Michael Scofield
Facet mnie kręcił bo był mega podobny do pana w sygnie no ale ludzie...nie w srodkach komunikacji miejskiej xD
John Abruzzi
trzeba było go w ramach przeprosin zaprosić na kawę ^^
Michael Scofield
nie bo ja sie pesze strasznie 
Michael Scofield
hahahahahahahahahaha Taniiiiiiiiiraaa...... xDDDTanira pisze:Tramwaj rusza a ja sru na kolana TEGO faceta --'
"przepraszam myślałam, że zdaze jak stał"
ja tez to sobie wyobraziłam hahahahaha
Tanira pisze:"przepraszam myślałam, że zdaze jak stał"
popłakałam się ze śmiechu
Michael Scofield
Ty to masz Tanira gadane xD
Ja nie mam żadnych historii... Może jedna z Anglii xD
Dziewczyny poszły o 21 po wóde do sklepu 10 metrów dalej... Zostałam sama w domu i nagle dostaje sms od dziewczyn "Idą" O nie!! Liderzy!! Szybciutko sprzatam i dzwoni do mnie Pani M. i prosi aby otworzyć drzwi... To ja ide i otwieram, a tam stoją nauczyciele... Wyszły na 2 min. i właśnie wtedy musieli przyjść!! Dostaliśmy ochrzan i to wszystko
Ja nie mam żadnych historii... Może jedna z Anglii xD
Dziewczyny poszły o 21 po wóde do sklepu 10 metrów dalej... Zostałam sama w domu i nagle dostaje sms od dziewczyn "Idą" O nie!! Liderzy!! Szybciutko sprzatam i dzwoni do mnie Pani M. i prosi aby otworzyć drzwi... To ja ide i otwieram, a tam stoją nauczyciele... Wyszły na 2 min. i właśnie wtedy musieli przyjść!! Dostaliśmy ochrzan i to wszystko
Michael Scofield
We ferie jechalam z bratem tramwajem i se stalismy. zlapalm sie jedna reka i nagle niespodziewanie tramwaj ruszyl a ja sie na jakiegos gostak w wieku 70 lat przewrocilam
Przeprisolam go a ten na mnie ze pijana chyba jestem i wogole. Mi do smiechu nie bylo, dobez tylko ze w Bydg to raczej nikt mnie nie zna ;p
Mahone
hmn.... ja mam często dziwne jazdy...
na wycieczce...
siedzmy u chłopaków i wiadomo jak to jest nawycieczce... :]
nagle do domków wchodzi tarzan (opiekun...)
my wszyscy spękani stoimy no i co mamy robić bo wszędzie wali jak nie wiem...
ale spoko... tarzan wchodzi z kocem na głowie no to ja..
-a po co panu ten koc??
- bo mi zimno...
dobra cisza...za jakieś dwie minuty próba nawiązania rozmowy...
-prze pana, tamci z drugiej wycieczki są niegrzeczni...biegają i w ogóle..
- nie no co ty madzia...dopiero widziałem jak spier**** wszyscy tak ich nauczycielka goniła....
(patrze ups... leszek stoi... ide i go jeb pod łużko wkopałam... tarzan dalej stoi...)
T - puszcze wam piosenke chcecie... w radiu leci... 95 zapamiętajcie!!!1
M- nie to my panu puścimy!!! pan się wsłucha... to rape me... ma bardzo głęboki tekst... z porzesłąniem.....
na wycieczce...
siedzmy u chłopaków i wiadomo jak to jest nawycieczce... :]
nagle do domków wchodzi tarzan (opiekun...)
my wszyscy spękani stoimy no i co mamy robić bo wszędzie wali jak nie wiem...
ale spoko... tarzan wchodzi z kocem na głowie no to ja..
-a po co panu ten koc??
- bo mi zimno...
dobra cisza...za jakieś dwie minuty próba nawiązania rozmowy...
-prze pana, tamci z drugiej wycieczki są niegrzeczni...biegają i w ogóle..
- nie no co ty madzia...dopiero widziałem jak spier**** wszyscy tak ich nauczycielka goniła....
(patrze ups... leszek stoi... ide i go jeb pod łużko wkopałam... tarzan dalej stoi...)
T - puszcze wam piosenke chcecie... w radiu leci... 95 zapamiętajcie!!!1
M- nie to my panu puścimy!!! pan się wsłucha... to rape me... ma bardzo głęboki tekst... z porzesłąniem.....
Michael Scofield
o kurrrrrr..Tanira pisze:"przepraszam myślałam, że zdaze jak stał"
hahahahahha, o mamo xD
ale mi sie humor tym poprawił ^^
Moje zycie ostatnio toczy sie spokojnie, lalalala