Aglek pisze:O łał xD Jakieś szczegóły na ten temat?? XD
Urywek odcinka ... xx sezonu 4 specjalnie dla Aglek
Na jednej z plaż lazurowego wybrzeża za barem z bambusowego drzewa stała Ona- dorabiała podczas wakacji aby zarobić na szkołe :robiła koktejle , a wieczorami spod jej reki wychodziły nieziemskie drinki. Pewnego dnia do baru przysiadło się dwóch facetów jeden znacznie strszy ( już w podeszłym wieku) i drugi młody , calkiem przystojny o zniewalajacym uśmiechu

to był Lincoln i jego syn (zupełnie na szczeście do ojca niepodobny) LJ. Młodszy podszedł do baru z zamiarem zamówienia czegoś orzeźwiającego , więć zawołał barmanke ... i wtedy ich oczy się spotkały ... stali tak przez chwile w milczeniu wpatrujac się w siebie bez skrepowania... Ona się zarumieniła , On usmięchnął się zniewalająco - jak to tylko on potrafił- nadal panowała cisza. w koncu ona oprzytominiała i zapytała się swoim aksamitnym głosem :
-CoŚ Panu podac?
- YYYyyy - wymamrotał Lj szukając odpowiednich słów
- Polecam wysmienity drink Sex On the Beach - palneła odruchowo (albowiem ten drink był najbardzej popularny wśród jej licznej klienteli) ... i po chwili zrozumiała swoją gafe .. usmiechała się nerwowo chciała zapaśc się pod ziemię , ale on uratował sytuację mówiąc
- Jezeli Ty go przyrządzisz to z wielką checią, a tak wogóle na imię mam LJ .moge wiedziec jak na imię ma włascicielka tak wspaniałego uśmiechu ?
-yyy- teraz ona nie mogła wydbyć z siebie słowa-- yyy Aglek .. tak własnie mam na imię Aglek ! - wykrzyczala jakby odkryła conajmniej teorię względności

(...)
znów wpatrywali się w siebie starając się odczytać swoje myśli. Jedno jest pewne - Oboje wiedzieli że to poczatek wspaniałej znajomości ...
C.D.N.
wymyślone w 5 sek . wiec niezbyt udane