W każdym razie chciałbym zaproponować kilka tematów do rozmowy.
1) Jakie są Wasze ulubione tytuły mang/anime? Które z nich chcielibyście polecić? Dlaczego właśnie je?
2) Co obecnie czytacie/oglądacie?
3) Odwieczny spór otaku: manga czy anime? Którą z tych rzeczy bardziej sobie cenicie oraz oczywiście dlaczego?
W takim razie ja zacznę:
Ad. 1
Moim ulubionym anime zawsze był, jest i będzie Dragon Ball. Ta seria wciągnęła mnie do świata mangi&anime, dzięki niej poznałem tajniki japońskiej kultury. Pamiętam te czasy, gdy codziennie o 15:00 włączało się RTL7, aby zobaczyć Goku i spółkę. DB stanowiło olbrzymi przełom w moim życiu. Później prowadziłem stronę internetową (całkiem popularną zresztą) poświęconą owemu tytułowi. Na dobrą sprawę Smocze Kule mogą wydawać się słabym anime - kiepska kreska (lata 80. -.-'), muzyka, taka sama fabuła. Dla mnie jednak zawsze będą numerem jeden - cholernie wiele im zawdzięczam.
Z kolei najlepszym anime jakie widziałem jest bez wątpienia Death Note. Jest to nowa seria (rocznik 2006), ale już zyskała sobie olbrzymią popularność na całym świecie. 37-odcinkowe anime, które zawładnęło sercami milionów fanów m&a. Cudowna kreska, genialna muzyka, a przede wszystkim... fabuła! Tak idealnego fabularnie anime nie widziałem nigdy. Wciąga, naprawdę wciąga. Polecam tą serię każdemu, bo naprawdę warto!
Warte uwagi jest także anime Naruto. Opowiada ono o małym chłopcu, który chce zostać ninja. Świetne anime okrzyknięte następcą Dragon Ball'a. Świetna fabuła, muzyka. Naprawdę warto oglądać, mimo że to tasiemiec (220 odcinków pierwszej serii + 32 [na chwilę obecną] odcinków serii drugiej). Polecam!
Inne tytuły warte IMO uwagi: Elfen Lied; Neon Genesis Evangelion; X; FullMetal Alchemist; Cowboy Bebop; Samurai Champloo.
Jeżeli chodzi o mangi to absolutnym numerem jeden jest dla mnie Naruto. Manga Masashiego Kishimoto, która bije wszystkie inne na głowę. Na jej podstawie tworzone jest anime, o którym pisałem wcześniej, ale ono nie dorównuje mandze. Niesamowite zwroty akcji, przecudna kreska i świetna fabuła. Manga ukazuje się cały czas na bieżąco, obecnie mamy 377 rozdział. Mój numer jeden od wielu, wielu miesięcy.
Świetną mangą jest także Dragon Ball. Nie będę się rozpisywał, bo chyba każdy zna anime tworzone na jej podstawie. Dodam tylko, że manga warta uwagi, mimo że całkiem długaśna (42 tomy).
Świetną mangą, którą czytam na bieżąco jest GANTZ. W obecnej chwili pojawił się na sieci 260 rozdział mangi. Wciąga, naprawdę wciąga. Kreskę również ma cudowną, a co najważniejsze - realistyczną. Klimat nie mój (takie trochę fantasy, moce nadprzyrodzone etc.), ale wciągnęła mnie dogłębnie. Jest świetna!
Szczerze powiedziawszy to mang nie czytam zbyt nałogowo, więc nie będę wymieniał innych tytułów - co nie znaczy, że nie znam ;p.
Ad. 2
Obecnie oglądam:
* Naruto Shippuuden - druga seria Naruto, której odcinek pojawia się co tydzień.
* Sayonara Zetsubou Sensei - świetne anime o emo-nauczycielu, który cały czas próbuje popełnić samobójstwo. Na sieci pojawiło się już 9 odcinków.
* Clannad - nowe, ale jakże cudne anime. Co prawda widziałem tylko 5 epków (tyle wyszło), ale myślę, że jest to jedno z najlepszych anime tego roku.
* Myself; Yourself - nowa komedia romantyczna. Polecam! 5 odcinków już wyszło.
* Bamboo Blade - świetna komedia o szkole kendo! Bawi do łez ^^. Obecnie pojawiły się 3 odcinki.
* KimiKiss Pure Rouge - romans, 4 odcinki póki co ;p.
* Higurashi no Naku Koro ni - jestem dopiero na 14 odcinku (seria ma 26), ale już mogę powiedzieć, że jest naprawdę wyjątkowa xD!
Nowe odcinki każdego z tych anime pojawiają się raz w tygodniu.
Obecnie czytam:
* Naruto - jak już pisałem mój numer jeden wśród mang. Obecnie wyszło 377 rozdziałów, a manga dalej nabiera tempa!
* GANTZ - świetna, wciągająca manga. Ostatnie chaptery trochę słabsze, ale mam nadzieję, że się rozkręcą. 260 rozdziałów, dalej wychodzą nowe (co 2 tyg.).
* Samurai Deeper Kyo - manga, którą właśnie zacząłem czytać (z niej mam avek i sygnę) - bardzo fajna. Nie wiem ile jeszcze ma rozdziałów, ale coś ponad 100 i dalej wychodzą nowe ;p.
Ad. 3
Odwieczny problem, co?
U mnie sprawa wygląda troszkę skomplikowanie. Osobiście wolę mangę, ale... tylko w formie tomikowej. Jeżeli chodzi o skanlacje to nie czytam praktycznie w ogóle (wyjątki: Naruto, GANTZ), a na tomiki mnie nie stać (kilka mam, ale nie jest to dużo). Wybieram więc anime, które oglądam częściej i chętniej - na kompie. A jak jest u Was
Mam nadzieję, że temat zyska sobie sympatię. Oczywiście nie musimy rozmawiać tylko i wyłącznie na tematy podane przeze mnie - możecie też proponować swoje. Liczę na Waszą kreatywność. Jeżeli są ludzie, którzy nie są zapoznani z materiałem, a chcieliby się dać wciągnąć w świat m&a to proszę również pisać - z pewnością coś się poradzi ;p.
[/center]