C-Note
Posty: 203
Rejestracja: 2007-08-26, 15:26
C-Note
Charles Westmoreland

Post autor: mahones »

Obrazek


Pseudonim: D.B. Cooper

Numer Więzienny: 21562

Położenie Celi: Skrzydło A, cela nr 13

Zarzuty: Kradzież pieniędzy, nieumyślne zabójstow

Kara: 60 lat

Informacje: Jest najdłużej przebywającym więźniem Fox River. Nie wdaje sie w żadne konflikty z innymi więźniami. Uznawany za legendarnego Coopera porywacza samolotu, za co został skazany. Jest częścią planu Michaeala, ponieważ to on może zapewnić mu pieniądze po ucieczce. Cały czas zaprzecza, że to nie on jest D.B Cooperem, lecz dopiero podczas ucieczki przyznaje się Scofieldowi i mówi gdzie schował pieniądze.
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Fernando Sucre
Re: Charles Westmoreland

Post autor: Ms_psycho »

Ej właśnie, a propo, pamiętacie jak Michael mu obiecał, że coś tam dla jego córki zrobi? Już nie pamiętam co, ale obietnicy chyba nie dotrzymał...
T-Bag
Posty: 855
Rejestracja: 2007-08-21, 17:00
Lokalizacja: Raszczyce City =)
T-Bag
Re: Charles Westmoreland

Post autor: Mela0607 »

Przyjemny był z niego gość; pomógł Scofield'owi jak i miał fajnego kociaka, a widocznie nie było mu dane przejść do następnego sezonu, ale wydaje mi sie iż dobrze zrobili uśmiercając go, ponieważ wątpie by coś dla niego wymyślili, a facet już miał swoje lata...
John Abruzzi
Posty: 648
Rejestracja: 2007-08-21, 09:42
Lokalizacja: Wieliczka
John Abruzzi
Re: Charles Westmoreland

Post autor: KhAn »

Miał dac część pieniędzy jego córce ale jak widac nie zrobił tego bo sam stracił pieniądze :)
C-Note
Posty: 203
Rejestracja: 2007-08-26, 15:26
C-Note
Re: Charles Westmoreland

Post autor: mahones »

Spoko był ten dziadek tylko szkoda że tak szybko zmarł i nawet nie wyszedł z więzienia. Tylko zmiarł tam gdzie było mu to pisane czyli w więzieniu. Też się zastanawiam z tą córką, gdzie się teraz szwęda. :-?
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Fernando Sucre
Re: Charles Westmoreland

Post autor: Ms_psycho »

Ona była chorą, więc ewnentualnie szwęda się ale pod ziemią xD
Przecież dziadek by sobie poza murami nie poradził, tak jak tan z "Skazani na Shwanshank" wyszedł z więzienia w którym spędził kupę lat i się powiesił bo przystosowac się nie umiał. Chociaż on chyba siedział dłużej niż Charles.
Sara Tancredi
Posty: 147
Rejestracja: 2007-08-28, 17:10
Sara Tancredi
charles był fajny tylko szkoda, ze nie udalo mu sie uciec :-/
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Fernando Sucre
Re: Charles Westmoreland

Post autor: Ms_psycho »

e tam, co on by na wolności zrobił, wszystkie plany by popsuł ;p
Sara Tancredi
Posty: 147
Rejestracja: 2007-08-28, 17:10
Sara Tancredi
do córki by poszedł sobie :-P
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Fernando Sucre
Re: Charles Westmoreland

Post autor: Ms_psycho »

bez kasy? Przecież on chciał tej córce pomóc, a tak by nawet nie miał jak ;p
Sara Tancredi
Posty: 147
Rejestracja: 2007-08-28, 17:10
Sara Tancredi
może wysarczyłoby mu to zeby ja tylko zobaczyc
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Fernando Sucre
Re: Charles Westmoreland

Post autor: Ms_psycho »

No też fakt. Ale mi było go szkoda, jak tego kota swojego martwego na łóżku zobaczył.
Wiadomo, że to było przydatne bo wtedy zaczął Michaelowi pomagać ale bądź co bądź było to trochę przykre.
Sara Tancredi
Posty: 101
Rejestracja: 2007-09-26, 17:25
Sara Tancredi
Re: Charles Westmoreland

Post autor: Piotrek1230 »

fajny gość zresztą mam go na avatarze z jego kotem
Tweener
Posty: 53
Rejestracja: 2007-10-01, 18:33
Tweener
Re: Charles Westmoreland

Post autor: Bluelock »

Gość fajny, w Fox River nie szukał kłopotów i wydawał się nie winny. Głupio wyszło z Jego śmiercią, ale coś za coś.
Ciekawe czy dojdzie w końcu do spotkanie Scofield - córka West'a.
Możliwe, że Ona już nie żyje bo lekarze dawali Jej góra 2 tygodnie bo miała jakiegoś tam raka. Jeżeli nie wydarzył się cud to Ona pewnie nie żyje.
T-Bag
Posty: 855
Rejestracja: 2007-08-21, 17:00
Lokalizacja: Raszczyce City =)
T-Bag
Re: Charles Westmoreland

Post autor: Mela0607 »

Bluelock pisze:Ciekawe czy dojdzie w końcu do spotkanie Scofield - córka West'a.
nie wydaje mi się, bo przecież teraz jest w więzieniu, no chyba, że w późniejszych odcinkach, ale jak napisałeś lekarze dawali jej góra dwa tygodnie to pewnie już spotkała się z ojcem
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06
Lokalizacja: from Stata Mind ^^
Michael Scofield
Re: Charles Westmoreland

Post autor: AutumnLeaf »

tego kotka też mi byo szkoda, jego jedyny przyjaciel za murami...
miły sympatyczny dziadek który w przeszłości popęłnił błąd. siedzieć w więzieniu i wiedzieć, że gdzieś tam na zewnątrz leży ukryte 5 milonów. ufff.
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Fernando Sucre
Re: Charles Westmoreland

Post autor: Ms_psycho »

Bluelock pisze: Ciekawe czy dojdzie w końcu do spotkanie Scofield - córka West'a.
Mało prawdopodobnie ale hm... jakieś szanse są. Jak Michael zdobędzie kase, to powinien zobaczyć czy ona jeszcze żyje, przecież obiecał ;p
John Abruzzi
Posty: 648
Rejestracja: 2007-08-21, 09:42
Lokalizacja: Wieliczka
John Abruzzi
Re: Charles Westmoreland

Post autor: KhAn »

A jak zdobędzie tą kasę? :) no chyba, że wie gdzie mu wpadły do wody to pójdzie i je wyłowi z tamtąd :P
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06
Lokalizacja: from Stata Mind ^^
Michael Scofield
Re: Charles Westmoreland

Post autor: AutumnLeaf »

oj dokładnie 5 milionów poszło się jebać za przeproszeniem XD w sumie nie wiadomo co się z kasą dzieje, ale może ktoś je zabrał i teraz hula po swiecie zadowolony ^^
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Fernando Sucre
Re: Charles Westmoreland

Post autor: Ms_psycho »

A właśnie, ciekawe kto sobie tą kasę wziął :|
Pewnie Sara wróciła ją gdzieś schować i jak ją porwała powiedziała LJ'owi gdzie ją ukryła i jak uwolnią LJ'a to kasa do nich wróci ^^
Ah.... ta moja bujna wyobraźnia. 8-)
Tweener
Posty: 53
Rejestracja: 2007-10-15, 18:37
Lokalizacja: Mogilno
Tweener
Re: Charles Westmoreland

Post autor: natalios »

Ms_psycho pisze:Ej właśnie, a propo, pamiętacie jak Michael mu obiecał, że coś tam dla jego córki zrobi? Już nie pamiętam co, ale obietnicy chyba nie dotrzymał...
Nie zrobił tego bo te pieniadze wpadły do wody

jak ja bym po nie sobie zanurkowała ile tam było 5 milionów xD
Sara Tancredi
Posty: 131
Rejestracja: 2008-01-15, 19:04
Lokalizacja: Sona, Panama
Sara Tancredi
Re: Charles Westmoreland

Post autor: #Lukas# »

To był prawdziwy przywódca: wiedział wszystko lecz nie wszystkim się dzielił nawet z Michelem, taka cicha woda . . . . . lecz jak wiadomo cicha woda brzegi rwie . . . . .
Szkoda, że nie udało się mu uciecz razem z ósemką . . . . .
No, ale rzeczywiście w żadne konflikty się nie wdawał i dzięki temu w FR sobie jakoś radził . . . . .

Pozdrawiam :-)
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Mahone
Re: Charles Westmoreland

Post autor: Babydoll »

Przypomniało mi się właśnie, jak bardzo kochał swojego kotka... A gdy znalazł go martwego na łóżku w celi, mało się nie popłakał... A ja zawsze płączę, gdy facet płacze lub choćby ma zamiar... To była genialna scena.
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
Re: Charles Westmoreland

Post autor: agulec »

Babydoll pisze:A ja zawsze płączę, gdy facet płacze lub choćby ma zamiar...
o kurde ja też oO
Charles. Lubiłam go, był takim.. jakby to powiedzieć.. dobrym duchem więzienia.. nic złego nie robił.. taki spokojny starszy pan :D
i szkoda mi go było jak dowiedział się o córce :(
Tweener
Posty: 97
Rejestracja: 2008-06-11, 17:36
Lokalizacja: Radom.
Tweener
Re: Charles Westmoreland

Post autor: gosia!. »

Lubiłam go, bo był taką postacią neutralną, był miły, spokojny, bezkonfliktowy, pogodził się już z więzieniem...
Szkoda mi go strasznie było, gdy zabili mu kota, bo tyle lat już go hodował w tym więzieniu, taka jedyna mu bliska istota w Fox River...
Jak zginął również było mi smutno, bo poświęcił się przecież...Gdyby nie on, to by nie uciekli, nici by były z całej ucieczki!
A on tylko z córką chciał się spotkać...Szkoda, że mu się nie udało... :-|
Chociaż na wolności pewnie długo by sobie nie poradził, ale w sumie wystarczyło mu spotkanie z córką, później mógłby być złapany...

I ciekawe co z tą przysługą, z tą kasą dla córki Westmorlanda, którą miał dać jej Michael...Ta córka chora była, pewnie już nie żyje...Tylko, że jak tak sobie teraz myślę, to jak jego córka nie miałaby żadnej rodziny innej, to i tak, jak była bardzo ciężko chora, to po co jej kasa po śmierci...I tak na dużo by sie jej nie przydała już...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Postacie”