Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
No ciekawe, kiedy... Hmmm... Zaliczy ^^ Ale i tak trwam przy swoim zdaniu, że oni do siebie nie pasują, jakoś tak sobie ubzdurałam i już.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
to jestesmy juz dwieBabydoll pisze:jakoś tak sobie ubzdurałam i już.
moim zdaniem to raczej nic z tego nie bedzie, w 13 odc widzielismy ta scene gdy ona lezała w szpitalu a Linc nad nia i to najlepiej odzwierciedla relacje miedzy nimi: on ja chroni, pomaga jej, ona- w zwiazku z zawiedziona miłoscia- bardziej to ceni i dostrzega , ale tylko do czasu, bo Linc nie zostanie nastepca Jamesa. Na pewno sa sobie bliscy bo wydarzenia jakimi byli swiadkami i po czesci uczestnikami ich polączyły ale o jakims głebszym uczuciu na dłuzsza mete to raczej nie moze byc mowy^^
Michael Scofield
ze strony Sofii na bank nie, ale Linc chyba by chciał^^B... pisze:ale o jakims głebszym uczuciu na dłuzsza mete to raczej nie moze byc mowy^^
Sofia może tylko w chwili słabości zrobi mu nadzieję..
A jeśli im się jakimś cudem uda i połączy ich coś więcej niż tylko wspólne problemy, to myślę, że nie na długo.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
znajac tego zapędy i instynkty to na pewno^^agulec pisze:ale Linc chyba by chciał^^
ale mysle ze łatwo pogodziłby sie z utrata Sofii, dostał LJ'a to sie bedzie muł teraz cieszył i gumę żuł i ruszał szczeką..ale mnie to dnerwuje
i jeszcze bezmózgowe stwierdzenie: "Michael it's over, it's done" o dzizyssss
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Mnie to w ogóle zaskoczyło, że scenarzyści wymyślili, że Linc się w niej zakocha... Jakoś mi to tak od początku nie pasowało... Nie wiem czemu. Byłam pewna że Sofia + James i koniec kropka! ^^
Michael Scofield
hahahahahaxDB... pisze:to sie bedzie muł teraz cieszył
no. Gdyby Michael myślał tak zanim poświęcił się dla brata, nawet nie byłoby początku.B... pisze:"Michael it's over, it's done"
Teraz dla Michaela to nie jest koniec, a Kwadrat ma to gdzieś.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
bo to pusty w srodku kwadrat, który widzi jedynie swoje cztery sciany boczne, do nie dawna myslałam ze Michael moze "jest jedna z nich" ale chyba jednak nie...
az zaczynam doceniac mojego braciszka, bo jaki jest to jest, ale przynajmniej to nie kwadrat o obwodzie 4a^^
az zaczynam doceniac mojego braciszka, bo jaki jest to jest, ale przynajmniej to nie kwadrat o obwodzie 4a^^
Sara Tancredi
O prosze do jakich ciekawych wnioskow mozna dojsc ogladajac PB heheB... pisze:az zaczynam doceniac mojego braciszka, bo jaki jest to jest, ale przynajmniej to nie kwadrat o obwodzie 4a^^
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Ej, no wiem że Wy go nie lubicie, ale nie przesadzajcie z tą krytyką
. Facet, owszem do inteligentnych i takich co to płaczą w poduszkę nie należy xD, ale nie jest aż tak tępy, żeby po tym wszystkim znowu zostawić swojego syna bez opieki. No i chyba wie, że jakikolwiek 'pojedynek' z Susan B. nie ma szans, żeby go wygrać, bo Firma zroi wszystko, żeby na swoje postawić...
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
no wiadomo, nalezy do tego typu męzczyzn, którzy nie wzbudzaja we mnie wiekszej sympatii, ale czesc z nich przynajmniej mnie smieszy, a on ostatnio jedynie działa na nerwy^^Alexxa pisze:Facet, owszem do inteligentnych i takich co to płaczą w poduszkę nie należy xD
mimo wszystko powinnien bardziej zrozumiec cele Michaela i wczuc sie w jego sytaucje.
T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
a wiecie co ? ja mysle ze ta sofia tez moze byc inna .w koncu wszystko w tym seialu moze sie zdarzyc no nie?
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
on chyba do końca sam nie wie jakie są cele Michaela, i wątpię że byłby w stanie wczuć się w jego sytuacje ;-)B... pisze:mimo wszystko powinnien bardziej zrozumiec cele Michaela i wczuc sie w jego sytaucje.
Michael Scofield
właśnie w sumie Burrows to okazał sie nieczułum draniem , sam starsznie szybko zapomniał o Veronice..niby tak rozpaczal- ajednak sybko zapomniał..teraz pociesza się Sofia. a przecież jemu "Firma" też zabiła dziewczyne i widać nie przejął się tym tak jak Michael.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
moze dokładnie ich nie zna, ale wiadomo ze głownie zalezy Michaelowi na zemscie za zamordowanie Sary i to jest tak oczywiste ze nawet taki pustak powinnien to zrozumiec. Sam przeył smierc Veronicy a teraz co? juz wczesniej dał wyraz swojej obojetnosci, kiedy doszło do tej kłotni i "bójki" z Michaelem...na koncu stw ze bardzo mu wspołczuje i tyle.sebo160186 pisze:on chyba do końca sam nie wie jakie są cele Michaela, i wątpię że byłby w stanie wczuć się w jego sytuacje ;-)
Michael Scofield
Linc to Linc...czego więcej my od niego wymagamy... cieszy się chwila obecną i ma w d**ie że Veronica za jego wolność oddała zycie
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Zgadzam się. Jedyne, co go ratuje to to, że chce robić wszystko dla syna, więc nie chce nadmiernie się narażać... No ale to nie zmienia faktu, że jest samolubny...patus1905 pisze:właśnie w sumie Burrows to okazał sie nieczułum draniem , sam starsznie szybko zapomniał o Veronice..niby tak rozpaczal- ajednak sybko zapomniał..teraz pociesza się Sofia. a przecież jemu "Firma" też zabiła dziewczyne i widać nie przejął się tym tak jak Michael.
Michael Scofield
Lincoln lepiej zniósł stratę dziewczyny niż Michael. Nie ma co się dziwić. W sumie to nie wiadomo było czy V zwiąże się z Lincolnem, a z Sarą to już był pewniak.
Michael Scofield
Linc jest bardziej twardy od Majkiela. Co do tego nie mam wątpliwości. Linc stratę V mogł chować głeboko w środku a Majk wyrzucił to z siebie bo tak było mu łatwiej
Michael Scofield
Bardzo się od siebie różnią, ale w każdym jest coś dobrego.
Fakt że Linc nie chce mścić się za V to nie znaczy że jej nie kochał.
Fakt że Linc nie chce mścić się za V to nie znaczy że jej nie kochał.
Michael Scofield
dokładnie. Gdyby żyła i tak by juz raczej nie byli razem...Ania1991_ck pisze:Fakt że Linc nie chce mścić się za V to nie znaczy że jej nie kochał.
Michael Scofield
Veronika długo się zastanawiała czy bycie z nim to dobry pomysł. Nigdy nie była tego do końca pewna. Swoją drogą to on chyba lubi brunetki 
Michael Scofield
i takie drobne brunetki ^^
C-Note
Posty: 272
Rejestracja: 2008-02-12, 07:30
Sofia i Linc do siebie nie pasują. Obydwoje mają mocne charaktery, zwłaszcza Lincoln, a jak bylo widać Sofia też potrafi się postawić.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
ale przecież przeciwieństwa się przyciągają? ;-)
Michael Scofield
taki wybuchowy związek - piękna i bestia 