Dzięki wam coraz bardziej lubie czytać
T-Bag
Piękne ^^
Dzięki wam coraz bardziej lubie czytać
Dzięki wam coraz bardziej lubie czytać
Michael Scofield
widzisz, edukujemy cięHandcannon5 pisze:Dzięki wam coraz bardziej lubie czytać
Mahone
nie tylko ją.... no i nabieram pozytywniejszego zdania na temat wierszy... bo po tym co nam sugerują na polskim to trdno lubić poezję:P
Michael Scofield
nie mam pojecia co to za piosenka...rece to dla mnie ewidentna wskazowka jakoby Faint byl inspiracją xD
Michael Scofield
eeeeeeeeee...mk95 pisze:Z takim lekko zachrypnietym,
drgającym delikatnie głosem
to byłam ja xD ten fragment...piekny
Michael Scofield
mk urodzona w 95' ja wymiękam jak czytam cokolwiek napiszesz.
Wszystkie są cudowne ;**
'Leżę tam i umieram.
Po raz kolejny w wspomnieniach. ' to jest rzeźnickie oO
albo ten o Willu..
SZACUN
Wszystkie są cudowne ;**
'Leżę tam i umieram.
Po raz kolejny w wspomnieniach. ' to jest rzeźnickie oO
albo ten o Willu..
SZACUN
Michael Scofield
został napisany pod wpływem wielokrotnego oglądania Armaggedonu i fragmentu o "inteligentnych pytaniach"agulec pisze:ten o Willu..
Mahone
jedno wiem na pewno... zadziwiasz mnie...
swoim wielkim talentem... kiedyś będę się szczycić tym, że znałam tak wielką pisarkę 
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
cudowne..jak zawsze ;]
Michael Scofield
Egzystencja
O, zwierzę dzikie!
Módl się w swej niewinnośc
za nas, za ludzi-głupców,
za nas, za Panów Dnia Dzisiejszego.
Bo my, z skromnością schowaną głęboko
w swym sumieniu skalanym chciwością.
I modlić się już nie umiemy.
I nie mamy już czasu
na gorzkie marzenia o życiu.
Bo my nie żyjemy.
To tylko egzystencja.
I teraz takie cuś... Można to nazwać wewnętrzno - zewnętrznym monologiem niejakiego Alexa M. z 2 sezonu ;-)
Dlaczego nie śpię?
Co mi przeszkadza w tym błogosławionym stanie?
Może to lampa,
gryzaca oczy moje
swym światłem.
Okrutnie w siatkówkę
się wgryza.
Może to dłonie,
rozdygotane wizją nocną,
marą senną dręczone,
sromotnie dręczone
z premedytacją
małymi, białymi
porcjami szaleństwa.
Może to oczy zmęczone
całożyciową pracą po godzinach
z uśmiechem gorzkim
od kłamania
i bezmiaru fałszu.
Może to mózg,
w klamry myśli mimowolnych
wpleciony przez smutną koniecznośc istnienia
i słuchania rozkazów strasznych.
Może to zmysły,
na pełnych obrotach i dwóch etatach pracujące.
I to mimo chęci odpoczynku wiecznego.
I wiedzą, że to się nie skończy,
bo oni muszą przeżyć.
Może to koszmary, z dni tamtych
i nocy z twarzami, które za często były jej.
Ale tylko w snach.
I z myślą,
że jednak to może być kiedyś ona.
I ze strachem,
że to mysl z uśmiechem
na wąskich wargach agenta.
O, zwierzę dzikie!
Módl się w swej niewinnośc
za nas, za ludzi-głupców,
za nas, za Panów Dnia Dzisiejszego.
Bo my, z skromnością schowaną głęboko
w swym sumieniu skalanym chciwością.
I modlić się już nie umiemy.
I nie mamy już czasu
na gorzkie marzenia o życiu.
Bo my nie żyjemy.
To tylko egzystencja.
I teraz takie cuś... Można to nazwać wewnętrzno - zewnętrznym monologiem niejakiego Alexa M. z 2 sezonu ;-)
Dlaczego nie śpię?
Co mi przeszkadza w tym błogosławionym stanie?
Może to lampa,
gryzaca oczy moje
swym światłem.
Okrutnie w siatkówkę
się wgryza.
Może to dłonie,
rozdygotane wizją nocną,
marą senną dręczone,
sromotnie dręczone
z premedytacją
małymi, białymi
porcjami szaleństwa.
Może to oczy zmęczone
całożyciową pracą po godzinach
z uśmiechem gorzkim
od kłamania
i bezmiaru fałszu.
Może to mózg,
w klamry myśli mimowolnych
wpleciony przez smutną koniecznośc istnienia
i słuchania rozkazów strasznych.
Może to zmysły,
na pełnych obrotach i dwóch etatach pracujące.
I to mimo chęci odpoczynku wiecznego.
I wiedzą, że to się nie skończy,
bo oni muszą przeżyć.
Może to koszmary, z dni tamtych
i nocy z twarzami, które za często były jej.
Ale tylko w snach.
I z myślą,
że jednak to może być kiedyś ona.
I ze strachem,
że to mysl z uśmiechem
na wąskich wargach agenta.
Ostatnio zmieniony 2008-03-03, 18:01 przez mk95, łącznie zmieniany 1 raz.
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
i co ja mam powiedzieć?boskie ...
Michael Scofield
boskie...piekne...cudowne...jak zawszemk95 pisze:Może to oczy zmęczone
całożyciową pracą po godzinach
z uśmiechem gorzkim
od kłamania
i bezmiaru fałszu.
Michael Scofield
mnie zawsze zaskakują Twoje porównania.. są boskie i cholernie dobre^^
Lincoln Burrows
boskie!! Te "wąskich wargach agenta" to takie Alexowate.... Jak cała ty xD
Michael Scofield
Omg... ja jestem Alexowata? <cieszy się>Bellatoris pisze:to takie Alexowate.... Jak cała ty
Lincoln Burrows
Tak.... Widzisz.... Jeden wyraz a sprawił Ci tyle radochy.... xD Od dziś będę nazywać Cię ALEXOWATĄ xD
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Wierna fanka Williama
no dobra, nie wkurzaj się :*
Michael Scofield
wierna, troskliwa i kochającaXaneta pisze:Wierna fanka Williama
Świeżak
PB RLZ!!!
Michael Scofield
Pocałunek.
Księżyc delikatnie wychyla się zza chmur
oswietlając las.
Drzewa wyglądają,
jakby były ze srebra delikatnie uplecione.
A pośrodku tej nici pajęczej
śpi cicho wiewiórka.
Nie zdaje sobie sprawy
z niezwykłości tej
pełniowej nocy.
Tej nocy las zniknie.
To jego ostatnia srabrzysta noc.
I księżyc wie o tym,
składając na jego leśnej twarzy
ostatni, pożegnalny pocałunek.
Księżyc delikatnie wychyla się zza chmur
oswietlając las.
Drzewa wyglądają,
jakby były ze srebra delikatnie uplecione.
A pośrodku tej nici pajęczej
śpi cicho wiewiórka.
Nie zdaje sobie sprawy
z niezwykłości tej
pełniowej nocy.
Tej nocy las zniknie.
To jego ostatnia srabrzysta noc.
I księżyc wie o tym,
składając na jego leśnej twarzy
ostatni, pożegnalny pocałunek.
Michael Scofield
haha Danny już śpi xD Ałtumn go wykończyla xDmk95 pisze:śpi cicho wiewiórka
Michael Scofield
i zgadnij, co mnie "natchnęło" do napisania tego wierszaTanira pisze:Danny już śpi xD Ałtumn go wykończyla
Michael Scofield
wiewiórka ^^ nie wytrzymam xD i tak jest boski :*
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
cudowny skarbie :*
Michael Scofield
boże jaka ja jestem czerwona...xDhaha Danny już śpi xD Ałtumn go wykończyla xD
*udaje, że używa innych słów niż piękne boskie fantastyczne*