John Abruzzi
U mnie jest to zdecydowanie Mahone w serii II;) Tak jakoś go najbardziej zapamiętałem, może dlatego, że widziałem go tam po raz pierwszy.
C-Note
mnie najbardziej się podoba w 4 :-> bo po dobrej stronie stoi, bez garniturka tylko tak na luzie no i ogólnie tak wyluzował
no i zauważcie że magiczne pigułki coś przestał brać
Fernando Sucre
Zagłosowałam na sezon IV, z powodów, które podałam już wcześniej:
Uważam, że łączy w nim siebie z 2. i 3. seoznu, jeśli rozumiecie, co mam na myśli No bo z jednej strony taki "w cywilu", na luzie itd., ale z drugiej strony robi dokładnie to, co w 2. sezonie - znowu możemy go podziwiać jak rozwiązuje łamigłówki, łamie szyfry, "czyta ludzi" itd., a w dodatku robi to tym razem stojąc po dobrej stronie. No i współpracuje z Michaelem, co uwielbiam, nie wspominając już o tej całej sprawie z Cameronem.
Uważam sezon 4. za idealne podsumowanie tej postaci z dwóch poprzednich sezonów.
T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
bez zastanowienia stawiam na 4 Serię bo jest taki inny
,mi np.żal sie robi jak go widze pewnie przez to że stracił rodzinę ;-)
Michael Scofield
Zdecydowanie czwarta ^^ Był tam taki dobry xD
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
A raczej jest...Bo póki co to jeszcze żyje, i oby tak było jak najdłużej.Aglek pisze:Był tam
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2008-09-12, 19:45
Czwarta, czwarta i jeszcze raz czwarta
Fajnie rozwinęli jego postać, jeśli mogę to tak nazwać. Alex ciągle dążył do powrotu do rodziny, podejmował różne działania, godził się niemal na wszystko, byle tylko znów być z Pam i Cameronem - nieważne, czy stał po stronie dobra, czy zła. Teraz w pewien sposób celu nie zmienił - nadal liczy się dla niego tylko i wyłącznie rodzina.
Dodatkowo na korzyść czwartego sezonu przemawia come back - Mahone znowu planuje, rozszyfrowuje wszystko co się da, a w połączeniu z geniuszem Michaela - nie mam pytań
Może to też przyczyna, dla której głosuję na serię IV - zawsze chciałam zobaczyć duet Mahone-Scofield
Już 3 sezon pokazał, jak przyjemnie ogląda się to połączenie ;-)
Mam nadzieję, że nie rozpisałam się za bardzo ;]]
Fajnie rozwinęli jego postać, jeśli mogę to tak nazwać. Alex ciągle dążył do powrotu do rodziny, podejmował różne działania, godził się niemal na wszystko, byle tylko znów być z Pam i Cameronem - nieważne, czy stał po stronie dobra, czy zła. Teraz w pewien sposób celu nie zmienił - nadal liczy się dla niego tylko i wyłącznie rodzina.
Dodatkowo na korzyść czwartego sezonu przemawia come back - Mahone znowu planuje, rozszyfrowuje wszystko co się da, a w połączeniu z geniuszem Michaela - nie mam pytań
Może to też przyczyna, dla której głosuję na serię IV - zawsze chciałam zobaczyć duet Mahone-Scofield
Mam nadzieję, że nie rozpisałam się za bardzo ;]]
Michael Scofield
Jesli Alex to tylko w Sonie...
W 2 serii był za sztywny a w 4 jest...dziwny...
Naćp@ny Alex to najlepszy Alex
W 2 serii był za sztywny a w 4 jest...dziwny...
Naćp@ny Alex to najlepszy Alex
Michael Scofield
Żeby w 4 sezonie nie był w pewnym momencie ZA sztywny xDW 2 serii był za sztywny
C-Note
ja bym nie powiedział że on był "sztywny" on po prostu robił to co musiał :->
Sara Tancredi
Mnie się najbardziej podobał w 2 serii, i nie uważam, by był wówczas sztywny - budzil natomiast grozę, swoją inteligencją budził respekt, charakteryzowała go nieobliczalność, a przy okazji zabił kilku moich ulubionych bohaterów - stąd polubiłem gościa dopiero pod koniec 3 serii. Nie mogłem na niego patrzeć - tak go nieznosiłem! Zastrzelił mi Abruzziego, moją ulubioną postać, potem dokonał egzekucji na Apolskisie, no i przez niego zabil się Patoshik.
Za to wzbudzał we mnie niesamowite emocje. Ale w 3 sezonie... Nie ten sam Mahone. Taki bledszy, zresztą jak wszyscy. Teraz w 4 sezonie, taki nieswój, bo zabili mu syna, co jest podłością. Ale przyznaję rację Tanirze - Mhona naćpany był najlepszy.
Zatem oddałem głos na 2 serię.
Zatem oddałem głos na 2 serię.
Sara Tancredi
Posty: 147
Rejestracja: 2007-08-28, 17:10
of kors ze w 4
zrobil sie taki ze tak powiem ludzki i jest wporzo jedym slowem
zrobil sie taki ze tak powiem ludzki i jest wporzo jedym slowem
Tweener
Posty: 95
Rejestracja: 2008-09-02, 15:43
4 seria
Może jakieś uzasadnienie ?
niun
Może jakieś uzasadnienie ?
niun
Ostatnio zmieniony 2008-10-21, 22:18 przez skotar, łącznie zmieniany 1 raz.
Tweener
Posty: 87
Rejestracja: 2007-09-24, 15:29
najlepsza fabule ,a w 4 serii........az mnie wzruszyla xD
Sara Tancredi
chyba z 2 sezonu, byl twardy, ciekawe byly jego pojedynki zagadkowe z Michaelem, w 4 sezonie jest troche za miekki, 
Tweener
w 4 serii podoba mi się najbardziej:) może dlatego ze teraz jest ten dobry?;) to że pomaga braciom i jak sie w zespole zachowuje mi się podoba:) choć w 3 też był fajny:)
Świeżak
zmienil sie w 4 sezonie i lepszy jest taki
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
A ja tak po trochu z każdego.
W 2 - bezwzględny i wiecie, pobudzony
świetny
W 3 - z zarostem
boski 
W 4 - "dobry"
też pasuje, choć moim zdaniem za łagodny jest jednak
Sama nie mogę się zdecydować. Mahone to Mahone, zawsze genialny facet
W 2 - bezwzględny i wiecie, pobudzony
W 3 - z zarostem
W 4 - "dobry"
Sama nie mogę się zdecydować. Mahone to Mahone, zawsze genialny facet
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2008-11-25, 21:29
Wg. mnie w 3 sezonie jest najlepszy. Bo jeszcze nie aż tak dobry a już nie federalny ;].
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
No, to było w pewnym sensie takie przejście. Ale kurde, teraz to troszkę chyba za dobry jest... Niby to dobrze, bo pomaga im wszystkim, ale ta jego rola staje się coraz mniej ważna niestety.
C-Note
ja 3 i 2
)
Michael Scofield
A ja nie mogę wybierać bo on zawsze jest doakonały.
W 2 sezonie był najlepszym anegtem FBI w historii kina. W 3 sezonie fajnie prezentował się w roli ćpuna na odwyku, no i ten zarost, A w 4 to już takie zupełne przeciwieństwo tego cp było w 2 sezonie. Role się odwróciły. No i jak połaczył zwoje siły z Michaelem to już więcej nie można chceć.
W 2 sezonie był najlepszym anegtem FBI w historii kina. W 3 sezonie fajnie prezentował się w roli ćpuna na odwyku, no i ten zarost, A w 4 to już takie zupełne przeciwieństwo tego cp było w 2 sezonie. Role się odwróciły. No i jak połaczył zwoje siły z Michaelem to już więcej nie można chceć.
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Tak samo uważamAnia1991_ck pisze:W 2 sezonie był najlepszym anegtem FBI w historii kina
W każdym razie w każdym sezonie pokazali tę postać z innej strony, bardzo dużo się o nim dowiedzieliśmy i to jest najlepsze w tym wszystkim.
Michael Scofield
Pokazali narazie jego trzy do czterech stron. Ciekawi mnie tylko co jeszcze ogkryje przed nami Amexander Mahone może zobaczymy go w końcu w roli męża i kochanka. Było by fajnie jakby pokazali go od takiej ludzkiej strony.
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Teraz pokazują go chyba od najbardziej "ludzkiej", przyziemnej strony. Mam nadzieję, że jeszcze nas czymś zaskoczy w tym sezonie. Szczerze, to trochę mi brakuje starego Mahona. Chyba obejrzę sobie 2 sezon 