Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
#Lukas# pisze:Moim zdaniem smutna też była scena Lincolna i LJ'a w epizodzie s03e09 kiedy to LJ powiedział -"Ta suka odcięła Sarze głowę a ja przy tym byłem, zasłoniła mi oczy, ale ja słyszałem"-, i to mnie dośc mocno poruszyło bo raz, że było to straszne dla chłopaka a dwa, że opowiada o śmierci mojej najdroższej Sary :-( :-( :-( :-(

Pozdrawiam :-)
to było straszne...
Świeżak
Posty: 3
Rejestracja: 2007-10-09, 21:35
Świeżak
mi za to bardzo spodobała sie ta scena z dzisiejszego odcinka -

wtedy co Sammy chycił Jamesa i kazał mu żeby namówił Scoffielda do otworzenia drzwi a ten wykrzyczał ''Michael nie otwieraj on ba pi...'' i dostał silnego strzała od Sammego za to.. ratował ich narażając siebie bardzo mi sie to podobało.
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
barcafan9 pisze:mi za to bardzo spodobała sie ta scena z dzisiejszego odcinka -

wtedy co Sammy chycił Jamesa i kazał mu żeby namówił Scoffielda do otworzenia drzwi a ten wykrzyczał ''Michael nie otwieraj on ba pi...'' i dostał silnego strzała od Sammego za to.. ratował ich narażając siebie bardzo mi sie to podobało.
nie mówcie o tym błagam. Miałam łzy w oczach gdy go bili. Nadstawił swoja głowę...
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50
Lincoln Burrows
Poświęcił się dla wolności i życia kolegów, faktycznie to była świetna scena, ale czy wzruszająca? :-)
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
NeroNS dla mnie wiernej zony, która przeżywa wszystko co z nim zwiazane 100 razy mocniej, tak :)

nie da sie jednak ukryć że miałw tym swój cel.
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
hm. ja myślę, że ta scena nie była wzruszająca, była mocna i stresująca.. szkoda mi było Jamesa jak tak obrywał i szacun dla niego, że się poświęcił :] ale on i tak coś knuję, ja to czuję :D
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Według mnie było to po prostu to, co Whistler powinien wtedy zrobić. W końcu Michael jest mu potrzebny, czyż nie? ;-)
Tweener
Posty: 62
Rejestracja: 2007-11-18, 16:44
Tweener
NeroNS pisze:Poświęcił się dla wolności i życia kolegów, faktycznie to była świetna scena, ale czy wzruszająca? :-)
Heh przecież on wiedział że Michael coś wymyśli :mrgreen:
a on dostał by tak czy inaczej, Gdyby Michael z Machon"em nie otworzyli tych drzwi to by z głodu poumierali to nie wiem czyto by było takie uratowanie życia ;-)
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Michael Scofield
dla mnie to wzruszajaca ona nie była na pewno, troche mnie zdziwiła, bo wszytko działo sie tak szybko...*najpierw biegną, uciekają, tamci ich gonia, szarpią sie, kopią, potem biją po mordkach, krzyczą* boshheeee cóz za emocje, ale zebym sie wzruszyła to nie moge powiedziec
Tweener
Posty: 62
Rejestracja: 2007-11-18, 16:44
Tweener
Dla mnie jedną z najbardziej wzruszających scen jest scena z 10 odcinka jest to scena gdy Michael wpuścił Sammy-ego. Sammy wyedy powiedział coś w stylu że on miał uciec z Lochero.
Te ujęcie jego twarzy i te jego ogromne ciemne oczy zrobiły wrażenie.

Chociaż nie przeąłem się tym uwzględniając to co robił wcześniej
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Michael Scofield
o taaak! zgadzam sie zupełnie z moim poprzednikiem! dopiero jak ogladałam to drugi raz to zwróciłam uwage na ten wyraz twarzy, zrobił na mnie duze wrazenie, nie wiem jakie na czym opierały sie te wzajemne relacje Lechero z Sammym ale az iskrzyło wtedy... Tak jakby Sammy czuł sie zdradzony, oszukany i totalnie zaskoczony całą tą sytuacją
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
kuba107 pisze:Sammy wyedy powiedział coś w stylu że on miał uciec z Lochero.
Te ujęcie jego twarzy i te jego ogromne ciemne oczy zrobiły wrażenie.
O tak, też to zauważyłam. Mina, jakby miał się rozpłakać. Ma, a raczej miał chłopak swoje zasady.
Posty: 713
Rejestracja: 2008-01-16, 19:13
Lokalizacja: Sambo ^^
Jak Michael dowiedział się że Sarah nieżyje... :( aż się popłakałam wtedy... bo to było tak, jakby całe życie się dla niego skończyło... :(
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
madamebutterfly pisze:Jak Michael dowiedział się że Sarah nieżyje...
No fakt, było to dość przejmujące. Ale moim zdaniem w miarę szybko się chłopak poddźwignął ;)
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
I sezon
-Nieudana próba ucieczki. załamana postawa Michaela była przygnębiająca
-Śmierć Westmorlanda.
-Samobójstwo współlokatora T-baga
II sezon
-Spotkanie Michaela z ojcem
-Sceny T-Baga i jego ukochanej
- Sceny C-Nota i jego córeczki
-Śmierć Abruzziego
- Sara znajduje ciało ojca
-Honorowe zachowanie i śmierć Kalermana
III sezon
-Lincoln załamuje sie po śmierci Sary
-Michael dowiaduje się o śmierci Sary
-Przyjaciółka Alexa przywozi go z powrotem do Sony
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Michael Scofield
jak dla mnie wzruszająca scena, to rozmowa Sucre z Marcruz przez telefon w 3 Sezonie.
John Abruzzi
Posty: 587
Rejestracja: 2007-11-07, 10:57
Lokalizacja: Poznań City^^
John Abruzzi
Ania1991_ck pisze:-Sceny T-Baga i jego ukochanej
oj tak... i wspomnienia dzieciństwa Teddy'ego :( a potem jak odszedł...
Ania1991_ck pisze:Przyjaciółka Alexa przywozi go z powrotem do Sony
no to było smutne... i jak jeszcze jak Alex dzwonił do Pam powiedzieć jej aby o nim zapomniała...
hbc
C-Note
Posty: 272
Rejestracja: 2008-02-12, 07:30
C-Note
Mną najbardziej wstrząsnęła scena jak Mahone w perfidny sposób nakłonił Patoshika do samobójstwa.
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Po ostatnim odcinku stwierdzam, że scena, w której LJ wręczył Majkelowi tą papierową różę... :(
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Michael Scofield
Babydoll zgadzam się z Tobą, to była też super scena. :-)
Świeżak
Posty: 10
Rejestracja: 2007-10-05, 19:27
Świeżak
Wzruszająca: T-bag z ukochaną a właściwie ukochana w komórce...

Jesli chodzi o scene tatusia z synkami to raczej bym powiedziała że to ckliwa scena... trochę naciagana, wogóle ten moment w filmie mi się nie podobał, wyleźli z za tej rudery jak by tam ich ufo przyniosło... nagle wyleźli i a kuku... nie podobała mi się, a mogło być porządne wzruszenie...
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Mahone
AnGeL pisze:T-bag z ukochaną a właściwie ukochana w komórce...
Że tak to ujmę- o której scenie mowa? Jak Susan odwiedziła go w więzieniu..?? Wyrażaj jaśniej swoje myśli xD

Bo tej drugiej części wypowiedzi też nie czaję xD
John Abruzzi
Posty: 587
Rejestracja: 2007-11-07, 10:57
Lokalizacja: Poznań City^^
John Abruzzi
podejrzewam, że AnGeL chodziło o to jak T-Bag siedział na pieńku przed domem a Susan z dziećmi była zamknięta w piwniczce i wołała do niego przez okienko...
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
LJ i Majkiel...ten kwiatek papierowy Sary.
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 2008-02-20, 15:58
Lokalizacja: z nienacka..
Świeżak
Dla mnie najsmutniejszy był moment kiedy Michael dowiedział sie o śmierci Sary..
takie smutne,ze szok..
szkoda mi go było..
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o Prison Break ”