Świeżak
Posty: 42
Rejestracja: 2007-10-04, 19:02
kto? sara czy susan? sara kocha michaela. bardzio bardzio... piszcie do mnie na gg jak koffacie michaela i sare
a ona musi żyć!!!!!!!
Michael Scofield
Posty: 1452
Rejestracja: 2007-09-25, 21:11
nie wierze... podobno nastepny odcinek ma byc 22 pazdziernika
chyba tyle czasu nie przezyje 
Tweener
Jak ktos ma e-mail do studia Prison Break to mozemy ich tam nawyzywac zeby ja przywrocili
dobry pomysł?? uparta kolejny dobry argumet... Sara zyje i nie ma innej mozliwosci 
Świeżak
Posty: 42
Rejestracja: 2007-10-04, 19:02
dzieki:) ja mam adres sarah wayne callies. moge dać. może so niej napiszemy? adres domowy nie e-mail ;-)
Tweener
pomyslimy jak sie okarze ze to ona narazie to jak ktos ma inna wersje co do Sary to bede
po kolei
Świeżak
Posty: 42
Rejestracja: 2007-10-04, 19:02
popieram
ide spać. a rano sprawdze kto co tu napisał
michael+sara=love forever, together everytime
bye
michael+sara=love forever, together everytime
bye
Fernando Sucre
Uśmiałam sięmehrond pisze:A może Susan ją ukryła, podstawiła atrapę bo... kocha Lincolna!!!
No ludzie, głowa Sary to była i nic nie poradzimy no. Ona nie chce grać, dlatego podstawili już inną aktorkę jak gadała z Michaelem przez ten telefon. No i koniec kropka.
^^
Ja się zastanawiam kto jeszcze zginie, oto jest pytanie ;D
A tak btw. nadrobiłam te wszystkie posty, i powiem tyle.
LUDZIE TO TYLKO SERIAL! to nie wasze całe życie, nie załamujcie się, nie podcinajcie żył ani nie wyskakujcie przez okno
Ale koszulkę z napisem "Załoba Prisonowo Breakowa" czy jak to szło, też chce heh
Tweener
naprawde niechcem ale muszem bo dotrzymuje słowa
My... to znaczy ja jak narzie to wiem co jest prawda a co fikcja serialowa... poprostu lubie cos i ciezko jest sie z tym rozstac (mowie o koncu serialu)... koszulki o ile beda to masz na 100% jedna
a jak sie skonczy to co byscie powiedzieli o "PRISON BREAK WROC"??? 
My... to znaczy ja jak narzie to wiem co jest prawda a co fikcja serialowa... poprostu lubie cos i ciezko jest sie z tym rozstac (mowie o koncu serialu)... koszulki o ile beda to masz na 100% jedna
Fernando Sucre
Albo "Kc PB" i niech się ludzie na ulicy domyślają o co chodzi HA! ^^
Tweener
Posty: 90
Rejestracja: 2007-08-26, 13:37
po części beka.
wyluzujcie.
a co bęzie, jak się PB skończy? świat popłynie dalej.
wyluzujcie.
a co bęzie, jak się PB skończy? świat popłynie dalej.
Tweener
ale zostana wspomnienia znajomi z najwspanialszego forum i cały serial na HDD noo nie??
Świeżak
Coś mi sie zdaje, ale ten serial jeszcze trochę pociągnie gdyby miał sie skończyć to w ostatnich odcinka zobaczymy pewnie rozpadającą się FIRMĘ. Jeśli chodzi o Sarę to trochę mi jej szkoda ale to nie nasza wina, że aktorce nie chce już się grać, czy jest w ciąży.
Tweener
To ze jest w ciazy to chyba nie jej wina (tzn. jej ale sama chciała) a kwestia tego, ze przeciez nie wemy jak jest moze juz w czenisj to bylo zaplanowane teraz bedziecie na nia zwalac ? Jezeli by miala podpisany kontrakt na trzecia serie to by grala i nie bylo by gadania czy jest w ciazy czy nie... 
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2007-10-01, 20:17
A ja myśłe ze ta głowa Sary to tylko było jakies ciało podstawiome w tym serialu wszystko postwione jest na takim poziomie że firma nie ma problemu na sfingowanie głowy nie takie rzczy udało się im upozorowac wszystko jest zrobione tylko po to zeby aktorka grająca Sarę nie występowała w tym sezonie bo podobno jest w ciąży więc jej wątku nie ma z czym połączyć ale czy moje przypuszczenia są trafne przekonamy się za kilka odcinków
Fernando Sucre
em... tak, to po co aktorzy wypowiadaliby się jak im się pracuje po odejściu aktorki, która grała Sarę? xD
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2007-10-10, 18:42
jak sara umrze to ja nie wiem przestane prison breaka oglądać a ta żałoba to serio mogła by być good 
Świeżak
Posty: 3
Rejestracja: 2007-09-14, 11:24
C-Note
Posty: 203
Rejestracja: 2007-08-26, 15:26
Tam dla mnie Sara może nie istnieć w serialu. Nie wiem czemu ale jakoś tak myślę. Gorziej jak by nam zabrakło Scotfielda to wtedy byśmy płakali. 
Fernando Sucre
Ja się zastanawiam czy on kiedykolwiek zginie czy zostanie do ostatniego odcinka, ostatniego sezonu.
Tweener
Serial sie na nim opiera wiec nie wim jaki sens jest go usmiercac... chyba zeby wzbudzic zal u widzów... moze to bylo by dobere?? ja nawet nie byl bym taki wsciekły jak na Sare.. bo to wynikło by samo a Sare zabili (lub udaja ze zabili) bo aktorka zaszła w ciaze...
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2007-09-30, 20:27
O ja jebie. Facet, nie przesadzaj, to serial.mikul.m pisze:Siemka!
Po raz pierwszy wypowiadam się na tym forum...
4 odcinek mnie załamał...
Myślałem, że jestem silnym facetem...
Gdy zobaczyłem głowę Sary, myślałem że zawału dostanę...
Od razu zapauzowałem...
Brzuch mnie zaczął boleć, nie wiedziałem co mam ze sobą zrobić...
Łaziłem po domu przez 15 min bez sensu...
Nie wiedziałem czy chce to dalej oglądać...
Kochałem ją...
Zgadzam się z opiniami niektórych z Was...
Moim zdaniem to też nie była Sara...
To nie mogła być Ona...
Specjalnie zapauzowałem, w miejscu z głową Sary...
Nie mam 100% pewności, że to Ona..
To nie mogła być Ona...
To na prawdę mógł być przekręt firmy, by pokazać Lincowi, żeby następnym razem nie próbował LJa ratować...
Apropos, nie jestem pewien że to Firma, moim zdaniem to całkiem inna "organizacja"...
Jeśli zabili Sarę ten serial jest już dla mnie zerem...
Przyznam - wkrecilem sie opor, ale bez przesady zebym biegal po domu bo w serialu kogos usmiercili.
Smiech na sali.
A odcinek bez rewelacji, ale czekalem na niego dlugo =]
Tweener
Oj sie czepiasz odrazu troche podkolorował i tyle. 
Fernando Sucre
No nie wiem, czy podkolorował mi się wydaje to dość realistyczne wyznanie.
Trochę przesada, no i po śmierci jednego bohatera, nie można powiedzieć, że serial serial jest już zerem. Od wczoraj już ochłonęłam po wiadomości, że Sara "bye, bye" i stwierdziłam, że co ma być to będzie i to już reżyserskie głowy muszą wymyślić coś, żeby mnie przed tv (tj. kompem) przytrzymać.
Trochę przesada, no i po śmierci jednego bohatera, nie można powiedzieć, że serial serial jest już zerem. Od wczoraj już ochłonęłam po wiadomości, że Sara "bye, bye" i stwierdziłam, że co ma być to będzie i to już reżyserskie głowy muszą wymyślić coś, żeby mnie przed tv (tj. kompem) przytrzymać.
Tweener
ja tez dzis ineczej na to wszystko patrze.. co nerwy robia z człowieka..
Michael Scofield
Posty: 1452
Rejestracja: 2007-09-25, 21:11
Podpisuje sie pod tym. przeciez to tylko serial i nie trzeba od razu skakac z okna bo umarla bohaterka...shimekk pisze:O ja jebie. Facet, nie przesadzaj, to serial.mikul.m pisze:Siemka!
Po raz pierwszy wypowiadam się na tym forum...
4 odcinek mnie załamał...
Myślałem, że jestem silnym facetem...
Gdy zobaczyłem głowę Sary, myślałem że zawału dostanę...
Od razu zapauzowałem...
Brzuch mnie zaczął boleć, nie wiedziałem co mam ze sobą zrobić...
Łaziłem po domu przez 15 min bez sensu...
Nie wiedziałem czy chce to dalej oglądać...
Kochałem ją...
Zgadzam się z opiniami niektórych z Was...
Moim zdaniem to też nie była Sara...
To nie mogła być Ona...
Specjalnie zapauzowałem, w miejscu z głową Sary...
Nie mam 100% pewności, że to Ona..
To nie mogła być Ona...
To na prawdę mógł być przekręt firmy, by pokazać Lincowi, żeby następnym razem nie próbował LJa ratować...
Apropos, nie jestem pewien że to Firma, moim zdaniem to całkiem inna "organizacja"...
Jeśli zabili Sarę ten serial jest już dla mnie zerem...
Przyznam - wkrecilem sie opor, ale bez przesady zebym biegal po domu bo w serialu kogos usmiercili.
Smiech na sali.
A odcinek bez rewelacji, ale czekalem na niego dlugo =]