John Abruzzi
Co Wam przychodzi jako pierwsze do głowy, gdy słyszycie słowa "Wentworth Miller"? Milionom fanek na całym świecie jego imię i nazwisko nieodłącznie kojarzy się z przymiotnikami "boski", "zabójczo przystojny", "uroczy", "miły" i "dzielny".
Poza tym jest to dla nich jedyny godny synonim dla "księcia z bajki". Niestety, bajki bajkami, ale prawda o aktorze może być zupełnie inna. Osoby, które pracują z nim na co dzień na planie trzeciego sezonu Prison Break twierdzą, że Went jest zakompleksionym, zadufanym w sobie, opryskliwym homoseksualistą , któremu woda sodowa uderzyła do głowy...
Oto wstrząsające wyznania współpracowników Wenta...
Wentworth jest bardzo zarozumiały i zapatrzony w siebie. Zdaje się, że kompletnie stracił nad tym kontrolę. Zachowuje się jak rozpieszczona księżniczka - pomiata ludźmi i poniża ich. Chyba woda sodowa uderzyła mu do głowy - zabronił odzywać się do siebie statystom pracującym na planie trzeciego sezonu Prison Breaka, a przecież sam przez wiele lat pracował na planie właśnie w tej roli. Na plan przychodzi z własną ekipą służących, którzy są wytresowani tak, by spełnić każde jego życzenie. Kiedy zaś coś idzie nie po jego myśli wpada w furię i krzyczy na wszystkich wysokim, piskliwym głosem!
Przyznajemy, że jesteśmy zaskoczeni tymi doniesieniami. Wentworth zawsze wydawał nam się miłym i pogodnym facetem. Źródła magazynu "The National Enquirer", w którym opublikowano te rewelacje, donoszą jednak, że Miller istotnie taki jest, ale tylko przed obiektywami kamer.
To kompletny sztywniak! Cała jego odwaga i bohaterstwo znikają w momencie wyłączenia kamer.
Informator magazynu chwali za to Dominica Purcell'a, czyli serialowego Lincolna - brata granego przez Wenta Michaela Scofielda. Dominic stara się być miły i uprzejmy dla wszystkich członków ekipy - bez względu na to, czy ma do czynienia z aktorką, czy zwykłym statystą.
Przykro nam, ale to nie jest wcale koniec złych wieści dla fanek Wentwortha Millera. Kilka dni temu paparazzi przyłapali go na spacerze ze znajomym - aktorek Lukiem MacFarlane, który jest młodszy od Millera o 8 lat. Niby nie ma w tym nic dziwnego, ale niestety na spacerze się nie skończyło. Chłopcy spędzili ze sobą cały dzień - widziano ich między innymi na wspólnych zakupach, w kawiarni, w galerii sztuki, aż wreszcie znikających wspólnie w mieszkaniu Wentwortha.
Na upartego ciągle można by twierdzić, że zachowują się jak zwykli przyjaciele, ale warto wiedzieć, że Luke MacFarlane publicznie przyznał się do bycia gejem i miał już kilku "oficjalnych" partnerów, między innymi znanego z Grey's Anatomy TR Knight'a.
Źródło: gazeta.pl
Poza tym jest to dla nich jedyny godny synonim dla "księcia z bajki". Niestety, bajki bajkami, ale prawda o aktorze może być zupełnie inna. Osoby, które pracują z nim na co dzień na planie trzeciego sezonu Prison Break twierdzą, że Went jest zakompleksionym, zadufanym w sobie, opryskliwym homoseksualistą , któremu woda sodowa uderzyła do głowy...
Oto wstrząsające wyznania współpracowników Wenta...
Wentworth jest bardzo zarozumiały i zapatrzony w siebie. Zdaje się, że kompletnie stracił nad tym kontrolę. Zachowuje się jak rozpieszczona księżniczka - pomiata ludźmi i poniża ich. Chyba woda sodowa uderzyła mu do głowy - zabronił odzywać się do siebie statystom pracującym na planie trzeciego sezonu Prison Breaka, a przecież sam przez wiele lat pracował na planie właśnie w tej roli. Na plan przychodzi z własną ekipą służących, którzy są wytresowani tak, by spełnić każde jego życzenie. Kiedy zaś coś idzie nie po jego myśli wpada w furię i krzyczy na wszystkich wysokim, piskliwym głosem!
Przyznajemy, że jesteśmy zaskoczeni tymi doniesieniami. Wentworth zawsze wydawał nam się miłym i pogodnym facetem. Źródła magazynu "The National Enquirer", w którym opublikowano te rewelacje, donoszą jednak, że Miller istotnie taki jest, ale tylko przed obiektywami kamer.
To kompletny sztywniak! Cała jego odwaga i bohaterstwo znikają w momencie wyłączenia kamer.
Informator magazynu chwali za to Dominica Purcell'a, czyli serialowego Lincolna - brata granego przez Wenta Michaela Scofielda. Dominic stara się być miły i uprzejmy dla wszystkich członków ekipy - bez względu na to, czy ma do czynienia z aktorką, czy zwykłym statystą.
Przykro nam, ale to nie jest wcale koniec złych wieści dla fanek Wentwortha Millera. Kilka dni temu paparazzi przyłapali go na spacerze ze znajomym - aktorek Lukiem MacFarlane, który jest młodszy od Millera o 8 lat. Niby nie ma w tym nic dziwnego, ale niestety na spacerze się nie skończyło. Chłopcy spędzili ze sobą cały dzień - widziano ich między innymi na wspólnych zakupach, w kawiarni, w galerii sztuki, aż wreszcie znikających wspólnie w mieszkaniu Wentwortha.
Na upartego ciągle można by twierdzić, że zachowują się jak zwykli przyjaciele, ale warto wiedzieć, że Luke MacFarlane publicznie przyznał się do bycia gejem i miał już kilku "oficjalnych" partnerów, między innymi znanego z Grey's Anatomy TR Knight'a.
Źródło: gazeta.pl
Ostatnio zmieniony 2007-09-03, 16:26 przez KhAn, łącznie zmieniany 1 raz.
Michael Scofield
hmmm...o tej opryskliwej księżniczce czytałam też na "godnym zaufania: pudelku XD
ja w sumie też niedawno byłam z kumpelą w mieście, chodziłyśmy po sklepach, byłyśmy na frytkach, a później....poszłyśmy do jej mieszkania.... O_o coś z nami nie tak chyba... :->
ja w sumie też niedawno byłam z kumpelą w mieście, chodziłyśmy po sklepach, byłyśmy na frytkach, a później....poszłyśmy do jej mieszkania.... O_o coś z nami nie tak chyba... :->
C-Note
A nawet jeśli jest gejem, to co z tego? Mnie osobiście nie interesuje kto, z kim i dlaczego. Ważne jest to, co pokazuje na ekranie, a to mu idzie całkiem nieźle.
Michael Scofield
dokładnie.skoro jest gejem, a zalładam, że nie to ma juz niby nie wychodzić z domu?XXI wiek mamy, a niektórzy zachowują się tak,jakby się cofneli do średniowiecza.
T-Bag
Zgadzam się z Ble jako prawdziwy Went jest mi obojętny, ale jako Scofield jednak nie; bo podoba mi się jego charakter, a ze jest taki a nie inny to jego problem; a teraz można przyznać iż sam Lincoln zachowuje się sympatycznie i uprzejmie czego nie możemy zobaczyć w serialu; tak też mamy odwrócone role, ale czym będziemy się przejmować; najwazniejszy jest serial i to w jaki sposób zachowują się bohaterowie.
Sara Tancredi
Posty: 147
Rejestracja: 2007-08-28, 17:10
jest czy nie jest ważne ze jest przystojny i że mogę go oglądać w tv 
Michael Scofield
Dokładnie ^^
dobrze, że za inną orientację sexualną nie zdjęli go z tv lol to byłby cyrk na kółkach dopiero
dobrze, że za inną orientację sexualną nie zdjęli go z tv lol to byłby cyrk na kółkach dopiero
Świeżak
Posty: 17
Rejestracja: 2007-08-21, 18:17
Straszne. Czyli jak ja spędzę z koleżanką cały dzień na zakupach w kawiarni itp. to znaczy że jestem lesbijką? Jak ja nie mogę takiego czegoś. Jaaaa, ma różową bluzkę, napewno gej, wytykajmy go palcami.KhAn pisze:Niby nie ma w tym nic dziwnego, ale niestety na spacerze się nie skończyło. Chłopcy spędzili ze sobą cały dzień - widziano ich między innymi na wspólnych zakupach, w kawiarni, w galerii sztuki, aż wreszcie znikających wspólnie w mieszkaniu Wentwortha.
Co do domniemanego zachowania Miller'a to uważam, że nie powinien tak robić i jeżeli tak się zachowuje napewno obróci się to przeciwko niemu. Ale ogólnie co tam Wentworth robi poza planem Prison Breaka obchodzi mnie tyle co zeszłoroczny śnieg.
Tweener
Went nie afiszuje się ze swoim życiem prywatnym, ludzie mało o nim wiedzą i dlatego wymyślają i puszczają w świat plotki. Takie jest moje zdanie.
C-Note
Ok, mogą to być plotki. Ale jeśli nie są, to co z tego wynika? Czyli, że co? Że jak jest gejem, to już jest złym aktorem...? Pisałam to juz ale powtórzę jeszcze raz (bo takie tematy to mnie bardzo denerwują ;p) Co kogo obchodzi, czy on jest homo, hetero, bi, czy może lubi zwierzęta (ze skrajności w skrajność ;p), a nawet jeśli woli 'coś innego' niż ogół, to jest przeciez normalnym człowiekiem...Crane pisze:wymyślają i puszczają w świat plotki
Tweener
Posty: 90
Rejestracja: 2007-08-26, 13:37
dokładnie.Ble pisze:A nawet jeśli jest gejem, to co z tego? Mnie osobiście nie interesuje kto, z kim i dlaczego. Ważne jest to, co pokazuje na ekranie, a to mu idzie całkiem nieźle.
Aquariia pisze: Straszne. Czyli jak ja spędzę z koleżanką cały dzień na zakupach w kawiarni itp. to znaczy że jestem lesbijką? Jak ja nie mogę takiego czegoś. Jaaaa, ma różową bluzkę, napewno gej, wytykajmy go palcami.
Tak... tyle, że kobiety mają o tyle lepiej, że bardziej akceptowane jest np. cmoknięcie w policzek, czy w usta, przytulanie, etc. Facet z facetem = geje! Chore to jest, no aale.. lajf.
Świeżak
Posty: 2
Rejestracja: 2007-09-07, 20:46
szczerze to uwazam ze toluz ze jest gejem.nie mam nic do tego.ale watpie ze jest taki jak o nim pisza. okazdym kto jest slawny od razu mowi sie ze uderzylo mu do glowy ze sie wywyzsza itp itd. uwazamze poprostu chca przeciwstawicmu fanow i tyle
Tweener
Posty: 90
Rejestracja: 2007-08-26, 13:37
Tak, tyle, że pozory często mylą... a życie takch Gwiazd jst tak bardzo różne od naszego, zwykłego życia. różne światy. Kto wie, może Went faktycznie jest chamem, etc. a może po prostu na planie trafiają mu się nerwowe dni, czy tam coś.. W sumie chujztym, jak dla mnie... bo ja czasem też jestem wredna, opryskliwa, etc. i jeśli ktoś mało mnie zna, powie, że taka jestem cały czas. ;]
C-Note
Nie możemy oceniać życia człowieka, którego nawet troszeczkę nie znamy...
Sara Tancredi
Posty: 147
Rejestracja: 2007-08-28, 17:10
Ble pisze:Nie możemy oceniać życia człowieka, którego nawet troszeczkę nie znamy...
dokładnie gazety zawsze piszą głupoty ...........
Tweener
Ja nie wiem co oni sobie wymyslili
To pewnie jakaś plotka z tym gejem
zgadzam sie z toba Alice_in_Chains
To pewnie jakaś plotka z tym gejem
zgadzam sie z toba Alice_in_Chains
Ostatnio zmieniony 2007-10-17, 21:28 przez natalios, łącznie zmieniany 1 raz.
Fernando Sucre
Ja mam deja vu, albo to tutaj gdzieś było :0. W sumie nie wierzę tym plotkom. Raz nam podają, że Went jst miły, wspaniały, odpisuje na listy, za drugim razem, że jest to rozwydrzony gejek (co ma jedno do drugiego? osobiście znam więcej rozwydrzonych hetero o_O)
Aż poszukałam tego artykułu na gazeta.pl - i nie znalazłam :0. Co jest XD?
Ja go i tak lubię!(choć nie jestem jego fanką - gustuję się w bardziej męskich typach >D) To już facet nie może mieć kolegów? Być może inni aktorzy albo mają żony, albo latają, za przeproszeniem, za byle latawicą, albo po prostu nie narzucają się "byciem księciem z bajki".
To słodkie że on ma tyle fanek, ale czy komuś to przeszkadza? Niech se robią z wokalisty (wokalistki?) Tokio Hotel pośmiewisko, bo gostek sam się robi na babe, a nie z Wenta, który po prostu dostał taką rolę i teraz wszyscy się tego czepiają.
wkurza mnie to już, no XD.
Aż poszukałam tego artykułu na gazeta.pl - i nie znalazłam :0. Co jest XD?
Ja go i tak lubię!(choć nie jestem jego fanką - gustuję się w bardziej męskich typach >D) To już facet nie może mieć kolegów? Być może inni aktorzy albo mają żony, albo latają, za przeproszeniem, za byle latawicą, albo po prostu nie narzucają się "byciem księciem z bajki".
To słodkie że on ma tyle fanek, ale czy komuś to przeszkadza? Niech se robią z wokalisty (wokalistki?) Tokio Hotel pośmiewisko, bo gostek sam się robi na babe, a nie z Wenta, który po prostu dostał taką rolę i teraz wszyscy się tego czepiają.
wkurza mnie to już, no XD.
Michael Scofield
hehe nie ma to jak jeżdzić po TH
ale cały dowcip polega na tym, że on ma normalną rolę i nie ma go za co potępiać ^_~ a tym bardziej się czego czepiać ^^
ale cały dowcip polega na tym, że on ma normalną rolę i nie ma go za co potępiać ^_~ a tym bardziej się czego czepiać ^^
Fernando Sucre
Dlatego ludzie wymyślają plotki, żeby można się było o coś czepiać.AutumnLeaf pisze: ale cały dowcip polega na tym, że on ma normalną rolę i nie ma go za co potępiać ^_~ a tym bardziej się czego czepiać ^^
T-Bag
TH? czyli Tokio Hotel? hehe no tak, nie ma co, każdy pojedzie po nich, bo przecież sam wygląd już o czymś świadczy 
a właśnie się tak zastanawiałam nad tym jakby jednak Miller był pedałkiem, zresztą to nie jest żadna zbrodnia, a ludzie się czepiają, choćby pochodzili z innej planety, a dla mnie to normalni ludzie z którymi nawet lepiej się dogaduje niz z hetero
a właśnie się tak zastanawiałam nad tym jakby jednak Miller był pedałkiem, zresztą to nie jest żadna zbrodnia, a ludzie się czepiają, choćby pochodzili z innej planety, a dla mnie to normalni ludzie z którymi nawet lepiej się dogaduje niz z hetero
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47
Lol. Normalni ludzie a mowisz "pedalkiem" 
T-Bag
a to jest źle? przecież ładnie brzmi, a to jak miałam to powiedzieć tzn. napisać by lepiej zabrzmiało, albo też byś lepiej przeczytał?
Fernando Sucre
brzmi trochę prześmiewczo, bardziej by pasowało homoseksualistą ;p
T-Bag
tzn jak?Ms_psycho pisze:brzmi trochę prześmiewczo,
to też, ale za długie; homo mi bardziej pasuje, albo to drugieMs_psycho pisze:bardziej by pasowało homoseksualistą ;p
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47
Mela chodziło mi o to że określenia "pedał,pedałek,ciota itp " są obraźliwe w stosunku do osob o odmiennej orientacji.. a sama wczesniej napisalas ze traktujesz takie osoby jak normalnych ludzi.. 