T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
Ogólnie mowiac to według mnie ciuch lub buty drozsze sa bardziej wytrzymałe wiec ja wole kupic coś drozszego i nosic dłużej nisz tanszego i po miesiacu zmnieniac ;-) a Wy jak sadzicie?
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
zgadzam sie w 100 %
jak ja to mowie "nie stać mnie na g*wna"
wole odlozyc troche kasy i kupic cos lepszego.
jednak nie oceniam ludzi bo wygladzie rzeczy, ktore maja na sobie
C-Note
Posty: 174
Rejestracja: 2008-05-25, 10:13
Lokalizacja: Prudnik
Tak przeważnie droższy ciuch jest lepszy!
Bo uważam iż nie ma sensu kupować czegoś taniego
żeby zniszczyło się lada chwila
tylko lepiej jest uskładać trochę forsy i kupić
rzecz droższą która będzie nam dłużej służyć!
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Michael Scofield
zgadzam sie z Piotrasem ;-)
znam osoby które wolą kupic sobie np 5 bluzek, tanszych, ale moze z gorszego materiału, niz jedną ale za to lepsza. Ja do nich nie należę. Wole postawic na jakosc niz ilość, a jesli brakuje mi kasy na jakąś markowa rzecz, to jestem w stanie poczekac az sobie na nią dozbieram^^
Marka ciucha ma zatem dla mnie znaczenie, bo daje wiekszą pewnosc, ze dana rzecz nie rozleci sie po miesiacu. Nie kieruję sie jednak tylko i wyłacznie ceną i zupełnie nie czaje ludzi, którzy tak robią, bo jesli spodoba mi sie coś, co niekoniecznie ma firmową metkę, to także to kupię.
T-Bag
Posty: 964
Rejestracja: 2008-06-09, 16:16
Lokalizacja: Poznań
Totalna zgoda z wami. Czasami tańsze sie szybciej psuje, więc lepiej zainwestować w coś droższego, ale wytrzymalszego. I też nie oceniam ludzi po ubiorze. Bo jak mówi pewne mądre przysłowie: "Nie szata zdobi człowieka" ;-)
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55
Lokalizacja: cima xD
Michael Scofield
Ja mam to samo zdanie!! Bo po co mam kupować kupe rzeczy które mi się zniszczą, skurczą, albo wyblakną?? Czasem jednak przeginaja z cenami... Bo jak jest bluzka-szmatka za 150 zł to jej nie kupie bo z szmaty do podłogi zrobie taką samą :P Ale wole odłożyć, zaoszczędzić czy naciągnąć rodziców na coś lepszego :P Ale nie oceniam ludzi po ubraniach :D Moja przyjaciółka ubiera się tylko i wyłącznie w targusiu, a świetnie sie dogadujemy :P A ja nie wiem czy mam coś z targu xD
C-Note
Posty: 174
Rejestracja: 2008-05-25, 10:13
Lokalizacja: Prudnik
A co do tych ubrań to znam ludzi którzy są bogaci
a ubierają się w tanich sklepach czy tak jak powiedziała Aglek
na targu bo nie przykuwają uwagi co do swojego ubioru....
Tak jak mówią wolą zainwestować w dom,czy zamiast
kupować butów za 300zł wolą kupić jedzenie za 3stówki!
Także co do tego ubierania się to też różnie bywa
zależy to od ludzi.....
czy chcą chodzić ładnie ubrani czy wolą za tą kasę kupić coś innego
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
No jest różnica. Zawsze firmowe rzeczy są z lepszego materiału i mozna je dłuzej nosić.Choc czasem jest odwrotnie.Ostatnio kupiłam sobie bluzke sporo na nia dałam,załozyłam raz i już sie do niczego nie nadaje.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Michael Scofield
Ernest pisze:Także co do tego ubierania się to też różnie bywa
zależy to od ludzi
No dokładnie ;-)
Jeśli chodzi o mnie to różnie bywa, buty wole lepszej firmy, bo takie tańsze to rozwalę za miesiąc..xD Ciuchy mam różne tańsze i droższe, zależy co, ale wiadomo że droższe jest lepsze, z dobrego materiału, gwarancja jest^^
Mahone
Posty: 770
Rejestracja: 2008-03-29, 22:40
Lokalizacja: Kraków
Też się zgadzam z Wami.
Szczególnie zwracam uwagę na kupno butów. Wole dać tę parę stów ale mieć porządne buty, a nie takie, które się rozlecą zaraz.
Michael Scofield
Posty: 1194
Rejestracja: 2008-06-06, 14:50
Lokalizacja: że znowu
Michael Scofield
Hmm...roznie. Kupuje to co mi sie podoba i nie patrze na metki, ale ze mam dosc ciezki charakter i malo co mi sie podoba to przewaznie kupuje ubrania w sklepach. Buty raczej tez bo mam wielkie stopy i zakup butow w sklepie jest konieczny. Nie lubie chodzic w adidasach ani w sportowych butach wiec nie mam jakis markowych butow.
No jest różnica. Zawsze firmowe rzeczy są z lepszego materiału i mozna je dłuzej nosić.Choc czasem jest odwrotnie.Ostatnio kupiłam sobie bluzke sporo na nia dałam,załozyłam raz i już sie do niczego nie nadaje.
nie zawsze... jakis rok temu kupilam sobie koszulke i tez dalam z nia sporo bo koo 60 zl, a za zwykly top to nie az tak malo. bluzeczki piore recznie a pomimo tego poerobily sie w niej dziurki malutkie, ale je widac. A adidasy rozwalily sie po tygodniu xD
Michael Scofield
Posty: 2945
Rejestracja: 2007-10-27, 18:51
Lokalizacja: Łódź
Michael Scofield
Ja nigdy nie patrze na metki ale przeglądając szafe stwierdzam że liczba rzeczy markowych stanowi 1/10 moze mniej , kupuje rzeczy posrednie czyli- nie na ryneczku za 5zł ale tez nie w firmowych -mega drogich sklepach.
Nigdy na ciuch nie wydałam wiecej niż 100 zł ( pomijajac buty -szpilki bo za mniej to nie ma co szukac dobrych, oraz płaszczyka, kurtki itp.)
Preferuje posrednie "marki" z małych butików , sklepów. Żadko kupuje w Galerii czy tez Manufakturze bo bym sie zrujnowała.
Ogólenie od chyba 12 roku zycia sama sobie kupuje rzeczy ( a kasy miałam tylko tyle "co łaska" :-D od babci, z urodzin i swiat- wiec nie było tego za duzo )
Czasem zrobie sobie "dzien dziecka" to przechodze wzdłuż i wszerz całe Manu i nakupuje się jak głupia ( potem mam takie wyrzuty sumienia - który szybko przycmiewa widok nowych zdobyczy) Ale to się zdarza moze raz na rok :-D
Ogólnie jestem strasznie oszczedna i jak mam wydać na ciuch kase to się zastanowię najpierw 100 razy a potem i tak zapewne nie kupię :-D
Posty: 713
Rejestracja: 2008-01-16, 19:13
Lokalizacja: Sambo ^^
ja uwielbiam wyprzedaże ( Xaneta wie o tym aż za dobrze..)
ale czasem kupię sobie droższy ciuch.
Ja w zasadzie nie kupuje ubrań na bazarkach ani w żadnych takich, bo są zazwyczaj lipne i szybko się rwą, wyciągają itp,
ale nie kupuje też w strasznie markowych sklepach ( które chcą za przepraszam kawałek jakiegoś badziewia ponad stówę... )
ostatnio widziałam z Xanetką ful takich rzeczy nie???
Preferuję więc wyprzedaże i "średnio drogie" rzeczy...
T-Bag
Posty: 964
Rejestracja: 2008-06-09, 16:16
Lokalizacja: Poznań
madamebutterfly pisze:Preferuję więc wyprzedaże i "średnio drogie" rzeczy...
To tak jak ja ;-)
C-Note
Posty: 174
Rejestracja: 2008-05-25, 10:13
Lokalizacja: Prudnik
Nie no ja tam na wyprzedaż nie kupuje ale też nie przepłacam bo nie widzę takiej potrzeby
wole składać kasę i kupić sobie np laptopa czy coś innego bo ciuch jak ciuch wyrosnę z niego i będę nim kurze wycierać a nawet nie:) :mrgreen:
Michael Scofield
Posty: 1194
Rejestracja: 2008-06-06, 14:50
Lokalizacja: że znowu
Michael Scofield
PatuŚ pisze:Ja nigdy nie patrze na metki ale przeglądając szafe stwierdzam że liczba rzeczy markowych stanowi 1/10 moze mniej , kupuje rzeczy posrednie czyli- nie na ryneczku za 5zł ale tez nie w firmowych -mega drogich sklepach.
Nigdy na ciuch nie wydałam wiecej niż 100 zł ( pomijajac buty -szpilki bo za mniej to nie ma co szukac dobrych, oraz płaszczyka, kurtki itp.)
Preferuje posrednie "marki" z małych butików , sklepów. Żadko kupuje w Galerii czy tez Manufakturze bo bym sie zrujnowała.
Ogólenie od chyba 12 roku zycia sama sobie kupuje rzeczy ( a kasy miałam tylko tyle "co łaska" :-D od babci, z urodzin i swiat- wiec nie było tego za duzo )
Czasem zrobie sobie "dzien dziecka" to przechodze wzdłuż i wszerz całe Manu i nakupuje się jak głupia ( potem mam takie wyrzuty sumienia - który szybko przycmiewa widok nowych zdobyczy) Ale to się zdarza moze raz na rok :-D
Ogólnie jestem strasznie oszczedna i jak mam wydać na ciuch kase to się zastanowię najpierw 100 razy a potem i tak zapewne nie kupię :-D
Patus dogadalybymy sie :) ja jestem wrecz sknera, ale ostatnio nie moge zaoszczedzic kasy bo ciagle cos kupuje. Chyba se poszukam jakiejs fuchy na wakacje. mam to szczescie ze moja babcia jest krawcowa ale ciezko ja ublagac zeby mi cos uszyla. tydzien wierce dziure w brzuchu o bluzke ale nic xD
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
madamebutterfly pisze:( Xaneta wie o tym aż za dobrze..)
] e tam xD wyprzedaże są fajne.Jak się coś fajnego znajdzie.
madamebutterfly pisze:ale nie kupuje też w strasznie markowych sklepach ( które chcą za przepraszam kawałek jakiegoś badziewia ponad stówę... )
ostatnio widziałam z Xanetką ful takich rzeczy nie???
no of kors! aż zal na takie coś patrzeć... a jak ludzie to kupują to już wogóle... na przykład taka szmata z deszczaka 150 zł. no ja błagam OO
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Michael Scofield
ja za wyprzedazami nie przepadam...bo jest juz na nich troche mniejszy wybór, a ja jestem szczególnie wybredna i jak juz dobiore fason to jeszcze zostaje kwestia koloru^^ i zwykle przymierzam po 10 takich samych rzeczy w róznych odcieniach :lol:
współczuje ludziom którzy musza nie obsługiwac
PatuŚ pisze:pomijajac buty -szpilki bo za mniej to nie ma co szukac dobrych,
a ja własnie kupiłam takie za 89 zł xD hehe, to nie był okres wyprzedazy, ale zostalo chyba tylko kilka par i obnizyli cene o 50 % jaka była moja radość :-D mimo ze na 7 cm obsasie sa wyjatkowo wygodne...przehulałam w nich całą studniówke, przechodziłam cała mature i jeszcze sie trzymaja :-D mimo ze chyba jakiejs specjalnej marki nie sa^^
Awatar użytkownika
Pam
T-Bag
Posty: 913
Rejestracja: 2008-03-03, 09:35
Lokalizacja: Wągrowiec
Dla mnie marka nie jest wogóle ważna. Ja patrzę szczególnie na cene i kolory... ;)
Jak mi sie cos spodoba to biorę, jak nie to zostawiam.
Czasami mam takie sytuacje, ze to, co mi sie podoba kosztuje 130 zł, a nawet i wiecej ;) (najdroższe są w Big Starze). Niestety nie mam tyle funduszy, bo wydaję je na coś innego...
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Michael Scofield
w sumie wszystko zalezy od tego jak rozmiemy pojecie "markowe ubrania"
bo napisałam ze marka ma znaczenie, ale ubieram sie w sklepach typu Diverse, House, H&M, Cropp i dla niektórych to sa markowe sklepy, a dla niektórych nie :-D
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55
Lokalizacja: cima xD
Michael Scofield
oczywiście, ze są markowe ;) Maja metke z nazwą tego sklepu :P A na targu czy gdzieś to nie :P
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2008-07-12, 18:16
W zasadzie to kupuje ciuchy klasy pośredniej.
Wyjątek stanowią jedynie buty, które zawsze kupuję firmowe.
T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
Zauwazylem ze wszyscy patrza na buty ,w sumie no i ja tez bo musze przyznac ze oryginalne buty tak szybko sie nie rozwalaja no i super wygladaja ,pamietam jak te buty kosztowaly tyle ze malo kto mógł sobie je kupic dlatego kaZdy nosil tzw podrobki ktore trzeba było wymieniac po miesiacu bo czubki odchodzily to byla tragedia :-D
T-Bag
Posty: 964
Rejestracja: 2008-06-09, 16:16
Lokalizacja: Poznań
Ja kiedyś kopiłam strasznie tanie adidasy i po miesiącu mi się rozwaliły i teraz kupuję drogie i firmowe, bo na dłużej starczają.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Michael Scofield
jak tanie to nie adidasy^^

ja z butów najbardziej lubie moje kochane białe reeboki... od chyba 3 lat kupuje ten sam 'model' :-D
i nie narzekam :-)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Moda/uroda”