Agent rządowy, po raz pierwszy pojawia się w czwartym sezonie.
Zawiera układ ze skazanymi - w zamian za zdobycie Scylli - "Czarnej skrzynki Firmy" oferuje im wolność. Jego celem jest zniszczenie Firmy, nad czym pracuje już od 5 lat, a Scofield i reszta zwerbowanej przez niego drużyny ma mu w tym pomóc.
Póki co sprawia wrażenie niegroźnego człowieka, jednak pokazał już, że nie pozwoli sobie na żadne gierki. Wiemy też, że wzdycha do kobiety ze zdjęcia, które ma na swoim biurku i osobiście wolałabym, żeby ten wątek nie był dalej rozwijany.
Właściwie, to jeszcze nie wiem, co o nim myślę - kilka razy mnie wkurzył, kilka razy zaskoczył, ale na razie jest mi raczej obojętny.
A Wy co o nim sądzicie?