Tweener
Ciekawy odcinek. Lecz ciągle mi czegoś brakuje w tej 3 serii...6/10 - moja ocena 
Michael Scofield
Śmiałam się chyba najgłośniej, kiedy Alex wychodził z Sony, a w tym samym czasie Majkuś go wrabiał xD a tu później ulalala xD
Wydaje mi się, że najpierw Majkiel chciał wkręcić Bellicka, ale kiedy ten powiedział, że nie potrafi zabić nawet samego siebie, to zrobiło mu się go żal. Więc kozłem ofiarnym został Alex...Swoista zemsta? Mógł poświęcić tamtego murzyna, ale nie...
Wydaje mi się, że najpierw Majkiel chciał wkręcić Bellicka, ale kiedy ten powiedział, że nie potrafi zabić nawet samego siebie, to zrobiło mu się go żal. Więc kozłem ofiarnym został Alex...Swoista zemsta? Mógł poświęcić tamtego murzyna, ale nie...
T-Bag
Oj tak, jednak Michael nie mógł przewidzieć tego co się stało, a właśnie T-Bag dobrze mu podpowiadał, ale on oczywiscie go nie posłuchał, chociaż wyszło by to mu na dobre (T-Bag), bo przecież on chce się pozbyć Sammy'ego....
Michael Scofield
Wydaje mi się, że Majkel właśnie dobrze wiedział że kto by to nie był i tak przypłaci życiem. Wkurza mnie, że znowu zrobili z niego biednego pokrzywdzonego przez los. Gdzie ten Mjakel, który miał nas zaskoczyć? Zrozpaczony po smierci Sary i rządny zemsty? Przynajmniej ja to sobie tak wyobrażałam. Za to dam malutki minusik, dopiero teraz o tym pomyślałam, a odcinek i tak był świetny.IMO.
T-Bag
no niestety tym razem nas nie zaskoczyli; zresztą tego mogliśmy się domyśleć, bo co by innego Scofield zrobił jak nie pożądał zemsty?
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47
Mi serce stanęło jak Lechero zatopił nóż w tym swoim kolesiu xD wyglądało jakby zabił Whistlera.. i wtedy byłoby po zawodach ^^
T-Bag
cóż... LJ by już nie było (jakiś plus jest), A Michael na pewno by uciekł z Sony chcąc zemsty, przynajmniej ta bijatyka nie miała by miejsca, jeśli w ogóle się odbędzie
Fernando Sucre
Haha pisałam to też gdzieś XD. Ale nas wykiwali! Już krzyczałam z mamą: I co teraz i co teraz!?? A tu takie coś.Sebastian66i6 pisze:Mi serce stanęło jak Lechero zatopił nóż w tym swoim kolesiu xD wyglądało jakby zabił Whistlera.. i wtedy byłoby po zawodach ^^
Aporpo Lincolna - i tak jest głupi, mógł zabić tą krowę iiii później nie wiem co XD.
Ej w ktorym to było odcinku o_O chyba w siódmym, ale mi się one mylą...XD
Michael Scofield
Ja tez nie mogę dokładnie skomentować tych odcinków bo mi sie chrzani co było, w którym xD
Ta drabinka jak wypadła przez okno haha xD ee..to w tym...
Ta drabinka jak wypadła przez okno haha xD ee..to w tym...
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47
nie mógł.. później koleś zabił by jego syna i tak by się skończyło a tego licnoln nie chiał.Oktarynka pisze:Aporpo Lincolna - i tak jest głupi, mógł zabić tą krowę iiii później nie wiem co XD
Michael Scofield
W końcu zostałby tylko Linc i ten koleś i pozabijaliby się nawzajem ;P
John Abruzzi
Nie pozabijaliby się
Lincoln trafił by gościa w głowę a tamten by mu dwa razy w klate strzelił i by się obudził w szpitalu
chociaż nie wiem skąd by się tam kto dowiedział o ich strzelaninie
może jakiś przypadkowy samochód by się zjawił 
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47
Po pierwsze - Linc nie jest zawodowym strzelcem więc wątpie by trafił w głowę, po drugie - jeśli by mu się udało to to chyba nie jest "świt żywych trupów" że z dziurą we łbie można jeszcze strzelać do kogoś? ^^KhAn pisze:Lincoln trafił by gościa w głowę a tamten by mu dwa razy w klate strzelił i by się obudził w szpitalu
Fernando Sucre
Sebastian - nie chcę się chwalić, ale tak z dwóch metrów to ja nawet celna jestem xP. A zawodowym strzlecem to tak niezbyt XD.
A kto wie, czy by tamten zabił LJ-a? Ona była jego szefową, uznałby, że "a co mi tam" i odjechałby autem Sucre. Taką prawdę rzecze wam jaaaa.
(ja bym trzymała kciuki żeby to nie Linc się wybudził tylko LJ :0)
A kto wie, czy by tamten zabił LJ-a? Ona była jego szefową, uznałby, że "a co mi tam" i odjechałby autem Sucre. Taką prawdę rzecze wam jaaaa.
(ja bym trzymała kciuki żeby to nie Linc się wybudził tylko LJ :0)
Michael Scofield
z dwuch metrów każdy trafi chyba że ma się chorobe perkinsona i rece się telepiąSebastian66i6 pisze:Po pierwsze - Linc nie jest zawodowym strzelcem więc wątpie by trafił w głowę
jak ktoś do ciebie strezli to przecież w ostatnich sekundach..lbo bezwiednie naciśnie na spust i Piff PaffSebastian66i6 pisze:świt żywych trupów" że z dziurą we łbie można jeszcze strzelać do kogoś? ^^
Sara Tancredi
Posty: 123
Rejestracja: 2009-11-08, 17:48
Ciekawy i zaskakujący odcinek szczególnie z tym jak Michael wyzwał Wistlera do walki. Szkoda mi Michaela jak dowiedział się o tej głowie Sary 