jej, ależ cacko; mniami; wow aż szczena opada; naprawde rewelacyjny samochód; chyba teraz będę oszczędzać na golfa, a nie na audice
a Peter jest świetny; hehe i ten jego głos, ach... nasłuchać się nie mogę
NO znowu nie przesadzajmy... Aż taka króciutka to ona nie była... Poza tym była dość znacząca i conieco wnosiłą do fabuły... I w dodatku z całą pewnością zachodząca w pamięć, co do tego nie mam wątpliwości ^^Sebastian66i6 pisze:szkoda że taka króciutka ta rólka była
Hihih zna ktoś jeden jakikolwiek film gdzie Stormare gra dobry charakter? xDMela0607 pisze:no na pewno; skoro to było na podstawie komiksu to częściowo musiało się z tym zgadzać; a "Maski..." jeszcze nie widziałam, moze będę miała okazję zobaczyćmogę rzec iż widziałam już sporo filmów z jego udziałem tak też mogę stwierdzić, że całkiem dobrze wychodzi mu granie wrednych typków
No właśnie; jak to z nim było naprawdę? Początkowo wydawał się sympatyczny i uprzejmy, ale później jednak już taki nie był przez upartość głównej bohaterkiBle pisze:A w 'Przeczuciu' przecież też nie gra 'złego'. Czy każdy psychiatra jest zły? Taki jego zawód po prostu...
Nom to było extragreen_gun pisze:Tu sie modlił a za chwile zabijał.... Co za kontrast
pomimo? przecież to dzięki tej gangsterskiej osobowości go polubiłam, zresztą Peter najlepiej się sprawdza właśnie w takich rolach; może nie dorówna takim osobom jakie mogliśmy zobaczyć przynajmniej w "Ojcu chrzestnym", ale facet zna się na rzeczy...green_gun pisze:Chyba najbardziej go lubiłam pomimo jego gangsterskiego charakterku!