I tak jest już stracony. Przecież wszystko wygadał...sebo160186 pisze:Ale to raczej nie byłby dobry pomysł, mścić się na Firmie.to też by była raczej misja samobójcza
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Tak on raczej nie wróci, ale polubiłem go,miał fajny charakter. ;-)
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
nie mamy pewnosci, ale ta ostatnia scena z jego udziałem wnisoła tyle wątpliowsci i pytan... kurcze zawsze gdy cos było w tym serialu nie wyjasnione tak do konca, definitywnie, to potem zawsze dostwalismy jakies nawiazanie do tego, chociaz na dobra sprawe to jego losy zostały przedstawione w taki sposób
ze chyba trudno byLoby jeszcze cos z tego wycisnąc, pisze dosc niejasno, mam nadzieje ze zrozumienie o co mi chodzi ;-)
Michael Scofield
taki urok serialu , że jest tak skonstruowany że pozostawia wolne pole dla wyobraźni fanów... widaomo że to celowy zabieg, bo inaczej by "zabili go" w taki sposób - jasny- jak Veronice ( że widac dziury po kuli i tu juz nic się nie da wykombinowac) ,albo jak Patoshnik (wiadomo ze nie wyrosły mu skrzydła) - a tak zawsze można pospekulować, posnuće teorie ,a potem jesli ktoś powraca zza "rzekomego" grobu to jest wielka niespodzianka i wzrasta oglądalność 
Michael Scofield
to jest dobra teoria. Jak wróci to na pewno to coś zmieni w serialu, a może nawet bardzo dużo. Szkoda że nie wiemy jak to będzie. to czekanie mnie dobija.
C-Note
Posty: 272
Rejestracja: 2008-02-12, 07:30
Zgadzam się, czekanie dobija.
I to jeszcze scenarzyści pewnie wymyślą coś co całkiem nas zaskoczy. Tylko żeby Paul wrócił
I to jeszcze scenarzyści pewnie wymyślą coś co całkiem nas zaskoczy. Tylko żeby Paul wrócił
Sara Tancredi
hbc pisze:Zgadzam się, czekanie dobija.
"nie chodzi o to by zlapac kroliczka ale o to by gonic go"
Michael Scofield
Jak się wie na co czeka i ile będzie czekać, najgorsza jest ta niepewność.
Wydaje mi się że jakby Paul miał wrócić to już by wrócił teraz szanse są nikłe, ale nigdy nic nie wiadomo.
Wydaje mi się że jakby Paul miał wrócić to już by wrócił teraz szanse są nikłe, ale nigdy nic nie wiadomo.
Michael Scofield
Posty: 1452
Rejestracja: 2007-09-25, 21:11
dziwi mnie tylko jedno... jedna strona podala castliste 3x13 przed jego premiera oczywiscie i tam byl paul k'man !! niewiadomo czemu to zrobili 
Sara Tancredi
Bo byc moze byl w planach tworcow odcinka (tego pierwotnego) bo chyba nie jest tajemnicą ze ten odcinek mial zupelnie inaczej wygladac ale z jasnych powodow zmienili scenariusz i Kellermana w nim nie bylo. No coz poczekamy zobaczymy.Marq112 pisze:dziwi mnie tylko jedno... jedna strona podala castliste 3x13 przed jego premiera oczywiscie i tam byl paul k'man !!
Michael Scofield
Może miał się pojawić we wspomnieniach, albo miał powrócić? Raczej się tego już nie dowiemy ;-)dziwi mnie tylko jedno... jedna strona podala castliste 3x13 przed jego premiera oczywiscie i tam byl paul k'man
Michael Scofield
Może wprowadzili jakiś mowy wątek i już się nie zmieściło. Więc w następnym odcinku wystąpi na pewno. Trzeba mieć Nadzieję.
Świeżak
Jestem fanką Paula i uwazam ze jest cudowny
W pierwszej serii nie lubiłam Paula bo uważałam że jest zły gdyż słuchał rozkazu wiceprezydent Reynolds.
Dopiero w serii zmienił się w bardziej gdyż sprzeciwił sie jej i stal sie bardziej ludzki.
jest taki przystojny i ma niebieskie oczy a ten uśmiech.
najbardziej sie wzruszyłam kiedy Paul chcał popelić samobojstwo a broń mu sie zacieła
:cry
W pierwszej serii nie lubiłam Paula bo uważałam że jest zły gdyż słuchał rozkazu wiceprezydent Reynolds.
Dopiero w serii zmienił się w bardziej gdyż sprzeciwił sie jej i stal sie bardziej ludzki.
jest taki przystojny i ma niebieskie oczy a ten uśmiech.
najbardziej sie wzruszyłam kiedy Paul chcał popelić samobojstwo a broń mu sie zacieła
:cry
Ostatnio zmieniony 2008-02-28, 20:24 przez fanka Paula, łącznie zmieniany 1 raz.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
i dobrze że się zaciela, bo tak to by Sara siedziała w więzieniu..yy albo niedobrzefanka Paula pisze:najbardziej sie wzruszyłam kiedy Paul chcał popelić samobojstwo a broń mu sie zacieła
C-Note
Posty: 272
Rejestracja: 2008-02-12, 07:30
fanka Paula
ja w pierwszym sezonie też nie lubiłam Paula.
Zacznijmy od tego, że nie lubiłam nikogo kto przeszkadzał Michaelowi(oczywiście nie licząc T-Baga
). Kellerman się "nawrócił" i go polubiłam. Bellica nigdy nie polubie, mam nadzieję, ze Alex wejdzie na dobra drogę.
ja w pierwszym sezonie też nie lubiłam Paula.
Zacznijmy od tego, że nie lubiłam nikogo kto przeszkadzał Michaelowi(oczywiście nie licząc T-Baga
Michael Scofield
bo bellicka nie da się lubić ;-) a Paula ja uwielbiałam w 1 sezonie, taki zły, męski ale działający dla kraju i swojej pani prezydent... Cud. Ale później przyszedł Alex i wiemy, co było dalej^^Bellica nigdy nie polubie
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
witamy fanko, witamy! równiez bardzo lubie Paula, co prawda nie jest moja ulubioną postacia z serialu, ale na pewno jedną z ulubionych ;-) cenie zarówno tę postac, jak i aktora który ja zagrał...ahhh i ten uśmiech...
w drugim sezonie stał w mojej hierarchii tuz za Alexem... ;-)
w drugim sezonie stał w mojej hierarchii tuz za Alexem... ;-)
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50
Cóż, szkoda, że nie zobaczyliśmy jego dalszych losów w 3 sezonie, ponieważ nadal nie wiadomo, co się z nim stało ;-)
Mam jednak nadzieję, że ukaże się z 4.
Mam jednak nadzieję, że ukaże się z 4.
T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
Paul Kellerman na początku mnie wkurzal, ale gdy odwrócił sie od firmy to spoko gosc sie z niego zrobił i nawet żal mi sie go zrobiło jak chciał popełnić samobójstwo,ale na szczescie wszystko sie dobrze zakonczylo no i jeszcze pomogl lincolnowi ze go uniewinnli ;-)
Michael Scofield
Ja lubiłam Paula nawet jak był z pania prezydent...;p On po prostu wykonywał swoją prace najlepiej jak potrafił!! ^^
Na początku myślałam że jest gnojkiem co lata za panią prezydent i robi to, co jemu i jej się podoba. Lecz jak zobaczyłam jego postawę przy zeznaniu w sądzie, by uratować Sarę, od razu zmieniłam zdanie. I to że odwrócił się od Kima i Firmy, też uznałam za postawę godną obywatela USA...
Teraz jest dla mnie człowiekiem, który uratował swój honor, a co najważniejsze przestał myśleć o Firmie... Trochę mi go teraz w Prisonie brakuje...
Teraz jest dla mnie człowiekiem, który uratował swój honor, a co najważniejsze przestał myśleć o Firmie... Trochę mi go teraz w Prisonie brakuje...
Michael Scofield
ej bo ja se myśle, że on w sumie może żyć
jego egzekucja była pokazana w taki sposób, że tak naprawdę nie wiadomo, do kogo strzelali ci zamaskowani panowie xD w ogóle to zastanawia mnie, dlaczego oni byli zamaskowani. Co z tego, że Kellerman zobaczyłby ich twarze, skoro i tak mieli go zabić? A ci policjanci powinni byli ich znać, co nie? Więc po co te maski? W ogóle zastanawia mnie, dlaczego było ich dwóch..? oO
Dwóch zamaskowanych komandosów, żeby zastrzelić jednego skutego człowieka.. cel raczej nieruchomy i łatwy :] No i na koniec, zastanawiam mnie, dlaczego wpakowali tyle kul w Paula.
A może to było tak, że: oni byli zamaskowani, bo to wcale nie byli tymi, na których czekali policjanci,
było ich dwóch, bo w końcu musieli zabić całą obstawę ciężarówki i dlatego oddali tyle strzałów
hehe.. ale zamotałam xD
Paul żyje! PEACE! xDDD
Dwóch zamaskowanych komandosów, żeby zastrzelić jednego skutego człowieka.. cel raczej nieruchomy i łatwy :] No i na koniec, zastanawiam mnie, dlaczego wpakowali tyle kul w Paula.
A może to było tak, że: oni byli zamaskowani, bo to wcale nie byli tymi, na których czekali policjanci,
było ich dwóch, bo w końcu musieli zabić całą obstawę ciężarówki i dlatego oddali tyle strzałów
hehe.. ale zamotałam xD
Paul żyje! PEACE! xDDD
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Oo Dobre Dobre!!
Osobiście też nad tym myślałem, i co do tego całego transportu i śmierci , to dla mnie sytuacja jest dwuznaczna, mogło być różnie, mogli go zabić albo uratować, wolałbym to drugie
Paul bardzo dużo wnosił do serialu.
Osobiście też nad tym myślałem, i co do tego całego transportu i śmierci , to dla mnie sytuacja jest dwuznaczna, mogło być różnie, mogli go zabić albo uratować, wolałbym to drugie
Michael Scofield
On chyba chciał przed czymś uciec i schował się w pracę. Wychodziło mu dobrze więc był szczęśliwy. Ten jego uśmiech był zabójczy. Jak torturował Sarę wiedziałam że nie zrobi jej nic złego. że jej nie zabije. To do niego nie pasowało.
Michael Scofield
Ha! Nie tylko ja tak uważam xD Ale on musi żyć. Ja to czuję wewnętrznie^^agulec pisze:Paul żyje! PEACE! xDDD