John Abruzzi
Co sądzicie o świętach Bożego Narodzenia? Jak wiemy już nie dużo do nich zostało, więc myślę, że można o nich porozmawiać. Ja jak byłem młodszy to je uwielbiałem, zawsze przyjeżdża do nas rodzina, jest to chyba jedyna taka okazja kiedy możemy się wszyscy spotkać. Jednak czym jestem starszy to ta magia już niestety zanika, nie czuje się już takiego wyczekiwania, ale nie zmienia to faktu, że bardzo lubię te święta. No i Jezus się rodzi, to chyba najważniejsze, nie?
Michael Scofield
Hmmm..poczulams ie jak w hipermarkecie gdzie na prawo i lewo leza bombki i lancuchy Oo...zara jeszcze wyskocza ze swietym samochodem CocaColi 
Swieta... Podobnie jak Dominki kiedys bardziej lubilam Boze Narodzenie. Mikołaj, pierwsza gwiazdka i te sprawy. Teraz mam nieco inny stosunek-wiadomo. Spoleczenstwo jest jakie jest i posune sie nawet do stwierdzenia ze dla wiekszosci to chyba czas zeby se pospac, pojesc i obejrzec Kevina xD.
Swieta... Podobnie jak Dominki kiedys bardziej lubilam Boze Narodzenie. Mikołaj, pierwsza gwiazdka i te sprawy. Teraz mam nieco inny stosunek-wiadomo. Spoleczenstwo jest jakie jest i posune sie nawet do stwierdzenia ze dla wiekszosci to chyba czas zeby se pospac, pojesc i obejrzec Kevina xD.
John Abruzzi
No reklama CocaColi naprawdę miała kiedyś klimat, teraz jednak już go tam nie czuć. Z tym Kevinem to mnie rozbawiłaś, ale masz rację, prawie zawszę leci on na polsacie w wigilie.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
swietaaaa....hyhyhy xD
wierzacą osobą specjalnie nie jestem, a w ostatnich latach mam w ogole bardzo ignoranckie podejscie do tej kwestii, wiec swięta nie sa dla mnie jakims specjalnym przezyciem duchowym, własciwie nigdy nie były, no bo jak to dziecko zawsze bardziej myslałam o choince, prezentach itp, itd. Osobiscie nie wierze tez ze wszyscy którzy tak ochoczo pędzą na pasterkę do koscioła przezywaja te swieta, bo sa głeboko wierzacy, robia to bardziej z przekonania, ze tak trzeba, bo to "swieta"...przynajmniej ja zawsze spotykalam sie z takimi zachowaniami lekkiej hipokryzji, które od jakiegos czasu bardzo mnie irytuja...wiec darowałam sobie tą "stronę" swiat.
Nadal jednak na mysl o nich jakos przyjemnie mi sie robi...^^ bo wiadomo taka fajna atmosfera...choinka, snieg, bombki, swieczki ,prezenty, mikołaj i inne takie tam
kojarzy sie mi to wszystko z tymi beztroskimi 'młodymi latami'
Sam fakt wolnego od innych obowiazków...szkolnych przykładowo...napawa me serce radoscia xD No i w Wigilię w koncu sie moge najesc, bo wszystkie potrawy sa zrobione pod mój gust- bezmięsnie
Ale z drugiej strony BN troszke mnie denerwuje ze względu na tą przymusową rodzinna atmosfere, a ze jestem raczej typem samotnika, nie za bardzo usmiecha mi sie to "swiateczne biesiadowanie"^^
Co do skomercjalizowania swiat- specjalnie mi to nie przeszkadza, przywykłam juz do tego, ze pierwsze oznaki swiateczne widzimy w kilka dni po 1 listopada
, ale na to jzu chyba nie ma rady. Podobnie widok choinek, bombek i innych ozdób na ulicach odbieram raczej pozytywnie.
Aaaaa zapomniałabym o najwazniejszym...dla mnie swieta moga byc bez opłatka, bez choinki, bez prezentów, ale jak nie ma Kevina na polsacie to tak jakby w ogole nie było swiat!
wierzacą osobą specjalnie nie jestem, a w ostatnich latach mam w ogole bardzo ignoranckie podejscie do tej kwestii, wiec swięta nie sa dla mnie jakims specjalnym przezyciem duchowym, własciwie nigdy nie były, no bo jak to dziecko zawsze bardziej myslałam o choince, prezentach itp, itd. Osobiscie nie wierze tez ze wszyscy którzy tak ochoczo pędzą na pasterkę do koscioła przezywaja te swieta, bo sa głeboko wierzacy, robia to bardziej z przekonania, ze tak trzeba, bo to "swieta"...przynajmniej ja zawsze spotykalam sie z takimi zachowaniami lekkiej hipokryzji, które od jakiegos czasu bardzo mnie irytuja...wiec darowałam sobie tą "stronę" swiat.
Nadal jednak na mysl o nich jakos przyjemnie mi sie robi...^^ bo wiadomo taka fajna atmosfera...choinka, snieg, bombki, swieczki ,prezenty, mikołaj i inne takie tam
Ale z drugiej strony BN troszke mnie denerwuje ze względu na tą przymusową rodzinna atmosfere, a ze jestem raczej typem samotnika, nie za bardzo usmiecha mi sie to "swiateczne biesiadowanie"^^
Co do skomercjalizowania swiat- specjalnie mi to nie przeszkadza, przywykłam juz do tego, ze pierwsze oznaki swiateczne widzimy w kilka dni po 1 listopada
Aaaaa zapomniałabym o najwazniejszym...dla mnie swieta moga byc bez opłatka, bez choinki, bez prezentów, ale jak nie ma Kevina na polsacie to tak jakby w ogole nie było swiat!
Ostatnio zmieniony 2008-11-13, 21:29 przez B..., łącznie zmieniany 1 raz.
Michael Scofield
Dla mnie Boże Narodzenie zaczyna się przy Mikołaju i piernikach... Wiadomo, że pierniki trzeba upiec odpowiednio wcześniej aby były mięciutkie xD
A najlepiej jest jak zacznie padać śnieg...
Wtedy czuje cos więcej 
Wigilia klasowa to już wszystkie narządy wewnętrzne do gardła lecą xD
Jak zaczynamy stroić choinkę to już jest mega sprawa bo pachnie w domu świętami!!
Potem wszystkie wypieki itp. cały dom wypełnia się świątecznym zapachem i czuć tą magię świąt..
DDDUUUŻŻŻOO wolnego
i Sylwester w górach i nartki ^^
Teraz mam coraz więcej problemów z wybieraniem prezentów xD
Zawsze się mnie rodzina pyta co chcę... Kiedyś sypalam pomysłami z rękawa, a teraz... Muszę przemyśleć
I chyba cały rok spisywać co bym chciała xD
A najlepiej jest jak zacznie padać śnieg...
Wigilia klasowa to już wszystkie narządy wewnętrzne do gardła lecą xD
Jak zaczynamy stroić choinkę to już jest mega sprawa bo pachnie w domu świętami!!
Potem wszystkie wypieki itp. cały dom wypełnia się świątecznym zapachem i czuć tą magię świąt..
DDDUUUŻŻŻOO wolnego
Teraz mam coraz więcej problemów z wybieraniem prezentów xD
Zawsze się mnie rodzina pyta co chcę... Kiedyś sypalam pomysłami z rękawa, a teraz... Muszę przemyśleć
I chyba cały rok spisywać co bym chciała xD
John Abruzzi
Ja od dziecka byłem wychowany na "wierzącego" i bardzo się z tego cieszę. Wiem, że przeżywam coś z czego powinno się cieszyć, no i właśnie się cieszę. Zawsze byłem chrześcijaninem i zawsze będę, ale to chyba nie temat na to kto jest wierzący a kto nie. Po prostu uwielbiam te święta, chociaż nie przeżywam ich tak jak kilka lat temu, aa... starzeje się już człowiek
.
Michael Scofield
Święta. Zaczynają je "reklamować" na lewo i prawo, gdziekolwiek się nie pójdzie czuć tą świąteczną atmosferę - szkoda, że już dwa miesiące przed, bo to sprawia, że kiedy w końcu przychodzą, mogę odetchnąć z ulgą, że w końcu są i skończy się świąteczny nastrój na świecie.
Kiedyś było inaczej, kiedy byłam młodsza. Teraz nie czuję tak jak wtedy całej tej atmosfery.
Być może przez wielkie koncerny próbujące zdobyć majątek na Świętach. Nie wiem, czy 'przereklamowane' do dobre słowo, ale tak właśnie wpływa na mnie okres przedświąteczny. Wręcz go nie lubię, ale miło wraca się na nie do domu.
edit:
Kiedyś było inaczej, kiedy byłam młodsza. Teraz nie czuję tak jak wtedy całej tej atmosfery.
Być może przez wielkie koncerny próbujące zdobyć majątek na Świętach. Nie wiem, czy 'przereklamowane' do dobre słowo, ale tak właśnie wpływa na mnie okres przedświąteczny. Wręcz go nie lubię, ale miło wraca się na nie do domu.
edit:
B... pisze:wierzacą osobą specjalnie nie jestem, a w ostatnich latach mam w ogole bardzo ignoranckie podejscie do tej kwestii, wiec swięta nie sa dla mnie jakims specjalnym przezyciem duchowym
B... pisze:BN troszke mnie denerwuje ze względu na tą przymusową rodzinna atmosfere, a ze jestem raczej typem samotnika, nie za bardzo usmiecha mi sie to "swiateczne biesiadowanie
Podpisuję się pod tym rzęsami :]B... pisze:No i w Wigilię w koncu sie moge najesc
T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
hm...świeta bożego narodzenia osobiście traktuje tak jak inne ,ale jest jedna rzecz którą się czuje rodzina z którą można zjeśc kolacje i pogadać ale według mnie dla młodszych osób najważniejsze są oczywiście prezenty
ja ogólnie co roku spedzałem swieta w domu ale z jednym wyjatkiem w swieta w 2003 byłem w wojsku i spedziłem je na warcie i uwiezcie mi choc zawsze mi sie wydawało że swieta bożego narodzenia sa nudne to wtedy mi brakowało czegoś? oczywiście rodziny i nie życze nikomu aby kiedykolwiek spedzał swieta poza domem bo ciezko jest bez tych najblizszych ;-)
Michael Scofield
A wiesz, że mimo wszystko coś w tym jest? Bo ja np. pamiętam, kiedy na pierwszym roku studiów, poza domem, przyszedł ten znienawidzony przeze mnie okres przedświąteczny i strasznie smutno było chodzić gdziekolwiek i patrzeć na te wszystkie bombki, łańcuchy, choinki i na tych wszystkich ludzi będąc samemu w obcym jeszcze wtedy mieście. Dlatego w ten czas milej niż zwykle wracać do domu :]
T-Bag
Kiedyś na święta czekałam z niecierpliwością bo prezenty!! Teraz mam problem z ich wymyślaniem^^ Ale na święta czekam i tak bardzo bo po pierwsze nie trzeba iść do szkoły!!
A zresztą to bardzo lubię tą atmosferę, która jest tylko raz w roku. Zawsze mam żywą choinkę i jak już jest ubrana to jeszcze bardziej to wszystko czuć. Jak widzę reklamy Coca-Coli to też jest bardziej świątecznie^^ Ta atmosfera rodzinna też mnie czasem męczy, ale pamiętam moje święta bez taty, jak był za granicą, to strasznie pusto jakoś było, tak więc, święta bez rodziny to takie "nie święta".
A o rany, bym zapomniała! To prawda, że jak w święta na Polsacie nie leci "Kevin sam w domu" to święta są do bani

A o rany, bym zapomniała! To prawda, że jak w święta na Polsacie nie leci "Kevin sam w domu" to święta są do bani
Michael Scofield
Kurcze, wiedze ze przezywacie z tymi rezentami strasznie! xD. U mnie w domu juz sie praktycznie odchodzi od podarkow na wielka skale. Wszyscy kupujemy sobie jakies symbokiczne upominki i jest spoko.
Dodam jeszcze, ze swieta sa dla mnei wyjatkowo nudnym okresem... W TV wiadomo- Kevin, Titanic i jakies Mikolaje... xD, tatko chrapie na kanapie, mam obok, do kompa tez sie ciezko dopchac...lipa taka
Dodam jeszcze, ze swieta sa dla mnei wyjatkowo nudnym okresem... W TV wiadomo- Kevin, Titanic i jakies Mikolaje... xD, tatko chrapie na kanapie, mam obok, do kompa tez sie ciezko dopchac...lipa taka
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
ja tez nie mam problemów z prezentami, co roku kupuje to samo
a i tak sa wszyscy zadowoleni xD
u mnie w swieta komp se raczej odpoczywa, bo tv ma wziecie...^^
ale tylko na ten na pietrze, bo na dole stoi wielki stół i z 15 osob przy nim
nie lubie tego... a potem jacy wszyscy oburzeni, ze sa o 3 kg ciężsi
u mnie w swieta komp se raczej odpoczywa, bo tv ma wziecie...^^
ale tylko na ten na pietrze, bo na dole stoi wielki stół i z 15 osob przy nim
nie lubie tego... a potem jacy wszyscy oburzeni, ze sa o 3 kg ciężsi
John Abruzzi
Być może nie lubicie świąt bo nie macie z kim porozmawiać, a do mnie co roku przyjeżdżają kuzyni, których bardzo lubię a w ciągu roku rzadko u mnie bywają. Ogólnie lubię to, że można się spotkać tak całą rodziną, porozmawiać przy stole bez stresu. No i lubię kolację wigilijną, zawsze znajdzie się coś co się lubi zjeść. Telewizji ogólnie oglądam mało, nawet w święta, czasami tylko jak jakiś hit poleci
(co się rzadko zdarza). Pozdrawiam
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
w tym rzecz, ze ja nie czuję takiej potrzeby^^dominik676 pisze:Być może nie lubicie świąt bo nie macie z kim porozmawiać
Wigilie jeszcze zniosę, ok, ale kolejne dwa dni siedzenia kilka godzin przy stole to dla mnie porazka. Zwykle jest tak, ze w 1 dzien goscie zwalaja sie do nas na głowe, a w 2 moja rodzina komus znowu
a skoro jzu nawiazałam do tych smakołyków to jakie swiateczne potrawy lubcie najbardziej?
John Abruzzi
Hmm, lubię kluski z makiem, pierogi, co tam jeszcze?... może rybę xD nom, karpia lubię, ale jeszcze jak są takie paluszki rybne, to lubię jeszcze bardziej ;-) .
Tweener
Posty: 91
Rejestracja: 2008-05-19, 21:02
Jeszcze trochę czasu do nich zostało. A hipermarkety myślą, że są one za tydzień.
Nie podoba mi się takie coś święta trwają kilka dni i powinniśmy je w tych dniach świętować, a nie rozciągając czas z kilku dni na kilkadziesiąt.
Nie podoba mi się takie coś święta trwają kilka dni i powinniśmy je w tych dniach świętować, a nie rozciągając czas z kilku dni na kilkadziesiąt.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
No takie czasy...jeszcze pamietam jak pierwsze oznaki zaczynały byc widoczne koło 1 grudnia, no bo 6 Mikołaj wiec jeszcze to rozumiem, ale teraz bez kitu tydzien po 1 listopada a sklepy przystrojone a w tv co druga reklama ma jakis bozonarodzeniowy element
a co do potraw to ja uwieeeelbiam pierogi z kapusta i grzybami, takie wysmażone...mmmmiam
ale rybek nie tykam
ryba tez człowiek xD
a co do potraw to ja uwieeeelbiam pierogi z kapusta i grzybami, takie wysmażone...mmmmiam
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
bardzo lubię święta BN, chyba najfajniejsze święta, wszystko co z nimi związane, począwszy od tv, kończąc na wigilii!! Reklama Coca Coli od lat mi przypomina o świętach, Kevin sam w domu podobnie, ( jak by mnie ktoś zapytał o coś związanego z BN to bym powiedział właśnie o Kevinie^^) całe przygotowania trwają dłuuuugo a same święta zaledwie kilkadziesiąt godzin, i to mogło być inaczej^^ tak z tydzień..xD Pasterka fajna jest( kiedyś zasnąłem i walnąłem sie o ławkę..xD) cała oprawa, choinki, ozdoby na dworze, śnieg( jak jest.xD) Spotkania z rodziną, bliskimi--' prezenty..hmm dużo tych atrakcji ;-)
Michael Scofield
Ja nie lubię w ogóle ryb... fujj...B... pisze:a co do potraw to ja uwieeeelbiam pierogi z kapusta i grzybami, takie wysmażone...mmmmiam ale rybek nie tykam ryba tez człowiek xD
A pierożki i krokiety to jest coś...
Widziałam ludzi kórzy już kupili prezenty na święta... Już pełno ozdóbek jest wszędzie...B... pisze:tydzien po 1 listopada a sklepy przystrojone a w tv co druga reklama ma jakis bozonarodzeniowy element
Nie lubię tego bo to się już robi takie komercyjne....
Michael Scofield
Pasterka fajna jest( kiedyś zasnąłem i walnąłem sie o ławkę..xD)
Co do potraw to Pieorgi rulez...mialam dzis na obiad
ja jestem w takiej komfortowej sytuacji, ze nikt do nas na swieta nie przyjezdza co mnie niesamowicie cieszy xD. Moze to zabrzmi troche ...nie ten tego, ale ja nigdzie nie jezdze i nie potrzebuje zeby ktos do mnie przyjezdzal...
John Abruzzi
No na pasterkę też prawie co roku chodzę. Ja tam lubię jak do mnie rodzinka przyjeżdża. W sumie to jednak lubię tylko jak na święta, a tak w roku w jakieś normalne dni to nie przepadam. No chyba, że przyjedzie ktoś kogo lubię, to może nawet co dziennie przyjeżdżać i mi to nie przeszkadza.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Ja mam tak jak edzik. Najbardziej cenie se swiety spokoj xD
A pasterka mnie przytlacza...ludzi zawsze tyle ze oddychac nie mozna, swiatło gasza na 10 minut prawie, głowa sama opada w dół, bo pora pozna...eeee
kapuste z gochem i grzybami tez lubie
A pasterka mnie przytlacza...ludzi zawsze tyle ze oddychac nie mozna, swiatło gasza na 10 minut prawie, głowa sama opada w dół, bo pora pozna...eeee
kapuste z gochem i grzybami tez lubie
Tweener
Witam,
Ja cały czas na nie czekam z dwóch powodów:
-dużo wolnego,
-ciepły i miły nastrój,
Uwielbiam te święta.
Ja cały czas na nie czekam z dwóch powodów:
-dużo wolnego,
-ciepły i miły nastrój,
Uwielbiam te święta.
John Abruzzi
No z tym, że dużo wolnego to też wielka zaleta
, a w tym roku będzie wyjątkowo, bo aż 2 tygodnie wolnego. To się nasiedzimy w domu. 
Michael Scofield
No właśnie, nie wiem czy się cieszyć, czy płakać xD (Studenci wiedzą o co chodzi xD)Dominik676 pisze:To się nasiedzimy w domu.
W każdym bądź razie odpoczynek i chwilowe zapomnienie o wszystkich problemach się przyda^^