Właśnie jak by nie Hector to może Sucre nie trafiłby do więzienia i wszystko by było z Maricruz w porządku ;-)Aglek pisze:W końcu jej nie spotkał bo Hector się wcisnął.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Michael Scofield
Z tym Hectorem to same problemy były. Jeszcze potem jak już go rzuciła to i tak nie dał za wygraną i jeszcze ją męczył. Jak policja ściągnęła go z tym skradzionym samochodem to juz myślałam ze go złapią, ale na szczęście udało sie
Michael Scofield
ale przecież z Maricruz wszystko jest w porządku, wszystko ma na swoim miejscu xD
a dla mnie jeszcze wzruszająca.. no może nie wzruszająca ale okropna i nie do zniesienia była scena, jak Alex siedział w tym sądzie, co mu Lang załatwiła, i plątał się jak cholera.. jak on tam wyglądał.. jak 158 nieszczęść i gadał tak smutno, takim dławiącym się głosem, a Ci ludzie nic! Skała! Beton! Ale potem jak chlapnął 'Chciałbym iść do domu' to se myśle.. no to koniec. xD
no a taka naprawdę wzruszająca dla mnie scena to kiedy Teddy otwiera się przed 'SusieQ' xD w tym swoim zniszczonym domu.. aż się serce mi kroiło, jak na niego patrzyłam.. hm.
a dla mnie jeszcze wzruszająca.. no może nie wzruszająca ale okropna i nie do zniesienia była scena, jak Alex siedział w tym sądzie, co mu Lang załatwiła, i plątał się jak cholera.. jak on tam wyglądał.. jak 158 nieszczęść i gadał tak smutno, takim dławiącym się głosem, a Ci ludzie nic! Skała! Beton! Ale potem jak chlapnął 'Chciałbym iść do domu' to se myśle.. no to koniec. xD
no a taka naprawdę wzruszająca dla mnie scena to kiedy Teddy otwiera się przed 'SusieQ' xD w tym swoim zniszczonym domu.. aż się serce mi kroiło, jak na niego patrzyłam.. hm.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
To było smutne, nawet mi się go szkoda zrobiło,ale nie wyszedł na tym w końcu tak źle, jest wolny ;-)agulec pisze:jak Alex siedział w tym sądzie, co mu Lang załatwiła
Michael Scofield
Dzięki temu że wrócił do Sony teraz jest wolny. Ne ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Ale było mi go bardzo szkoda na tym przesłuchaniu.
Michael Scofield
Taki zmarnowany biedaczek tam siedział...
Michael Scofield
nie wiedział jak sie bronić juz na końcu. Coś w nim pękło i powiedział wszytko jak na spowiedzi, i chyba dzięki temu mu ulżyło i łatwiej wyciągnął się z nałogu.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
On nie był w stanie poprzez to uzależnienie ;-)Ania1991_ck pisze:nie wiedział jak sie bronić juz na końcu
Michael Scofield
Ale dobrze mu to wyszło. Nie musi już dłużej chować w sobie przeszłości. Uwolnił się wreszcie od tego i jest mu z tym dobrze.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Tak ale to pewno zostanie w jego pamięci do końca życia ;-)Ania1991_ck pisze:wolnił się wreszcie od tego i jest mu z tym dobrze.
Michael Scofield
Scena w której Sucre poraz ostatni gadał z Michaelem mnie przygniotły. I to jego uroczę "trzymaj się papi" Poryczałam się jak dziecko, tak mi go było szkoda.
Michael Scofield
no bo on był rozżalony.. chciał się wygadać, tylko zdania nie mógł złożyć do kupy.. chciał wreszcie komuś wszystko opowiedzieć. Ale jak zaczął gadać, że firma jest wszędzie to się pogrążył. Gdyby wziął dropsy, pewnie by sobie lepiej poradziłSebo160186 pisze:On nie był w stanie poprzez to uzależnienie ;-)
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
No na pewno tylko Lang się spóźniła, on był taki yy rozsypany na kawałki.W jego oczach było widać że chcę wszystko powiedzieć ale nie może i to było najgorsze ;-)agulec pisze:Gdyby wziął dropsy, pewnie by sobie lepiej poradził
Michael Scofield
Ale niestety przyjaciółka z dropsami się spóźniła. A ja wam mówię to bardzo dobrze że się wygadał. Przynajmniej łatwiej mu było rzucić nawyk. Gdyby nie to trzymał by to w sobie przez cały czas.
Michael Scofield
To było straszne... Poryczałam się wtedy!!!"trzymaj się papi"
Michael Scofield
A Michael przyjął to normalnie. chociaż według mnie to podejrzewa że coś jest nie tak.
Jak Michael w 2 sezonie zobaczył pierwszy raz ojca i się popłakał to nie wiedziałam co o tym myśleć. Jak się potem okazało to że to chodzi o ten dom zastępczy to miałam niezły zaskok. Scena bardzo wzruszająca.
Jak Michael w 2 sezonie zobaczył pierwszy raz ojca i się popłakał to nie wiedziałam co o tym myśleć. Jak się potem okazało to że to chodzi o ten dom zastępczy to miałam niezły zaskok. Scena bardzo wzruszająca.
Michael Scofield
Noo... Ale ja sie do teraz zastanawiam czemu M tak przezywał śmierc faceta, który go tak traktował... Zachowywał sie wtedy jakby to był jego przyjaciel!!!
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
bo nie mółg zrozumiec dlaczego jego ojciec zabił człowieka.ale też nie rozumiem czemu tak go to rozczuliło. widział jak umieraja ludzie.
Michael Scofield
Ta scena mnie wtedy bardzo zaskoczyła... Nie wiem czy jest ona wzruszająca czy zaskakująca...
Michael Scofield
Miał taką minę bo pierwszy raz chyba widział zabitego człowieka. I mączyło go to dość długo, skoro wspomniał o tym jeszcze jak sie spowiadał w kościele.
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
noo. szkoda go było. no i momenty przed egzekucją.. ale tak bardziej to mi było szkoda Majkela i Lj a nie Lincolna 
Michael Scofield
Heh... Mnie było żal tego faceta co o nim opowiadali... że się nie usmarzył na krzesle do końca... Pokopali go porządnie i potem znowu bo nie umarł... 3 tyg. czekał... Scena egzekucji była straszna!! Cały czas się pocieszałam tym, ze jak umrze to serial dalej nie będzie miał sensu i nie zabiją go...
Heh... 
Tweener
Posty: 86
Rejestracja: 2008-03-22, 12:16
ja sie pop³aka³em jak sie zegnali z Linkiem jak przygotowali go do egzekucji
Michael Scofield
Ja też się rozkleiłam. Ale nic dziwnego to mocna scena. Ale dla mnie zdecydowanie najlepsza to jak Michael płakał po Sarze. Już płakał w serialu ale to było co innego.
Mnie też to wzruszyło
Ryczałam do końca odcinka...