Michael Scofield
Jakby była tak sztywna jak w 3 sezonie, to bym ją lubiła. Jakoś mi zawadza w tym 4 sezonie. Okrutna jestem, wiem, ale ja bym ją tam gdzieś przypadkiem ustrzeliła. Raz już umarła to... 
Sara Tancredi
Serdziu, napisała:
Dla mnie to jest porażka serialu, że twórcy ulegli tym, którzy tę petycję napisali. Nie ożywia się kogoś dlatego, że fani o to proszą.
Gdyby zabili moją ulubioną postać, być może w najgorszym przypadku po prostu zacząłbym oglądać inny serial z nim (Carnivale), ale nie robiłbym takich numerów
Tanira, napisała:
o przeoraszam, ja się ucieszyłem, jak ją zabili w 3 sezonie i absolutnie nie chciałem by wracała! Brr, po co?... Już pod koniec 2 sezonu stała się mdła... A wyście - jej fani, jak ty, Serdziu, pisaliście tę (moim zdaniem) bzdurną petycję, jakby dla was jakość serialu nie liczyła się wcale (piszę jako moje zdanie), a tylko cudowne ożywienie Sary Tancredi, irracionalne, głupie, śmierszne i całkiem niepotrzebne (takie jest moje zdanie). No to nam dali Sarę, i nadal nudzi, smęci i sztywnieje, a miała być trupema poza tym wszyscy chcieli żeby wróciła to teraz nie narzekać :->
Gdyby zabili moją ulubioną postać, być może w najgorszym przypadku po prostu zacząłbym oglądać inny serial z nim (Carnivale), ale nie robiłbym takich numerów
Tanira, napisała:
Zgadzam się z tobą.Nie ma w sobie juz nic z 1 ani nawet z 2 sezonu.
A szkoda bo skoro już wrociła...
W ogole wg nie powinno jej już być![]()
Fernando Sucre
A ja na nią patrzę głównie pod kątem "ukochanej Michaela" i dlatego mi nie przeszkadza - gdy jej nie było, to żal mi było Michaela, no i bez niej nie byłoby dla niego szczęśliwego zakończenia serialu, dlatego cieszę się, że wróciła, choć przyznaję Wam rację, że to już nie ta sama Sara.
Fernando Sucre
Posty: 304
Rejestracja: 2008-02-15, 20:13
Po tych 5 odcinkach nie mogę się opanować, żeby na nią nie najechać. Od początku mówiałm, że to nie jest dobry pomysł żeby wracała...patrzę na nia i mnie nerw chwyta
Może nieczuła ze mnie istota ale nie rusza mnie ta cała tragiczna otoczka wokół niej...
Niech się weźmie kobieta w garść, bo naprawdę ciężko mi się ją ogląda. Nigdy nie darzyłam jej zbytnią sympatią, potem jak urżnęli jej głowę to trochę pożałowałam ale właściwie to nie żałowałam jej tylko Michael'a...jest dla mnie zbędna...nie ruszyła mnie jeszcze żadna scena z jej udziałem a wręcz przeciwnie, z każdym odcinkiem mam jej dość i gdyby nie to, że już raz ją "uśmiercili" mogliby ją spokojnie odstrzelić. Niech się w końcu na coś przyda w tym sezonie, bo mnie chyba szlak trafi
a po owacji...OUT 
No dobra, przyznaję...na to jedno się przydała, neleży się owacja na stojącoSerdziu pisze:gdyby nie ona Mike nie miałby podbudowy mentalnej
C-Note
ona wcale nie musi być aż tak przydatna tam, ważne jest to że dla mnie jest przydatna pod tym względem że występuje w tym sezonie

Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
W I seoznie sarę jeszcze w miarę tolerowałam, ale im dalej tym bardziej kobieta mnie wkurza. Po jakie licho wróciła do serialu
? Fakt, sporo przeszła i tak dalej, ale mogła by się wziąć za siebie, i robić coś konkretnego. jej powrót do serialu to był jeden z najgorszych pomysłów scenarzystów, ale co tam- stało się. Już nie wiem, czy bym nie wolała żeby murzyn ją uśmiercił( a potem Alex zabiłby tego Wyatta).
Michael Scofield
Jakby ją przywrócili do życia na jedyne 4 odcinki, to już bym chyba serdecznie podziękowała xDJuż nie wiem, czy bym nie wolała żeby murzyn ją uśmiercił
Michael Scofield
Więcej takiej przydatnej do czegoś, działającej Sary jak w szóstym odcinku..!
Dość mamałygi xD
Mam nadzieję, że się już taka zostanie do końca, bo jak znowu będzie tylko siedzieć, wytrzeszczać oczy i odpowiadać półsłówkami to nie wytrzymam xD
Dość mamałygi xD
Mam nadzieję, że się już taka zostanie do końca, bo jak znowu będzie tylko siedzieć, wytrzeszczać oczy i odpowiadać półsłówkami to nie wytrzymam xD
C-Note
dajcie spokój moje Sarze
wg mnie każdy w ekipie pełni swoją funkcje tak samo ina
z resztą zauważcie że bez kobiety ta ekipa by tak samo nie wyglądała :-> jak dla mnie to jest potrzebna i tyle :-> nie patrzcie zawsze na nią jako że musi się przydawać tylko że po prostu jest 
Świeżak
Posty: 3
Rejestracja: 2008-10-05, 17:38
Jak dla mnie jest taka nijaka że aż nudna, lubię analizować pewne postacie im bardziej złożone tym lepsze... ona nie ma w sobie dosłownie nic, nie zrobiło to dla mnie żadnej różnicy jak jej nie było ,w 1 sezonie jeszcze jakaś tam była a teraz... porażka...
podpora mentalna dla Mika ... tez mi coś ... ona sama najwidoczniej potrzebuje podpory bo inaczej spadną razem na dno do którego jej nie daleko ... śmiać mi się chciało jak rzucała się niemal z pretensjami na Alexa gdy spytał się o ten bar...żal
Macie rację kobieta w ekipie jest potrzebna ale jakaś z charakterem a nie taka neutralna że aż przezroczysta...
mimo wszystko co tu piszę to w 6 odcinku jakoś się wykazała,oby tak dalej... być może coś już robią z jej ubarwieniem i dodają troszkę charyzmy.
podpora mentalna dla Mika ... tez mi coś ... ona sama najwidoczniej potrzebuje podpory bo inaczej spadną razem na dno do którego jej nie daleko ... śmiać mi się chciało jak rzucała się niemal z pretensjami na Alexa gdy spytał się o ten bar...żal
Macie rację kobieta w ekipie jest potrzebna ale jakaś z charakterem a nie taka neutralna że aż przezroczysta...
mimo wszystko co tu piszę to w 6 odcinku jakoś się wykazała,oby tak dalej... być może coś już robią z jej ubarwieniem i dodają troszkę charyzmy.
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Łohohoho xD Aż wyobraziłam sobie w ekipie Gretchen - to by się działo ^^.yamaha pisze: ale jakaś z charakterem a
Cóż, jak jej nie było i tak się sporo działo, i nie wydaje mi się żeby serial ucierpiał na jej braku..yamaha pisze:nie zrobiło to dla mnie żadnej różnicy jak jej nie było
Michael Scofield
Z tego co tu piszecie jedyne co mnie przekonuje to to, że jakaś kobita musi być w ekipie. Coś w tym jest^^ Tylko żeby ona, ta nasza Sara skoro aż zmartwychwstała, była na coś więcej potrzebna niż tylko "ładne wyglądanie". Taka jak w 6 odcinku była jak do tej pory najlepsza 
A nie wiem, czy tez odnieśliście takie wrażenie, że jak była w sądzie i prosiła tego prawnika o akta 'Franka Zwana', to kiedy mówiła o bogatej matce - tonem głosu i doborem słów strasznie przypominała mi Kellermana^^
A nie wiem, czy tez odnieśliście takie wrażenie, że jak była w sądzie i prosiła tego prawnika o akta 'Franka Zwana', to kiedy mówiła o bogatej matce - tonem głosu i doborem słów strasznie przypominała mi Kellermana^^
Michael Scofield
Dobrze, że nasza ekipa nie myśli jak piraci xD Kobieta na pokładzie przynosi pecha!
I w tym też coś jest, bo przez Sarę prawie wyśledził ich Bambo ^^
I w tym też coś jest, bo przez Sarę prawie wyśledził ich Bambo ^^
Michael Scofield
Nie wnosi nic nowego. Wontek Sara i Michael stoi w miejscu. A ja myślałam że jak wróci to będzie ciekawie. rozumiem że mają tylko na głowie że nie mają dla siebie czasu, no ale bez przeady.
Świeżak
Posty: 39
Rejestracja: 2008-09-30, 09:16
Szkoda mi jej bo niby odzyskała Michaela ale co tak naprawdę ich łączy? Dużo złych rzeczy a tych dobrych było niewiele
Jeszcze wiadomość, że Gretchen żyje totalnie ją rozwaliła, no nie umie kobitka się odnaleźć, ale przyznaję jej dobrą grę aktorską. Czekam na to do czego Sara będzie zdolna aby się zemścić 
Michael Scofield
Wkurzyło mnie trochę jej oburzenie, kiedy mieli wyjść z Selfem na zewnątrz.
Jej reakcja była w sumie zrozumiała - w końcu sama przeszła przez tortury, a to co miał zamiar zrobić Alex nie było zbyt ludzkie xD, ale co ona sobie myślała? Że go tak zostawią i może jeszcze ona go opatrzy? xD
Ogólnie to Sara jest trochę za święta jak dla mnie, no ale.. lekarzem jest w końcu, a w tym zawodzie współczucie jest chyba dość dobrą cechą.
Jej reakcja była w sumie zrozumiała - w końcu sama przeszła przez tortury, a to co miał zamiar zrobić Alex nie było zbyt ludzkie xD, ale co ona sobie myślała? Że go tak zostawią i może jeszcze ona go opatrzy? xD
Ogólnie to Sara jest trochę za święta jak dla mnie, no ale.. lekarzem jest w końcu, a w tym zawodzie współczucie jest chyba dość dobrą cechą.
Tweener
W IV sezonie strasznie mnie irytuje. W ogóle jest tak sztuczna, niewiele tam robi...sądzę że ona jest tam raczej taką pomocą psychiczną dla pozostałych... jak dla mnie to nie widać tej miłości między Sarą a Michaelem...jakby byli zbyt zajęci pracą i nie mają dla siebie czasu.. jest zbyt słaba i wrażliwa żeby być w tej ekipie ;]
Ostatnio zmieniony 2008-11-21, 17:02 przez Laraa, łącznie zmieniany 1 raz.
Tweener
Powinna nie żyć...wepchała się do 4 sezonu dla kasy 
Michael Scofield
Strasznie nie pasowało mi do niej takie zachowanie - jakoś nie zauważyłam momentu, w którym stała się taka harda, ale wole oglądać ją mimo wszystko taką działającą, niż jęczącą. Poradziła sobie z Lisą i muszę jej przyznać, że strzelała niezłe miny ;D
C-Note
wbrew niektórych opinią ja uważam że bez niej to nie byłby ten sam ten sezon
i tak samo wbrew innym opinią uważam że swoją "przydatność" niejednokrotnie pokazała :-> poza tym zauważcie że niezależnie od sytuacji zachowuje totalny spokój i pokerową mine 
Michael Scofield
W tym odcinku pokazała co jest warta. Prawdziwa z niej gangsterka. Nierzyła do Lisy z broni i nawet jej powieka nie drgnęła. Dawniej by tak nie umiała. Przeszła bardzo dużo i to ją diamertalnie zmieniło. Znieczuliła się na pewne sprawy. Tak pewnie muwiła do Lisy że ta jej słuchała jak zaczarowana. Jak jej zwiazywała ręce to też tak jak zawodowa powyraczka. Ciekawe kto ją tego nauczył. Alex dał jej korepetycje

Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2008-11-26, 12:31
korepetycje u Alexa.. sądze, że więcej było by chętnych 
Sara Tancredi
Posty: 123
Rejestracja: 2009-11-08, 17:48
Lubię ją, ale coś uważam że w IV sezonie gra trochę sztywniacko, najlepiej zagrała zdecydowanie w pierwszej serii. W IV jako jedna z członków grupy mi nie zawadza, ale skoro już było że Linc widział jej głowę to nie powinna wracać. Taki motyw a'la Moda Na Sukces 