pierwszy...gdzieś w okolicach 17 odcinka (ale dokładnie nie wiem który...)edzik pisze:To jest jeszcze pierwszy sezon czy juz 2?
John Abruzzi
Michael Scofield
odcinek wczorajszy- mega wypasiony- w Housie chyba jakies uczucia sie obudziły czy tylko mi sie wydawało, ale na końcu to było chamskie i wogle - szkoda mi było po równo jego i Cameron
Michael Scofield
no właśnie.. orientuje się ktoś dokładnie który to był wczoraj odcinek? bo przegapiłam, a chciałabym sobie go obejrzeć przed dzisiejszym^^*Madziula* pisze:pierwszy...gdzieś w okolicach 17 odcinka (ale dokładnie nie wiem który...)
a w ogóle to się chyba niedługo wkurzę i załatwię sobie wszystkie sezony.
To był siedemnasty odcinek... Znalazłam streszczenie do dzisiejszego odcinka i akurat Vogler jest wściekły na House'a za przemówienie...
Tweener
Dzisiaj i w następną środe Housa nie ma,bo mecza będą transmitowali...
Michael Scofield
No
obejrzałam^^
Przypadek mieli dość konkretny oO Przemówienie Housa heh.. wiedziałam, że coś wykombinuje - w końcu miał okazję zemścić się na Voglerze >:]
Ostatnia scena.. hmm.. smutno mi się zrobiło. Ten moment jak Cameron wyszła, a on został sam w pustym pokoju
ech..
Piosenka z tej sceny to 'Earlimart - It's Okay to think about ending'.
A na to, że dzisiaj znowu nie ma kolejnego odcinka przez jakiś zakichany, #$!!$#$^&@!!@#$* mecz to nawet mi się wkurzać nie chce bo jest za gorąco.
Przypadek mieli dość konkretny oO Przemówienie Housa heh.. wiedziałam, że coś wykombinuje - w końcu miał okazję zemścić się na Voglerze >:]
Ostatnia scena.. hmm.. smutno mi się zrobiło. Ten moment jak Cameron wyszła, a on został sam w pustym pokoju
Piosenka z tej sceny to 'Earlimart - It's Okay to think about ending'.
A na to, że dzisiaj znowu nie ma kolejnego odcinka przez jakiś zakichany, #$!!$#$^&@!!@#$* mecz to nawet mi się wkurzać nie chce bo jest za gorąco.
John Abruzzi
wchodzę wczoraj do babci, pierwsze kroki w stronę TV, bo House sie zaczyna...a tu mecz
wrrrr
Ja też chciałam sobie obejrzeć, ale dowiedziałam sie że jest mecz. Cholera! Musieli akurat o 20 dać 
Michael Scofield
Z meczem to było przegięcie. w przyszła środę też nie będzie. Ciekawe czy po wakcjach puszczą kolejne odcinki . 
Michael Scofield
Pewnie mecze beda tak przed dluzszy czas ;/. Nie maja kiedy grac? Akurat musza w srody? Ale jak dopadam do tv w poniedzialki to taka jestem rzadna halsa ze lol
Michael Scofield
A ja już jestem przy 3 sezonie i po pewnym czasie zaczęła mnie wkurzać ta nieprzyjemność Housa... Ze jest taki niemiły i wszystko robi w swoim interesie...
Michael Scofield
no ale to wlasnie dodaje mu...uroku
. No i to tez wyroznia go sposrod innych lekarzy ;p. Chyba pierwszy taki filmowy doktor, ktory nie jest mily jak burski z lesnej gory xD
T-Bag
I to jest raczej jego plus, że nie jest taki miły jak normalni lekarze ;-) Głęboko w sercu jest na pewno to naprawdę miły i sympatyczny człowiekAglek pisze:zaczęła mnie wkurzać ta nieprzyjemność Housa
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
na poczatku ta złosliwosc tak zwchwyca, potem troche powszednieje^^
ja skonczyłam 3 sezon i musze stwierdzic ze to nie ten sam House którego teraz widzimy...
ja skonczyłam 3 sezon i musze stwierdzic ze to nie ten sam House którego teraz widzimy...
John Abruzzi
ja skończyłam 4B... pisze:ja skonczyłam 3 sezon i musze stwierdzic ze to nie ten sam House którego teraz widzimy...
i mimo powtarzanego z uporem przez Housa tekstu "Ludzie się nie zmieniają" każdy się zmienia... nawet House...
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
ja jestem teraz na chyba 7 odc, ale musze miec reszte od razu i czekam az mi ktos sciagnie, bo nie potrafie ogladac po jednym odc^^ A zawsze lepiej mi sie zyje majac tą swiadomosc ze jakby co to sobie moge właczyc kazdy odc kiedy poczuje zew*Madziula* pisze:ja skończyłam 4![]()
i zgadzam sie z Madziula. Kazdy sie zmienia.
Michael Scofield
Smutny odcinek dzisiaj... taki wzruszajacy moment jak wilson najechal na housea
.. i ta pacjentka...eh. Ale nie am tego zlego co by na dobre nie wyszlo xD. wywalili wilsona i to jest cos
Wilson o Housie: „Część lekarzy ma kompleks mesjasza – chcą zbawić świat. Ty masz kompleks Rubika – chcesz rozwiązać łamigłówkę.”
"Wolisz mieć lekarza, który trzyma ciebie za rękę, gdy umierasz, czy takiego, który totalnie olewa, gdy zdrowiejesz?"
Foreman: „Zabronił się reanimować.”
Dr. House (zdejmując słuchawki): ”Zadzwonić do Romanowa?”
Foreman: „Zabronił się reanimować.”
Dr. House: „ Aaa… To ma większy sens.”
Cuddy: „To pacjent Foreman’a”
Dr. House: “Poradzi sobie z zapaleniem płuc. Facet nie chodzi. Ciężko coś zepsuć.”
„Diagnoza jest dobra, ale leczenie ją zabija. Wspaniale.”
Praktykantka: „Pan nas nie słucha!”
Dr. House: „A ty eksponujesz biust. Przepraszam, myślałem, że gramy w stwierdź oczywistość.”
Wilson: „Nikt nie jest doskonały.”
Dr. House: „Matka Teresa.”
Wilson: „Nie żyje.”
Dr. House: „Angelina Jolie”
Wilson: „Nie jest lekarzem.”
Dr. House: „Czepiasz się.”
- Nie uwierzycie, House miał racje. Ojciec nie jest ojcem.
- Drań, podwoił zakład.
"Jeśli Foreman nie zaszczepi się w ciągu trzech godzin, będę musiał sobie znależć innego Murzyna"
„To ja was wysyłam po jakiś nowy niesamowity narkotyk, a wy wracacie z przecierem pomidorowym?”
joemonster.org
Wilson o Housie: „Część lekarzy ma kompleks mesjasza – chcą zbawić świat. Ty masz kompleks Rubika – chcesz rozwiązać łamigłówkę.”
"Wolisz mieć lekarza, który trzyma ciebie za rękę, gdy umierasz, czy takiego, który totalnie olewa, gdy zdrowiejesz?"
Foreman: „Zabronił się reanimować.”
Dr. House (zdejmując słuchawki): ”Zadzwonić do Romanowa?”
Foreman: „Zabronił się reanimować.”
Dr. House: „ Aaa… To ma większy sens.”
Cuddy: „To pacjent Foreman’a”
Dr. House: “Poradzi sobie z zapaleniem płuc. Facet nie chodzi. Ciężko coś zepsuć.”
„Diagnoza jest dobra, ale leczenie ją zabija. Wspaniale.”
Praktykantka: „Pan nas nie słucha!”
Dr. House: „A ty eksponujesz biust. Przepraszam, myślałem, że gramy w stwierdź oczywistość.”
Wilson: „Nikt nie jest doskonały.”
Dr. House: „Matka Teresa.”
Wilson: „Nie żyje.”
Dr. House: „Angelina Jolie”
Wilson: „Nie jest lekarzem.”
Dr. House: „Czepiasz się.”
- Nie uwierzycie, House miał racje. Ojciec nie jest ojcem.
- Drań, podwoił zakład.
"Jeśli Foreman nie zaszczepi się w ciągu trzech godzin, będę musiał sobie znależć innego Murzyna"
„To ja was wysyłam po jakiś nowy niesamowity narkotyk, a wy wracacie z przecierem pomidorowym?”
joemonster.org
John Abruzzi
dzisiejszy odcinek - smutny
Wilson pakujący rzeczy, później tekst Housa do Cuddy "Jutro może mnie już tu nie być"...
na plus - podobała mi się Cuddy pijąca duszkiem szampana i spojrzenia panów na nią w tym momencie
Wilson pakujący rzeczy, później tekst Housa do Cuddy "Jutro może mnie już tu nie być"...
na plus - podobała mi się Cuddy pijąca duszkiem szampana i spojrzenia panów na nią w tym momencie
T-Bag
Dzisiejszy odcinek był bardzo smutny. Momentami myślałam, że mi łza poleci przez płacz tego kolesia od chorej żony i dziecka. I jeszcze ta akcja z Wilsonem...
Ale za to fajna była scena jak Cuddy piła szampana i wszyscy się na nią patrzyli ;-)
Ale za to fajna była scena jak Cuddy piła szampana i wszyscy się na nią patrzyli ;-)
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
kurde a mnie wysłali do sasiada po brzoskwinie i nie widziałam ostatnich 15 minut....
szlag by ich
hmmmm szampan...
szlag by ich
hmmmm szampan...
Michael Scofield
Dziś mi było nieswojo na końcu - chyba pierwszy raz widziałam jak Housowi pacjentka zmarła. Smutne było , ale oczywiscie było pełno tekstów 
Wilson widac że z niego gośc naraził się dla przyjaciela (nietypewoego ale zawsze) , potem Cuddy- tez zrobiła dobrze ( ale widać że długo bedzie wypominac te grosze...to 100 mln
)
Wilson widac że z niego gośc naraził się dla przyjaciela (nietypewoego ale zawsze) , potem Cuddy- tez zrobiła dobrze ( ale widać że długo bedzie wypominac te grosze...to 100 mln
Ten odcinek był bardzo smutniawy... Żal mi tej dziewczyny.... Tego faceta tez 
Jakbym była Wilsonem to też bym tak zrobiła... Wolałabym zagłosować przeciw wywaleniu House'a... Ale nie spodziewałam się, że Vogler chce wywalić ludzi którzy głosowali przeciw wyrzuceniu Grega.
Jakbym była Wilsonem to też bym tak zrobiła... Wolałabym zagłosować przeciw wywaleniu House'a... Ale nie spodziewałam się, że Vogler chce wywalić ludzi którzy głosowali przeciw wyrzuceniu Grega.
Michael Scofield
ta swinia to by wszystko zrobila zeby sie na nim zemscic xD No ale naszczescie juz go nie ma <hurra>
John Abruzzi
z dzisiejszego odcinka uwielbiam Housa zasłaniającego sobie biust Cuddy 
i te jego ucieczki przed nią
i te jego ucieczki przed nią
Michael Scofield
hehe madiula zgadzam sioe... dzis byl wyjatkowo "udany" House xD.
A zauwazyliscie jaka srajaca mine miala cameron na poczatku?
A potem jaka cwaniara...nie spodziewalam sie xD. Ladny ma kolor wlosow 
A zauwazyliscie jaka srajaca mine miala cameron na poczatku?