<zgon>
Ty wiesz, że ja wiem, że obie wiemy, dlaczego do mnie napisałaś na gg

Więc zawołam: YAY! Uwielbiam Alex/Michael, chociaż nie mam nic przeciwko Alex/Pam (sam z niej zrezygnował, nieprawdaż?).
To jak oni na siebie patrzą, mrr. Zapewne w scenariuszu nie było zamierzone (a może jednak jakaś slashystka się przemknęła i coś dopisała ;-) ), ale oni TAK się na siebie patrzą*, że ja nie mam wątpliwości co do podtekstów. A w Good Fences to było ostrawo wręcz.
* prawdopodobnie obaj aktorzy mają zbyt wyraziste spojrzenia i zbyt wysuwane są na pierwszy plan te spojrzenia. Okty, twój poprzedni av przedstawiał moją ulubioną scenę Alex/Michael - winda! mrau!).
Cóż, proszę wybaczyć biednym, zeschizowanym slasherkom(slashystkom?). Każdy ma swojego świra
