Niczym nie wyróżniający się odcinek. Rozbudowuje się wątek ucieczki C-Note'a, ktory w pierwszej serii uważałem za jedną wielką nielogiczność: po co więzień, który przesyła rodzinie pocztówki z Iraku chce uciec i zostać bohaterem kryminalnych programów? Przecież zaprzepaści kłamstwo, które wcześniej umiejętnie budował i straci szanse na jakiekolwiek zrozumienie ze strony bliskich. Zachowuje się jakby zależało mu na utracie rodziny. Skoro dawniej był taki perfekcyjny to po co teraz popełnia takie głupstwo? Liczy, że jak wróci do domu to zostanie powitany chlebem i solą?
Tweener
W odcinku podobał mi się podstęp z wybuchem samochodu - bracia na jakiś czas zmylili FBI.
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2007-12-29, 01:37
Crane, właśnie to było niezłe z tym wybuchem....a propos tej eksplozji...kto zna muzę, która leciała w radiu jak Lincoln je nastrajał (jak samochód już spadł z mostu)...
Michael Scofield
DEEP PURPLE - Hush leciała w którymś momencie w tym radiu, może tego szukasz 
T-Bag
Tak, to na pewno jest to o czym mówi agulec ;-)
C-Note
no z tym wybuchem auta to był niezły pomysł
Świeżak
bo kto nie ma w nogach ten ma w glowie 
John Abruzzi
No mi też się podobał ten pomysł z świńską krwią, nikt chyba by takiego czegoś nie wymyślił. Michael jest w takich sprawach najlepszy. Bardzo dobrze zmylił tym Mahona i ekipę, ale niestety wtedy właśnie Ballickowi udało się odnaleźć ich dzięki tej byłej kobiecie Michaela.
Ten odcinek bardzo dobrze wróżył na II serię, pokazał że twórcą ani trochę nie brakuje pomysłów, że mogą dalej kręcić najlepszy serial w historii i że mogą dorównać, a nawet pobić poziomem sezon I.
Ten odcinek bardzo dobrze wróżył na II serię, pokazał że twórcą ani trochę nie brakuje pomysłów, że mogą dalej kręcić najlepszy serial w historii i że mogą dorównać, a nawet pobić poziomem sezon I.
Sara Tancredi
Posty: 123
Rejestracja: 2009-11-08, 17:48
Całkiem niezły, najlepsze było to że niby wybuchł samochód z Michaelem i Lincolnem w środku.