Inwazja, Inwazja hmm... nie mogę powiedzieć, że serial mi się jakoś strasznie podobał, bo nie lubię takiej tematyki, ale nie mogę też powiedzieć, że był całkiem do kitu, jednak z całą pewnością mogę powiedzieć, że nie obejrzałabym tego serialu po raz drugi.
Na kontynuację mogłabym sie skusić
Co do Underlay'a to wydawał mi się dziwny od początku, i od początku było pokazane, że coś jest z nim nie tak i że jest bardziej złym niż dobrym bohaterem (hmm.. a podejrzanym to już na pewno^^). Później się co nieco wyjaśniło i okazało, że postać ta ma dwie strony medalu. Poza tym na bohatera granego przez WF nie można się długo gniewać czy go nie lubić
Tak czy siak serial obejrzałam, ale jak dla mnie był średni i gdyby nie to, że William to bym pewnie zrezygnowała po kilku odcinkach, albo oglądała tylko w przypadku niesamowitej nudy.. :]