Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
może te przeżycia coś go nauczyły i co by się nie działo dropsy odstawi na półkę. ;-)
Michael Scofield
nie ma długopisu - nie ma dropsów! xD
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
o! i oby sobie nowego nie kupił^^agulec pisze:nie ma długopisu - nie ma dropsów! xD
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Firma musi mu kupić pióro 
Michael Scofield
ee tam lepiej markera ...bo więcej dropsów się zmieści ^^ sasa
nie nio skoro tak dobrze mu idzie to mógłby juz definitywnie zaprzestać łykania groszków
nie nio skoro tak dobrze mu idzie to mógłby juz definitywnie zaprzestać łykania groszków
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Mi się wydaje, że już do tego nie wróci. Raz że już się przekonał, że można bez tego żyć, dwa - scenarzyści chyba nie będą się powtarzać 
C-Note
Posty: 272
Rejestracja: 2008-02-12, 07:30
zdążyłam zauważyć, ze jest tu spory fanclub Mahone.
Ja jestem inna, wiem ale Alex jak dla mnie nie jest przystojny
ani nawet łądny
a tu widze, że prawie wszyscy pozabijali by się o niego 
Ja jestem inna, wiem ale Alex jak dla mnie nie jest przystojny
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
on nie jest ani przystojny, ani ładny, on jest boski, idealny i jedyny w swoim rodzaju xD kazdy ma swoj gust, czesc woli Michaela za jego oczeta, niektóre panie Sucre albo nawet T-Baga, jeden ewenement^^ zwany Tanira wielbi Jamesa- w zasadzie za wszystko, nawet za to ze oddycha
, a my szalejemy za Alexem- naszym "dropsowym" guru xD po prostu nie dostrzegasz w nim "tego czegos" co my w nim kochamy i co sprawia ze nas do niego ciagnie ;-)
Sara Tancredi
Hehe moja siostra tez ogląda PB tylko dlatego zeby pogapic sie na Mahone'a
Podczas gdy ja jestem skupiony na napisach ona nawet na nie nie spoglada gdy on pojawia sie na ekranie 
C-Note
Posty: 272
Rejestracja: 2008-02-12, 07:30
a jestem fanką T-Baga, no i jak mówicie nie dostrzegam tego czegoś. Szczerze mówiać zdziwiłam się, że powstal taki fanclub. No, ale każdy ma inne gusta 
Michael Scofield
Mahone jest naprawę fajny podobał mi sie w 2 sezonie, ale teraz bardziej to Linc.
Jakby połączył siły z Michaelem to mogli by góry przenosić.
Jakby połączył siły z Michaelem to mogli by góry przenosić.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
ciesz sie ze twoja siostra ma taki dobry gust xDJohn Abruzzi pisze:Hehe moja siostra tez ogląda PB tylko dlatego zeby pogapic sie na Mahone'a![]()
ja byłam strasznie w pierwszym sezonie, jak on mi sie podbał, kazdy twierdził ze mam jakis wypaczony gust, ale tylko gdy pojawił sie Alex wszyscy inni przestali istniechbc pisze:a jestem fanką T-Baga, no i jak mówicie nie dostrzegam tego czegoś.
no to w koncu w drugim sezonie tak mnie zaciekawił... ten garniturek, okulary, V3, jego wzrok...sposob poruszania sie, głos, inteligencja...wszystko to tworzy niezwykła całosc ;-)Ania1991_ck pisze:Mahone jest naprawę fajny podobał mi sie w 2 sezonie,
Michael Scofield
Podoba mi się w nim to że ciągle czymś zaskakuję. Nawet o ostatnim odcinku nie odpuścił i wyskoczył z jakimś układem z z Jamesem. A my oczywiście nie wiemy o co chodzi. Uwielbiam to.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
ja tez, nadal jestem w szooooku, bo pierwsza rzecza jaka myslałam ze zrobi po wyjsciu z Sony, to bedzie skontaktowanie sie z rodzina, a tu proszexD
kocham go za to, ze jest taki "nieodgadniony" i skomplikowany
kocham go za to, ze jest taki "nieodgadniony" i skomplikowany
Michael Scofield
A może to co robi jest powiązane z jego rodziną, chce zmienić torsamość żeby nie być poszukiwanym. Albo zabierze rodzinę na jakieś zaciszne wybrzeże, znajdzie tam dobie jakąś stabilna pracę i będzie starał się żyć normalnie.
Michael Scofield
hyhy.. bo, tak jak napisała B.., on nie jest ładny, nie jest typem faceta z okładki, na którego się parzy i wszystko ma idealne i od razu można powiedzieć, że jest ładny. Mi się tacy 'ładni faceci' nie podobają.. A co do przystojnego, to dla mnie Alex jest przystojnyhbc pisze:Alex jak dla mnie nie jest przystojnyani nawet łądny
no to jest po prostu On cały i nie da się tego inaczej określić niż *boski*
no właśnie ja też. Byłam w szoku, że wchodzi w jakiś układ. Ale on ma jakiś plan. Przecież wcześniej nie należał do tej całej Firmy.. a wyglądało, jakby się z Whistlerem znał w tym ostatnim odcinku. Jak się wkurzę, to zaraz zacznę trzecią serię on nowa oglądaćB... pisze: bo pierwsza rzecza jaka myslałam ze zrobi po wyjsciu z Sony, to bedzie skontaktowanie sie z rodzina
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
A ja myślę, że jakby Alex od razu skontaktował się z rodziną, to byłoby zbyt proste, zbyt oczywste. Scenarzyści pewnie wiedzą, że sporo osób życzyłoby Alexowi powrotu do rodzinki- i dlatego tak nie zrobili, bo w końcu najbardziej lubią nas zaskakiwać.
Michael Scofield
ja byłam w szoku, że znowu się pakuje w jakieś g*wno, ale jednak się chyba cieszę, bo jakby pojechał do rodzinki to to byłby jego koniec w PB, a tak będziemy się nim cieszyć jeszcze kolejny sezon
Zresztą to jest jedna z postaci, która dostarcza bardzo wielu emocji i szkoda by było go wypierdzielić z serialu
Zresztą to jest jedna z postaci, która dostarcza bardzo wielu emocji i szkoda by było go wypierdzielić z serialu
C-Note
Posty: 272
Rejestracja: 2008-02-12, 07:30
ja to mam dziwne wrażenie, że on chce wykiwać Firmę, a jednocześnie że faktycznie chce niej pracować, bez żadnego podstępu.
Michael Scofield
ja raczej to pierwsze. Ten uśmiech na końcu zdradza jego złe zamiary i satysfakcję, że się nabrali 
Michael Scofield
nie no To jest Alex- co samo w sobie sprawia ze mozemy spodziewac się podstepu, tajenicy, niespodzianki ...przeciez ten człowiek jest nieprzewidywalny i za to go Kocham...yy oczywiście 
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Jak najbardziej. To musi być coś głębszego. Nie po to Alex od nich uciekał żeby tak po prostu zapomnieć o wszystkim, o rodzinie, i wrócić... ^^agulec pisze:Ten uśmiech na końcu zdradza jego złe zamiary i satysfakcję, że się nabra
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
otóz to! ten usmiech byl taki dziwny , ze mi nie daje spokoju...agulec pisze:Ten uśmiech na końcu zdradza jego złe zamiary i satysfakcję, że się nabrali
albo jeszcze to ten "ruch brwią"- jesli wiecie co mam na mysli- przy barze, tak jakby dawał do zrozumienia ze niby przystaje na propozycje Jamesa a jednak sam cos tam kombinuje,
pewnosc siebie i taka wyzszosc az z niego "wyłaziła"
ta mina przypomniała mi 20 odc 2 sezonu( było tam nadzwyczaj duzo Alexa wiec go wałkowałam ze 20 razy ;-) )- tam w jednej scenie po tym jak Alex zczaił sie ze Christina Rose to matka Scofielda powiedział jednemu z swoich sługusów^^ zeby odnalezli miejsce gdzie złozono jej ciało, a ten na to :"i co wtedy?" a on zeby sprawdzili czy tam jest zakopana..i wtedy ten sam wyraz twarzy, uwielbiam te jego minki na jego chudym pyszczku^^ jak ktos to wczesniej okreslił
Michael Scofield
no! dokładnie! był taki cwaniakowaty.. tajemniczy.. tu się niby zgadzał.. a jego twarz wyrażała inne emocje.. miałam wrażenie, że mówi co innego - a co innego myśli.B... pisze:pewnosc siebie i taka wyzszosc az z niego "wyłaziła"
I tak jakby sterował tą rozmowę swoim starym sposobem
to byłam jaB... pisze:chudym pyszczku^^ jak ktos to wczesniej okreslił
Michael Scofield
o tak on takie miny czasem strezla ze mi się nogi uginaja... a ten "chudy pyszczek" jeszcze bardziej je podkresla.B... pisze:jego minki na jego chudym pyszczku
zobaczymy w końcu to Alex wiec na pewno nie jednym nas jeszcze zakoczy ...