Michael Scofield
bo na początku było z nim krucho, ale potem ten widok Michaela w białej piżamce-niezapomniany 
Michael Scofield
o ile się nie myle to była popielniczka i nie z makaronu tylko z gliny...
Ale scena rzeczywiście była świetna!! Albo jeszcze jak trafił do psychiatryka... Przyprowadzili go tam i cały czas miał taki płytki wzrok... Zamkneły sie drzwi i natychmiast się poruszyły tylko oczy!! To było straszne, ale zarazem śmieszne!! Potem jak gadał ze świrusem!!
C-Note
Posty: 272
Rejestracja: 2008-02-12, 07:30
z makaronu, a nie z gliny 
C-Note
Pamiętam tekst T-Baga który mnie bardzo rozśmieszył
"Nie jest tak gorąco? (wskazuje na murzyna) Ten koleś jak jeszcze dziś rano był biały!".
padłem xD
"Nie jest tak gorąco? (wskazuje na murzyna) Ten koleś jak jeszcze dziś rano był biały!".
padłem xD
Tweener
Najlepsze było jak jużuciekli z Fox River biegną do furgonetki wsiada PAtoshik i oddaje taki odgłos : haha, tylko że tak fajniej , z podnieceniem
:D. Zobaczcie sami, to chyba ostatni odcinek.
Tweener
Ogólnie sceny z T-Bagiem były śmieszne, szczególnie jego teksty...
Trudno przytoczyć jedną, konkretną, bo było ich sporo...
Jeszcze śmieszne były sceny z Patoshikiem po ucieczce, jak sobie radził, jak na tym rowerku jechał, itd. ;-)
Jeszcze śmieszne były sceny z Patoshikiem po ucieczce, jak sobie radził, jak na tym rowerku jechał, itd. ;-)
John Abruzzi
scena na rowerku w kasku - zabójczagosia!. pisze:sceny z Patoshikiem po ucieczce, jak sobie radził, jak na tym rowerku jechał
T-Bag
Śmieszne było jak Linc powiedział do Michaela : "Ty nawet bez planu nie idziesz się odlać" i jeszcze jak do Alexa jeden koleś : "I co mam zrobić jak znajdę jej grób?" Alex - " Sprawdź czy tam jest na prawdę!"
John Abruzzi
No w serialu było bardzo dużo śmiesznych scen, ale wymienię kilka tych, które zostały mi w pamięci.
1. IV sezon jak T-Bag próbuje wymówić nazwisko tego kolesia z GATE. Ted wtedy tak się wkurzał śmiesznie przy lustrze.
2. Jak Roland panikował, że nie ma powietrza w serwerowni.
3. Jazda Patoshika rowerkiem.
i wiele innych.
1. IV sezon jak T-Bag próbuje wymówić nazwisko tego kolesia z GATE. Ted wtedy tak się wkurzał śmiesznie przy lustrze.
2. Jak Roland panikował, że nie ma powietrza w serwerowni.
3. Jazda Patoshika rowerkiem.
i wiele innych.
Tweener
Posty: 91
Rejestracja: 2008-05-19, 21:02
Tak jak w temacie.
Śmieszne było to jak Whistler dziękuje Michaelowi za ucieczkę z więzienia, a Michael na to drobiazg.
Śmieszne było to jak Whistler dziękuje Michaelowi za ucieczkę z więzienia, a Michael na to drobiazg.
Michael Scofield
Najfajniejsze było jak Sucre się przymilał do tego niby pedzia. Jak ściągał koszulkę takim ruchem jak nie powiem co. I te teksty Rolanda że mu plecy smaruje olejkiem.
Sucre jest świetny czasmi.
Sucre jest świetny czasmi.
Świeżak
A mnie rozwalił tekst T-Baga w 4 odcinku IV serii, kiedy Linc go zauważył. Zaczęli go gonić, on myślał że zwiał, a tu nagle wychodzi Lincoln i Michael a Teddy: "Proszę, proszę, ponurzy bracia"
I te jego miny przy wypowiedziach
Co robisz w LA? -"Pomyślałem, że zostanę zawodowym modelem"
I te jego miny przy wypowiedziach
Świeżak
Posty: 43
Rejestracja: 2008-11-14, 15:27
Patoshik był super po ucieczce 
U nas po szkole coś takiego do nauczycieli :
Nie lubi mnie pani bo jestem czarny?!!
U nas po szkole coś takiego do nauczycieli :
Nie lubi mnie pani bo jestem czarny?!!
Świeżak
Sceny z Patoshikiem, klucze w śmieciach 
Albo w barze, jak patoshik dopadł musztardy xD
Albo w barze, jak patoshik dopadł musztardy xD
Sara Tancredi
Posty: 123
Rejestracja: 2009-11-08, 17:48
Większość śmiesznych scen było z T-Bagiem i Bellickiem, ale jeszcze śmieszna była jak Sucre nie chciał wiercić tą wiertarką do jajek.
Świeżak
mnie śmieszyła bardzo scena w 3 sezonie jak bellick żucił wyzwanie sammiemu i jak dostał łomot ahhahahhahah
C-Note
duzo ich było
haha mi sie podobalo jak w garazu na tym ranczu co michael "Niech Cie Ręka Boska Broni " <HAHAH> nie no dobre
Posty: 25
Rejestracja: 2017-03-12, 15:23
No to teraz najśmieszniejsze sceny
Oczywiście połowa scen z T-bagiem. Jego teksty rozkładają na łopatki.
Świrus na wolności, cały wątek z wyjazdem do Holandii, tratwą i jego genialną mapę. Uwielbiam Świrusa!
Biedny, przerażony Sucre rozwiercający diabła trzepaczką do jajek ;-)
Akcja w Las Vegas, Sara podrywająca Generała i... jeszcze lepiej, Sucre podrywający Generała

Oczywiście połowa scen z T-bagiem. Jego teksty rozkładają na łopatki.
Świrus na wolności, cały wątek z wyjazdem do Holandii, tratwą i jego genialną mapę. Uwielbiam Świrusa!
Biedny, przerażony Sucre rozwiercający diabła trzepaczką do jajek ;-)
Akcja w Las Vegas, Sara podrywająca Generała i... jeszcze lepiej, Sucre podrywający Generała