu zadania poczuje sie gorzej...
Mam nadzieję,że sie mylę... ;-)
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
Sara mu nie pomoże. Gdyby to potrafiła już dawno by mu pomogła, ale ona jest tylko internistą. Bez operacji się nie obejdzie. Mam nadzieję że Michael zachowa się rozsądnie a pójdzie na tą operacje. Przecież ma dla kogo żyć.
Świeżak
Posty: 43
Rejestracja: 2008-11-14, 15:27
Świeżak
Aniu racja ma dla kogo żyć dla Sary ,brata ,Lj i dla nas :D
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon IV”