C-Note
Dokładnie- ludzie nie muszą nic o nim wiedzieć, aby się z nim bliżej poznać. Ma po prostu wewnętrzny magnetyzm.
Michael Scofield
taki, co przyciąga wszystkich i wszystkoLady Mahone pisze:Ma po prostu wewnętrzny magnetyzm.
C-Note
Zawdzęcza to przede wszystkim swoim minom i emocjom, jakie zawsze malują sie na jego twarzy. Jest taki nie przewidywalny. W momencie grozy potrafi zrobić naprawde śmieszną minę xD 
Michael Scofield
albo rzucić fajnym textem. Ja do dzisiaj pamiętam te texty z 1 sezonuLady Mahone pisze:W momencie grozy potrafi zrobić naprawde śmieszną minę xD
C-Note
Posty: 272
Rejestracja: 2008-02-12, 07:30
ja bym powidziała, ze on ma zwierzęcy magnetyzm 
Michael Scofield
ech..zniewalająca dzika bestia z tego T-Baga ... mrrrau.. 
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
tak xDxD chyba nie Ty jedna tak sadzisz xDagulec pisze:ech..zniewalająca dzika bestia z tego T-Baga ... mrrrau..
Michael Scofield
Teddy to moja druga ulubiona postać^^
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
no druga po wiadomo której xD
moja tez druga xD
moja tez druga xD
Michael Scofield
A dla mnie na drugim. I bardzo trafnie zauważyłaś: on ma w sobie taki zwierzęcy magnetyzm. Ja bym jeszcze dodała, że pewien rodzaj niepokoju, który sprawia, że chcemy go poznać itp. 
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Na pewno w serialu jest czarnym charakterem w PB dużo takich było,ale on ma to coś w sobie co przyciąga,mnie zawsze najbardziej ciekawi jak Teddy wyplata się z danej sytuacji, co zrobi albo raczej co komu zrobi może to jest trochę i dziwne ale tak jest, przynajmniej u mnie 
Michael Scofield
chwycisz sie mojej kieszonki ? ^^
Jak ja uwielbiam jego glos.. taki sympatyczny morderca.
Pokazał pazurki w tym sezonie, chociaż i też takiego go lubie..
Jak ja uwielbiam jego glos.. taki sympatyczny morderca.
Pokazał pazurki w tym sezonie, chociaż i też takiego go lubie..
C-Note
Posty: 272
Rejestracja: 2008-02-12, 07:30
sympatyczny morderca to moim zdaniem trochę przesadzone
takie małe spotrzeżenie:
wydaje mi sie, jak ktoś nie polubił go w 1 lub w pierwszej polowie 2 sezonu to raczej potem mu nie przypadł do gustu, juz nie mówiąc o sezonie 3 jak Teddy był przydupasem Lechero
teraz zobaczymy jak będzie rządził Soną
takie małe spotrzeżenie:
wydaje mi sie, jak ktoś nie polubił go w 1 lub w pierwszej polowie 2 sezonu to raczej potem mu nie przypadł do gustu, juz nie mówiąc o sezonie 3 jak Teddy był przydupasem Lechero
teraz zobaczymy jak będzie rządził Soną
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Przydupas, nie przydupas... Ten urok działający na kobiety mu zostałhbc pisze:o sezonie 3 jak Teddy był przydupasem Lechero
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Teddy w Sonie nie chciał zostać jakimś szarakiem, i dlatego został na jakiś czas przydupasem Lechero, musiał się jakoś wkręcić, i co ostatecznie z tego wyszło?..to już wiemy! I chyba na złe mu to nie wyszło 
Michael Scofield
bo Teddy to se umie poradzić w życiu XD gdziekolwiek by sie nie znalazł, wszystkich nabierze - babki na swój urok i uśmiech (mnie by nabrał xD) i na facetów tez ma sposoby
nie nabierają się tylko Ci, którzy go już znają :]
Michael Scofield
ja akurat miałam okazje go poznac w 1 sezonie.. już od początku zaczelam go lubic.hbc pisze:wydaje mi sie, jak ktoś nie polubił go w 1
I to prawda.. w każdej sytuacji umie sobie poradzic bez pomocy innych..
C-Note
Posty: 272
Rejestracja: 2008-02-12, 07:30
umie sobie poradzić, umie
a wtedy jak schował się z tą "zakonnicą" to też myslałam, ze ją zabije, lub zgwałci lub coś tam, a tu taki szok ze jej nic nie zrobił
a wtedy jak schował się z tą "zakonnicą" to też myslałam, ze ją zabije, lub zgwałci lub coś tam, a tu taki szok ze jej nic nie zrobił
Michael Scofield
bo pewnie wtedy już wiedział, że jeżeli zyska sobie jej przychylność - przychylność osoby z zewnątrz, która ma dostęp do środka - to może mu się ktoś taki przydać 
poza tym, miałam wrażenie, że ona mu wpadła w oko. Od początku^^
poza tym, miałam wrażenie, że ona mu wpadła w oko. Od początku^^
Michael Scofield
nie mógł by nic zrobić bo by dostał od Lechero po pysku. teraz można się go bardziej bac jak już ma władzę. Jak powiedział tej zakonnicy że miał ciężki okres w życiu ale to już przeszło to też mi się nie chciało wierzyć w to.
Michael Scofield
no też prawda. Ale znając Teddiego, myślał również na przyszłośćAnia1991_ck pisze:nie mógł by nic zrobić bo by dostał od Lechero po pysku.
Michael Scofield
Jednak nie czuł się na tyle pewnie by podskoczyć. potem i tak dostał za pieniądze które ukradła ta prostytutka, ale jakoś to przemilczał by potem uderzyć całą siłą. Nieźle to sobie wykminił. Zabicie Lechero było planem awaryjnym na wypadek gdyby ucieczka się nie powiodła.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
A ja myślę że jakby Lechero nie został postrzelony to T-Bag by go nie zabił, on poczuł że teraz ma przewagę nad Lechero i ją wykorzystał ;-)Ania1991_ck pisze:Zabicie Lechero było planem awaryjnym na wypadek gdyby ucieczka się nie powiodła.
Michael Scofield
O! dokładnie! Teddy nie przepuścił by takiej okazjiSebo160186 pisze:poczuł że teraz ma przewagę nad Lechero i ją wykorzystał
Zresztą od początku zakręcił się obok Lechero i robił z siebie błazna - niemożliwością by było, żeby mu się za to wszystko w swój własny zabójczy sposób nie odwdzięczył