Michael Scofield
Posty: 1458
Rejestracja: 2007-10-21, 16:32
Lokalizacja: z Krainy marzeń.
Michael Scofield
Ta informacja jest na tyle zaskakująca i szokująca, że aż ciężko w nią uwierzyć... Sarah Wayne Callies, czyli serialowa
dr Sara Tancredi, ma powrócić do regularnych występów w czwartej serii "Prison Break"!

Warto przypomnieć, że scenarzyści ... uśmiercili już postać Sary Tancredi na początku trzeciej serii i to w dość szokującym stylu. Jak więc wytłumaczą widzom powrót aktorki do regularnych występów? Zdaniem serwisu eonline.com już wkrótce głos w sprawie zabierze Matt Olmstead, producent "Skazanego na śmierć".

Zdaniem amerykańskich mediów wpływ na taką decyzję w stosunku do Sarah Wayne Callies mieli fani "Prison Break", którzy domagali się przywrócenia aktorki do serialu.

W trakcie zdjęć do trzeciej serii "Skazanego na śmierć" Sarah Wayne Callies była już w bardzo zaawansowanej ciąży i zrezygnowała z gry w serialu. Teraz aktorka jest zdaniem portalu eonline.com gotowa do powrotu na plan zdjęciowy.
Źródło:showtv.pl


Fani Prison Break, przygotujcie się, bo naprawdę stracicie głowę.

Sarah Wayne Callies - która raczej w nieprzyjemnych okolicznościach rozwiązała kontrakt z producentami - wraca w następnym sezonie. Na cały sezon. Jako dr. Sara Tancredi. Z głową i wszystkimi innymi częściami ciała. Na serio.

Jak? Dlaczego? Kiedy? Co do k…? Przed chwilą rozmawiałem z człowiekiem-odpowiedzią (tudzież z Mattem Olmsteadem, producentem wykonawczym)…

Ausiello: Więc.. wychodzi na to, że w tym pudle, to nie była głowa Sary..
Olmstead: Nie, nie była.

Ausiello: Ale początkowo przecież taki właśnie był zamysł. Co się zmieniło?
Olmstead: To co się zmieniło to.. no po prostu myśleliśmy, że w 3 sezonie najwięcej emocji wzbudzi śmierć Sary, ale nie mieliśmy aktorki do odegrania tej śmierci (Sara nie zgodziła się na występ w jakimkolwiek z odcinków 3 sezonu przyp. redaktor). Jak tylko napisaliśmy scenariusz i nakręciliśme tę scenę, zdaliśmy sobie sprawę, że jest sposób by ona dalej żyła.. Lincoln spoglądał na głowę w pudełku przez ułamki sekundy. Nie pociągnął za włosy by bardziej się przyjreć. Więc mógłby to być ktokolwiek. Dlatego w kwestii informacji odnośnie kulis śmierci Sary byliśmy ostrożni, czekaliśmy na reakcję widowni. Nie pokaliśmy jak ta postać została uśmiercona, trzymaliśmy to w kieszeni, a fabuła toczyła się tak jak to zaplanowaliśmy. Michael czujący się winny no i Lincoln wariujący, bo skoro zrobili to Sarze, dlaczego nie mieli tego zrobić jego synowi? To dawało nam kopa w tym sezonie.

Ausiello: Nie uważasz, że było to trochę nie wporządku w stosunku do widowni, a szczególnie w stosunku do fanów Sary? Narażać ich na coś takiego? Przeciez mieli powody by wierzyć w to, że ona na prawdę nie żyje.
Olmstead: Nie myślę, że to było niesprawiedliwe, bo stworzyło nam to szansę na napisanie niesamowicie ekscytującego scenariusza, a potwierdza to ilu ludzi przeżywało jej śmierć. Jednakże oczywiście nie mieliśmy przeciwwskazań co do uśmiercenia innej postaci. Jej śmierć dała też nam kilka odcinków, w których Lincoln ukrywał prawdę przed Michaelem, co ich podzieliło. Zresztą, co mieliśmy zrobić? Chcielibyście widzieć Sarę przetrzymywaną i przywiązaną do krzesła przez trzynaście odcinków? A jakby jej się udało uwolnić, to niby co miałaby robić? Więc bez wątpienia Sara zasłużyła nad to, by nie pokazywać ją w 3 sezonie. Moglibyśmy także wysłać ją na pokład statku, by odpłynęła ku zachodowi słońca. Ale sądziliśmy, że gdy stracimy tę postać, to wtedy serial będzie jeszcze większym dramatem.

Ausiello: Jaką rolę w powrocie Dr. Sary do serialu odegrały prośby fanów?
Olmstead: To nas do tego namówiło. Ponadto decyzja ta została podjęta, biorąc pod uwagę różne zdarzenia. Obserwowaliśmy reakcję fanów, którzy rozwodzili się nad tym czy Sara rzeczywiście została uśmiercona. A wtedy rozpoczynała się polemika: a co jeśli ona żyje? Nie mogliśmy jednak tak po prostu zmenić swoje założenia. Kiedy w końcu skończył się strajk scenarzystów i kiedy podjęliśmy decyzję o nakręceniu 4 sezonu, doszło do nas, że mamy obowiązek opowiedzieć tę historię od początku. I wtedy zaczęliśmy dyskutować o Dr. Tancredi. Nie będę ukrywał, że wielką rolę którzy wciąż dyskutowali tylko o jednym mówiąc ”Mam nadzieję, że Sara żyje!”

Ausiello: Ale przecież musieliście miec aktorkę by zdecydować się na powrót Sary, jak przypuszczam jej przekonanie nie było łatwe patrząc na stosunki z poprzedniego sezonu?
Olmstead: Nie było pomiędzy nami żadnych złych stosunków. To był czysty ekonomiczny wybór. Rozumieliśmy jej decyzję, kiedy chcieliśmy ją przekonać do gry jako postać regularna w 3 sezonie, a ona się na to nie zgodziła. Więc musieliśmy pokierować jej postać tak, by SWC miała pojawiać się sporadycznie. Nam to odpowiadało, jej nie bardzo. Zresztą, rozumiem ją. Przecież była w ciąży, chciała spokojnie urodzić, toteż mogła nie zgodzić się na nasze propozycję.

Ausiello: To co się zmieniło, że teraz chce wrócić?
Olmstead: Ona i ja rozmawialiśmy kilka dni temu co może robić jej postać gdy powróci. Jednak rozważania nad tym w tym momencie, jakby to powiedzieć, trochę na to za wcześnie. Bo jest to tajemnicą, nawet sami aktorzy nie wiedzą co na nich czeka. A my mamy kilka ciekawych rzeczy przygotowanych dla Sary. Powiedzieliśmy jej o tym, ona nad tym pomyślała, i jest porozumienie.

Ausiello: Nie ma między wami pretensji? Wszystko gra?
Olmstead: Wszystko gra. To bardzo mądra kobieta, a my wsyscy jesteśmy dorośli. Nigdy nie braliśmy tego osobiście. To była biznesowa decyzja, i ruszamy dalej.

Ausiello: Możesz powiedzieć jak zostanie przedstawiona w następnym sezonie?
Olmstead: To będzie tak, że będziemy odkrywać co z nią się działo przez ten tajemniczy okres czasu (pomiędzy końcem 3 sezonu a startem 4), i jak Michael sobie z tym poradzi.

Ausiello: O jak długim okresie czasu mówimy?
Olmstead: Około miesiąca. To wystarczająco dużo by zdążyć odpowiedzieć na pytania z przeszłości, ale także wprowadzić coś nowego.

Ausiello: Sara jest na pewno w obsadzie całego sezonu?
Olmstead: Tak.

No więc wszystko jasne. Już zacznijcie myśleć o tym fantastycznym zwrocie akcji. Cieszycie się? Sprzeciwiacie się? Skaczecie jak szaleni? Trąbcie o tym na prawo i lewo!

tłumaczenie: vague z pbelite.org
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
ech...no coś czułam...czyli zrobią z Linca jeszcze wiekszego matoła...
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06
Lokalizacja: from Stata Mind ^^
czyli zrobią z Linca jeszcze wiekszego matoła...
kuwa fa, a da się jeszcze większego? oO xD skoro teraz mamy z niego taką polewkę, to co będzie później xD

a ja się cieszę, że wraca, niech się Majkiel wreszcie z czegoś ucieszy, bo mi go było tak strasznie szoda na końcu...
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Michael Scofield
no smiesznie xD jestem w szoooooku :shock: :shock: :shock:
z jedej strony szkoda, bo myslałam ze z tej tajemniczej dwójki wróci Paul a nie ona...jego smierc była bardziej niewyjasniona^^
ale z drugiej...no moze Michaelek bedzie happy xD jezeli oni beda razem to serial wyczerpie norme miłosci i sczescia i z zwiazku muła z Sofia nic nie ebdzie
ehehehehe
Mia
Fernando Sucre
Posty: 304
Rejestracja: 2008-02-15, 20:13
Fernando Sucre
niunia pisze:Lincoln spoglądał na głowę w pudełku przez ułamki sekundy. Nie pociągnął za włosy by bardziej się przyjreć.
Matko chyba bym umarła na takiej scenie...
Mam mieszane uczucia co do powrotu Sary.Uśmiercenie jej w 3 sezonie było dla mnie jednym z większych szoków tego serialu.Może i jej powrót to dobry zwrot, w końcu Michael zazna jakiegoś szczęścia w tej całej sytuacji i będzie happy end którego tak bardzo brakuje, bo jak narazie to szczęściem nie bucha z fabuły...ale z drugiej najpierw ją uśmiercają, starają się żeby widzowie wierzyli, że to była jej głowa, kończą wątek i nagle Sarah :"Hallo!Wróciłam i nic mi nie jest".Troche to nacigane jak narazie dla mnie, no ale zobaczymy ;-)
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Michael Scofield
ale Micheal bedzie szczesliwy...
oooo a moze Alex, robiac koło tyłka Whistlerowi i Firmie, uwolni przetrzymywana Sara skądś tam ? ehehe no bedzie ciekawie xD
Mia
Fernando Sucre
Posty: 304
Rejestracja: 2008-02-15, 20:13
Fernando Sucre
B... pisze:ale Micheal bedzie szczesliwy
Ja mu szczescia nie bronie, bo on akurat na nie zasluguje po tym co przeszedl.Chodzi mi o to, ze scenarzysci strasznie zaczynaja mieszac, usmiercaja potem ozywiaja, wyglada to tak jakby nie mieli pomyslow i dlatego na sile kombinuja.A jak sie nie ma pomyslow to sie konczy co sie zaczelo tak jak nalezy.
B... pisze:jezeli oni beda razem to serial wyczerpie norme miłosci i sczescia i z zwiazku muła z Sofia nic nie ebdzie
:mrgreen: :mrgreen: No tak...z drugiej strony chcialabym zobaczyc juz to ich spotkanie...oj romantycznie sie zrobi.A co do Linca to tez przydalaby mu sie jakas kobita, wtedy przynajmniej robi sie troche bardziej okrzesany....taki oswojony dzikus :-P
Michael Scofield
Posty: 2945
Rejestracja: 2007-10-27, 18:51
Lokalizacja: Łódź
Michael Scofield
haha ^^ wiedziałam że ona zyje... :-P mówiłam ze Lynkoln to tepak i nie poznał ze to nie głowa sary..sese teraz to ja juz nie moge się doczekac 4 sezony jeszcze bardziej... achh ciekawe jakie bedzie miała"wjescie smoka " :-D
T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
szczerze mówiac to szkoda troche tego ze sara powroci ,choc ja bardzo lubie i ładna z niej kobieta ;-) to i tak jestem za tym aby nie wrocila ,ale z drugiej strony ciekawe jak to wykombinuja scenarzysci :mrgreen:
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55
Lokalizacja: cima xD
Michael Scofield
Jaka ja przeżywałam śmierć Sary!!! Mika jak był taki załamany!!
Teraz to kamień z serca... Chcę się dowiedzieć co było z nią w czasie tego miesiąca gdzie wszyscy myśleli, że nie żyje... No i mine Mika jak ją zobaczy... :D
Świeżak
Posty: 15
Rejestracja: 2008-02-20, 21:32
no to bd napewno ciekawszy uwazam ten 4 sezon:) bo bd musieli pokazac gdzie sie podziewałą:P
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Zgadzam się jak Sara umarła, to ja nie mogłam spać po nocach. A teraz się okazuje że nie było warto bo ona jednak żyje. Huuuraaaa bardzo się cieszę!!!!!!
Tweener
Posty: 86
Rejestracja: 2008-03-22, 12:16
bardzo sie ciesze z powrotu Sary
Posty: 713
Rejestracja: 2008-01-16, 19:13
Lokalizacja: Sambo ^^
heh... a więc jednak...
to by było zbyt dziwne gdyby ona umarła...
no bo... Michael byłby taki... smutny do końca życia...
a tak?
hhih... to moze on się o tym dowie, jak już złapie Susan i będzie chciał ją zabić i ona mu wtedy to powie.. :)
będzie fajnie... i ciekawie...
no poza tym całkowicie popieram decyzję Sarah Wayne Callies o tym, że zrezygnowałą z gry w 3 sezonie...
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
AutumnLeaf pisze:Cytat:
czyli zrobią z Linca jeszcze wiekszego matoła...


kuwa fa, a da się jeszcze większego? oO xD skoro teraz mamy z niego taką polewkę, to co będzie później xD
no własnie też mnie to zastanawia xD
no to dobrze że ona jednak zyje. ;) bo tak dziwnie by było z Michaelem. No ale scenarzysci troche namotali.Sami nie wiedzieli co robic.
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: 2007-12-09, 20:22
mi bardziej by odpowiadało gdyby nie wracała sara. teraz to tekie naciągane. co prawda nie pokazali jak ją zabijają wiec tego stwierdzic w 100% nie moglismy mimo to mogła by juz nie wracac. oczywiscie ciesze sie na tą wiesc iz bedzie dalej grała bo bardzo ją lubie ale lepiej by to wyglądało jak z majkela zrobili by tragiczną postac z niespełnioną miłoscią która odkrywa swą mroczną strone. albo jeszcze lepiej sara by zyła, on by sie dowiedzial na samym koncu o tym dopadając juz susi. ona by zabiła sare jego oczach a on by zabił ją :573: . tak by bylo pięknie.
nie moze byc heepyy ennduu! :evil: :->
pozdrawiam.
Mia
Fernando Sucre
Posty: 304
Rejestracja: 2008-02-15, 20:13
Fernando Sucre
barcik90 pisze:albo jeszcze lepiej sara by zyła, on by sie dowiedzial na samym koncu o tym dopadając juz susi. ona by zabiła sare jego oczach a on by zabił ją . tak by bylo pięknie.
nie moze byc heepyy ennduu!
Nie no co to za zakończenie bez happy end'u??Aż ak krwawo nie mogą tego zakończyć, ale mimo to dalej uważam, że motają tymi wątkami... :-/ i z tym zmartwychwstaniem to straszne naciągańsko...
Lincoln Burrows
Posty: 482
Rejestracja: 2008-02-05, 20:17
Lokalizacja: z daleka
tak myślałam... Ależ z Linca matoł.... Pożal sie Boże.... Ehh.... No ale dobrze... Majkel trochę odżyje.... =]=] Na szczęście..... To czekamy na powrót Sary...=]=]
Tweener
Posty: 86
Rejestracja: 2008-03-22, 12:16
co wy tak się mądrujecie że naciągane będzie, jeszcze tak was ten serial zaskoczy ze szok.
:-x
Michael Scofield
Posty: 1458
Rejestracja: 2007-10-21, 16:32
Lokalizacja: z Krainy marzeń.
Michael Scofield
nikt tu sie nie mądruje booze :]

Wedle mnie Sarah nie musi wracać.Kiedyś bardzo tego chciałam.. teraz mi to obojętne..
chociaż szczerze mówiąc nie mogę sie doczekać kiedy Micheal ją zobaczy.. kiedy to się wyjasni. Fajnie bedzie widziec wreszcie jego usmiech.
Tweener
Posty: 86
Rejestracja: 2008-03-22, 12:16
ja się nie mogę doczekać spotkania Michaela z sarą .
Ale inni mówią że: "naciągane to będzie" oni myślą że zabrakło ekipie pomysłów czy co, wcale nie, to jest moje zdanie na ich temat Piszą jakby się coś znali na tym !! :-?
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: 2007-12-09, 20:22
booze
Ty tez wcale sie nie musisz na tym znac.
a ja pisze co mysle o tym i juz. kazdy ma inne zdanie.
Ty uwazasz ze bedzie dobrze, ok prosze bardzo. ale ja sądze inaczej i wcale sie nie modruje.
pozdrawiam
Tweener
Posty: 86
Rejestracja: 2008-03-22, 12:16
tak ale oni wiedzą lepiej od ciebie odemnie i innych w końcu to ich robota muszą się na tym znać mają doswiadczenie o i czy kiedykolwiek pb był zły ?
Mia
Fernando Sucre
Posty: 304
Rejestracja: 2008-02-15, 20:13
Fernando Sucre
booze pisze:tak ale oni wiedzą lepiej od ciebie odemnie i innych w końcu to ich robota muszą się na tym znać mają doswiadczenie o i czy kiedykolwiek pb był zły ?
Oczywiście, że się znają!I napewno wiedzą lepiej ale to nie ma wpływu na nasze opinie w tej sprawie, zresztą wiele osób twierdzi, że serial mógł się zakończyć na 2 serii i już jego zakończenie było naciągane a inni, że na pierwszej.Każdemu podoba się co innego i ile ludzi tyle opini.Nie ma się tu co kłócić kto wie lepiej, dla mnie Sarah mogłaby nie wracać i przy tym zdaniu pozostane.Obejrzę wątek, ocenię i może zdanie zmienię, bo zaskoczyć to oni potrafia ale to im się w nieskończoność nie będzie udawać i to najlepiej widać po 3 sezonie ;-)
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: 2007-12-09, 20:22
zgadzam sie w 100% z Mia ;-)
pewnie ze wiedzą najlepiej i znają się swietnie
i nigdy nie powiem ze PB był kiedykolwiek zły
bardzo lubie ten serial. ale nie mozna przesadzac. on powinien moim zdaniem oczywiscie skonczyc sie na pierwszym sezonie lub na 2. trzeba wiedziec kiedy skonczyc zeby nie zrobili tego inni albo zeby oni sami nie zepsuli tego.
np. film SAW był naprawde swietny, mowie o pierwszej części. ale kolejne części są coraz gorsze i brutalniejsze co wcale nie znaczy ze lepsze, a pięć czy szesc bo chyba tyle mają nakrecic to juz lekka przesada. krecą to tylko aby ściągnąć wiecej kasy bo mają juz wielu fanow i wiadomo ze pojdą na nastepną czesc do kina.
juz nie mowie o PILE bo to nie forom o tym. dałem przykład.
wracając do PB niech zrobią co chcą bo i tak bede to oglądał ale pewnie nie z takim zafascynowaniem jak w pierwszych 2 sezonach.
dziekuje za wypowiedz. pozdrawiam ;-)
ODPOWIEDZ

Wróć do „News”