

Co o nim sądzicie? Dla mnie to jeden z czarnych charakterów, którzy za wszelką cenę chcą przeszkodzić w Michaelowi w drodze do szczęścia. Tak długo liczył, że uda mu się powstrzymać ucieczkę z Sony, że w końcu się przeliczył


chyba pomyliles Sammego z Lechero !milosz998 pisze:Fajny był...hehe był
a tak naprawde dostałby od kazdego tam....
raczej nieskotar pisze:chyba pomyliles Sammego z Lechero !
Zgadzam sie w 100% bo sammy to taki mikrus wpieniający byłAglek pisze:Kto lubił Sammyego?? Chyba był gorszy od Lachero!!
Watpie, przeciez Sammyego sie kazdy bal ;]Ale lubiłęm go za to ze tak sobie chodził i do kazdego sapy miał a tak naprawde dostałby od kazdego tam....
marcin770990 pisze:Watpie, przeciez Sammyego sie kazdy bal ;]Ale lubiłęm go za to ze tak sobie chodził i do kazdego sapy miał a tak naprawde dostałby od kazdego tam....
No nie wiem. Jakoś nikt nie chciał z nim walczyć w ringu.milosz998 pisze:Tak ale wieszBali się go bo myśleli że kozak
A mogę sie założyc ze Michael czy Mahone nabili by mu po ryju
Ostatnio zmieniony 2008-10-29, 21:24 przez damian1, łącznie zmieniany 1 raz.
Hehe, rzeczywiście podobny. Wcześniej jakoś tego nie zauważyłem.zółwia ninja mi przypominał od samego poczatku, tego z zielona opaska
Chociaż jeden dobry uczynek udało mu się zrobićjednak mial gest i go nie zabil gdy mial ku temu okazje