Fernando Sucre
A wiecie... mnie roszczulił ten fakt że on się zabujał w prezydentce. (za to że prezydentka tego-tego z bratem to było obrzydliwe) W sumie jest mi go żal (jak wszystkich XD) i szkoda że umarł D:.
Fernando Sucre
No nie wiem czy mu zaczęło zależeć na Sarze w którymśkolwiek (jak to się w ogóle pisze Oo ) momencie
Tweener
Posty: 90
Rejestracja: 2007-08-26, 13:37
w którymkolwiek.
wg mnie zależało, może przez chwilę. a może do końca, inaczej nie oczyściłby Sary i Linca, no, chociaż różnie można na to patrzeć.. a mnie się teraz pisać nie chce.
wg mnie zależało, może przez chwilę. a może do końca, inaczej nie oczyściłby Sary i Linca, no, chociaż różnie można na to patrzeć.. a mnie się teraz pisać nie chce.
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47
Ojj ludzie.. Paul sie poprotu zakochał w Caroline! 
Fernando Sucre
No tak, ale potem chciał jej dokopać. >D Zemsta jest suodka.
Michael Scofield
nie dziwię mu się. To była w sumie taka jednostronna miłość bo ona się bujała, ale w swoim bracie Oo
C-Note
Mam dosyć rozbudowaną wyobraźnię, ale to po prostu mnie przerasta...AutumnLeaf pisze: bo ona się bujała, ale w swoim bracie Oo
Tweener
Posty: 51
Rejestracja: 2007-10-04, 20:42
Ta caroline to przecież babcia
a pozatym lewa jakaś bo chcodziła ze swoim bratem 
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47
ile ty masz lat ? :Oszponnn pisze:chcodziła ze swoim bratem
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
no własnie dziwne stwierdzenie,ze "CHODZIłA ze swoim bratem"
w kazdym razie Paul cały czas czuł do niej mięte... ostatnio w którymś z odc ktory leciał w telewizji bylo to calkiem dobrze pokazane. W paciagu miał watpiwosci czy nie isc z nia na jakis układ, ale w czas sie zczail ze to nie z nia ma "zaszczyt" rozmawiac... No chyba ze to tez byla zagrywka z jego str a ja tego nie zauwazylam :-> ;-)
a tak wogole to nie jestem do konca przekonana ze on akurat JEJ chciał tak dokopac... w pewnym stopniu tak ale mysle ze ogolnie chcial sie zemscic na calym tym "srodowisku" no bo rzeczywiscie cos go z nia laczylo-oczywiscie tylko z jego pkt widzenia, ale to dobrze bo szkoda by go bylo dla niej

w kazdym razie Paul cały czas czuł do niej mięte... ostatnio w którymś z odc ktory leciał w telewizji bylo to calkiem dobrze pokazane. W paciagu miał watpiwosci czy nie isc z nia na jakis układ, ale w czas sie zczail ze to nie z nia ma "zaszczyt" rozmawiac... No chyba ze to tez byla zagrywka z jego str a ja tego nie zauwazylam :-> ;-)
a tak wogole to nie jestem do konca przekonana ze on akurat JEJ chciał tak dokopac... w pewnym stopniu tak ale mysle ze ogolnie chcial sie zemscic na calym tym "srodowisku" no bo rzeczywiscie cos go z nia laczylo-oczywiscie tylko z jego pkt widzenia, ale to dobrze bo szkoda by go bylo dla niej
Fernando Sucre
Ja się jej dziwie. Kellerman w sumie nie jest zły, a w porównaniu do tego...prjgv...hn... *powstrzymuje wymioty* *w sensie że brzydki jest XD*... tego jej krewnego to wydawałoby się że sprawa jest jasna. Bracie, zostańmy przy rodzinnych całusach! Kellerman, masz ładne nazwisko, chętnie...!
Jako ciekawostkę: początkowo nie umiałam z mamą zapamiętać "kellerman" (ciągle nam wypadało z głowy" i nazwałyśmy go Karaluch XD. Nazwa ta utrzymywała si przez pierwszy/część drugiego sezon, ale potem polubiłyśmy go jakby bardziej i został Kellermanem. (to tak na rozluźnienieXD)
Jako ciekawostkę: początkowo nie umiałam z mamą zapamiętać "kellerman" (ciągle nam wypadało z głowy" i nazwałyśmy go Karaluch XD. Nazwa ta utrzymywała si przez pierwszy/część drugiego sezon, ale potem polubiłyśmy go jakby bardziej i został Kellermanem. (to tak na rozluźnienieXD)
Michael Scofield
ja zawsze lubiłam Kellermana, chociaż obrzuciłam go niezbyt ciekawymi epitetami, kirdy topił Sare. On ma taki misiowaty wygląd w 2 sezonie 
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
ja za nim na poczatku zbytnio nie przepadałam, ale to zmieniło się juz na poczatku 2 sezonu ;-) choc sam nie wiem kiedy i konkretnie z jakich powodów
ma uroczy usmiech, a poza tym podoba mi sie ta jego pewnosc siebie w niektórych momentach
taki fajny jest ogólnie

taki fajny jest ogólnie
Michael Scofield
o tak, uśmiech ma ładny, taki ciepły ^^ w tym gajerku wyglądał jak taka prawdziwa szycha, zimny agent- morderca. Później przeszedł metamorfozę i wskoczył w cywilne ciuszki, w których prezentował się, jak dla mnie, jeszcze lepiej *o*
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
po wczorajszym odc z 2 serii lecacym na polsacie myslalam ze mnie szlag jasny trafi- po raz kolejny z reszta!!! Mimo ze ogladalam ta scene juz tyle razy to za kazdym razem sie denerwuje! Chodzi mi o ta scene w ktorej po tym jak Michael z Sara najechali na tego malego szczura skośnookiego (i nie ma w tym nic z pogladów rasistowskich) ratujac bylego naczelnika Z Fox River, a Sara zamknęla drzwi przed Paulem i go chamsko wystawiła! No myslalam ze ja zamorduje w tym momencie... ;-) z jednej str ja calkowicie rozumiem ale z dugiej bylo mi go tak szkoda... 
Michael Scofield
racja. naprawde w tym monecie tak mu współczułam
Michael Scofield
nawet moja ciocia mu współczuła ;P jego nie da się nie lubić, ma taki sympatyczny wygląd i ciepły uśmiech ^^, do tego rozbrajają mnie jego kłótnie z Linkiem 
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47
taaa fajnie sobie gadają w odcinku Wash chyba jak stoją na tym balkonie tam.. To wiara?-tak to jest wiara-a ja widze tylko czarną dziurę.AutumnLeaf pisze:do tego rozbrajają mnie jego kłótnie z Linkiem
Świeżak
Paul Adelstein w Skazanym odwalił kawał dobrej roboty podobało mi się jak grał ale w filmie... ale już go niestety nie ma i nie będzie
bo zginął(ale to już wiecie od dawna nie prawda???)
Michael Scofield
Sebastian66i6, ot to xD i jeszcze w samochodzie jak się kłócą zaraz po ucieczce, typowi faceci
chudyc18, ano nie żyje, a szkoda ...
chudyc18, ano nie żyje, a szkoda ...
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
ojjjj szkoda 
Świeżak
aaa, ma /miał/ będzie miał (niepotrzebne skreślić) słodziakie, chomikowe policzka, O TAKIE --->
w I sezonku nie lubiłam go. ALE, ALE, ALE w II sezoniku mogłabym go po prostu łapnąć za te ów słodziakie elementy trzewioczaszki xD. Jak on mógł kochać się w pani prezydent, no!? W życiu nie dałabym na zmarnowanie tak pięknych polików
w I sezonku nie lubiłam go. ALE, ALE, ALE w II sezoniku mogłabym go po prostu łapnąć za te ów słodziakie elementy trzewioczaszki xD. Jak on mógł kochać się w pani prezydent, no!? W życiu nie dałabym na zmarnowanie tak pięknych polików
Fernando Sucre
XDDDDDDAna xD pisze:aaa, ma /miał/ będzie miał (niepotrzebne skreślić) słodziakie, chomikowe policzka, O TAKIE --->![]()
w I sezonku nie lubiłam go. ALE, ALE, ALE w II sezoniku mogłabym go po prostu łapnąć za te ów słodziakie elementy trzewioczaszki xD. Jak on mógł kochać się w pani prezydent, no!? W życiu nie dałabym na zmarnowanie tak pięknych polików
No dobra, somfing bardziej konstruktial!
On wcale nie kochał pani prezydent. Tak tylko coś mu się pokiełbasiło we łbie, przyznał się Sarze że jest gejem i się speszył. I'm so sorry Kellerman, you homophopic fool.
Michael Scofield
co?? przecież on nie był gejem tylko udawał zeby -zblizyć sie (w wiadomych celach) do sary, bo wiadomo ze kobiety ufają gejom
, i własnie kochał sie w caroline, ale ona wolała swojego brata- nie wnikam w te
chore zwiazki
Fernando Sucre
łałpatus1905 pisze:co?? przecież on nie był gejem tylko udawał zeby -zblizyć sie (w wiadomych celach) do sary, bo wiadomo ze kobiety ufają gejom, i własnie kochał sie w caroline, ale ona wolała swojego brata- nie wnikam w te
chore zwiazki
Przeco mówię, że się speszył. To tak jakbyś powiedziała, że masz hopla na punkcie no nie wiem... skarpetek w groszki i nagle okazałoby się że rzeczywiście... :0. Byś się speszyła i zaczęła chodzić w skarpetkach w paski, bo przecież groszki są "chore" XD. rozumiesz o co mi chodzi?
Nie był do końca męski, a nie będącemu do końca męskim trudno jest na przykład udawać kobietę, albo grać choćby geja. nie pozwala im na to ego.
Jak niby mógł zakochać się w tej starej krowie? To tak jak teraz zakochać się w Kaczyńskim! ;D To wszystko było grane... chodził do klasy z jej bratem i lubił mu robić na złość i mu zostało