Premiera - 10 Listopad 2008
Świeżak
Posty: 33
Rejestracja: 2008-11-09, 12:12
;-( Prawie się pobeczałem kiedy otworzyli trumnę z BRADEM
A ta sekretarka to agentka !
Mi się wydaje że Greten Pracuje z firmą ale nie wiem co o tym myśleć ! ;/
Michael Ma nowotwór mózgu
! I musi przejść
operacje

A ta sekretarka to agentka !
Mi się wydaje że Greten Pracuje z firmą ale nie wiem co o tym myśleć ! ;/
Michael Ma nowotwór mózgu
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2008-10-04, 15:31
Możesz nie pisać na temat tego odcinka na forum i w dodatku w tym temacie?
Nie wszyscy widzieli jeszcze film i jakoś nie bardzo im się podoba dowiadywać się co w nim się
stało od Ciebie.
Jeżeli jeszcze tego nie oglądałeś to nie wchodź do tego tematu. W tych tematach zawsze toczy się dyskusja do owego odcinka.
niunia
Nie wszyscy widzieli jeszcze film i jakoś nie bardzo im się podoba dowiadywać się co w nim się
Jeżeli jeszcze tego nie oglądałeś to nie wchodź do tego tematu. W tych tematach zawsze toczy się dyskusja do owego odcinka.
niunia
Ostatnio zmieniony 2008-11-11, 14:33 przez Barspin, łącznie zmieniany 1 raz.
T-Bag
Odcinek całkiem fajny. Gretchen pokazała, że faktycznie można jej zaufać (przynajmniej na razie ;-) ) T-Bag, nie wiem czy naprawdę się tak przejął śmiercią Brada, czy to kolejna jego "gra"... Mike niech się nie zgrywa, tylko niech idzie na tą operację, bo sobie bez niego poradzą, w końcu Alex jest tam, a on jest bardzo mądry. A co do Alexa to bardzo mi się podobało jak się zachował wobec Brada, że dał mu tą odznakę i że tak walczył z Sucre o to żeby ciało trafiło do jego matki
Odcinek, nie był taki zły ;-)
Tweener
Posty: 91
Rejestracja: 2008-05-19, 21:02
Nawet ciekawy odcinek dowiedzieliśmy się coś więcej o nie których osobach nie tylko z firmy. 
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2008-11-10, 13:52
odcinek pierwsza klasa szkoda mi Brada 
John Abruzzi
W końcu jakiś ciekawy odcinek w IV serii. Dużo się działo. Wiedzą już, że dostanie się do scylli nie będzie wcale takie łatwe. Coś mi się wydaje, że ten David co stworzył tą scylle jeszcze jakąś rolę w tym serialu odegra. Co do Brada, już mówiłem, że nie było najlepszym pomysłem uśmiercenie go. No i Michael, myślę, że przejdzie tą operację, po niej wyzdrowieje i będzie git. Odcinkowi wystawiłbym ocenę 8/10, naprawdę mi się podobał.
Świeżak
I teraz niech odezwą sie Ci którzy jak to sie mówi po piłkarsku "odesłali prison break na emeryture"
Temu filmowi nic nie dorówna!
Po prostu jest najlepszy!
A odcinek git!
Szkoda Brada
Michael!! Trzymaj się!
Alex pokazał jak zwykle klasę!
T-Bag ;d no no przejoł sie smiercią Brada
Została tylko ściana i Scylla! Nie mogę sie doczekać 11 odcinka. Nich jutrą zrobią premiere!!!!!
Temu filmowi nic nie dorówna!
Po prostu jest najlepszy!
A odcinek git!
Szkoda Brada
Michael!! Trzymaj się!
Alex pokazał jak zwykle klasę!
T-Bag ;d no no przejoł sie smiercią Brada
Została tylko ściana i Scylla! Nie mogę sie doczekać 11 odcinka. Nich jutrą zrobią premiere!!!!!
T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
Według mnie jeden z najlepszych odcinków 4 sezonu ,rozwalający Sucre z którego można było sie niezle nasmiac
no i Brad wzruszająca scena no aby jak najwiecej takich odcinków było ;-)
Świeżak
Posty: 33
Rejestracja: 2008-11-09, 12:12
M! się bardzo podobało w tedy gdy Sucre wystartował do tego kolesia co nimi rządzi 
Ale Alex go uspokoił !
Mam nadzieje że tego kolesia z WBN (wydział bezpieczeństwa naradowego)
zabiją go ale Sucre bardzo to bardzo się przejął śmiercią BRADA Nawet jak do T-baga powiedział że jeśli zrobi z tego żart to mu oderwie język jakoś tak !
A ta Sekretarka to AGENTKA WREDNA !!
Ale Alex go uspokoił !
Mam nadzieje że tego kolesia z WBN (wydział bezpieczeństwa naradowego)
zabiją go ale Sucre bardzo to bardzo się przejął śmiercią BRADA Nawet jak do T-baga powiedział że jeśli zrobi z tego żart to mu oderwie język jakoś tak !
A ta Sekretarka to AGENTKA WREDNA !!
Michael Scofield
Wreszcie się tozkręcili i te odnicki mają taki poziom jak poprzednie. Sucre się przejął bo jak się okazało brad uratował mu życie w Sonie takiego długu nigdy się nie spłaci.
A z tą sekretarką to byłam bardzo zaskoczona. Ale Teodor już wie i jak on się za to weżmie to wtyki nie będzie. I dobrze, bo mnie denerwuje ta dziewczyna.
A z tą sekretarką to byłam bardzo zaskoczona. Ale Teodor już wie i jak on się za to weżmie to wtyki nie będzie. I dobrze, bo mnie denerwuje ta dziewczyna.
Tweener
Posty: 54
Rejestracja: 2008-08-28, 11:39
Skoro ta sekretarka to wtyka i Don wiedział, gdzie T-Bag jest, to po co Brad łaził po firmach i go szukał?
Michael Scofield
Bo jakby się okazało że donn wie to by było zawaz skąd i by się wydało że ma wtykę. A wogóle to mnie dziwi wkąd on wiedziała gdzie tę wtykę trzeba umieścić.
Świeżak
Posty: 18
Rejestracja: 2008-09-30, 18:40
Fajny odcinek, dużo się działo. Odcinek trzymający w napięciu cały czas ;-)
Wydaje mi się, że Scofield nie pójdzie na tą operację przed zakończeniem akcji: Zdobycie Scylli.
Agent Self wie więcej niż myślicie o Scylli.
Wydaje mi się, że Scofield nie pójdzie na tą operację przed zakończeniem akcji: Zdobycie Scylli.
Agent Self wie więcej niż myślicie o Scylli.
Michael Scofield
Dopiero dzisiaj obejrzałam i odcinek podobał mi się - nie wkurzała mnie Sara ani nawet muł Linc! Ani flashbacki z Bradziem! - przyjemne były, bardzo fajnie, że pokazali kilka wspomnień w oczach różnych osób, no i Bellick wyszedł na nich na bardzo dobrego człowieka, ale o zmarłych źle się nie mówi (haha). Scenę w trumnie widziałam wcześniej, ale i tak zrobiło mi się smutno. Podobało mi się, że ekipa tak wstawiła się za nim upierając się, żeby jego ciało wróciło do matki no i oczywiście wejście Alexa w tej sprawie
Sucre jak się biedny denerwował, na szczęście dwa mózgi szybko wymyśliły o co chodzi, później już tylko ja się stresowałam, że Gretchen zacznie rozbrajać bombę sama, więc siedziałam i krzyczałam na Mahona "No idź! Idź!" xD
Szpital - zaczynając od sceny "Sara.." i buch na ziemię, kończąc na nieprzyjemnej wiadomości - dobrze to wszystko wyszło dla całości odcinka. Scofield naprawdę wyglądał na zmęczonego, nie było męczących scen, same konkrety i tylko minus dla Went'a za leżenie na tym stole do tomografii - wyglądał jak bułeczka w potrójnym cieście.
Wątpię, żeby poszedł na tą operację, jak to powiedziała Sara - "Jutro", ale wygląda na to, że będzie żył
I dobrze, bo jak już mówiłam - jeżeli Scofield na koniec PB kipnie na raka, to to będzie przegięcie.
Scylla. Ogólnie jej widok trochę mnie zaskoczył, bo wygląda jak.. zwykła/niezwykła czarna skrzynka xD
Ale lepsze takie "coś" w sterylnym, czystym pomieszczeniu - próżnia, niż ogromna maszyneria z mrugającymi światełkami.
Ogólnie odcinek na plus, następny też zapowiada się ciekawie :]
Sucre jak się biedny denerwował, na szczęście dwa mózgi szybko wymyśliły o co chodzi, później już tylko ja się stresowałam, że Gretchen zacznie rozbrajać bombę sama, więc siedziałam i krzyczałam na Mahona "No idź! Idź!" xD
Szpital - zaczynając od sceny "Sara.." i buch na ziemię, kończąc na nieprzyjemnej wiadomości - dobrze to wszystko wyszło dla całości odcinka. Scofield naprawdę wyglądał na zmęczonego, nie było męczących scen, same konkrety i tylko minus dla Went'a za leżenie na tym stole do tomografii - wyglądał jak bułeczka w potrójnym cieście.
Wątpię, żeby poszedł na tą operację, jak to powiedziała Sara - "Jutro", ale wygląda na to, że będzie żył
Scylla. Ogólnie jej widok trochę mnie zaskoczył, bo wygląda jak.. zwykła/niezwykła czarna skrzynka xD
Ale lepsze takie "coś" w sterylnym, czystym pomieszczeniu - próżnia, niż ogromna maszyneria z mrugającymi światełkami.
Ogólnie odcinek na plus, następny też zapowiada się ciekawie :]
Michael Scofield
Myślę że Michael się zgodzi na operacje ale przed tym wytłumaczy jak to on wszystkim co mają robić. Myśle że po takim czasie znajomości, zawichrowanej fakt może ufać swojej ekipie. Tylko jak już się podda tej operacji to nie dojdzie do siebie w 2 dni. Potrwa zanim mu się zrośnie to wszystko i w ogóle.
Świeżak
Posty: 28
Rejestracja: 2008-08-11, 22:19
Odcinek porównywalny dla mnie z poprzednimi. Były momenty, w których trzymał w napięciu (Sucre, który prawie wyleciał w powietrze
) a to lubię najbardziej
Ale też nudne, jak te z T-Bagiem....
Bardzo ciekawi mnie co potem... Bo wygląda na to że wszytko będzie ok. Już prawie mają Scyllę, Mike pójdzie na operacje i zapewne wyzdrowieje. A tu dopiero dziesiąty odcinek...
Bardzo ciekawi mnie co potem... Bo wygląda na to że wszytko będzie ok. Już prawie mają Scyllę, Mike pójdzie na operacje i zapewne wyzdrowieje. A tu dopiero dziesiąty odcinek...
Fernando Sucre
Odcinek świetny wg mnie
Strasznie mi się podobało, że tak się przejęli wszyscy śmiercią Bradzia, no i ta scena na początku, gdy Sucre rzucił się na Dona, jak go Alex powstrzymywał, jak się wykłucali z Donem o ciało Brada itd. No i ta trumna na koniec... Piękne było, jak Alex położył mu tę odznakę! Ogólnie cały ten wątek jest świetny!
No i Alex...!!! Ach, brak słów, żeby opisać mój zachwyt! ;-) Ta koszula...!!!
Ale przede wszystkim jego intelekt, oczywiście. Strasznie mi się podobało zdanie Sucre "kto inny poza wami by na to wpadł?!" czy coś w tym stylu ;-) W ogóle fajnie, że Alex się taki aktywny teraz zrobił - dobrze mu zrobiło, to zrzucenie ciężaru z serca w postaci Wyatta, bo teraz wyraźnie wrócił do formy i aż miło patrzeć ;-)
A co do Mike'a, to jestem pewna, że go wyleczą, choć raczej nie "jutro", bo Michael nie przeżyje, jeśli nie będzie w centrum wydarzeń ;-)
Strasznie mi się podobało, że tak się przejęli wszyscy śmiercią Bradzia, no i ta scena na początku, gdy Sucre rzucił się na Dona, jak go Alex powstrzymywał, jak się wykłucali z Donem o ciało Brada itd. No i ta trumna na koniec... Piękne było, jak Alex położył mu tę odznakę! Ogólnie cały ten wątek jest świetny!
No i Alex...!!! Ach, brak słów, żeby opisać mój zachwyt! ;-) Ta koszula...!!!
Ale przede wszystkim jego intelekt, oczywiście. Strasznie mi się podobało zdanie Sucre "kto inny poza wami by na to wpadł?!" czy coś w tym stylu ;-) W ogóle fajnie, że Alex się taki aktywny teraz zrobił - dobrze mu zrobiło, to zrzucenie ciężaru z serca w postaci Wyatta, bo teraz wyraźnie wrócił do formy i aż miło patrzeć ;-)
A co do Mike'a, to jestem pewna, że go wyleczą, choć raczej nie "jutro", bo Michael nie przeżyje, jeśli nie będzie w centrum wydarzeń ;-)
Świeżak
Posty: 7
Rejestracja: 2008-10-21, 07:16
Cholernie szkoda mi Brada... Prawdę mówiąc miałem cień nadziei, że gdzieś go znajdą ledwo zipiącego. No ale niestety. To jest Prison Break, a nie jakaś telenowela. Sucre ze swoim dziecięcym strachem w oczach, to jest to. Jak on się wykrzywił, że bomba pika, to myślałem że spadnę z krzesła. Mam nadzieję, że Gretchen zostanie wierna naszej dzielnej ekipie, mam nadzieję, że t-bagowi coś nie odbije i mam nadzieję, że przekopią się przez tą ścianę.
Sara Tancredi
Posty: 123
Rejestracja: 2009-11-08, 17:48
Mi się podobało jak Teodoro gadał o Bradzie ale nie jestem pewny czy to była prawda.
Alex z Davidem całkiem ciekawe sceny.
Ale najbardziej podobała mi się scena jak Sucre nadepnął na minę, Mahone wyłączył zasilanie i Sucre bał się zejść
Świetny odcinek teraz czekam aż wyemitują 4x11 .
Alex z Davidem całkiem ciekawe sceny.
Ale najbardziej podobała mi się scena jak Sucre nadepnął na minę, Mahone wyłączył zasilanie i Sucre bał się zejść
Świetny odcinek teraz czekam aż wyemitują 4x11 .