Michael Scofield
a mi tam nie szkoda ... w Fox river był frajerem... potem jak ich scigal to tez, a teraz Biedny Bradzik ... łaxdi w gaciach w tygryska i lamentuje żeby mu nikt krzywdy nie zrobił- załosne
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
on jest załosny... i zdania nie zmienie od kiedy zobaczyłam jak po tej wygranej walce tak cwaniakował i machał tymi "raczkami" w rozmowie z T-Bagiem
a swoim ostatnim zachowaniem to mnie tylko smieszy
T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
Najwiekszy cwaniak z serialu .na poczatku odwazny a na koncu cykor.
Świeżak
Posty: 18
Rejestracja: 2008-02-18, 12:50
Bellick mocny to był jak miał przy sobie broń, a jak trafił do Sony to juz tak łatwo nie było dla niego.
T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
no tak racja ale tak szczerze mowiac to i tak dla mnie on bedzie cykorem .jak sobie przypominam sceny z pierwszej serii to smiac mi sie chce jaki wojaczek byl z niego 
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
parodia^^ a jak sobie pomysle ze naczelnik brał go pod uwage jako swojego nastepce, błehehehehehe xD
i te centki teraz...oł dzizyssss
i te centki teraz...oł dzizyssss
Michael Scofield
Zgadzam się, jest żałosny. Myślał, że jest nie wiadomo kim, a jak przyszło co do czego (chodzi mo o walke z Sammym) to się bał, że omal się nie posikał ^^
Cwaniaczek za 2 grosze ^^, ale przyznam, że smutno by było bez takiego błazenka.. wnosi komizm do serialu..
Moim zdaniem już dawno powinien dojrzeć i sie usamodzielnić..
Cwaniaczek za 2 grosze ^^, ale przyznam, że smutno by było bez takiego błazenka.. wnosi komizm do serialu..
Moim zdaniem już dawno powinien dojrzeć i sie usamodzielnić..
Michael Scofield
Tak belick to kompletna parodia jak oglądałam foty z 1 sezonu to zupełnie inny człowiek.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
przynajmniej chodził ubrany...nie to co teraz... jak sie tak człwoiek napatrzy na niego jego centki, i brzuch to az trudno potem zasnąć... a nie daj boze jak sie potem przysni, i to jeszcze nagi! oł maj xD
Ostatnio zmieniony 2008-02-22, 19:59 przez B..., łącznie zmieniany 1 raz.
Michael Scofield
nie czyń drugiemu co tobie niemiłe...Ania1991_ck pisze:Tak belick to kompletna parodia jak oglądałam foty z 1 sezonu to zupełnie inny człowiek.
Lincoln Burrows
jak ja go nie lubie.... normalnie kij mu w oko xD W Fox River był głupi, w Sonie jeszcze gorzej.... Normalnie BLE!!!!!!!
T-Bag
Oj ja Bellicka nie lubię ale na finałowym odcinku na koniec zrobiło mi się go żal on to w sumie takie duże dziecko które se nie umie poradzić bez mamy 
Lincoln Burrows
Dokładnie..... I jak chciał się wepchać do Mahona i jego rodziny......To walił takie minki...... Ale i tak go nie lubię.... Chociaż szkoda mi go, tak samo jak każdego kto kibluje w Sonie...
C-Note
Posty: 272
Rejestracja: 2008-02-12, 07:30
Bellick jak ma władze to nic go nie obchodzi, ale jak jemu coś się dzieje to wyda każdego, pewnie własną matkę by sprzedał.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Tak wydałby każdego bez wahania żeby tylko swój tyłek uchronić. ;-)hbc pisze:Bellick jak ma władze to nic go nie obchodzi, ale jak jemu coś się dzieje to wyda każdego
Michael Scofield
Ja go nie lubię jak miał coś do powiedzenia w Fex to był wielki pan strażnik, al teraz widać kim jest-tchórzem.
Już bardziej T-Baga lubię, bo honorowy z niego gość a Belick nic sobą nie reprezentuje.
Już bardziej T-Baga lubię, bo honorowy z niego gość a Belick nic sobą nie reprezentuje.
Michael Scofield
Bellick od poczatku był nikim .. wileki szef i taki "gonzo bonzo" a mieszka z mamusią .a jak przychodzi co do czego to zawija ogon pod siebie i skale jak pies.... łehhh nie trawię go od poczatku
Michael Scofield
haha 'gonzo bonzo' xD
Bellick to taka szumowina, że koniec. Przynajmniej była. Teraz to szkoda gadać.
On tylko umie kozaczyć, jak wie, że nic mu nie grozi. Znalazła się biedaczyna w takiej Sonie, gdzie jest zdany sam na siebie, to już nie umie sobie poradzić.
Też mi facet. Phi.. xD
Bellick to taka szumowina, że koniec. Przynajmniej była. Teraz to szkoda gadać.
On tylko umie kozaczyć, jak wie, że nic mu nie grozi. Znalazła się biedaczyna w takiej Sonie, gdzie jest zdany sam na siebie, to już nie umie sobie poradzić.
Też mi facet. Phi.. xD
C-Note
Dokładnie...Najbardziej się o smieszył, kiedy zabrakło mu acetonu czy co kolwiek to było...Leżał na tym ringu i ruszyć się nawet nie mógł.. On jest tylko dobry, jak mu coś wychodzi.
Michael Scofield
On jest wtedy dobry, gdy mu się okoliczności zgadają. Albo gdy mu na tym zależy.Lady Mahone pisze:On jest tylko dobry, jak mu coś wychodzi.
Np. dialog z Alexem w tunelu.
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
no tylko chciałby być pępkiem swiata i zeby wszystko mu było wolno.mk95 pisze:On jest wtedy dobry, gdy mu się okoliczności zgadają
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Mnie najbardziej wkurzył tym że zabił kota Westmorleandowi.
Chyba czuł się jak wniebowzięty że dał radę
Chyba czuł się jak wniebowzięty że dał radę
Michael Scofield
hahahahah xD pewnie poczuł się jak prawdziwy mężczyzna xDSebo160186 pisze:Chyba czuł się jak wniebowzięty że dał radę
albo jak działał za plecami naczelnika w I sezonie.. podał się za kogoś wyższego stopniem jak dobrze pamiętam.. skłamał - pewnie też poczuł się lepiej xD
a Pope chciał go zrobić swoim zastępcą.. masakra.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Dziwi mnie scena w pierwszym sezonie kiedy to Bellick leżał związany w kanale i wszyscy uciekinierzy przechodzili koło niego i jak dobrze pamiętam ty tylko David dał mu w pape, dziwne bo wszyscy powinni, według mnie oczywiście 
Mahone
Jaki on jest ułomny
Czasem miałam z niego niezły polew. Chociaż w III sezonie było mi go szkoda.